Na to pytanie w 1991 roku starał się odpowiedzieć
Jerzy
Zaskiewicz, autor książki pod znamiennym tytułem "Co można
zrobić z Atari XL/XE?". Sądząc po lekturze, można zrobić właściwie
wszystko, a przynajmniej wiele. Książkę zeskanował
Paweł "Sikor"
Sikorski, mimo natłoku spraw, za co jestem wdzięczny. Zrobił to
w taki sposób, bez zachowania ciągłej numeracji stron, że trudno
się będzie to czytać na ekranie monitora, ale po wydrukowaniu można
sobie złożyć kolejnymi arkuszami w ładną książeczkę.

Wydaje mi się, szczególnie w kontekście tego, że wiele osób próbuje
sobie po latach przypomnieć podstawy Basica, a także szuka
inspiracji do pisania swoich - na początku - drobnych programów,
książka może być w tym pomocna. Znajdziecie tam zarówno przykłady
programów do manipulowania dźwiękiem czy grafiką, jak i propozycje
gadżetów elektronicznych, podpartych schematami, na przykład do
sterowania kolejką TT czy ozdób choinkowych. Gdyby autor wydał tą
książkę na "zgniłym Zachodzie" i tak kilka lat wcześniej, pewnie
byłby bogaty i sławny. U nas też odniósł sukces, ale bardziej
umiarkowany :). Zakończył się on tym, że wydana została druga część
książki pod tytułem "Co można jeszcze zrobić z Atari XL/XE?",
również pełna programów, przykładów i pomysłów elektronicznych.
Tak jak wspominałem, autorem skanów pierwszej części jest
Sikor, a ja przetworzyłem to do formatu DjVu, autorem skanów
i pliku PDF drugiej części jest
Stryker. Leżą sobie
grzeczniutko w biblioteczce na
półce z książkami. Początkujący, średniozaawansowani i
zaawansowani znajdą tam lekturę dla siebie. Przypominam, że mamy
też
dział dla początkujących, gdzie staramy się rozwijać FAQ o
sprawach Atari, na przykład o kompilatorach Basica czy sposobach
autouruchamiania programu w Basicu.