Jak się okazało, pomysł z katalogiem użytków, który został
zainicjowany na stronie
wtedy przyciągnął uwagę poszukiwaczy użytków, a także, co
bardziej mnie cieszy, ludzi, którzy gotowi są podzielić się swoimi
zasobami. Jako pierwszy napisał do mnie niestrudzony we wspieraniu
atarionline.pl
Arkadiusz "Arsoft" Lubaszka, uzupełniając
katalog żelaznymi pozycjami, zwanymi z angielska "must be". Choć
przyznam szczerze, że nie byłem w stanie przetestować (a właściwie
dopasować do konwencji nazewniczej) i wrzucić na serwer wszystkich
nadesłanych przez Arka użytków, to i tak dzięki niemu w każdym
gatunku programów doszły nowe pozycje. Oddaję mu też głos w sprawie
nadesłanych plików:
"Rozbudowa strony jest świetnym pomysłem,
więc i ja chciałem się dołożyć do tego wydarzenia. W załączniku
przesyłam kilka programów, które jeżeli zechcesz, to możesz
umieścić w nowych katalogach na atarionline.pl! Na uwagę zasługuje
Polskie Logo. Wprawdzie w katalogu "Programowanie" jest dysk
z "Logo" i można wybrać wersję angielską i naszą, ale "moje" Logo
jest jakby trochę inne, z oryginalną czołówką Bajtka. To jest to
słynne "Logo", w którym podczas wczytywania z oryginalnej kasety
było słychać muzykę Bilińskiego. Oczywiście, plik cas tej muzyki
nie zawiera. Jest też Koala Micro Illustrator, program
graficzny, od którego chyba każdy Atarowiec zaczynał. W programie
tym joystick podłącza się do portu numer dwa. Są też carty z Basic
XL i Basic XE plus dodatkowe procedury systemowe na dyskietce,
które należy wgrać podczas uruchamiania Basic'a XE, aby poprawnie
działał. I inne..."
Super Multi Filecopy autorstwa
Arsoftu
Odezwał się też kolega
Kamil "Vidol" Walaszek, który wraz z
Tomaszem "Tebe" Bielą podrzucili równie smakowite kąski, w
tym program, który ma premierę w sieci na atarionline.pl! Nie
wypada mi inaczej niż ukłonić się w pas i przytoczyć cytaty z ich
korespondencji:
"Jako, że stworzyłeś katalog użytków, chciałbym
dorzucić swoje trzy grosze :) Zapodaję dwa programy dla grafików.
Pierwszy to Grafx 2.0, który jest jednym z wielu programów
graficznych, jakie można spotkać na PC, jednak ten posiada jedną,
bardzo przydatną opcję. Można w nim ustawić tryb graficzny 320x400,
piksle wtedy są prostokątne, jak na Atari w trybie GR. $0e. Obsługa
programu jest dosyć prosta, więc nie ma co się rozpisywać, myślę,
że każdy po uruchomieniu będzie w stanie go używać. Uwaga! Program
działa pod DOS-em i na niektórych (nowszych) kartach graficznych
tryby od 640x480 w górę nie chcą działać.
Drugi program to XLPaint Max Creator czyli inaczej bmp2xlp.
Program ułatwia rysowanie obrazków w interlace, ponieważ obrazek
rysujemy na PC bez migawki, a później przenosimy na tryb XLPaint
Max. Autorem programu jest Tebe. Jak go używać: na początek
wczytujemy w emulatorze (Atari800Win) XLPaint Max i ustawiamy
interesującą nas paletę kolorów (SHIFT+TAB). Następnie zapisujemy
zrzut ekranu emulatora za pomocą kombinacji SHIFT+F10 otrzymujac
plik *.png (atari000.png).
Przerabiamy go na format bmp i wczytujemy do bmp2xlp. W bmp2xlp
wybieramy opcję "Wytnij palete XLPMAX" i wczytujemy nasz zrzut z
emulatora (atari000.bmp). Jak wszystko poszło dobrze, to pojawią
nam się kolorowe kwadraciki. Zapisujemy palete jako plik *.bmp
klikając przycisk "Zapisz paletę XLPMAX" (paleta.bmp) i na razie
opuszczamy program.
W "Grafx 2.0" wczytujemy paletę i w menu "screen size" ustawiamy
wielkość obrazka na 160x200 piksli oraz tryb graficzny 320x400.
Taki obrazek zapisujemy pod nową nazwą (obrazek.bmp), paleta
jeszcze nam sie przyda. W tym momencie możemy przystąpić do
rysowania obrazka.
Mając gotowy obrazek musimy zadbać jeszcze, aby palety kolorów obu
obrazków były takie same. Najprościej jest to zrobić w Photoshopie.
Wczytujemy plik paleta.bmp i zapisujemy paletę kolorów, następnie
włączamy obrazek.bmp i wczytujemy paletę z poprzedniego obrazka. Po
takim działaniu obrazki powinny mieć identyczne palety. Włączamy
bmp2xlp. Na dole okna mamy dwa plusiki. Wybieramy "Paleta XLPmax" i
wczytujemy paletę przygotowaną wcześniej (paleta.bmp). "Obrazek do
konwersji" mówi sam za siebie co tu należy wczytać :). Naciskając
"Konwertuj" powinniśmy otrzymać dwa pliki na dysku i komunikat
"Done".
Jeśli tak się nie stało, należy sprawdzić, czy obrazki mają takie
same palety kolorów (palety są takie same, jeśli wartości kolorów
RGB w obu paletach są identyczne!). Podejrzeć paletę kolorów czyli
wartość RGB każdego koloru można w każdym programie graficznym za
pomocą "pipety" albo np. w "IrfanView" w menu "Image -> Palette
-> Edit Palette" (pod warunkiem, że obrazek jest co najwyżej
256-kolorowy 8BitsPerPixel). Jeśli jednak wszystko poszło dobrze,
na dysku pojawią nam się pliki *.70b0 i *.90b0 (obrazek.70b0 i
obrazek.90b0). Wlaczamy XLPaint Max, ustalamy nasze kolory i
przechodzimy do monitora, podajemy komendy:
read *.70b0 70b0 1e00 (read obrazek.70b0 70b0 1e00)
read *.90b0 90b0 1e00 (read obrazek.90b0 90b0 1e00)
cont
które spowodują, iż ujrzymy nasze dzieło przyjemnie mrugające do
nas z ekranu (obrazek.a8s) :)"

XLPaint Max Creator autorstwa
Tebego
Kolejna osoba, która raczyła odezwać się na apel o pliki programów
użytkowych to kolega
Dominik, który podzielił się kilkoma
programami z dziedziny graficzno-animacyjnej. Jego słowa też
pozwolę sobie przytoczyć:
"Normalnie to by mi się chyba nie
chciało... Ale jak widzę na tej wspaniałej stronie tyle
atarynkowych screenów z przeszłości, to coś mnie za serce chwyciło
i w d... kopnęło, żeby poszperać, znaleźć, pomóc... W załączeniu 2
programy ze stajni Domain Software do "Katologu użytków" a ściślej
do działu Grafika (jak myślę) - swego czasu świetnie się przy nich
bawiłem: "Picasso", "Film Editor" i filmik pokazowy. Absolutnie
powinny sie tam znaleźć! :) Pozdrawiam. Dominik (znany też jako
Xargos - może z raz czy dwa kiedyś w komentarzach) P.S. Jeezu, z
pół godziny nie mogłem sobie przypomnieć tytułów... :)".
Oczywiście Dominik miał rację, pliki powinny się w katalogu znaleźć
i się znalazły. Dodatkowo dorzuciłem podkatalog "9. DOS-y", w
którym pojawiły się różne i różniste dyskowe systemy operacyjne.
Łącznie przybyło kilkadziesiąt nowych pozycji w zbiorze programów
użytkowych, więc chyba wszystko idzie w dobrą stronę.
Za nadesłane pozycje wszystkim nadawcom dziękuję i proszę o
jeszcze, jeśli uznacie, że czegoś w katalogu brakuje. Do następnego
przepełnienia mojej skrzynki... ;)