Jeszcze o kwiatomanii... by Kaz 2006-05-24 00:45:07

Najnowsza gra duetu Krzysztof Dudek i Adam Powroźnik podbiła nasze serca. Niby gra logiczna, podobna do tetrisa, ale także zręcznościowa. I okazało się, że wbrew obawom wielu osób, także z grywalnością nie jest źle. Słychać oczywiście narzekania na to, że gra jest za szybka, ale to pewnie kwestia wieku wielu grających. No coż, wzrok już nie ten i refleks nie ten... :) To jednak dobrze, że szybkość spadających elementów jest wymagająca, bo dzięki temu trzeba opracowywać nowe strategie rozgrywki. Sam Krzysztof poleca używać klawisza spacji, co zatrzymuje spadanie kwiatków i daje nam upragniony czas na zastanowienie, co dalej. Nie jest to jednak jedyna porada autora. Pozwoliłem sobie zacytować jego wypowiedź na Atari Area, z dyskusji podczas tworzenia gry, która to wypowiedź wówczas nie miała odpowiedniego kontekstu, gdyż samego programu jeszcze nie było. Obecnie, gdy możemy swobodnie popaść w kwiatomanię, jego słowa nabierają bardziej praktycznego wymiaru:
Zasady gry
Grę "Flowers Mania" rozpoczynasz z pustą planszą, z góry której zaczynają opadać pary kwiatów. Przesuwając je na boki oraz obracając nimi w trakcie lotu, decydujesz, gdzie wylądują. Następne w kolejności roślinki wyświetlają się w prawym dolnym rogu ekranu. Jeżeli na planszy nie będzie już miejsca dla nowych kwiatów, gra się zakończy. Celem gry jest oczyszczenie planszy z kwiatów, dlatego trzeba łączyć roślinki w jednokolorowe grupy po cztery lub więcej. Gdy usuniesz ich wystarczająco wiele (ich liczbę znajdziesz po lewej stronie tablicy do gry), przejdziesz do następnego etapu. Na rozgrywkę składa się pięć poziomów.

Spadać może wiele rodzajów kwiatów i przedmiotów. Na niektóre z nich natkniesz się dopiero na późniejszych poziomach. Oto ich krótki przegląd:
Kwiaty w spadających parach nie są ze sobą związane. Jeżeli opadną poziomo i wylądują na kolumnach różnych wysokości, wówczas rozdzielą się. Grupa już uformowana także może się rozdzielić, gdy usunięte zostaną kwiaty, które pod nią leżą. Gra kończy się, gdy usuniesz z planszy wszystkie kwiaty na każdym z trzech poziomów lub gdy na planszy nie będzie już miejsca na nową parę roślinek. Żeby przechodzić dalej, musisz likwidować nie tylko zwykłe kwiaty, ale i Doktora Czerwonego. Nie ma limitu czasu.

Sterowanie
Pozycję kwiatów możesz zmieniać tylko do momentu, aż opadną one na dno planszy lub istniejącą już kolumnę. Wcześniej wolno Ci je przesuwać na boki oraz obracać. Parami steruj za pomocą joysticka:
Punktacja
W zależności od liczby kwiatów w grupie, którą usuwasz, otrzymasz:
Jeżeli usunąłeś wystarczającą dla przejścia danego poziomu liczbę kwiatów, otrzymasz specjalny bonus na koniec poziomu. Jego wysokość zależeć będzie od tego, ile kwiatów zostało na planszy. Im będzie ich mniej, tym więcej punktów otrzymasz. Bonus ten jest liczony w następujący sposób:

Strategia
Pan Zielony świetnie sprawdza się w niebezpiecznych sytuacjach oraz jako impuls dla udanych serii usunięć. Jeżeli jednak nie będziesz uważał, może on zniszczyć Twoje starannie zaplanowane ułożenie kwiatów. Jeżeli go nie potrzebujesz, umieszczaj go raczej w pustej kolumnie. Na Twoją korzyść może wpłynąć także umiejętne ułożenie śpiących kwiatów. Mogą one zapobiec zbyt szybkiemu usunięciu budowanych przez Ciebie grup. Obudź je, gdy będziesz na to gotowy.

Porady spod lady
W uzyskaniu lepszego wyniku pomóc może następująca 3-poziomowa kombinacja: na 3 kwiatach danego koloru połóż roślinki o innej barwie, a na nich dwa lub trzy pączki w kolorze wykorzystanym na pierwszym poziomie. Następnie wyczyść kwiatki ze środka, dając tym samym impuls nowemu, usuwalnemu połączeniu.
misior 2006-05-24 03:02:38

Witam jestem tu nowy :) cieszy mnie fakt że kochane ATARI XL/XE żyje ! świetna ta nowa gra , ładna grafa, bardzo dobra muzyka , BRAWO !!! dla Autorów ! , strona poświęcona ATARI też OK! dziś już wszyscy siedzą na PC-etach ale fajnie że są ludzie którzy kochają małe ATARI. W gre narazie grałem na emulatorku , ale mam ATARI 65xe od 87 roku i pogram na atarynce, emulator to nie to samo, nie ma jak Atari z joystickiem , do dziś czasem gram i pisze programy na Atari. Śledze od jakiegoś czasu nowości (gry i nie tylko) na atari i jestem pod wrażeniem. Miałem różne komputery Atari 65 xe które mam nadal , commodore 64 , Amige, kilka konsol do gier teraz PC ale z tego wszystkiego powracam tylko do ATARI. Pozdro dla wszystkich! alleluja i do przodu :))

Bartek^ 2006-05-24 09:31:39

Sassalem gre i nie zawodlem sie. Kawal wspanialej roboty. Chyle czola przed tworcami. :-)
PS. Doktor Czerwony to kanalia! ;-)

xxl 2006-05-24 10:10:14

w instrukcji podalem 3 poziomy ale w rzeczywistosci jest ich 5 (hi povrooz). wiem ze punktacje tez troszke zmienilem, ale te wczesniejsze tak do 9 kwiatka zostalo takie samo.

Kaz 2006-05-24 11:21:15

xxl - podaj prawidlowa punktacje, to poprawimy. Liczba poziomow wpisana.

xxl 2006-05-24 11:36:27

11 kwiatkow - 1500, 12 - 2000, 13 - 2500, 14 i wiecej 3000 pkt

Kaz 2006-05-24 11:59:21

Done.

Harry 2006-05-24 17:11:47

Dawno nie grałem w tak pięknie wykonaną i dopracowaną grę na Atari. Szkoda tylko, że jest zaledwie 5 poziomów. Już na drugim niezbyt rozgarnięty zawodnik, jakim niewątpliwie jestem, musi posiłkować się spacją. Może warto byłoby nieco poczekać z przyspieszaniem spadania kwiatków - poziom trudności i tak przecież wzrasta wraz z wejściem do gry śpiących kwiatów tudzież czerwonych łobuzów? Takie podejscie pozwoliłoby zwiększyć liczbę poziomów i ograniczyć liczbę sfrustrowanych graczy :)

Jar-eck 2006-05-25 07:31:30

XXl,Powrooz,Miker - Rewelacja!!!!! Skończyłem ją(fart :)) bez żadnego wspomagania i dalej chce się grać. Wielkie dzięki, super zabawa!!!

Dan 2006-05-25 15:03:00

Gra Swietna ...poprostu hit szkoda ze dopiero teraz kiedys tez mozna bylo takie gry robic.....czekam z niecierpliwoscia na nastepne....:)

Urborg 2006-05-25 17:34:03

Jak widzę tą gierkę to cały czas zastanawiam się nad tym co by było gdyby kilka takich produkcji ujrzało światło dzienne gdzieś w połowie lat osiemdziesiątch? Może małe Atari zostałoby wtedy docenione zarówno przez programistów jak i użytkowników jako sprzęt z którego naprawdę wieeele można wycisnąć.

Jurgi/Tristesse/Atari8.Info 2006-05-26 02:13:33

Kto przetłumaczy tę instrukcję na angielski? Chyba przydałoby się…

Kaz 2006-05-26 02:58:39

Jurgi - jak sam nie napiszesz, to pewnie nikt tego nie zrobi... :) Takie zycie.

xxl 2006-05-26 11:59:18

na forum aarea puscilem wersje odrobine latwiejsza (sugestie Harrego)

misior 2006-05-26 18:43:56

A może by tak ktoś zrobił SUPER MARIO BROS na ATARI XL/XE ? Skoro dało sie na gameboy-a zrobic super mario land 1 , który zajmuje około 64kb to na Atarynke tez sie musi dać. Poza tym przecież na commodore 64 jest Super Mario Bros 1 i Giana Sisters, więc jak by takie cosik przyzwoicie zrobić na ATARI to byłby niezły HIT ! nawet bym taką gre kupił i chyba nie tylko ja.

Urborg 2006-05-27 08:33:13

Na wersja (łatwiejsz) jest lepsza. Gra sie przyjemniej.

Do misiora - jeden gość boadajże z Holandii kodował Super Mario Brosa na Atari XL/XE i prawie już pracę ukończył, jednakże pod koniec projekt zarzucił bo obraził się na forumowiczów z Atariage. Jak chcesz poczytać o projekcie to zobacz tu: http://www.atariage.com/forums/index.php?showtopic=35280

mazi 2006-05-27 09:42:18

Poczytalem sobie dyskusje na atariage i doszedlem do wniosku, ze oni sie kloca zupelnie jak Polacy :)

A co do gry to dalej uwazam, ze jest za szybka. Wlaczajac w to nowa wersje.

Kaz 2006-05-27 11:10:29

Dodam tylko, ze wyslalem zapytanie do Andreasa Magenheimera (autora zasad ABBUC compo 2006) w sprawie mozliwosci udzialu Flowers Mania w konkursie i czekam na odpowiedz.

xxl 2006-05-27 21:21:46

jesli sie jeszcze nie znudzilo - http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=56140#p56140 nowa wersja z poprawionymi dosc waznymi bledami! raczej wersja ostateczna.

Kaz 2006-05-27 23:56:17

Dzieki xxl, obie wersje sa juz do sciagniecia z katalogu gier.

misior 2006-05-29 01:47:23

Dzięki za info o SUPER MARIO w gre już grałem narazie na emulatorku ale przeniosę ją na kasetke do Atari, sama gra jest niezła ale można to było wykonać lepiej, już nie chodzi mi o płynny scrolling obrazu ale o animacje i ruchy postaci, poza tym można by wywalić tą nudną melodyjke i ten digitalizowany odgłos umierania a wygospodarowane zasoby pamięci poświęcić na poprawe wspomnianej wcześniej animacji i poprawić kolizje obiektów (chyba tak sie na to mówi :) wiem wiem łatwo jest krytykować ale chyba sami przyznacie naprawde można to było zrobić lepiej, mimo wszystko dzięki Urborg i pozdro!