...zmiana w serwisie. Dziwię się, że udaje mi się utrzymać takie
tempo dodawania nowych rzeczy. Tym bardziej, że nie mam tutaj
własnego komputera i wszystko muszę robić na komputerach
"publiczych". A praca, rodzina i nauka też upominają się o swój
czas... :) Dziś skromniutki opis gry tekstowej w Atari Basicu pod
nic nikomu nie mówiącą nazwą Space 1999. Myślę, iż warto w
nią pograć, bo nie jest zbyt czasochłonna i że wypada zrobić jej
polską wersję, bo nie jest to trudne. Jeśli ktoś się o to pokusi,
proszę przysłać mi plik do katalogu, a na pewno nie obejdzie się
bez nowinki o autorze :)
Z innej beczki - Sikor podesłał mi listę gier, za które należą mu
się opłaty, ponieważ jest ich wydawcą (kolejność alfabetyczna):
5x5,
5x5 Edytor Hasel,
Abc,
Centurion,
Cyborg,
Jurassic Park II,
Ketchup,
Liga Polska,
Magic of Words,
Max,
Moscow 1993,
Neuroid,
Nexus,
Orto Puzzle,
Pilkarski Poker,
Sexy Six,
Sexy Six Data Disk 1,
Sexy Six Data Disk 2,
Sexy Six Data Disk 3,
Stone Fire,
Teacher Killer,
Tekblast.
Szczegóły dotyczące płatności znajdują się w jednej z poprzednich
nowinek, więc nie będę ich tu powtarzał. O wszystkim można
przeczytać
tutaj. Uszanujcie to, że Sikor zgodził się na publiczne
udostępnienie tych gier w moim serwisie i zapłaćcie mu, jeśli
ściągnęliście jakąś grę, żeby w nią pograć czy po prostu mieć. Cena
naprawdę nie jest wygórowana, bo jest to równowartość jednego piwa.
Przyjemności z takiej gry może być więcej i dłużej niż z jednego
piwa :)
A za tydzień niespodzianka w postaci pierwszego opisu nie
wykonanego przeze mnie. Na razie nie zdradzę ani nazwiska i ksywy
autora opisu, ani nazwy opisywanej gry. Mam nadzieję, że inni pójdą
wkrótce w jego ślady.
rampax 2004-07-06 01:35:35
Ja sobie daruje sciaganie tych gierek bo jakos glupio tak wiedziec, ze ktos oczekuje zaplaty (niewielkiej!) a ja sobie jak ostatni zlodziej... Z drugiej strony jak ma sie PC i net to mozna znaleźć masę miodnych, darmowych gier. Watpie czy pobieranie opłat za kilka raczej niekultowych tytułów na Atari ma sens. Wogole komercja na 8bit to jakis kwas i naiwnosc moim zdaniem.
PS. Sorry jesli kogos uraziłem ale ile wydawca na tym zarobi? 100 złotych przez pol roku? Warto? No i jesli wydawca zada oplat to czy nie ma przypadkiem niejasnosci co do praw do tytulu "jurassic park"? miker/bjb 2004-07-07 06:47:43
komercja? kwas???
może lepiej niech się dalej kolega zachwyca ową "miodnością darmowych gierek na PC" albo otworzy konkurencyjną stonę pc.online.pl ;P
i może nieco szacunku dla tych "naiwników", którym się jeszcze ciągle coś chce wydawać na atari 8bit.
tyle, pozdrawiam!
miker sikor 2004-07-08 15:36:47
Do Rampaxa (xywka co-nieco dziwna): mam prawa do wszystkich gier, które tam są wymienione. Co do Jurrasic Park II - polska edycja była pierwszą oficjalnie wydaną i mam do niej pełne prawa na terenie polski, co możesz sprawdzić kontaktując się z autorami lub wchodząc na ich stronę. Pozostań lepiej przy gierkach PC - wszak je możesz "równo" piracić, co wynika z Twojego opisu!!! Brawo!!! Przypominam jednak, że zarówno autorom, jak i wydawcy - niezależnie, czy to jest Sikor Soft, Activision czy ktoś inny - należy się trochę szacunku, jak także pewne profity za wykonaną pracę. Pozdrawiam, Sikor rampax 2004-07-26 03:17:12
Do 2 ostatnich komentarzy:
1) Nie pirace gier. Mialem na mysli darmowe gry, np na stronach www. Swoja droga to dziwne, emocjonalne wnioskowanie: ja pisze, ze nie sciagne bo trzeba placic a Ty wnioskujesz, ze jestem zlodziej.
2) Gdzie wykazalem brak szacunku? Jak nie chce kupowac to znaczy, ze wyrazam brak szacunku? Jak napisze, ze gra nie byla kultowa to brak szacunku? U mnie na podworku kultowy byl "Draconus". Jak sie wraca do atarynki (porzuconej w 1992) przez nostalgie to raczej nie dla licznych polskich komnatowek z lat 1992-95. I jeszcze jedno: slowo kultowy dużo znaczy, choc spece od marketingu wszystko probuja tym terminem "podkuwac". Jak pisze "niekultowa" to nie znaczy "denna".
3) Za "Jurrasic Park" przepraszam (ale jakby co to mialem na mysli prawa firmy Universal Pictures. Tak jak np. wydanie gry pod tytulem "Star Wars" wymagaloby rownierz rozmow z partenrami z USA). Nie wiedzialem, ze niewielki wydawca z Europy Wschodniej kupuje licencje od producentow z Hollywood...
4) rampax. ksywa wpisana ad hoc. Czepianie sie jej to dziecinada. z tampaxem sie kojarzy? Trudno.
5) Mam szacunek dla ludzi, ktorzy cos tworza. Bardzo imponuje mi gdy ktos zglebia np asembler wydawaloby sie martwej maszyny. Podoba mi sie duch sceny atarowskiej. Mam szacunek dla wszystkich ktorzy po sobie cos pozostawili.
Coz...Wyrazilem tylko swoja opinie. Wiedzialem, ze wzbudzi kontrowersje. W dalszym ciagu uwazam, ze Sikor Soft nie zarobi zbytnio na Atari. Sciaganie oplat za historyczne gry wydaje mi sie troche dziwne i tyle. To cos w stylu pobierania dodatkowych oplat za mozliwosc skozystania z toalety w restauracji. Kwestia wyczucia, kwestia smaku... CePe 2006-06-02 23:44:23
Oj, biedaku - z całym szacunkiem, ale kucaj do miecza... bosy 2006-06-17 23:08:13