Wiele osób zgłosiło chęć pomocy przy rozbudowie biblioteki. Wiele z
nich przysyła surowe materiały, ale niektóre z nich gotowce, już
przetworzone do formatu DjVu. Każdy robił to w inny sposób, czego
efektem jest różna jakość i objętość, czasami tych samych,
materiałów. Aby uniknąć odkrywania Ameryki przez każdego z osobna
postanowiliśmy z kolegą
Maciejem "Scalakiem" Mendelą
podzielić się swoimi wiadomościami na temat wykonywania plików w
formacie DjVu. Być może kiedyś przemieni się to w bardziej
rozbudowane i usystematyzowane FAQ.
Dla nieobeznanych z DjVu - jes to format przechowywania dokumentów,
szczególnie przydatny, gdy jest ich wiele albo gdy mają być
prezentowane w internecie. Podobny do formatu PDF, ale posiadający
pewne zalety, dzięki którym cały czas zwiększa swoją popularność.
Najważniejszą pozytywną cechą w stosunku do PDF jest oszczędności w
rozmiarach plików. I nie wynika ona z tego, że użyta kompresja jest
bardziej stratna niż w formacie JPG czy PDF, ale z tego, że
skanowany materiał najpierw jest rozdzielany na warstwy (tekstowa,
graficzna, tła) i każda z nich kompresowana najskuteczniejsza
metodą. O innych zaletach tego formatu można poczytać
tutaj, a
potrzebne programy ściągnąć
stąd. Do formatu DjVu polecam
programy, których sam używam: do przeglądania "WinDjView", a do
tworzenia takich dokumentów "DjVu Solo" (dostępny
tutaj). Wszystkie wymienione
programy są darmowe, ale można też zaopatrzyć się w narzędzia
płatne, bardziej rozbudowane, do profesjonalnych zastosowań.
Problem 1 - skanowany materiał
Powtórzę za kolegą
Dely-em: równe i dokładne zeskanowanie
materiału to więcej niż połowa sukcesu. Wszelka obróbka w
poźniejszych fazach, w tym prostowanie, zmiany kontrastu, i tym
podobne wymuszone akcje, gwałtownie obniżają jakość skanów i w
efekcie końcowego pliku. Lepiej poświęcić trochę czasu na
prawidłowe ustawienie parametrów skanera oraz przyłożyć się do
równego ułożenia materiału niż potem spędzić wiele czasu nad
docinaniem kartek w programie graficznym, poprawianiem krzywizn,
zmianą kontrastu i jasności. Oczywiście nie zawsze się tak da -
wiele starych, pirackich instrukcji do gier jest krzywych w
oryginale, a przecież czasem chodzi nam właśnie o to, by zachować
ten klimat.
Problem 2 - jasność/kontrast
Większość z podesłanych do mnie materiałów ma podstawowy problem:
słaby kontrast między tłem a tekstem, wynikający ze złych ustawień
skanera (albo złego zaciemnienia podczas skanowania). Strony
wyglądają na "poszarzałe", a przecież łatwo to można skorygować w
prawie każdym programie do obróbki zdjęć. Ja używam darmowego, ale
wspaniałego "XnView", gdzie wystarczy wykorzystać opcję "Obraz
-> Mapa kolorów -> Automatyczne poziomy/Automatyczny
kontrast" ewentualnie "Obraz -> Dostosuj ->
Jasność/Kontrast/Gamma/Balans". I już strony wyglądają o wiele
lepiej i bardziej czytelnie. Mam więc prośbę do wszystkich
wykonujących pliki DjVu - przed wygenerowaniem pliku poprawcie
kontrast na wszystkich stronach, które tego wymagają ("XnView"
pozwala to zrobić automatycznie na wielu skanach opcją "Narzędzia
-> Konwertuj wiele plików").
z lewej wyblakła kartka, z prawej
poprawiona
Problem 3 - jakość w "DjVu Solo"
Największy problem w obsłudze DjVu sprawia program "DjVu Solo",
który służy do generowania dokumentów w tym formacie. Problem ten
polega na tym, że ten darmowy program ma nieco mylący opis opcji
oraz niezbyt rozbudowaną pomoc i stąd bierze się wiele dokumentów
DjVu o niepotrzebnie słabej jakości. Na podstawie tego niektórzy
sądzą, że to cecha formatu DjVu, myląc się oczywiście, bo jakością
dokumentu można sterować. Kolega
Scalak, po przetrawieniu do
DjVu dziesiątków "Bajtków", wielu próbach i testach, jest wśród nas
obecnie najbardziej zaawansowanym praktykiem tego formatu i ma
najwięcej doświadczenia. Poprosiłem go więc, żeby podzielił się z
nami wszystkimi swoją wiedzą:
"Podczas opisywania doświadczeń problem pojawił się jak to w
życiu, a zwłaszcza w nauce bywa, w sytuacjach na granicach
przedziałów... więc wiedziony chęcią rozgryzienia sprawy
DPI/wielkość pliku/jakość pozwoliłem sobie zrobić prosty test.
Wygenerowałem 301 plików DjVu okładki "Bajtka" (po około
kilkanaście MB jedna) i zrobiłem zestawienie w formie tabelki
obserwacji. Następnie organoleptycznie/naocznie oceniłem jakość w
danym przedziale na jego granicach. Ocena jakości polegała na
sprawdzeniu szczegółów, czy są wyraźniejsze/mniej znikształcone w
stosunku do oryginału.
Podczas tworzenia plików DjVu programem "DjVu Solo" niejednokrotnie
odniosłem wrażenie, że pomimo zapisu z różnymi DPI osiągam tę samą,
a przynajmniej niewiele różniącą się wielkość pliku wynikowego.
Zaintrygowany zjawiskiem poddałem próbce skan w rozdzielczości 600
DPI. Program umożliwia zapis pliku w zakresie 50-1200 DPI
(ustawiane tuż przed zapisem). Im NIŻSZA wartość tym plik wynikowy
większy i jest on lepszej jakości. Po kilkudziesięciu próbach
wyselekcjonowałem przedziały, w których pliki mają tę samą/zbliżoną
wielkość. Oto one: 50-124, 125-174, 175-274, 275-374, 375-474,
475-574, 575-1200.
Teraz z kolei zaistniało pytanie: jak wygląda sprawa jakości w
przedziałach? Czy plik wygenerowany w 50 DPI ma taka samą jakość
jak 124 DPI przy tej samej przecież wielkości? Postanowiłem więc
przy pomocy programu "DjVu Viewer" zrobić zestawienie parametrów
strony w końcach przedziałów (opcja w programie "Pomoc ->
Informacje o stronie..."). Wyniki w pliku PDF. Widać jak na dłoni,
patrząc na ilość DPI na granicach przedziałów w masce warstwy
treści jak i warstwie tła, że w dolnych końcach przedziałów jest
znacznie wyższa jakość utworzonego pliku (w myśl logiki DjVu im
niższa wartość dpi tym lepsza jakość). Przykładowo dla opcji zapisu
274 DPI - warstwa treści zostanie "potraktowana" 548 DPI, zaś
warstwa tła 137 DPI. Wybierając opcje zapisu 175 DPI uzyskamy
takiej samej wielkości plik (jak dla 275 DPI), ale dla warstwy
treści zostanie zastosowane 350 DPI, a dla tła 87 DPI. W myśl
zasady im mniej DPI tym lepiej - widać, że lepiej zapisywać opcją z
dolnej granicy (w tym przypadku 175 DPI).
Reasumując, najlepiej zapisywać nasze pliki przy użyciu DPI z
dolnych końców przedziału. Jeśli chodzi o "Bajtki", moim zdaniem
formaty A4 najlepiej zapisywać w 275 DPI ze względu na dobrą jakość
druku/farby, a inne formaty (A3 i "kwadraty") w 175 DPI (moje
zacząłem 200 DPI i tak już zostawiłem)."

im mniej tym lepsza jakość - miejsce wielu
nieporozumień
Problem 4 - obsługa "DjVu Solo"
Niby prosty program, a jak wiele trudności sprawia zauważam po
korespondencji od tych, którzy przysyłają mi pliki DjVu.
Najczęściej pada pytanie, w jaki sposób dodać wiele stron
jednocześnie do tworzonego dokumentu. Scalak kiedyś też miał ten
problem, więc teraz odpowiada na to pytanie:
"Po załadowaniu
pierwszej strony, w celu dodania wielu kolejnych stron, należy
skorzystać z opcji "Edit -> Append Page(s)" i w selektorze
plików wskazać te, które mają być dodane. Dzięki temu nie musimy
pojedynczo dodawać kolejnych stron."
Dodam do słów Maćka, że można się też posłużyć opcjami "Edit ->
Insert Page(s) Before/After", które załączają strony odpowiednio
przed i za aktualnie pokazaną stroną.
Problem 5 - strony z różną jakością
W "DjVu Solo" możemy generować każdą stronę z inną jakością, by
potem je połączyć w jedno, co daje nam spore możliwości manewru.
Zdarza się bowiem, że wśród wielu dobrych skanów zdarza się jedna
słabo zeskanowana strona, albo strona z drukiem, który po kompresji
wygląda źle (zdjęcia są pokryte szarymi smugami, wyglądają jak
"paćka"). W takim wypadku wybrane strony możemy przerobić do DjVu z
opcją "Photo", gdzie program zachowa treść bez rozdzielania na
warstwy i ich kompresowania, a potem takie dołączyć do całości.
Podobnie można czynić, gdy mamy część stron kolorowych, a część
czarno-białych. Te ostatnie można zrobić osobno, korzystając z
jednej z pozostałych opcji ("Scan", "Bitonal", "Clean"), co powinno
dać oszczędność miejsca.
Jeżeli macie dodatkowe obserwacje z zakresu obsługi "DjVu Solo" czy
DjVu albo pytania lub sugestie, to proszę je wpisywać w
komentarzach poniżej.