Jednym z prelegentów na tegorocznym konwencie fantastyki
Awangarda był udzielający się na atarionline.pl kolega
Tomasz "TDC" Cieślewicz. Dzięki temu możemy poczytać na jego
blogu obszerną
relację, pełną ciekawostek i anegdotek oraz obserwacji poczynionych
na zlocie. A u nas tylko skrót, który pozwala zorientować się, jak
wyglądał wykład Tomka
Historia komputerowych gier 3D przez
pryzmat firm Atari i Lucasfilm, który, jakże by inaczej, mocno
zahaczał o historię firmy Atari i jej produktów.
Tomek prowadzi wykład...
"Prelekcję rozpocząłem w jednej z „multimedialnych” sal
dostępnych na konwencie. Niestety nie miałem dostępnego mikrofonu
(a było dość głośno) i po tych 3 godzinach prawie straciłem już
głos...
W połowie prelekcji okazało się że nie działa nagłośnienie z
komputera. Z pomocą publiczności udało się w końcu uruchomić
dźwięk, ale niestety brakowało masy i dźwięk był prawie
niesłyszalny i bardzo kiepski... No i to już koniec dźiegciu –
teraz będę już tylko chwalił konwent!
...a publiczność słucha
Osoby znajdujące się na widowni były bardzo młode, właściwe
przysłuchiwały się temu wszystkiemu jak wynurzeniom jakiegoś
„dinozaura”. Co ciekawe osoby te naprawdę bardzo fajnie reagowały
na tę tematykę, co przeczy poglądowi, że tematyka pierwszych gier
jest dla nich zupełnie odległa w dobie znacznie bardziej
zaawansowanych produktów! Ciekawa była reakcja pewnej
kilkunastoletniej niewiasty, która z początku stała w drzwiach...
stała... aż w końcu po jakiś kilku minutach jednak się zdecydowała
i usiadła sobie. Jest to dla mnie bardzo istotne, bo ta tematyka
jest dla kobiet dość odległa i nudna, najchętniej bym się dwoił i
troił, aby jednak i płeć piękną zainteresować, ale to nie jest
takie proste ;).
rozpoczęła się współpraca Atari i Lucasfilm
przy grach
Ogólnie było fajnie. Jedna z osób zadała pytanie i w ten sposób
poznałem Jacka (Spidera - autora większości zdjęć w serwisie -
przyp. Kaz). Powiedział on, że pamięta starą grę z czołgami, na
automatach, gdzie był „wulkan”... Ja przerwałem i powiedziałem, że
już nie musi kończyć – bo oczywiście potem pokazałem, że ta gra
była oczywiście firmy Atari... Padały też bardzo konkretne i bardzo
zaawansowane pytania odnośnie dokonań firmy Lucasfilm.
na prelekcję wpadła
przyjaciółka...
Co się zaś tyczy spontanicznych reakcji publiki to dość często
zdarza się, że ludzie owacjami przyjmują omawianie np. powstania
gry "Tetris" - tym razem reakcja przeszła moje najśmielsze
oczekiwania. Podobna reakcja dotyczyła wizerunku RoboCopa (z Atari
STE). Ktoś z publiczności również zaczął opowiadać jaką to
wspaniałą grą było "International Karate Plus" (tu chodziło o
wersję z Atari ST).
...oraz Sir ZX81
W trakcie trwania prelekcji kilka razy włączył się prezes Yako,
stwierdził między innymi, że w przerwie możemy przywieźć od niego
kilka klasycznych komputerów, o których jest mowa. Wtedy zapytałem
się publiki, czy faktycznie chcą zobaczyć takie komputery i co
ciekawe wszyscy żywo zareagowali, że chcą oglądać. Dlatego w
przerwie wyskoczyliśmy do domu i przywieźliśmy: Apple Classic
(ulubiony komputer właściciela), Amigę 600 oraz ZX 81. Innym
dodatkiem była 8-calowa dyskietka. Okazało się, że zaraz jak tylko
pojawiliśmy się z tym stuffem to zleciała się zgraja ludzi w różnym
wieku, którzy z ożywieniem oglądali sobie te komputery, robili z
nimi zdjęcia, itp. Pojawił się też wtedy
Vasco i również
oglądał owe historyczne okazy. W międzyczasie pojawił się na
konwencie mój uczeń Paweł, który na moją prośbę zrobił kilka
zdjęć.
nie obeszło się bez Sokolich
opowieści
Rozpoczęła się druga część prelekcji, w której poprowadziliśmy
kontynuację tematu z części I czyli prezentowaliśmy owe komputery,
pokazaliśmy ZXa, Amigę oraz uruchomiliśmy Apple, a Yako pokazywał,
że to faktycznie działa i można coś na tym zrobić. Ja w
międzyczasie mówiłem jak to było z tymi modelami komputerów oraz
jakie były koligacje pomiędzy tymi producentami komputerów itp.
konwent obfitował także w dziwaczne
wydarzenia - konkurs kulinarny Star Wars
I tu wydarzyła się niespodziewana rzecz, pojawił się konwentowy
fotograf, który utrwalał wszystkich prelegentów przy pracy. Gdy
wszedł to nie mógł... odejść (to był najstarszy wiekiem osobnik z
mojej publiczności). Wszedł akurat gdy mówiłem o programie DMC
Calamus. Powiedział, że on kiedyś zaczynał na Atari ST i że używał
tego programu :) Poprosiłem go aby coś powiedział o nim, a On
przyznał że program był faktycznie wartościowy i że go miło
wspomina (jak wszyscy)."
Vasco też tam był
Pytania od Kaza:
1. „coś bliżej o swojej prelekcji”
ad.1. Prelekcja ogólnie była przez innych oceniana pozytywnie.
2. „ilu uczestników”
ad.2. Ilość zmienna, około 20 osób.
3. „atmosfera”
ad.3. Bardzo dobra. Ogólnie było fajnie, a publiczność
dopisała.
4. „przykładowe pytania z tłumu”
ad.4. Wiesz, Kaz - „tłum” to marzenie każdego prelegenta ;-)