A oto i kolejna archeologiczna sensacja. Pewnej deszczowej,
pochmurnej i nie zapowiadającej niczego dobrego środy otrzymałem
emaila od
Rafała Senatora z mojego rodzinnego miasta,
Wrocławia, który to email całkowicie odmienił atmosferę dnia:
"Odkopałem swoje stare piwniczne archiwum kaset i niemal "zza
grobu" odzyskałem programem wav2cas parę napisanych przez siebie
gier. Najstarsza z 1994 o nazwie Do akcji (nie pamiętam już,
skąd ten tytuł), rzekłbym autorska, bo z własną - szumnie to nazwę
- muzyką i grafiką :-). Jakby co, to czekam na maila... prześlę
screeny, a może nawet ktoś byłby chętny pograć...?". Na tak
szalone dictum (ha! któż nie chciałby pograć?) mogłem tylko się
przyjrzeć sprawie bliżej i w pełni uzasadnioną przemocą wyciągnąć
od Rafała pliki gry oraz dalsze informacje.
No i doczekałem się:
"Przesyłam parę screenów gry Do
akcji. Plik gry mam niestety tylko w formacie cas. Nie bardzo
wiem, jak przerobić go na xex. Muszę przekopać fora, może tam coś
znajdę... (...) Na razie tylko mogę pomarzyć, żeby odpalić swoją
65XE, bo z powodu małego dzidziusia w domu mam totalny sajgon ;-)
Ledwo mam chwilę, żeby odpalić czasem emulca, ale obiecuję napisać
coś więcej." Poradziłem Rafałowi, żeby zwrócił swoją uwagę na
program
MagoTrans 1.6, o którym kiedyś
pisałem, a który mógłby pomóc wykonać wersję xex. I udało się!
Odpowiedź Rafała była błyskawiczna:
"Znalazłem trochę czasu,
żeby wreszcie do Ciebie napisać. W załączeniu gierka, już w
formacie xex - skorzystałem z MagoTrans. Świetne narzędzie
(wykorzystam je napewno przy dalszym odzyskiwaniu plików z kaset).
Załączam też cas z loaderem "!".
Co więcej, udało mi się namówić autora na kilka słów o sobie i
grze, którą napisał:
"Całość napisałem ja czyli Rafał Senator. I
właściwie nikt mi nie pomagał poza moim młodszym bratem Krzyśkiem,
który gry testował. Myślę, że z kodowaniem radziłem sobie całkiem
nieźle, ale robienie muzyki wspominam jako dość żmudną robotę
(widać nie mam w tej kwestii zdolności, dlatego też późniejsze gry
były już tylko z FX). Koniec końców jednak jakiś tam efekt jest.
Napewno autorski.
.jpg)
Gra inspirowana oczywiście "Boulder Dashem", "Robbo" i podobnymi.
Bardzo lubiłem grać w takie gry, dlatego też postanowiłem swoją grę
zrobić w tej tematyce. Do akcji rusza wojskowy, zdalnie
sterowany robot, który ma za zadanie przedostać się do
niedostępnych dla człowieka laboratoriów. W środku musi w
odpowiedniej kolejności zebrać niebezpieczne substancje i umieścić
je w specjalnym pojemniku. W co drugim laboratorium natomiast, do
wykonania jest naprawa układu elektronicznego za pomocą zebranych
elementów i zasilenie go z akumulatora. Wykonanie tych czynności
umożliwia przejście do następnych laboratoriów. Przeszkadzajki,
czyli szalejące robociki, lutownice, plamy oleju oraz szczególnie
wredne promienie lasera starają się nam uniemożliwić wykonanie
zadań.
.jpg)
Jakby ktoś grał w grę na prawdziwym Atari to prawdopodobnie
wciśnięcie na planszy tytułowej klawisza "0" (zero) a potem START i
SELECT (razem) powoduje dodanie 65 żyć. Niestety nie pamiętam, czy
to była rzeczywiście taka kombinacja... (na emulatorze nie
działa)."
No i mamy kolejną bardzo ciekawą grę z lat dziewięćdziesiątych.
Plikami cas i xex możemy się cieszyć, pobierając je z katalogu pod
literą
D. Dodam jeszcze, że to nie koniec informacji o grze i Rafale
Senatorze, ale na więcej trzeba cierpliwie poczekać. Na razie życzę
miłego grania, które będzie wiązać się z niespodzianką!
Uzupełnienie z 20 lipca 2007 roku: Kolega
Frantisek "Fandal"
Houra podesłał do mnie nieco zmodyfikowaną przez niego wersję
pliku xex, ponieważ, jak napisał, w pliku oryginalnym była
nieprawidłowa inicjalizacja Pokeya i z tego powodu nie było słychać
jednego z kanałów w muzyczce CMC (perkusji). Poprawiona wersja
pliku jest już u nas dostępna w tym samym miejscu jako "Do Akcji
(v2).xex". Dzięki Fandal!