Sam zrobiłem wtyczkę SIO by Szary 2008-01-21 01:14:54

Ponieważ jestem stanowczym przeciwnikiem dewastowania magnetofonów, a jednak jakoś pozyskiwać wtyczki SIO trzeba, postanowiłem wykonać wspomniany element we własnym zakresie. Proces we wstępnym okresie prac jest czasochłonny, jednak efekty jakie uzyskałem są zadowalające.

„Produkcja” w oparciu o technologie wtryskową jest zbyt droga i skomplikowana, aby wykonywać ją w warunkach domowych. Pozostaje szukać innych dróg uzyskania zamierzonego efektu. Ponieważ fabryczne wtyczki SIO, stosowane na przykład w magnetofonach XC12, wydały mi się zbyt skomplikowane i trudne do skopiowania, swoją uwagę skupiłem na rozwiązaniu znanym z magnetofonów XC11.

Przez przypadek trafiłem na forum warhammerowców, którzy opisywali ciekawy sposób uzyskiwania kopii figurek z... poksyliny w oparciu o samodzielnie wykonane formy. Ponieważ cały proces nie wydał mi się zbyt trudny, postanowiłem wykorzystać go przy budowie własnej wtyczki SIO.

dwa elementy osobno czyli góra i dół formy
forma złożona
gotowy odcisk z nawierconymi otworami


Na pierwszy rzut poszło więc wykonanie we własnym zakresie formy. Do tego celu wykorzystałem "Polastosil", który dla potrzeb prac formierskich oferowany jest przez kilka sklepów internetowych. Ponieważ jednak oferowane przez dystrybutorów ilości w jednym opakowaniu były jak na moje potrzeby zbyt duże, skorzystałem z usług jednego z „konfekcjonerów”, oferujących na Allegro zestawy "Polastosilu" i utwardzacza. Po kilku dniach od dokonania transakcji otrzymałem pocztą dwa sporej wielkości słoiczki zawierające wyżej wymienioną substancję.

konektorki


Po wstępnych oględzinach zawartości wiedziałem już, że wszelkie prace formierskie wykonywać będę raczej poza mieszkaniem (okropny smród substancji, a zwłaszcza utwardzacza). Nie będę opisywał szczegółowo sposobu wykonania formy, gdyż ogólne zasady jej wykonania bez problemy można znaleźć w sieci i naprawdę nie jest to skomplikowana czynność.

mocowanie konektorów przy użyciu gniazda SIO


Po jej wykonaniu nadszedł moment na pierwsze odciski. Efekt był nader zadowalający. Pozostało tylko nawiercić otworki i umieścić w nich na stałe konektorki, które zakupiłem wcześniej wysyłkowo w firmie "TME" z Łodzi. Nawiercanie otworów wskazane jest przy użyciu wiertarki na statywie, jednak ponieważ takiej nie posiadam, wykonałem je przy pomocy zwykłej wiertarki. Dlatego wyszło minimalnie krzywo.

i gotowe


Osadzenie konektorków to już pryszcz. Jednak, aby odbyło się to w miarę precyzyjnie, zrobiłem to w następujący sposób. Najpierw powtykałem konektorki w poszczególne piny gniazda SIO w jednej z posiadanych uszkodzonych atarowskich płyt głównych, a następnie włożyłem w gniazdo moją wtyczkę z gotowymi otworami i „zakleiłem” całość od drugiej strony niewielką ilością poksyliny. Po odczekaniu około 20 minut ostrożnie wyjąłem wtyczkę z gniazda. Jest to o tyle istotne, że poksylina faktycznie twardnieje znacznie dłużej niż podawane w instrukcji 10 minut, a dla uzyskania pełnej twardości materiału sugerowałbym odczekanie nawet kilkunastu godzin.

obudowy 9 pin i 15 pin


I tak uzyskałem gotową wtyczkę, której brakowało już tylko odpowiedniej obudowy. Po kilku eksperymentach zdecydowałem się wykorzystać standardową obudowę wtyczki 9-cio pinowej, ale można zastosować również obudowę wtyczki 15-sto pinowej, jak zrobiłem to w drugim egzemplarzu dla kolegi. Jak widać, przy odrobinie chęci i zapału, można wykonać samodzielnie wtyczkę SIO oszczędzając tym samym nasze ukochane magnetofony.

gotowa wtyczka SIO


Wszystkie zdjęcia można sobie obejrzeć także w wyższej rozdzielczości ściągając ten plik.
pajero 2008-01-21 01:50:35

Dobre po Polskie :)

Gdyby tak zrobić formę z otworami, szczyt marzeń ?

miker 2008-01-21 05:43:13

Dobre, podoba mi się!

Aż by się chciało zaśpiewać "Pamiętajmy o magnetach, stamtąd wszak wczytywaliśmy..." :)

sikor 2008-01-21 07:37:24

Gdzieś już o tym czytałem, ale fakt faktem - dobra sprawa i nie niszczymy sprzętu. Tylko niektórzy mają zbyt toporne łapska (na przykład ja ;) ) do precyzyjnego wiercenia otworków... ;)

krupkaj 2008-01-21 12:31:34

it looks very nice. It remind me the time whe we made joystick connectors similar way.

And BTW when you make rss for your site?

MaW 2008-01-21 13:31:29

"And BTW when you make rss for your site?" soon (maybe this week yet ?), but on the top of missions list is to close the finance year first.

shary 2008-01-21 20:22:23

Sikor, oczywiście ze czytałeś bo pomysł ma już przeszło rok i opisywałem tę technologie chyba w dziale sprzęt na forum AA.
Tyle, że wtedy było bardzo pobieżnie i chyba bez fotek.
Co do precyzyjnego wiercenia otworków to zdecydowanie konieczna jest wiertarka na statywie i to nie takim chybotliwym za 9,99 z promocji ;-)
Pajero, też się nad tym zastanawiałem(forma z otworkami) ale odpada ze względu na właściwości poksyliny. Można też pokombinować z modeliną termoutwardzalną - spróbuję w wolnej chwili.

Kaz 2008-01-21 20:38:47

To ja prosze o raport i zdjecia z prob...

iak 2008-01-22 18:31:23

Można też, myślę, spróbować słynnej Poxiliny, ale pewnie wyszłoby drożej.

Cy-5 2008-01-22 18:44:31

Ladnie ci to wyszło

MaW 2008-01-24 11:57:34

myślę, że jako formy można by użyć wymontowanego gniazdka sio pokrytego jakąś pastą adhezyjną - no i koniecznie z nałożonymi konektorkami lub rurkami (np z długopisów) na bolce.

jer 2008-03-06 14:56:43

Jeżeli to dobrze działa, to jest super. Przynajmniej za 100 lat będzie o jeden magnet więcej ;o))
Podobną wtyczkę zrobiłem sobie przy przeróbce magnetofonu MK12ileśtam w 1986r. Jednak wykorzystałem fragment jakiegoś złącza z samolotu LIM 5 o pasującym rozstawie styków. Widziałem też złącza frezowane i wiercone w kawałku tekstolitu.

larek 2008-11-23 13:47:47

A ja mam pytanie do autora (lepiej późno niż wcale) - piszesz :"Ponieważ fabryczne wtyczki SIO, stosowane na przykład w magnetofonach XC12, wydały mi się zbyt skomplikowane i trudne do skopiowania, swoją uwagę skupiłem na rozwiązaniu znanym z magnetofonów XC11". Jaka jest różnica we wtyczkach SIO w obu przypadkach?

szary 2010-01-03 00:27:15

Faktycznie "lepiej późno niż wcale" :) Nie zaglądałem do tej relacji ładny szmat czasu wiec wybacz zwłokę w odpowiedzi.

Na przestrzeni ostatnich lat byłem posiadaczem dwóch magnetofonów xc11 i całej masy xc12 i pochodnych. W przypadku obu moich egz. xc11 wtyczki rózniły się zasadniczo budową od tych w xc12 więc uznałem stosowanie tego typu przyłacza to za bardzo prawdopodobną regułę w przypadku tego sprzetu (mogę się jednak mylić). Nie mam niestety możliwości zrobienia w tej chwili zdjęć ale spróbuję obrazowo to wyjaśnić: Zdjęcia 3 i 4 powyższej relacji przedstawiają dokładny odcisk końcówki opisywanej wtyczki. W oryginale dodatkowo w przedstawione na zdjęciu wgłębienie wchodzi idealnie pasujący "klocek" z nasadzonymi kołkami (pinami) Całość zamyka dwustronna obudowa. Spróbuję w najbliższym czasie dokopać się do sprzetu to zrobię zdjęcie oryginału zeby wszystko było jasne.

Rafikuss 2014-11-09 17:57:19

Super sprawa. Wlasnie teraz mi sie przyda taka instrukcja bo nie ma nigdzie tych pieronskich kabli/wytow. Teraz niby mozna by juz uzyc drukarki 3d :)