Wywiadzik z autorem "Battle Ships" by Kaz 2006-08-08 23:53:27

Czy pamiętacie przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i tak zwane "studia komputerowe" czyli stragany z pirackim oprogramowaniem? Oblegająca ladę ciżba młodych i starszych ludzi, ponaklejane wszędzie "reklamy" gier na kartkach A4, nieśmiertelne "katalogi" czyli lista gier, które można byłoby przegrać za jedyne x złotych, uważnie studiowane przez klientów. Dzisiaj tego już nigdzie nie zobaczymy, kiedyś w każdym większym miasteczku było takie miejsce. Jeszcze dziś pamiętam dzień, na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy wszedłem do jednego z tychże "studiów komputerowych" we Wrocławiu, mieszczącego się przy ulicy Kołłątaja (konkurs: kto wie, jaka była nazwa tego stoiska? Ja pamiętam). Pojawiało się wtedy dużo "nowości", głównie z tego powodu, że można było wyjechać bez przeszkód na Zachód, z czego skawpliwie korzystali handlarze pirackimi grami. Stamtąd docierało do nas coraz więcej starych, całodyskowych gier oraz odbezpieczonych przez zachodnioeuropejskich piratów, ale coraz mniej było gier "głównego nurtu" czyli przebojów, które można było oglądać na C64 czy Spectrumnie.

logo Arkadiusza Łukszo z roku 1989

Mój wzrok przykuła zaś duża kartka reklamującą nową, polską grę, wspaniałą konwersję z Commodore i Spectrum, pod nazwą Battle Ships. Sprzedawca ogromnie ją zachwalał, jako dowód, że na Atari też się wydaje przeboje takie jak na C64 i że Atari ma takie same możliwości jak inne komputery. Taki był mój pierwszy kontakt z grą, której głównym sprawcą był Arkadiusz Łukszo. Dzisiaj mamy możliwość popatrzeć na sprawę z drugiej strony. Dzięki niezmordowanemu Karolowi "Charlie Cherry" Wiśniewskiemu mogę zaprosić do czytania wywiadu z Arkadiuszem "Gizmo" Łukszo, współautorem takich znanych przebojów jak The Warsaw Tetris czy wyżej wspomniana gra w okręty morskie. Polecam lekturę, z której dowiemy się więcej o Tamtych czasach.
larek 2006-08-09 03:27:12

Kaz - witamy po wakacjach!
Jak zwykle wywiad miodzio!

Kaz 2006-08-09 10:51:07

Kto powiedzial, ze po wakacjach? Jeszcze pare dni zostalo... :)

MDW 2006-08-09 12:02:29

Wielkie dzięki za zrobienie tego wywiadu Kaz! Sełniasz moje dawne marzenia. :)

Często po tego typu wywiadach mam dziwne wrażenie, że my się tym wszystkim za bardzo podniecamy. Bohaterowie wywiadów często mają zupełnie w nosie to czym my się podniecamy. Zupełnie nie pamiętają faktów, które my doskonale znamy w każdym szczególe. Kiedyś na IRCu spotkałem dawną sławę atarową i też się o tym przekonałem. :) Jak się czyta takie wywiady po latach to trochę czar pryska, bo okazuje się, że to też byli ludzie. ;) Ja w 1990 roku byłem przekonany na 100%, że to nie są ludzie tylko bogowie, nadludzie, herosi... Cóż za rozczarowanie. :(

MDW 2006-08-09 20:07:50

Kaz, bywałeś we Wrocławiu? Mieszkam 65 km od Wrocławia i często tam bywam. W czasach atarowych też czasem bywałem. Przy ulicy Kołłątaja było Domain Software. Ci sami co zrobili np. program graficzny "Picasso" (chyba jedyny na świecie program graficzny z muzyką, hehehe), grę "SOS Saturn", demo "The Bat Infusion", program "Film Editor", grę "Riot". Jak ja zacząłem się pojawiać we Wrocławiu to biuro przy ulicy Kołłątaja było już zawsze zamknięte. Został tylko szyld. Kilka razy zaglądałem do tej mało zachęcającej bramy. Za to przez długi jeszcze czas czynne było stoisko w sklepie przy ulicy "Kurzy Targ" (boczna uliczka w Rynku). W "Tajemnicach Atari" ul. Kołłątaja była podawana jako jedno z miejsc w których można było kupić oryginały Avalonu i też było podpisane "Domain Software". Kurcze Kaz, trzeba było mnie 12 lat temu zaczepić przy Kołłątaja. ;) ;) ;)

Kaz 2006-08-09 22:20:23

MDW - musze przypomnieć dla jasnosci, ze wywiad zrobil Karol Wisniewski, nie ja. Mnie, szczerze powiedziawszy, The Battle Ships nigdy nie pociągało i chyba nigdy w to dłużej nie grałem. WTEDY też nie kupiłem tej gry.

We Wrocławiu mieszkałem przez wiele lat, obecnie tylko bywam na wakacjach, ale to "moje" miasto! 12 lat temu zaczepilem Cie na Kollataja, nie pamietasz? ;) Na Kurzym Targu była Centralna Składnica Harcerska, i tam rzeczywiście było kolejne "studio". To, które najczęściej odwiedzałem, było zaś w Domu Handlowym Łada przy Oławskiej - słynny Brodaty Software.

Dracon/TQA 2006-08-10 00:55:39

To ja mam pytanie do Wroclawian z tego watku :)
Czy to prawda, ze w tym miescie byl jakis (mroczny?) gosc co montowal freezery oraz dod. pamiec do Atari i czy ktorys z Was na tym skorzystal? Z tego co mi ktos kiedys pisal, mieszkal on we Wrocku na ul. Mokry Dwor czy jakos tak... ;)
A co teraz robia ludziki z Domain Soft (bracia Selingerowie) oprocz tego, ze jednego z nich widzialem w 'creditsach' do pewnego slownika ang-pol. pod Windowz ? ;)

Kaz 2006-08-10 01:16:17

Nie znalem zbyt wielu mrocznych gosci, szczegolnie takich od Atari :). Wiem, ze do poznych lat dziewiedziesiatych naprawy i przerobki Atari robil pan Jakub Cebula, ktory rozszerzal pamiec w komputerze Zygi. ZTCP mogl zrobic praktycznie wszystkie, owczesnie znane, rozszerzenia, wlaczajac w to freezera. Wiem, ze takimi rzeczami bawili sie tez mlodzi goscie od Brodatego (ktorzy pisali mu kopiery), ale nic mi na ten temat wiecej nie wiadomo.

Monsoft 2006-08-11 06:04:35

Heh, Brodaty przerabial moj magnet XC11 na Turbo 2000 (wesja z dodatkowym kabelkiem). To byly czasy ;)

We wrocku blisko gieldy komputerowej na polibudzie, mieszkal koles ktory robil rozne zeczy do atarynki. Mi np. wymienail glowice w CA-2001, ale jak odbieralem stacje to pokazywal mi co mozna wrzucic do atarki.

Kaz 2006-08-11 09:46:50

Monsoft - moj XC12 tez przerabial Brodaty. A ten drugi pan, blisko Politechniki (ksywe i nazwisko przemilcze), jesli to oczywiscie ten sam, to byl niezly kombinator (to juz dotyczylo ST, ale moze i robil to z 8-bitowcami, kto wie) - potrafil klientowi wymontowac z komputera, to co mu bylo potrzebne, albo zamienic na stare.

MDW 2006-08-29 19:09:25

Dracon: Ja widziałem Pawła Selingera w "creditsach" XPandRally. I to jako "lead graphician"! Tę słynną jakiś czas temu grę zrobił Techland. Firma ta jest z Wrocławia więc bardzo prawdopodobne jest, że to jest osoba którą mamy na myśli. :)

Kaz 2006-09-07 23:54:49

Jesli chodzi o braci Selingerow, to mieszkali na Nowym Dworze. Zreszta ja tez...