Moje SIO2SD by Rocky 2008-01-15 23:30:42

Pewnego dnia postanowiem zakupić interfejs SIO2SD do Atari... z wiadomych powodów. Problem w tym, że sprzedawane są tylko wnętrzności interfejsu, z którymi trzeba coś zrobić. Są dwa warianty:


Na pierwszy ogień poszło wycięcie otworu na pleksi oraz wycięcie szybki. Następnie "szparka" na kartę SD oraz wycięcie na przewód (udało się, że dysponowałem już wtykiem z SIO2PC oraz starym kablem od magnetofonu. Nie musiałem rozbebeszać sprawnego magnetofonu.



Kolejna sprawa to dopasowanie dystansów obudowy (musiałem je lekko podciąć; jeden bardziej, bo blokował kartę SD).



Następnie otworki pod przyciski i rzeźbienie mamy na ukończeniu...



Etap montowania

No to przebrnęliśmy do nastepnego etapu prac, czyli usuwania i mocowania elementów. W pierwszej kolejności trzeba wstawić nasze przyciski...



...oraz je czymś przysmarkać...



Kolejną sprawą to obróbka interfejsu, czyli należy się pozbyć diod LED, odłączyć i dopasować jakiś potencjometr oraz podłączyć przewody w miejsce diod oraz pod przyciski (przycisków nie trzeba usuwać). Wyciąganie dobrze zamocowanych elementów nie jest przyjemne. Łatwo zerwać ścieżkę. Lepiej zamówić interfejs bez zbędnych elementów. Poniżej interfejs po wstępnym montażu.



A tu jak się sprawa ma od dołu? Dodatkowo pojawił się potencjometr z dorobioną gałeczką i guziczek "power" od PC (przycisk "turbo" w starych obudowach). Normalnie można by zrobić otwór pod śrubokręt, gdyż jasność wyświetlacza się rzadko reguluje (jest już dość ciasno).



Poniżej spód SIO2SD po skręceniu. Widać jedną śrubę inną (jest dłuższa), a to za sprawą kolizji z gniazdem SD. Trzeba było bardziej podciąć kołeczek.



Na koniec

Na koniec pozostały detale w postaci diod, kartki z opisem i włala (to odbicie, fałdy to aparat foto).



Niestety nie obyło się bez zadziorów. Chwila nieuwagi i przytarcie pod przyciskami DRIVE i FILE gotowe. Trzeba uważać... Można było więcej czasu poświęcić na krawędzie wokół pleksi, ale cóż, chęć zakończenia prac była silniejsza :).

Co dalej

Po skończeniu budowy naszła mnie myśl o małej produkcji gotowego SIO2SD z wykorzystaniem zmontowanej płytki. Zacząłem analizować mój prototyp pod kątem poprawek i uproszczeń budowy i doszedłem do wniosku, że da się zrobić. Tylko czasu mało.

Jeden z problemów to kabel SIO, a raczej jego wtyk (nie jestem zwolennikiem kastrowania magnetofonów, mam do nich sentyment). Zacząłem kombinować z różnymi wtykami od PC i coś się udało zmontować.



Jak widać jest to zlepek dwóch wtyków zasilania od zasilacza PC AT (w nowszych też się takie spotykało jako dodatek). Po przycięciu, przeszlifowaniu i sklejeniu kropelką pasuje to bardzo dobrze, dając przy tym dużo lepszy styk niż oryginalny wtyk SIO, a to za sprawą solidniejszych styków, które obejmują piny.



Wykonana na szybko, ale jest jakaś alternetywa pod hasłem "ochrony magnetofonów".

Maciej "Rocky" Hauke, Poznań 2007, meh[at]op.pl
Adres tymczasowej strony z oryginałem artykułu tutaj.
Wszystkie zdjęcia w lepszej jakości niż powyżej tutaj.
sikor 2008-01-16 08:16:05

No ładnie, ładnie... Tylko jedno ale: znowu karta od tyłu, zamiast z przodu lub od góry. Ale i tak gratulacje!!!

dan 2008-01-16 14:00:26

jakie znaczenie ma czy od góry czy z przodu?? ważne ,że to działa !!:) Fajnie wyszło pozdrawiam

Czarny_faraon 2008-01-17 07:59:04

Karta z tyłu to w niczym nie przeszkadza. Na tyle rzadko ją się wyjmuje, że to niema znaczenia. Ekstra to wygląda. Po tym artykule zabieram się za moje SIO2SD, bo jak do tej pory leży nieobudowane obok kompa i się kurzy.

mazi 2008-01-17 12:06:03

Sikor wez przestan wszedzie biadolic, ze karta tu albo tam. Zrob.se jak chcesz i nie marudz.

_rocky 2008-01-17 21:20:30

Witam..
Karta z tyłu jak najbardziej pasuje i naczej by przeszkadzała..
Ciekawe jest to, że najwygodniej urządzenie się trzyma jak joypada operując kciukami oburącz.. stąd takie ustawienie klawiszy (początkowo było inne i się co chwila myliłem)..

donald 2008-01-18 08:39:46

Załóżmy klub ochrony wtyczek magnetofonowych bo jeszcze wyginą !

Kaz 2008-01-18 08:52:26

W razie czego trzeba bedzie rabowac zasoby kolekcjonerow. Bez walki wrecz sie nie obejdzie :)

glowas11 2008-09-27 20:33:01

Naprawdę bomba pomysł rewelacyjny .