Ściśle tajne by Kaz 2008-04-25 17:34:06

Czerwiec 2007 roku był gorący. W tym to czasie miała miejsce historia, którą zaraz zrelacjonuję poniżej ustami jednego z jej uczestników. Kolega Grzegorz "Bas" Dąbrowski wśród swoich dyskietek odnalazł ciekawy program pod tytułem Top Secret. Wedle Grzegorzowej pamięci, program służył do szyfrowania i deszyfrowania dokumentów, a więc był stosunkowo unikalnym programem, jak na małe Atari. Kopia dyskietki została przesłana do znanego i podziemnego laboratorium, gdzie szalony programista i kolega Arek "ArSoft" Lubaszka miał za zadanie przenieść program na format strawny dla współczesnych komputerów, coby zasilić internet kolejnymi plikami.

ArSoft


Niestety, jak to zwykle bywa i jak to opisują prawa Murphe'go, im cenniejszy program, tym większe szanse, że nośnik, na którym się znajduje, ulegnie uszkodzeniu. I tak właśnie było tym razem. "Z dyskietką mam mały problem, ponieważ nie mogłem jej uruchomić na Atari. Wczytywał się DOS, później jakiś program i komputer się restartował. (...) Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że dyskietka ma chyba wadliwe sektory, które leżą w miejscu, gdzie jest plik AUTORUN.SYS. Poradziłem sobie z tym, bo ten plik to nic innego, jak RUNTIME.EXE z pakietu Turbo-Basica XL, więc zastąpiłem go "swoim" plikiem. Po wpisaniu DIR wyświetla się "kaszanka", bo coś w katalogu dyskietki jest namieszane. U mnie wygląda to tak:"



Ale nie ma tego złego, czego Arek nie mógłby odzyskać swoimi sposobami: "Do tej pory udało mi się odzyskać wszystkie pliki z dyskietki oprócz GRA.TXT. Jak widać, tu ma plik ten długość 150 sektorów. Po skopiowaniu mamy coś takiego:"
 


"Jak widać plik GRA.TXT ze 150 sektorów zmniejszył się do 76! Prawdopodobnie jest uszkodzony na tyle, że nie dam rady go odzyskać. (...) Po przeanalizowaniu dyskietki i programu TOP-SECRET (tyle, o ile) wychodzi na to, że plik GRA.TXT nie jest mu potrzebny do pracy – nie jest szyfrowaną notatką. Znalazł się tam przypadkowo (?) – więc wielkiej straty z nie odzyskania go nie będzie. Chyba, że się mylę... Zaszyfrowanym tekstem jest natomiast plik ADRESY. Niestety do jego przeczytania potrzebne są dwa hasła-wyrazy. Ni w ząb nie mogę dojść, co to za wyrazy... Autor sprytnie to wszystko ukrył... No, w końcu program ten służy do szyfrowania wiadomości! :)"



Dzięki Grzegorzowi i Arkowi katalog użytków wzbogacił się o kolejną, dość rzadką pozycję wśród użytków. Program szyfrujący uruchamia się bez problemów na emulatorze, więc będziecie mogli zaszyfrować sobie swoje wiadomości. Autorem programu-wykopaliska jest Paweł Klement, a jak wskazuje informacja w programie - Top Secret powstał w marcu 1987 roku. To już ponad dwadzieścia jeden lat temu!

Bas


Z innych programów podesłanych przez Grześka, które już wcześniej pojawiły się w bazie, ale chyba nie było o tym okazji napisać, mamy:

Za wszelką pomoc wielkie dzięki chłopaki.
larek 2008-04-26 01:07:30

O, wchodzę sobie po pracy na atarionline.pl, a tu moja facjata straszy!
Pozdrowienia dla Grzegorza!

Kaz 2008-04-26 01:27:23

Co tu duzo mowic - zycie jest okrutne! :)

urborg 2008-04-27 08:58:08

Nie ma chyba programu któremu laboratorium komputerowe Arsoftu by nie sprostało :). Gratulacje!

larek 2008-04-27 14:36:23

Urborg - to jest tak, jak z Sherlokiem Holmesem. Dr Watson prawie zawsze mówił, że było bardzo dużo spraw, których Holmes nie rozwiązał. Tylko po co o nich wspominać? Opisywane są tylko te, które kończą sie sukcesem! Prawda jest trochę inna - wielu spraw nie udało mi się rozwiązać w tych moich podziemnych katakumbach... ;-)