Kwiaty, wszędzie kwiaty... by Kaz 2006-06-01 01:12:17

Z bliżej nieznanej przyczyny gra "Flowers Mania" wywołała burzę na skalę międzynarodową, a nawet międzykontynentalną. W Chile, gdzie zdołałem umieścić informacje o nowej grze z Polski, domagają się wersji hiszpańskiej dokumentacji do gry ;), czego na razie nie jesteśmy im w stanie zapewnić. Udało się za to wykonać tłumaczenie zasad na język angielski, co powinno zaspokoić około 900 milionów ludzi na świecie, władających tym językiem. Autorem przekładu jest Adrian "Epi" Matoga, za co dziękuje mu duża część ludzkości, spragniona nurzania się w kwiatowym szaleństwie... W Europie po publikacji gry powrooz-a i xxl-a również miało miejsce poruszenie. W Polsce brać atarowska zaczęła domagać się łatwiejszej wersji gry. Ze względu na braki kondycyjne gracze nie byli w stanie dogonić szybko opadających kwiatków, a niektórzy mieli ponoć problemy z rozpoznawaniem kolorów, z powodu ich nadmiaru... Zatroskany programista wykonał wersję dla niepełnosprawnych graczy, zwalniając tempo gry. W innej części Europy, w Niemczech, poruszenie wywołało moje zapytanie o możliwość udziału "Flowers Manii" w dorocznym konkursie klubu ABBUC. Wszystko zaczęło się tutaj, na tej stronce. Kilka dni temu, przy nowince o pojawieniu sie "Flowers Manii", wyniknęła na ten temat dyskusja. Jedni sądzili, że gra może wziąść udział (m.in. ja), drudzy nie (m.in. Dely). Pozwoliłem więc sobie przyjrzeć się sprawie dokładniej. Otóż na stronie ABBUC polska wersja językowa zasad konkursu różni się od angielskiej i nie ma w niej słowa o tym, że gra nie może być publikowana przed konkursem. W angielskiej jest zaś mowa o zastrzeżeniu publikacji wersji "pre-release" dla magazynu prowadzonego przez ABBUC. Także niemiecki tekst, który wydaje się być pierwotny, w tym akapicie bardziej przypomina polski niż angielski. Napisałem maila z prośbą o wyjaśnienie tych nieścisłości do Andreasa "Charlie Chaplin" Magenheimera, który jest szefem działu softwarowego w ABBUC i po kilku dniach otrzymałem odpowiedź. Przytaczam ją w moim tłumaczeniu:

"Rzeczywiście jest to problematyczna sprawa. Pierwotnie ABBUC chciał zachować zarówno prawo do premiery na łamach swojego magazynu, jak i prawa autorskie (majątkowe – Kaz). Przekonywałem, że nikt nie będzie chciał brać udziału w konkursie, ponieważ nikt nie zechce tak łatwo pozbyć się swoich praw autorskich. Ostatecznie stanęło na tym, że ABBUC nie chce tych praw zachowywać, ale wciąż zastrzega sobie prawo do upublicznienia programu. Udawało się realizować te życzenia członków ABBUC około dwóch lat, ale wiedzieliśmy, że wcześniej czy później dojdzie do sytuacji, gdy ciężko będzie stwierdzić, czy program został już gdzieś opublikowany (internet jest ogromny!), gdyż członkowie ABBUC nie czytają i nie oglądają wszystkich zagranicznych stron i magazynów. Przekonywałem ich, że powinniśmy dopuścić do konkursu także programy opublikowane w innych miejscach (na przykład zagranicznych magazynach, takich jak FLOP, Syzygy czy Serious), jak i prywatnych stronach domowych. Nie byli tym zachwyceni, ale ustaliliśmy pewien kompromis: „program może brać udział w konkursie ABBUC, jeśli nie był szeroko dostępny na wielu różnych stronach internetowych i forach dyskusyjnych”. Hmm, jeśli przyjrzymy się bliżej grze „Flowers Mania”, zobaczymy, że nie tylko została opublikowana na prywatnej stronie domowej autora (he, he, to chyba o atarionline.pl - Kaz), ale prawie na każdym forum dotyczącym 8-bitowego Atari (jak Atari Age, Atari Area) i wkrótce pojawi się w różnych magazynach, o ile już się tak nie stało. Tak więc, jest to problem. Ponieważ program został szeroko rozpropagowany, jestem pewny, że członkowie ABBUC byliby bardzo niezadowoleni, gdyby wziął on udział w konkursie... Muszę tu powiedzieć, że uważam, iż gra jest fajna (i w tym momencie byłaby zwycięzcą!) i nie podoba mi się decyzja ABBUC (to znaczy członków ABBUC i szefa ABBUC), ale jako szef działu programów muszę taką decyzję zaakceptować. Zrobię coś jednak, żeby wam pomóc: oficjalnie zapytam o to na forum ABBUC i zobaczymy, co to da. Może większość się zgodzi na dopuszczenie programu do konkursu. W tym miejscu wyjaśnię, że raz to roku odbywa się wielkie spotkanie członków ABBUC, gdzie podejmowane są najważniejsze wewnętrzne decyzje. Tylko członkowie, którzy są _obecni_ na spotkaniu mogą głosować nad decyzjami klubu. I chociaż ABBUC jest największym na świecie klubem miłośników Atari, zrzeszającym około 400 członków, tylko 50-70 z nich przybywa na spotkania i podejmuje decyzje obowiązujące ostatecznie pozostałych! Na forum ABBUC są także inni członkowie, może oni zechcą podjąć inną decyzję lub zmienić oficjalne zasady. Poczekamy, zobaczymy. Ponadto tłumaczenie niemieckiej i angielskiej wersji reguł konkursu ABBUC zostało wykonane dwa lata temu. Było to wtedy, gdy ABBUC chciał praw do publicznej premiery i niektóre tłumaczenia zawierają tą regułę. A potem z tego zrezygnował, więc niektóre tłumaczenia tego nie zawierają. Prawdopodobnie powinnien powstać kompletnie nowy tekst z zasadami, ale wtedy znowu potrzebowalibyśmy tłumaczy. Jestem pewien, że tak się _nie_ stanie przynajmniej do przyszłego roku. Tak czy siak, zadałem pytanie na forum ABBUC i przekażę Ci odpowiedź, jak zdecydowano załatwić tą sprawę... (...)
PS. Od czasu do czasu Atarowcy pytają, gdzie można ściągnąć software ze stron ABBUC. To nasz kolejny problem: członkowie ABBUC _płacą pieniądze_ za członkostwo (około 30 euro rocznie – Kaz), w co wliczony jest dostęp do naszego magazynu. Tak więc, nie możemy dać swobodnego dostępu do programów na nim zawartych. Z tego też powodu na oficjalnej stronie w dziale darmowego ściągania, nie możemy zamieścić zawartości konkursu..."

W międzyczasie, nie znając jeszcze odpowiedzi ABBUC, kolega Krzysztof "xxl" Dudek poinformował mnie, że rezygnuje z wystawiania gry na konkurs tego klubu. Szkoda! Byłoby ciekawie. Inną za to ciekawostkę przysłał mi nieoceniony Michał "Dracon" Garbaciak, który jest kopalnią wiedzy i ciekawostek o świecie (półświatku?) Atari. Tym razem podzielił się ze mną informacją, że wywiad, który przeprowadziłem z autorem gry "Flowers Mania", nie był ani jedyny, ani pierwszy. W czasopiśmie "Komputer Świat Gry" numer 82 pojawił się kolega Krzysztof w charakterze reprezentanta naszego środowiska. Gratulujemy! A oto skan przygotowany przez Dracona (dziękuję!):
elkabato 2006-06-01 10:09:02

jeśli chodzi o skan to chyba chodziło tutaj o 'Dracona' , a nie 'Dracona__'

Kaz 2006-06-01 10:55:23

Wiem, ale chcialem podtrzymac dlugoletnia tradycje pomylek w myleniu tych postaci... :)

mikey 2006-06-01 11:23:15

Fenomenalny ten Michal :))

Jurgi/Tristesse/Atari8.Info 2006-06-01 11:25:26

Proponuję zaczęć mylić obu jeszcze z "Draco" do pełni szczęścia. :D Możnaby też mylić "Mikera" i "Mikeya" dla dopełnienia dezorientacji i chaosu. };>

Dracon/Taquart 2006-06-01 12:15:56

Ale lenie z tego Chile :) Sami mogą to sobie przełożyć manual z Englisha, w razie czego przecież istnieje taka stronica:
http://babelfish.altavista.com/
... i jechane! :P :)

Kaz 2006-06-01 12:43:50

Dracon - zapodawalem im, ale zdaje sie, ze nie rozumieja, jak z tego korzystac, bo menu jest po angielsku ;)

Sikor 2006-06-01 15:28:51

Fajny artek na skanie. W Bucu jak zwykle nie wiedzą sami, co i jak ;) Co do mylenia postaci i abyś mógł zadowolić wszystkich, KAZ, pisz po prostu "artykuł Drac****" - a potem konkurs, o kogo chodziło ;)