Retro Gamer 40 by Charlie Cherry 2007-08-09 01:07:43

Pierwszy większy artykuł z czterdziestego numeru Retro Gamera traktuje o grze "Mortal Kombat", której żadnej części nie było na jakimkolwiek modelu Atari (chyba, że się mylę). Jednakże najwięcej miejsca poświęcone jest Id Software - mamy opis zarówno historii tego developera jak i obszerny artykuł na temat "Quake’a".



Wśród nowości ukazały się dwa tytuły na ZX Spectrum – świetny graficznie „Stronghold” oraz wysoko oceniony (90%) „Quantum Gardening”. Obydwa tytuły rozprowadza firma Cronosoft (www.cronosoft.co.uk). Mamy też jedną pozycję na Commodore 64 („Brickout”, ukończony w 95% - www.prollcoder.com ) oraz jedną na Amstrada („Groops” – www.binarysciences.com ).

Na liście cen komputerów nie ma żadnych zmian. Niestety, ignorancja redakcji Retro Gamera względem Atari trwa w najlepsze. Ostatnio sprawiłem sobie płytkę z pierwszymi trzydziestoma numerami Retro Gamera w formacie pdf (sprzedawaną przez wydawcę tego magazynu) i w opcjach wyszukiwania wśród typów komputerów 8-bit, nie było Atari w ogóle. Cool...

Jednakże w aktualnym numerze znalazło się miejsce na kilka rzeczy związanych z naszym poczciwym komputerem. Po pierwsze mamy „Making of the Archon” – jednej z najlepszych i najbardziej oryginalnych gier lat 80-tych. "Archon" został pierwotnie stworzony na Atari, aczkolwiek w artykule znalazło się stwierdzenie, iż konwersja na C64 przewyższyła atarowski pierwowzór. Amigowską wersję oceniono bardzo surowo.

Kolejną interesującą rzeczą jest „Making of the Chuckie Egg” – gra, której pierwsza wersja została stworzona przez 15-letniego Nigela Aldertona. Jego pierwszym komputerem był poczciwy ZX81 (1kb RAM!) do którego rodzice dokupili mu czarno-biały telewizor, aby nie blokował tego, który stał w pokoju gościnnym.

Młody Nigel w soboty pracował w elektroniczno-komputerowym sklepie A+F, gdzie zajmował się wszystkim od parzenia kawy do zamiatania podłóg. Pracownicy tego sklepu zajmowali się również programowaniem i wkrótce sklep zajął się również wydawaniem gier na komputery Acorn Atom i BBC Micro.

Pewnego dnia Nigel pokazał programistom A+F swoją grę, nad którą pracował w wolnym czasie. Nazywała się „Eggy Kong” i według twórcy była połączeniem zasad gier „Donkey Kong” oraz „Space Panic”. Zaskoczenie było totalne – ludzie, którzy wcześniej nie zauważali Nigela, nagle zaczęli dyskutować z nim jak równi z równym.

Wkrótce ruszyły pracę nad pełną wersją gry, przemianowaną już na „Chuckie Egg” – pierwsza wersja zrobiona przez Nigela była monochromatyczna i choć składała się z kilku plansz, to nie działał jeszcze kod je przełączający. Część pomysłów zawartych w pełnej wersji programi pochodziła od Nigela – np. brak ostatecznego zakończenia gry – inne, jak choćby imię głównej postaci (Hen House Harry), zostały wymyślone przez resztę teamu.

„Chuckie Egg” odniósł wielki sukces, który przekładał się na dużą ilość ciężkiej pracy. A+F Software było niewielką firmą i każdy jej pracownik musiał pomagać w nagrywaniu, pakowaniu i wysyłaniu ich do odbiorców. To były czasy...

Z innych rzeczy, już nie dotyczących Atari, mamy artykuły opisujące gry „Quest For The Rings”, „Flood” i „Making of the Aliens”, tekst opisujący nieudaną próbę zrobienia gry „Pac-man VR” oraz trzecią, a zarazem ostatnią część historii firmy SNK. Do tego wzięto pod lupę konsolę PC Engine, która była znana i popularna głównie w Japonii oraz nieco rzadsza w USA.
Eyesore 2007-08-09 11:04:12

O ile mnie pamiec nie myli, widzialem (ale juz na emulatorze) demko MK na atarynke, nawet ciekawie to wygladalo.

Muffy 2007-08-09 11:56:55

Eyesore: Na 8bitach to demko?

Kaz: Niestety jak widać "imperialistyczny Zachód" zwykle traktował Atari po macoszemu... ;(

Kaz 2007-08-09 13:21:16

Eyesore - nie mylisz sie. Mial to robic Pentagram i pokazal nawet demko na Ornecie w 1996 roku. Demko jest tutaj: http://atarionline.pl/v01/index.php?ct=katalog&sub=W&tg=Walka+Ostate
czna#Walka_Ostateczna

Muffy - nie Zachod, tylko Europa Zachodnia (z wyjatkiem Niemcow i krajow Beleluxu) i tylko dlatego, ze gdy pojawilo sie Atari (1979) Europejczykow nie bylo stac na tak drogi i niesamowicie zaawansowany sprzet. Czekali wiec do 1981 roku, zeby dostac takiego gniota jak ZX-81 (ale za to w cenie ponizej 100 funtow) czy dosc podobny do Atari sprzet w 1983 roku (C64). Wtedy to Atari juz upadalo (ekonomicznie, jako firma), a rynek drugiej szansy nie daje, co przelozylo sie na to, ze druga mlodosc Atari w Europie (w 1985, po obnizkach cen i wprowadzeniu serii XE) nie skonczyla sie ogromna ekspansja, a jedynie umiarkowanymi sukcesami. Zreszta zaczely sie czasy 16-bitowe i wkrotce wszystkie 8-bitowe maszynki mialy byc pozamiatane... A UK to w ogole jest kraj graczy, a nie dlubaczy w komputerach (jak w Polsce, Niemczech czy Czechach), wiec naturalne, ze wiekszy sentyment istnieje do starych maszynek (ZX Spectrum, C64), na ktore bylo wiecej gier niz na Atari. To tak w skrocie.

Muffy 2007-08-09 17:13:16

no tak "około grudzień 1996" już chyba minął.... a gry ni ma :(

Kaz - może sie czepiam ale też zawiniła firma atari (wg mnie of course) jeśli chodzi o programy... a komp bez programów to jak Jastrzębia Góra bez plaży

mazi 2007-08-09 19:20:52

Muffy: pogooglaj to sie dowiesz dlaczego gry nie ma.
Dla leniwych wypowiedz czlowieka zamieszanego w prdukcjetej gry dlaczego nie doszlo do rilizu:
"coż... wiem, że stary temat. Lecz jeśli kogoś to interesuje, to prawdziwy powód zaniechania projektu jest taki, że Blasph'owi (grafik z grupy Pentagram) zaginęło 7-8 dyskietek wypchanych po brzegi animacjami postaci itp. Drugi raz mu siem niechciało rysować,m więc poprostu odpuścił. Dobre chęci jednego kodera niewystarczyły i projekt upadł."

Cytat from dyskusja na ten temat na AtariArea Forum (tm)
;)

miker 2007-08-09 20:29:13

No i oto co znaczy brak bakapu. W tej chwili to można by zwalić skądś grafę, albo i grę całą żywcem na VBXE. Ktoś się nawet odgrażał, hehehe. :)))

Muffy 2007-08-09 23:44:42

mazi: Nie jestem leniwy tylko troszke zapracowany, nawet na urlopie :( ale dzieki za info.

Kaz 2007-08-10 00:17:00

Tym bardziej, ze Muffy dziala na urlopie na rzecz atarionline.pl, co mu sie bardzo chwali :)

charlie cherry 2007-08-10 00:18:44

A słyszałem, że te dyskietki z \\\"Walką Ostateczną\\\" nie zaginęły tylko padły - co dawało by jakieś nadzieje na ich odzyskanie. W końcu \\\"Agonia\\\" jest przykładem odzyskania gry z podniszczonych dyskietek.

MDW 2007-08-10 14:22:16

Jak ktoś nie robi backupów to sam jest sobie winien. Sam kusi los. :) To po prostu niepoważne. Ja 2 czy 3 razy wpadłem na czymś takim. Jednak to było bardzo dawno temu i teraz już przez większość mojego życia robię backupy na 3 komputerach i dodatkowo nośniku zewnętrznym. Backup robię codziennie. Daje mi to niesamowity spokój, który tak kocham... :)

pirx 2007-08-10 23:49:14

Ja mam inny sposób na backupy nawet skuteczniejszy - nie tworzę nic cennego :)

Kaz 2007-08-10 23:55:08

Podoba mi sie metoda Pirxa. To ja dodam, ze ludzie tysiace lat nie robili backupow i jakos cywilizacja szla do przodu. O!

Urborg 2007-08-11 08:05:44

No niestety, nie robili backupów, skutkiem czego tysiące rysunków naskalnych nie dotrwało do naszych czasów ;-)

larek 2007-08-11 08:36:55

Tys prowda!
Cywilizacja szła do przodu dzięki tym, którzy robili bac - za przeproszeniem - kupy ;)

Urborg 2007-08-11 09:38:19

A swoją droga skoro animacja postaci zajmowała 7-8 dyskietek to ciekawe ile zajmowałaby cała gra?

Kaz 2007-08-11 11:36:34

Gdyby rysunki naskalne przetrwaly to ludzie zamiast rozwijac cywilizacje zaczeliby je ogladac, podziwiac, robic kolekcje, pisac przewodniki po jaskiniach... ;)