Noworoczny konkurs, o którym pisałem
tutaj, a
którego rezultaty zostały ogłoszone
tutaj, ma swój
ciąg dalszy. Napisał do mnie zwycięzca współzawodnictwa
Grzegorz
"banshee" Podsędek, który z przyczyn obiektywnych zrzekł się
nagrody, przekazując ją swoim konkurentom! To jednak nie wszystko,
co skłoniło mnie do napisania tej nowinki. Grzegorz w swoim mailu
zawarł dużo ciekawych informacji o grach. Warto przeczytać, jak
wyglądała analiza opisów, by zdawać sobie sprawę, że w naszych
konkursach wygranej nie osiąga się za nic. Oto mail Grzegorza z
moimi komentarzami:
"Po pierwsze, było mi bardzo miło wziąć udział w konkursie.
Szkoda, że tak mało osób wzięło w nim udział. Wiem, że wśród
bractwa Atari jest wielu znawców, którzy tym razem chyba po prostu
nie znaleźli czasu na udział w konkursie. Bardzo żałuję, że nie
uczestniczyłem w innym: "3 gry za 58 gier". Nie wiem jak to
możliwe, ale news jakoś umknął mojej uwadze :( No nic, mam
nadzieje, że na noworocznym konkursie w zakresie gier się nie
kończy i wkrótce będzie okazja znów się wykazac :)"
Jak słusznie Grzegorz postuluje, następne konkursy o grach powinny
się odbyć. I się odbędą, chociaż na razie sam nie wiem jeszcze,
jaką formę przyjmą - muzyczną, graficzną, opisową czy może jakąś
zupełnie inną. Pomysły i ewentualne materiały do konkursu mogą
podsyłać wszyscy chętni.
"Po drugie, odnośnie tytułu "Beach Head 2" zamiast "Beach Head
1"... Hmm, jakoś mi ten opis nie pasuje do gry, która była z resztą
nastawiona mocno na dwóch graczy. Zresztą spójrz
tutaj. To wycinek oryginalnej instrukcji "Beach Head 1". I
teraz: prawa kolumna, drugi akapit: "To manoeuvre your fleet, move
the joystick in the direction you wish to travel. Once moving, your
fleet will continue in that direction. (...) Enemy fighter
squadrons are now attacking your fleet". A teraz polski fragment (z
Twoich opisów): "Flotę porusza się joystick’iem w kierunku, w
którym chcesz żeby płynęła. Raz poruszona flota będzie dalej sama
kontynuowała rejs. (...)
Twoją flotę atakują eskadry samolotów wroga." Wygląda podobnie,
prawda ? :) Rzekłbym, że ktoś się walnął przy samym opisie i nadal
stawiałbym na "Beach Head 1"."
Brawo Grzegorz! Nie sądziłem, że ktokolwiek zwróci na to uwagę, a
jednak. Właśnie dlatego w komentarzach podałem dla ułatwienia
informację, że tylko jedna gra się powtarza w zestawie (i chodziło
o grę "Agent USA"), bo tytuł opisu jest ewidentną pomyłką.
Przyjrzałem się temu opisowi jeszcze raz i muszę stwierdzić, że
najprawdopodobniej nie jest to jednak błąd twórcy opisu! Po prostu
tytuły są "poprawione" ołówkiem, a niektóre długopisem (egzemplarze
opisów, które posiadam są dość podniszczone) przez ich poprzedniego
posiadacza i "BH I" uzyskało drugą kreskę :) Ot, i cała
tajemnica.
"Nie ma to jednak większego znaczenia :) Widomo przecież, że w
czasach, kiedy te opisy powstawały spotykało się w katalogach
giełdowych gry typu "Zorro 3", czy "Rambo", które to po wczytaniu
na Atari okazywały się być zupełnie czymś innym :D. Odnośnie "747"
i "Jumbo Jet Pilot" nie mam wątpliwości, że jest jak piszesz. Poza
tym, szukając symulatorów samolotów pasażerskich na Atari,
właściwie tylko te dwa tytuły wchodziły w grę, a nie znalazłem,
żadnych przesłanek, które mogłyby przeważyć szalę na jedną z wyżej
wymienionych gier. Kolejną utrudniającą rzeczą było to iż Jumbo Jet
= 747 i to tyle w kategorii, który samolot jest "największy".
Kolejna rzecz. Piszesz, że opisy zaczerpnąłeś m. in. z: „Opisy gier
na małe Atari część I”, „Opisy gier cz.I”, „Opisy gier cz.II”.
Kurczę, ja jak przez mgłę właśnie kojarzyłem konkretne tytuły z
konkretnymi opisami, np. "Cavelord". Jednak nie byłem w stanie
przypomnieć sobie skąd ja to wiem? Do tej pory nie kojarzę, czy
były to jakieś króciutkie opisy w katalogach sklepów komputerowych,
w których zaopatrywałem się w gry, czy brałem je z innego
magicznego miejsca. Przyznam szczerze, że podane przez Ciebie
książki niewiele mi mówią. Ulotki z kolei, masz z Wrocławia, a ja
mieszkam w Łodzi, poza tym bardzo rzadko bywałem na giełdzie, więc
to też nie to. Przechodząc
do sedna, czy te książeczki były może skanowane i zrzucane do djvu?
Dałbyś radę to kiedyś zrobić ? Jaki w ogole był ich format? Ile
stron?
Wszystkie trzy cytowane przeze mnie książki to oczywiście, w
dzisiejszym rozumieniu, całkowicie pirackie wydawnictwa. Chwilowo
nie moge ich zeskanować, żeby zaprezentować je na stronie (co
planowałem już dawno), ponieważ mój skaner nie może się doczekać
działających sterowników, ale zamiar zrobienia tego oczywiście we
mnie drzemie. "Opisy gier na małe Atari cz.I" została wydana przez
Agencję Reklamowo-Wydawnicza AMISS z Elbląga. Może ktoś z tamtych
okolic skojarzy to wydawnictwo? Przy okazji prosiłbym, jeśli ktoś
posiada, o sprzedanie mi części drugiej tego dziełka. Następne dwie
książki to już całkowicie "hardcorowe" wydawnictwo AJASOFT-u.
Wszystkie trzy książki to w większości zbiór tłumaczeń oryginalnych
instrukcji, ale niektóre z nich to "samodzielne dzieła". Posiadam
też ogromny zbiór opisów słynnego TATRASOFT, ale to temat na osobną
nowinkę. Wszystko w swoim czasie powinno znaleźć się na
atarionline.pl.
"No i ostatnia rzecz - nagroda. Ehhh, jakby Ci to powiedzieć, z
Atari rozstałem się już dobre paręnaście lat temu :( Cartridge,
jakkolwiek są smakowitym kąskiem dla każdego atarimaniaka, u mnie
niestety ale by się zmarnowały, bo nie miałbym jak z nich korzystać
:(. Oczywiście byłem świadom, że taka jest nagroda w konkursie, bo
tak pisałeś w newsie, jednakże ja brałem w nim udział tylko i
wyłącznie dla zabawy :) Tak więc, przeznacz proszę wygraną na nowy
konkurs, lub powiększ nagrodę pozostałej dwójki: Urborga i Nelsona.
Bo dla mnie, ...no wiesz, naprawdę szkoda by było. Uprzejmie
dziękuję i cieszę się ze zwycięstwa, ale ... no sam rozumiesz.
Uczestnicząc w konkursie, możnaby powiedziec, że walczyłem z własną
sklerozą, bo skojarzenia znakomitej większości tytułów brałem z
odległych wspomnień. Oczywiście nie ukrywam, że część tytułów
wygrzebałem z WWW, ale to wszystko tylko po to, żeby się sprawdzić
:) W temacie Atari jestem cieniasem w porównaniu z wymiataczami
sprzętowymi i softwarowymi z na przykład AA, ale chyba w temacie
znajomości gier, szczególnie tych starszych, mogę jeszcze powalczyć
i pomóc przy rozpoznawaniu tytułów. Szczególnie, że regularnie
czytuje witryny poświęcone Atari i pogrywam na emulatorku :) Dzięki
jeszcze raz i czekam na kolejny konkurs poświęcony grom na Atari
:)."
A ja bardzo dziękuje za udział w konkursie i pokazanie tego, co
najbardziej lubię - że wygrywa się dla zwycięstwa, a nie dla
nagród. Postanowiłem jednak, że nagroda zostanie rozdzielona w
nieco inny sposób, ponieważ trudno by było podzielić trzy karty
między dwóch graczy. Koledzy
Urborg i
Scalak (vel
"Nelson") dostaną po jednym dodatkowym karcie. Dokładam jeszcze
jeden kart i w ten sposób obdarowani zostaną także Ci uczestniczy,
którzy nie przysłali do mnie maila z rozwiązaniami, ale intensywnie
brali udział w podpowiadaniu innym, co widać było w komentarzach w
nowince o konkursie noworocznym: koledzy
Axe oraz
zilq - proszę o kontakt! I to już chyba wszystko w tym
temacie.