Po wielu sugestiach różnych osób, że grafiki do
Bomb Jacka
można zrobić ładniejsze niż zrobił to
Terrence "Tezz" Derby,
w co śmiałem publicznie wątpić (i nie tylko ja, także TeBe), autor
konwersji
Krzysztof "Vega" Góra zaproponował ogłoszenie
konkursu na dodatkowe tła do gry, które mogłyby być też wydane jako
osobna gra, gdyby było ich więcej. Dziesiątego lipca
ogłosiliśmy konkurs, z podaniem wymagań technicznych. Okazało
się, że (można dodać sarkastycznie - jak zwykle), pomysłodawców na
ulepszanie dobrych rzeczy jest wielu, a wykonawców tych dobrych
rzeczy ze świecą można szukać i nie znaleźć.
Na konkurs wpłynęło 6 prac. Jedną wykonał kolega
Christian
"Irgendwer" Kruger z Niemiec, a pozostałe pięć niżej podpisany,
z tym, że jedna to konwersja rysunku, który oryginalnie narysował
Harvey Kong Tin z Australii, a która była wyrazem mojego
szacunku dla jego świetnych grafik z lat 80-tych.
Zasadniczym założeniem autorów grafik było kontynuowanie pomysłu z
gry
Bomb Jack, że tytułowy bohater porusza się zawsze w
jakiś znanych miejscach.
Irgendwer wybrał sobie góry
Rushmore w USA, które znane są z wykutych w skale twarzy
prezydentów. Ja przygotowałem troszkę większy rozrzut miejsc - od
Paryża do pustej przestrzeni kosmicznej niedaleko Marsa :).
Chciałem też spopularyzować polskie "znane" miejsca, stąd obecność
obserwatorium na szczycie Ścieżki oraz największa na świecie
elektrownia na węgiel brunatny, w Bełchatowie. Ostatnia praca to
konwersja. Bazując na grafice Harveya, przedstawiającej latarnię
morską w jego rodzinnych stronach, dostosowałem ten rysunek do
technicznych wymagań stawianych przez Vegę i jego program.
Oczywiście nie powiniście patrzeć na te grafiki przez pryzmat tego,
co w ogóle można na Atari narysować. Wymagania techniczne dla tła w
Bomb Jack są bowiem bardzo restrykcyjne. W zasadzie można
korzystać tylko z dwóch kolorów, reszta jest narzucona przez
program. Po drugie grafika nie może być skomplikowana, gdyż
ograniczona jest liczba znaków, które można wykorzystać w
poszczególnych wierszach. Dość podać, że mimo starań moich i
Irgendwera i spełnienia wstępnych, technicznych warunków
konkursowych, przez sito konwersji nie przeszedł prawie żaden
rysunek! Teraz możecie doceniać pracę Tezza, a jak ktoś dalej nie
wierzy, to niech sam spróbuje.
Wszystkie prace mnie osobiście wydają się ciekawe, ale przeciętne,
na pewno niektóre z nich klimatem nie bardzo pasują do wesołej
grafiki, która prezentuje
Bomb Jack. W każdym razie
zobaczcie sami. Pliczki xex
tutaj.
Irgendwer - Mount Rushmore
Kaz - Bełchatów
Kaz - Lighthouse (oryginalna grafika: Harvey
Kong Tin)
Kaz - Mars
Kaz - Paris
Kaz - Śnieżka
Jak się można domyślić, z powyższego chleba mąki dla
Bomb
Jacka raczej nie będzie, ale jeżeli kiedyś znajdę chęci i czas
to przerobię moje niektóre obrazki (Paris, Bełchatów i Śnieżkę) na
normalne grafiki pełnoekranowe i pełnokolorowe. Nie lubię, jak
dobrze zapowiadająca się grafika, nie ważne czy moja czy innych
osób, się marnuje ;). Dziękuję Christianowi, że jako jedyny oprócz
mnie podjął wyzwanie konkursowe, a Vedze za ogłoszony konkurs.