(c) Orkus 1993
autorzy: Mariusz Jachimczuk, Jakub Husak
opis: Karol "Charlie Cherry" Wiśniewski
reedycja: Krzysztof "Kaz" Ziembik
jeżeli masz ochotę pograć w tę grę, plik jest:
tutaj.
gra ma bardzo ładną okładkę
Okoliczności przyrody
Jak wszyscy pamiętamy, Polacy na małe Atari tworzyli z reguły albo
gry logiczne, albo komnatówki. Dlatego ostrzegam przez
"Inspektorem", jego oryginalność może być szokiem. W istocie jest
to gra decyzyjna, "symulująca" działania agenta-detektywa
poszukującego znanego terrorysty. Areną naszych działań jest
Polska, sportretowana jako kraina absurdów, zamieszkała przez lud
słynący z "wałków", którego całe życie koncentruje się na bazarze.
Cóż, w roku 1993 nie było jeszcze hipermarketów z pasażami
handlowymi... Gra została wydana przez firmę Orkus z Białej
Podlaskiej, o której, niestety, nie za wiele wiadomo. Oprócz
"Inspektora" opublikowała jeszcze "New Words". Mimo krótkiego
żywota Orkus wykonał niezłą robotę. Do "Inspektora" dołączał
całkiem sporą instrukcję, która znakomicie wprowadzała w klimat i
sterowanie gry. Co prawda, zdjęcia w niej umieszczone wyszły podle
(słaba jakość druku albo ksero), ale w porównaniu do innych
polskich gier jest to "pełen luksus".
.png)
"Inspektor" graficznie raczej nie powala, ale za to przyjemnie
zaskakuje ilością ilustracji oraz małych animacji. Muzyka stworzona
przez Jakuba Husaka stoi na bardzo wysokim poziomie. Jego utwory
naprawdę pozwalają wczuć się w klimat tej historii i znakomicie ją
uzupełniają. Warto choć raz zagrać w tę grę tylko po to, by
posłuchać sobie zmieniającej się muzyki. Innej w trakcie jazdy
pociągiem, innej w poczekalni, itd. Ogółem naliczyłem 5 motywów
muzycznych plus kilka momentów, w których pojawiają się efekty
dźwiękowe. Co ciekawe, jak poinformował mnie Jakub Husak, stworzył
on muzykę do "Inspektora" w tydzień, a że mu się nie spodobała,
chciał ją oddać gratis. Jednak autor, Mariusz Jachimczuk się uparł
(brawo za solidność i uczciwość!) i skromne honorarium zostało
zapłacone, dostarczono też egzemplarz autorski. Dodam też, że po
kilku latach pan Husak zmienił zdanie i aktualnie melodie z
"Inspektora" bardzo mu się podobają.
Sedno sprawy
Sterowanie odbywa się joystickiem lub klawiszami kursora, którymi
wybieramy interesującą nas opcję, po czym naciskamy fire lub
klawisz Return. Grę możemy w dowolnym momencie rozpocząć od nowa,
naciskając klawisz Esc. Ekran gry zwykle jest dzielony na dwie
części. Na górze są ilustracje, a na dole wybieramy i akceptujemy
swoje posunięcia. W pewnych lokacjach na górze pojawiają również
nasze dane. I tak od lewej bedą to: aktualna godzina i data, nasza
broń wraz z ilością posiadanej amunicji, zasób energii,
gotówka.
.png)
W grze sterujemy poczynaniami agenta CIA Roberta Brassa, który ma
za zadanie złapać w Polsce terrorystę o nazwisku Ennio Baro.
Niestety nawet tak doświadczony agent nie był przygotowany na
starcie z polską rzeczywistością. Na lotnisku w Poznaniu ktoś
buchnął mu bagaż, w którym były pieniądze, dokumenty oraz broń. I
nie dość, że zaczynamy od zera to na wykonanie misji mamy tylko
kilka dni, od godziny 0.00 jedenastego października do 12.00
czternastego października. Trzy i pół dnia, 84 godziny. Istotę gry
stanowi poruszanie się pomiędzy miastami, w których staramy się
kompletować potrzebne nam przedmioty oraz informacje na temat Ennio
Baro. Miasta możemy podzielić na trzy nieformalne kategorie:
metropolie, duże miasta i miasteczka. Po metropolii wozimy się
darmową taksówką, ale niestety przez to nie widzimy naszych danych.
Aby je ujrzeć należy udać się albo do hotelu i spróbować wynająć
pokój lub iść na dworzec. Metropolie to Katowice, Gdańsk, Łódź,
Kraków, Warszawa oraz Poznań. W każdym z takich miast można
napotkać:
- hotel - czynny całą dobę. Można się tam przespać (30
zeta) i kupić prasę (3 zeta). W niektórych hotelach można również
znaleźć restaurację (czynna od 10 do 23, 30 zeta za posiłek) oraz
zagrać na automatach (5 zeta od próby).
- bazar - czynny między 5 a 24. Miejsce w którym można coś
kupić u handlarza oraz zasięgnąć języka u informatora po uprzednim
przekupieniu go. Niekiedy też można kupić coś do jedzenia w bufecie
(hotdog za 5 zeta, hamburger po 10, cocacola za 5 - wszystko dodaje
po 4% zdrowia) i zagrać w trzy karty.
- restauracja - czynna 10-23. Eleganckie miejsce z dobrą
kuchnią. 30 zeta za posiłek i 10% energii więcej.
- kasyno - czynne 20-3. Do dyspozycji jest uproszczona
ruletka oraz automaty. Nie wpuszczają bez garnituru.
- fotograf - czynny 15-18. Można u niego zrobić zdjęcie na
dwa sposoby: normalnie (5 zeta) i ekspresowo (16 zeta).
- dworzec - czynny całą dobę. Możemy z niego podróżować
pomiędzy metropoliami oraz dużymi miastami. Nie jest to jednak zbyt
łatwe, gdyż pociągi kursują raczej rzadko i nie ma też zbyt wielu
połączeń. Dodatkowo na dworcu możemy udać się do poczekalni, dzięki
czemu można "przewinąć" czas.
Duże miasta to Kielce, Przemyśl, Wałbrzych, Suwałki, Lublin,
Olsztyn, Toruń, Szczecin i Białystok. Wszystkie posiadają hotel,
bazar oraz dworzec, więc można dostać się tam również pociągiem. Do
tego nasze dane są prawie cały czas widoczne. Miasteczka to
Terespol, Włodawa, Rzepin, Kalisz, Płock, Nowy Targ, Legnica,
Mikołajki, Kutno, Rybnik, Koło, Szczytno, Słupsk i Sanok. Dostać
się można do nich wyłącznie drogą powietrzną. Każde z tych miast
posiada stoisko z prasą (6-24), handlarza (5-20) oraz bufet
(24h).
.png)
Jak już wspomniałem, mamy dwie możliwości poruszania się pomiędzy
miastami. Pierwszą z nich jest PKP. Niestety, taki rodzaj
komunikacji ma same wady. Pociągi kursują rzadko, jadą długo,
bilety kosztują swoje, połączeń jest niewiele i nie można dostać
się do żadnego z miasteczek. No i jeszcze czasem w trakcie jazdy
trafiamy na strajk PKP, co marnuje nasz cenny czas. Drugą
możliwością jest używanie helikoptera. Co prawda kupienie go
kosztuje sporo pieniędzy, a trzeba jeszcze zainwestować w potrzebne
dokumenty, jednak poza tym ma same zalety. Można dolecieć w nim o
dowolnej porze do dowolnego miasta czy miasteczka i nic nas nie
kosztuje. Każdy lot, niezależnie od odległości, trwa trzy godziny.
Cel podróży wybieramy udając się na lotnisko lub łąkę (miejsce to
pojawia się dopiero po kupnie helikoptera) i wpisując kod
odpowiedniego miasta. Swego czasu było to również zabezpieczenie
antypirackie.
W "Inspektorze" jest dużo przedmiotów, ale naprawdę niewiele z nich
do czegoś się przydaje. Te nieliczne to:
- mapa Polski - 5 zeta; Poznań. Będzie się wyświetlała na
dworcu podczas planowania podróży.
- pistolet - 130 zeta; Poznań, Suwałki. Przyda się nam
tylko raz, ale i tak jest konieczny do ukończenia gry.
- amunicja - 2 zeta za sztukę; Poznań, Suwałki. Wszyscy
wiemy, iż pistolet bez amunicji jest nieprzydatny... Zawsze warto
kupić większą ilość amunicji (maksymalnie da się 40 sztuk), poza
tym można ją też później sprzedać za 4 zeta sztuka w Toruniu.
- helikopter - 500 zeta; Wrocław. Umożliwia szybkie
przemieszczanie się pomiędzy dowolnymi miastami.
- L.U.O.P - 150 zeta; Gdańsk. Legitymacja oficera UOP.
Dzięki niej możemy legalnie używać helikoptera i nie grozi nam za
to paka. Przed zakupem tego dokumentu trzeba posiadać zdjęcie.
- walizka - 80 zeta; Nowy Targ. Umożliwia zabranie
większej ilości przedmiotów. Teoretycznie konieczna do skończenia
gry.
- garnitur - 190 zeta; Szczecin. Bez niego nie wpuszczą
nas do kasyna.
.png)
W trakcie śledztwa będziemy mieli mnóstwo okazji do wydawania
pieniędzy lecz tylko kilka do ich zarobienia. Możemy bowiem
pohandlować amunicją pomiędzy bazarami oraz uprawiać hazard, który
jest jednak dość niepewnym sposobem na zarobienie pieniędzy. Za 5
zeta możemy zagrać na automatach, a jako (ewentualną) wygraną
otrzymujemy ich 40. W przypadku ruletki jest to dwukrotność stawki,
a w grze w "trzy karty" pieciokrotność.
Ostatnią, ale niezwykle ważną kwestią jest nasze zdrowie, na którym
łatwo podupaść. Szczególnie sprzyja temu nasz intensywny tryb
życia. Dlatego, aby utrzymać się w formie, należy często się
odżywiać i wysypiać się porządnie. W przypadku, gdy zaniedbamy
organizm i nasza energia spadnie poniżej kilkunastu procent,
zostaniemy hospitalizowani, a nasza misja zakończy się
niepowodzeniem. Pobyt w szpitalu to jedno z kilku pesymistycznych
zakończeń gry, pozostałe to pobyt w więzieniu oraz ucieczka Ennio
Baro. Na pocieszenie ujrzymy procentowe podsumowanie naszej misji.
Szczęśliwe zakończenie jest tylko jedno - złapać i zabić tego
terrorystę!
Porady spod lady
Warto wiedzieć o kilku sprawach:
- Oprócz bazaru informatorów można również spotkać u handlarza, w
restauracji i kasynie...
- ...ale zawsze wciskają nieprzydatny kit.
- Tak samo prasa.
- O północy każdego dnia energia obniża się o 25%. To taki
krytyczny punkt.
- Jedzenie z bufetu dodaje 4%, a posiłek w restauracji 10%
energii...
- ...jednak jedzenie wcale nie jest niezbędne, do zachowania
zdrowia wystarczy kilka razy dłużej pospać. To niedopatrzenie
autora, bo nasza postać może nic nie jeść przez kilka dni, a i tak
mieć 95% energii.
- Walizka nie jest wcale potrzebna do skończenia gry. Niezależnie
czy ją mamy czy nie, dostarczymy przesyłkę na miejsce. To ewidentny
błąd w grze.
- Jeśli będziesz spał krótko, to ze zmęczenia zaśpisz kilka
godzin.
- Czasu nie ma zbyt wiele, więc trzeba go oszczędzać.
wersja gry w naszym katalogu podaje kody do
helikoptera
A oto rozwiązanie gry w dwóch wersjach, nazwanych przeze mnie
umownie wersją handlową i hazardową. Ambitni niech odwrócą oczy!
Wersja handlowa:
11.X. Udaj się od razu do hotelu, prześpij się siedem
godzin. Potem na bazarze kup 40 sztuk amunicji i jedź do Wałbrzycha
(odjazd 8.40). W tamtejszym hotelu zagraj dwa razy na automatach.
Popsują się i będziesz miał sporo kasy. Jedź do Wrocławia, tam kup
helikopter i jedź do Gdańska (odjazd 22.28).
12.X. Gdy będziesz na miejscu prześpij się w hotelu, nie
później niż do 15! U fotografa zrób sobie zdjęcie ekspresowo (16),
a na bazarze kup legitymację U.O.P. Leć do Torunia i sprzedaj tam
całą amunicję u handlarza, następnie leć do Poznania. Tam raz
jeszcze kup maksymalną ilość amunicji i prześpij się z siedem
godzin.
13.X. Ponownie leć do Torunia, gdzie raz jeszcze sprzedasz
całość amunicji. Następnie leć do Nowego Targu i kup tam walizkę. W
Krakowie idź do restauracji i pogadaj z napotkanym tam policjantem.
Zgódź się na jego warunki i weź od niego towar. Potem prześpij się
z kilka godzin, ale nie później niż do 4.00-5.00 następnego
dnia!
14.X. Jak najwcześniej leć do Kalisza i daj handlarzowi
(otwiera kram o piątej rano) walizkę. Zostaniemy poniformowani, iż
Enio jest w Suwałkach. Poleć tam niezwłocznie, a na tamtejszym
bazarze kup pistolet i tyle naboi, na ile cię stać. Nie ociągaj
się, bo masz czas tylko do 12.00! Gdy będziesz gotowy idź do
hotelu. Tam czeka cię konfrontacja...
I wersja hazardowa:
Jedź do hotelu, prześpij się do 7.00. Potem jedź do Wałbrzycha i
zagraj dwa razy na automatach. Popsują się i będzie z tego dużo
kasy. Następnie udaj się do Wrocławia i tam zagraj w trzy karty,
stawiając wszystko, co masz. Na prawdziwym Atari ryzyko było spore,
a porażka owocowała koniecznością robienia wszystkiego od nowa.
Jednak na emulatorze to kwestia zrobienia zapisu stanu gry przed
wybraniem karty... Wybranie właściwej oznacza naprawdę wielką
wygraną, coś ponad 3000 zeta! Dzięki temu nie trzeba już tracić
czasu na handel amunicją. Dalsza droga jest prosta: kup helikopter,
jedź pociągiem do Gdańska, wyrób zdjęcie i kup L.U.O.P. Następnie
Nowy Targ (ta nieszczęsna walizka), Kraków i restauracja, Kalisz
oraz Suwałki, gdzie trzeba będzie jeszcze kupić pistolet i dużo
amunicji. Tym sposobem da się zakończyć misję już 13-tego! Można
też skorzystać z wolnego czasu i polatać sobie tu i tam.
Moja ocena: 4
Ocena może lekko zawyżona, gdyż choć z jednej strony gra jest
ciekawa, oryginalna, z niebagatelną oprawą muzyczną, ale... No
właśnie, trochę szwankuje różnorodność i logika rozgrywki. Gdyby
autor dodał jeszcze kilka wątków, lokacji (ale nie miast) oraz
przedmiotów, które byłyby użyteczne, wyszedł by totalny hit. A tak
jest nieźle, tylko nieźle. Ale, ale... czy już nie najwyższy czas
zrobić Inspektora II?