Electron podesłał pierwsze zdjęcia z prawdziwego sprzętu
VBXE z trybu overlay: "Aparat w ręku tak nędznego fotografa jak
ja nie mógł dać dobrych efektów. Aby mieć pogląd na to jak to
naprawdę wygląda, należy oglądać obrazki na PC, ponieważ nie ma
żadnej różnicy w jakości wyświetlanego obrazu pomiędzy PC i
Atari...". Tomek powiedział to skromnie, ale dla mnie zdjęcia
są bez zarzutu. Zachowałem ich ciężar kilobajtowy, żeby kompresja
nie zepsuła efektu.
A przy okazji Electron rzucił też jakby od niechcenia:
"Powstała przeglądarka plików BMP", co tłumacząc na polski
należy rozumieć tak: "właśnie napisałem pierwszą wersję programu do
wyświetlania wszystkiego, co narysowano, sfotografowano i co da się
wyświetlić na pececie". Tomek wybrał kilka zdjęć podesłanych przeze
mnie (jak już wspomniałem, są to oryginały mojego autorstwa, więc
poza VBXE nigdzie ich nie zobaczycie) i sfotografował efekt na
ekranie monitora Philips CM8833-2:
Caco 2008-11-05 14:59:48
Robi wrażenie. dhor 2008-11-05 15:20:32
Nie potrafię się ustosunkować do tych screen'ów. Ich zawartość wywołuje we mnie tyle emocji, co zeszłoroczny śnieg. X 2008-11-05 15:35:29
A ja akurat zeszloroczny snieg bardzo dobrze wspominam, bylem z grupa przyjaciol we Wloszech, piekna pogoda, teraz tez pojade. maly_swd 2008-11-05 15:47:01
Kaz-> zdjecia super... Ale... no wlasnie te nieszczesne ale... VBXE z pewnoscia jest cudem, lecz moim zdaniem to co widze ma malo wspolnego z prawdziwym Atari. To tak jak by podlaczyc atari do pc i przesylac ze stacji dyskietek po kablu do pc i wyswietlac zawartosc na pc i 'podniecac' sie 'ŁAŁ JAKI FAJNY OBRAZEK, ILE KOLOROW'
Na mnie wywarlo by wrazenie jak bym zobaczyl na Atari podkolorowanego FREDA, te zabki, spray, ptaszyska.... ahhh
*Electron szacunek dla Ciebie za tyle dobrej roboty, podziwiam Cie za zapal i to ze osiagneles takie cos, co dla niektorych bylo tylko fantastyka;) Wujek dobra rada 2008-11-05 17:57:55
Do wszystkich malkontentow kieruje slowa ze znakomitego polskiego filmu: "parowkowym skrytozercom mowimy stanowcze NIE!" Oglądacz 2008-11-05 18:29:56
X, miales sie tu juz wiecej nie lansowac! :> Co to kogo obchodzi, bo sa lepsze miejsca niz Wlochy (moze miales na mysli te co sa pod Warszawa, buhahaha). A to co widzimy, to takie "upecetowienie" atarki, jak przystalo na XXI wiek!
Oczywiscie, VBXE to duze osiagniecie techniczne samo-w-sobie, ale... nie montowalbym tego w swoim sprzecie, przenigdy. Od tego mam peceta, zeby takie zdjecia (a nawet lepsze) ogladac sobie komfortow. BTW. polecam wtyczke "Cooliris" do Firefoxa! :D Kaz 2008-11-05 18:37:54
A jak ktos nie ma peceta, to juz nie moze sobie obrazkow komfortowo obejrzec na Atari? falcon030 2008-11-05 18:49:51
Kaz: oglos "TYDZIEN POZYTYWNEGO MYSLENIA" i dwa punkty ukierunkowanego myslenia dla malkontentow: 1. zastanawiamy sie JAK WYKORZYSTAC VXBE zamiast narzekac, ze to nie Atari, ze mozna lepeiej na PC itp 2. kombinujemy jak sfinansowac VXBE, zeby nie nastapil trwaly rozpad pozycia
:-) maly_swd 2008-11-05 19:11:15
Kaz-> aby mnie zle nie zrozumiec, bardzo super fajnie ze cos takiego powstalo, sam sobie tez to zamowie jak zdobende moja atarke:)
Tylko wiesz, jak patrze na te zdjecia to jakos nie przemawia to do mnie ze to atari wyswietla,.. Bardziej opadla mi szczena jak zobaczylem w tle obraz atari i na tym logo (chyba videobord xe)
Czy dobrze zrozumialem z tego co przeczytalem i widzialem w poprzednim arcie:
Ze bedzie taki tryb, ze jak atarka nie posiada dopalki to wyswietli sie to w standardowej palecie atari, natomiast jak bedzie dopalka i program/gra oczywiscie to obsluguje to pokaza sie cudne kolorowe obrazki? tebe 2008-11-05 19:14:05
musicie być ograniczeni jeśli sądzicie że tryb Overlay powstał tylko dlatego żeby wyświetlać obrazki, może powstał tylko dlatego aby Pin-ek mógł w TRS Desktop wstawic gołą panienkę na pulpit ;)
tryb Overlay jak zresztą sama nazwa wskazuje słuzy do nakładania grafiki, nakładania z myślą o rozszerzeniu możliwości związanych z duszkami, których na Atari nie ma tak wiele, a To że Electron poszedł za ciosem i rozbudował ten tryb do tego stopnia to chwała mu za to, nie będziecie narzekać że tylko duszki się na tym robi tebe 2008-11-05 19:34:15
aby uprzedzić pytanie po co jest blitter, to blitter jest po to aby operować na pamięci VBXE, jako że pamięć VBXE może być także widziana przez ANTIC to przy pomocy blittera można nieźle nagrzeszyć, nawet bez korzystania z mapy kolorów czy trybu overlay
jeśli zdefiniujemy duszka o rozmiarze 24x21 (w zależności od tego jaką paletę wybierzecie taki obiekt będzie wyglądał po "atarowsku", po "comodorowsku" albo bardzo nowocześnie) to mamy 504 bajty do przerzucenia, standardowo bufor na ducha programowego 24x21 na Atari w trybie znakowym zajmuje 128 bajtów, różnica jest, jak ktoś lubi męczyć 6502 to może te 504 bajty przerzucać przy pomocy 6502, ale kulturalniej będzie skorzystać z blittera, tryb Overlay + blitter = dużo duchów na Atari
p.s. takich duchów jak tu GTIA nigdy nie miało
http://www.pouet.net/prod.php?which=29206
tylko z VBXE staje się to realne electron 2008-11-05 20:01:04
Mam wrażenie, że gdybym zrobił kartę, która dodaje 2 kolory na całym ekranie to byłoby to łatwiejsze do przełknięcia do co niektórych ;-)
Jak już Tebe innymi słowy powiedział - zdjęcia - to tylko szybka i ładna demonstracja możliwości overlay vbxe - a nie cel sam w sobie.
Ogólnie dzięki za zastrzyki motywacyjne. seban 2008-11-05 21:17:15
tak, narzekajcie dalej. zapewne doprowadzicie że ostatnie 3 osoby które coś aktywnie robią i potrafią doprowadzić projekt/software do końca również się zniechęcą i będzie to ostatnia rzecz jaką zrobiono dla/na Atari!
Electronie! Kawał dobrej roboty! Tak trzymaj! I nie słuchaj tych którzy mówią że to już nie jest Atari! Popieram to co zrobiłeś w 100%.
Większość ludzi pewnie nie zdaje sobie sprawy z wiedzy jaką obecnie masz na temat ANTICA, GTIA oraz sposobu generowania obrazu przez ten tandem :) Również nie zdają sobie sprawy że poznałeś hardware Atari na poziomie na jakim mało kto go zna obecnie.
Tak panowie, narzekanie to najdoskonalszy sposób aby zniechęcić człowieka do tego co robił z pasją i zamiłowaniem. Nie akceptujecie rozwiązania... nadal używajcie gołych 65XE czy 800XL nikt wam tego nie zabrania. Tylko nie narzekajcie że nikt software na to już nie pisze. Ludzie mają rodziny oraz życie prywatne... poświęcają swój czas dając wam coś za darmo... i zostają potępieni... przykro mi ale nie rozumiem tego.
Electron nie daj się zniechęcić! Działaj dalej! Kaz 2008-11-05 21:46:50
Electron - lej na to z gory na dol. COKOLWIEK bys w zyciu nie zrobil zawsze znajdzie sie masa ludzi, ktorym cos sie nie podoba, beda marudzic, narzekac, podszczypywac, etc.
Nie kop sie ze sciana tylko dzialaj dla fascynatow, ktorym akurat VBXE sie podoba i chcac sie sprawdzic z nowym wyzwaniem.
To samo dotyczy Tebe - czlowieku, wiekszosc ludzi nawet nie wie, ze masa wspolczesnych produkcji pojawia sie tylko i wylacznie dzieki Twoim narzedziom i Twojej pracy. A najwiecej zawsze maja do powiedzenia Ci, ktorzy wiedza najmniej i ktory nic nie robia na Atari. Nie zwracaj uwagi, rob swoje. xoen / nothin 2008-11-05 22:00:35
genialne! gośc zrobił kartę gfx dla atarynki, ludzie, wyluzujcie, puryści z Was niewąscy, skoro marudzicie...
pytanie mam tylko jedno - czy można tego wynalazku uzyć do tworzenia gier... glowas11 2008-11-05 22:12:55
@elektron ze swojej strony mogę tylko podziękować ci że stworzyłeś tą kartę dla mnie i podejrzewam wielu osób daje dużo radości i motywacji liczę że będę jednym z tych szczęśliwców którzy posiadają ją w swoim Atari i po mimo głosów krytyki apeluję by wszyscy którzy coś robią na VBXE nie zaprzestawali bo to naprawdę super sprawa, a ci którzy narzekają zawsze mogą ominąć artykuły zatytułowane VBXE zamiast krytykować bo tak naprawdę nikt ich nie zmusza aby byli zachwyceni tym cackiem tak jak chociażby ja .
Pozdrowionka sikor 2008-11-05 22:33:47
A ja jestem niezadowolony, ale nie na Electrona. Na siebie. Mam kompa z VBXE od Głuchołazó, a nie mogę się zmotywować do zrobienia kabelka (chcę kupić przewód dobrej jakości, wtyczki już mam). A takie działania na pewno dadzą mi kopa w d..pę. Brawo Panowie, tak trzymać!!! nosty 2008-11-05 22:36:44
@maly_swd - jak zobaczylem wczorajsza nowinke to pomyslalem DOKLADNIE o tym samym przykladzie! "Dlaczego Ci goscie nie podlacza wyjscia z Atari pod wejscie karty TV w PC, domaluja cos sobie na piecu przed puszczeniem na ekran i nie nazwą tego PC-ta >>rozszerzeniem grafiki Atari< Bedzie prosciej a emocje mniej wiecej takie same."
@Seban - a potem pomyslalem: "czemu mnie to drazni? niech se robia co chca, wazne, ze im sie chce i sie dobrze bawia. " i znalazlem odpowiedz: "Bo żal mi, jako Atarowcowi, ze Ci zdolni ludzie zajmuja sie ciekawostka, zamiast zrobic jakis fajny projekt/software na Atari. Zwyczajnie zal...".
@Kaz: "A jak ktos nie ma peceta, to juz nie moze sobie obrazkow komfortowo obejrzec na Atari?" A skad se je wezmie jak nie ma PC-ta? Wgra te BMP z dyskietki? :P I chyba mamy rozne definicje komfortu.
Aha, w miedzyczasie znalazlem praktyczny test (choc niepelny) odpowiadajacy na slynne odwieczne pytanie "czy to jeszcze Atari": Jesli atarowiec z 20-letnim starzem patrzac na ekran przysiegnie na kolanach, ze widzi obraz z Amigi 1200, Falcona albo pieca, to to na pewno nie jest to stare, dobre 8-bitowe Atari.
Nie chcialem tylko pierwszy dzioba otwierac, zeby nie malkontencic. A teraz, jak widze ze nie jestem sam z takimi myslami, pomyslalem, ze jak sie obrobie, to machne wiekszy, uczciwy tekst analityczny na ten tamat. Troche filozofii nie zaszkodzi ;) Ale najpierw dokladnie poczytam i zrozumiem jak dziala VBXE. I wcale nie wykluczam, ze potem odszczekam co tu wypisalem. Ale na razie, jak patrze na te screeny to powstrzymuje odruch wymiotny i moge tylko zawolac "Electron, tebe, Pin, Kaz, Nie idzcie ta droga!" ;) marekp 2008-11-05 22:39:09
Jak dla mnie "to już nie jest Atari". Ale to moja prywatna opinia a _nie_narzekanie_. Cieszę się, że takie coś powstało i jak tylko ktoś zaoferuje zmontowane vbxe to _kupuję_! Po prostu jedna z moich Atarynek będzie (w _moim_ własnym mniemaniu) mniej Atarowska ;-). I tyle. Mam za to pytanko do fachowców. Czy 320kb które (jeśli dobrze zrozumiałem) dostaję przy okazji zamontowania vbxe jest zgodne ze standardowym rozszerzeniem pamięci? A jak bym chciał mieć 1MB to co wtedy? Jakie rozszerzenie będzie z tym współpracowało? P.S. Proszę się nie irytować. Chętni na kupno są i na pewno chętnie odpalą demko czy gierkę zgodną z VBXE :-) Tak trzymać! Kaz 2008-11-05 22:52:15
@A skad se je wezmie jak nie ma PC-ta? Wgra te BMP z dyskietki? :P
O ile sobie przypominam, to nie masz nic przeciwko SIO2SD. Skoro tak, to wyjmuje karte SD z mojego aparatu, wkladam do SIO2SD i ogladam sobie pliki na Atari. Do czego mi potrzebny pecet?
@"Bo żal mi, jako Atarowcowi, ze Ci zdolni ludzie zajmuja sie ciekawostka, zamiast zrobic jakis fajny projekt/software na Atari. Zwyczajnie zal...".
A to jest argument z cyklu: "ja wiem lepiej, co inni powinni robic". Do mnie to nie trafia, sam wiem, co lubie robic.
PS. Od zawsze firmy komputerowe szly w strone ROZWOJU swojego sprzetu i zwiekszania jego mozliwosci. Gdyby koszty wytworzenia takiej karty byly odpowiednio niskie np. w roku 1983 albo 1990 to podejrzewam, ze Atari samo by takie karty sprzedawalo. Bo w kazdym komputerze chodzilo zawsze o to samo - rozudowywac, wiecej pamieci, wiecej gniazd, wiecej mozliwosci, dokladac, wiecej, coraz lepszych urzadzen, i tak dalej. Electron robi dokladnie to, co robili by inzynierowie Atari, gdyby firma Atari Corp jeszcze istniala. Podtrzymuje ducha 8-bitowcow i powoduje, ze sie wciaz rozwijaja. Byc moze dzieki jego pracy za pare lat bedziesz mogl swobodnie wyrzucic peceta i korzystac w normalnej pracy z ulubionej maszynki sprzed 20 lat. Poogladasz sobie zdjecia z aparatu, podlaczysz sie do internetu, uruchomisz sobie TRS Desktop bez potrzeby korzystania z jakis tam Windows Super-Ciper albo Linux-Swinux.
@Kaz: "wyjmuje karte SD z mojego aparatu, wkladam do SIO2SD i ogladam sobie pliki na Atari"
Eee..., takie proste to jeszcze nie jest :)
Mimo, że nie jestem zwolennikiem VBXE, to jeszcze raz gratuluję twórcy tego urządzenia. To naprawdę kawał dobrej roboty! larek 2008-11-05 23:21:09
sorki za dubla, ale jeszcze chciałem coś dodać
@nosty - ten test "czy to jeszcze Atari" jest niezły :D Wszedłem na AtariOnline.PL i patrze, a tam Kaz pokazuje jakieś zdjęcia z pieca. Co jest? - myślę - pomyliłem strony? Kalafi0r 2008-11-05 23:39:07
z całym szacunkiem dla twórcy VBXE, ale WHY??? Kaz 2008-11-05 23:56:07
Larek - to ze wszystkim dobra grafika kojarzy sie z piecem to swiadczy tylko o tym, ze to tworcy tego badziewia IBM PC mieli najlepszy pomysl na komputer, chociaz do lat 90-tych trudno bylo w to uwierzyc.
Pytanie do wyznawcow "to nie jest juz Atari": czy Atari Falcon to jeszcze jest Atari? Bo tez potrafi wyswietlac zdjecia, ktore nie wiadomo dlaczego nazywa sie "z peceta" chociaz moje zdjecia sa z aparatu fotograficznego. Falcon to jest wlasnie kierunek, w ktorym zmierzala firma Atari. Czy najnowsze Porsche to juz nie jest Porsche, bo to tylko ten model z 59 roku? sake78 2008-11-05 23:58:51
po 20 latkach odkrywam na nowo atarke i powiem wam jedno po trzykroć pasja...pasja...pasja brawo dla wszystkich co przy tym grzebali pan T był by z was dumny seban 2008-11-06 00:00:55
A czy do tych wszystkich narzekających że to nie Atari dociera iż dzięki takim ludziom jak Electron macie szanse (teraz już nikłe) na Atari w układzie FPGA? Aby zrobić VBXE Electron musiał dogłębnie poznać zasadę działania ANTIC/GTIA... jeżeli miałby jeszcze kiedyś chęci czas i zapał to poszedł by dalej...
Odtworzenie pełnego hardware w FPGA byłoby możliwe dzięki takim ludziom jak Electron, który nie tylko teoretyzował i rozważał, ale zabrał się do roboty, wykorzystał swoją wiedzę w sposób dla nas fenomenalny.
Śmiem twierdzić iż obecnie nikt poza Elekronem nie zna na tyle platformy Atari od strony sprzętowej a do tego ma pojęcie o strukturach FPGA i zna się na Verilogu czy VHDL-u w takim stopniu, aby cokolwiek zacząć robić w tym kierunku.
To nie jest tak jak wam się wydaje że bierzemy jakiś core FPGA, robimy include "pokey.hdl" i załatwione. Tam występuje naprawdę masa problemów i zależności z których chyba tylko Electron zdaje sobie obecnie sprawę.
To że przy okazji jego reverse engineeringu GTIA/ANTIC dokonanej przez Electrona dostaliście dodatkowe możliwości: np. obraz ostry jak żyleta i wyjście RGB, dodatkowa pamięć 320K zgodna ze standardem CompyShop, a do tego wszystkie nowe tryby pracy i nowe tryby graficzne to źle?
Od wieków próbujecie podłączyć swoje oryginalne Atari do tunerów TV, graberów, TV LCD... za 10-20 lat kiedy ostatni TV a analogowym tunerem dokona żywota, a wszystkie karty PCTV staną się bezużyteczne... i będzie dostępne tylko DVI/HDMI/DRM-Video-Output-Knot-Edition możecie być pewnie że Electron już nie dorobi do VBXE wyjścia zgodnego z dostępnymi monitorami... pozostaną wam emulatory.
Nie musicie z tego korzystać... ale do jasnej Anielki jeżeli jedna osoba coś robi, robi coś dobrego... pokazuje kierunek, nowe możliwości... to ją w ten sposób motywujecie?
Nie chodzi mi o to aby Elektrona klepać po plecach i wychwalać go pod niebiosa jaki to on jest zajebisty... Tylko chodzi mi o szacunek do pracy którą wykonał. Chciałbym abyście dostrzegli inne możliwości które zyskacie dzięki temu iż Electron zrobił VBXE.
Tu nie chodzi o wyświetlanie cholernych zdjęć! To był przykład jednej z miliona możliwości jakie daje VBXE, i cholernie cieszę się że jest chociaż parę osób zainteresowanych rozwojem tematu, mówię o takich co coś robią (np. TeBe)
Mam dla nich wielki szacunek ponieważ sam nie jestem w stanie zakończyć rozpoczętych kiedyś projektów. Wiem jakiej to determinacji, konsekwencji, samozaparcia i ilości czasu wymaga. Kaz 2008-11-06 00:27:32
No jest to przykre niestety. Przeciez ani nikt nie zmusza do posiadania karty, ani nikt nie wymaga pisania na to programow, ani nikt nie nakazuje korzystac z VBXE. Karta nie angazuje zadnych publicznych pieniedzy, pochlania tylko prywatny czas Electrona i innych osob, ktorym idea sie podoba. Wiec O CO TAK NAPRAWDE CHODZI? ZAJAC 2008-11-06 00:46:01
To naprawde wyswietla ATARI ?!?. Ja myślałem że to jakieś fotki w PSie wygiete z nałożoną ramką TV. I tak w pierwszym momencie nie wiedziałem o co "kaman". Szacun, Mega Szacun dla Autora. A da się na tym robić gry/dema? Czy aby wgrać taką grafę w FULL kolorach na FULL ekran trzeba bedzie czekać 0,5h ? :) czy szybciej to można załadować ? Sorry za głupie pytanie pewnie, ale ja już laik jestem w tych nowych "fiuczerach" :) larek 2008-11-06 00:49:46
Oj, o nic nie chodzi. Jedni wolą dżem, inni marmoladę. Chcecie tylko, żeby uszanować twórców projektu. Chyba zdecydowana większość przeciwników (jeśli można ich tak nazwać) VBXE deklaruje ten szacunek. Uszanujcie również osoby, którym VBXE się nie podoba i finito. Ja zawsze pisałem o tym, że podziwiam pracę Electrona. VBXE to naprawdę super projekt. Ja jednak skorzystam z tego mojego prawa wyboru i nie zamontuje w moim Atari tej karty. Nie mniej jednak, chętnie o tym projekcie czytam i podziwiam jego możliwości. zaxon 2008-11-06 00:49:58
Hmm, powtorze po raz kolejny ja musze to miec!
Poza tym od sprzetowej strony patrzac toz to dzielo sztuki i sam fakt ze komus tak zdolnemu chcialo sie poswiecac czas i niebagatelne srodki w stworzenie czegos takiego do komputera ktorym zajmuja sie tylko pasjonaci zamiast poswiecic czas na cos innego i zarabianie kasy nalezy chyba docenic? Nie? nosty 2008-11-06 00:53:27
@Kaz - "Bo w kazdym komputerze chodzilo zawsze o to samo - rozudowywac, wiecej pamieci, wiecej gniazd, wiecej mozliwosci, dokladac, wiecej, coraz lepszych urzadzen, i tak dalej."
Nie. Po prostu NIE. Nam o to nie chodzi. I mowie to swiadomie: mnie o to nie chodzi i Tobie tez nie. Bo gdyby chodzilo, to by nas tu nie bylo. Nie byloby Atarowcow. Wszycy zajmowalibysmy sie wylacznie PC-tami /Macami. Bo Atari jest przestarzale. Jest gorzej niz dinozaurem! I zadne wysilki Electrona nie doprowadza do tego co piszesz, ze bede mogl "odstawic PC'ta" (pewnie Electron bedzie mocno zszokowany, ze masz wobec niego az takie oczekiwania ;). Jestesmy tu bo (uogolniajac) lubimy te komputery takimi jakie byly. To kwestia uczuc i emocji a nie logicznego myslenia. I Twoje obrazki we mnie tych emocji nie budza za grosz.
Z calym szacunkiem dla Electrona, ale zrobic mozna wszystko co jest technicznie mozliwe. Polaczyc Atari z VGA i SounBlasterem tez. To tylko kwestia pieniedzy. Ze mnie jest kiepski elektronik, ale pracowalem w firmie, ktora robila projekty na prockach 8-bitowych. Wykladasz 30tys i masz takie cos. Nie trzeba udowadniac ze mozna. Moj kolega kiedys zlozyl od podstaw wlasny komputer i napisal system. Tez mozna. Ale zeby od razu nazywac go Atari?
Podejrzewam ze "w srodowisku" nie bedzie nigdy zgody na nazywaniem "Atari", hybrydy, w ktorej oryginalne Atari stanowi ledwie terminal do komputera 50x mocniejszego. I nie wazne ze ten drugi siedzi w obudowie tego pierwszego w kostce 2x2cm.
Grafika w komputerach 8-bitowych jest ich integralna czescia. Zaryzykuje twierdzenie ze moze nawet bardziej niz procesor. Bo jest bardziej rozpoznawalna.
Ogladalem VBXE na zlocie i zrobilo na mnie wrazenie. Szacun dla Electrona. Ale mialem to za ciekawostke. Tak jakby ktos podpial Atari do windy. Mozna obejrzec i popodziwiac mysl techniczna. Ale nigdy nie sadzilem, ze rozwinie sie to na taka skale! Ze ludzie tworzacy dotad swietne rzeczy na Atari beda chcieli pisac na to programy i gry i tracic swoj cenny czas. Tego sie obawiam i tego sie nie spodziewalem.
A za chwile ktos powie: "Atari jest za slabe, zeby wykorzystac wszystkie mozliwosci VBXE, musimy zmienic procesor na szybszy, 16-bitowy najlepiej. Niestety Antic nie wspolpracuje z nim, ale to nic, mamy go juz w nowym rdzeniu. Ale nasze Atari 65XE bedzie mialo teraz kopa! Komodziarze sie posikaja z zazdrosci".
Sorry, ale to po prostu zabawa elektronika cyfrowa. Tez zacne hobby.
@Seban: "A czy do tych wszystkich narzekających że to nie Atari dociera iż dzięki takim ludziom jak Electron macie szanse (teraz już nikłe) na Atari w układzie FPGA?"
A to jest swietny argument! Niedawno dyskutowalem na temat czy jest to teraz potrzebne, ale musialem przyznac, ze kiedys bedzie. I to jestem gotowy wesprzec jak moge.
Temat rozszerzen i rozwoju Atari zasluguje na solidniejsza, bardziej ogolna analize i dyskusje.
Ja jednak teraz juz dyskutowac tu dalej nie bede. Musze najpierw poczytac wiecej o VBXE. dradrskro 2008-11-06 01:06:47
To jest niesamowite, że ktoś po tylu latach od rozpoczęcia produkcji Atari wykonał w domu takie rozszerzenie. Ja czekam tylko na moment, gdy powstanie emulator C-64 na Atari :-) oraz emulator VBXE na Atari800Win+. Wtedy zagram sobie w końcu w The Last Ninja.
BTW. czy VBXE może dokonać deinterlacu obrazu (w sensie bez mrugania ekranu, poprzez uśrednienie kolorów)? nosty 2008-11-06 01:08:22
Jeszcze a propos tego, ze sugeruje, co inni maja/nie maja robic.
Skoro Seban moze sie cieszyc (jak pisze) i zachecac TeBe zeby tworzyl cos na VBXE, to ja moge lobbowac przeciwnie! ;D
Niestety nasze (w znaczeniu Atarowskie) zasoby ludzkie sa ograniczone i jak beda sie zajmowac VBXE to nie beda miec czasu pisac na prawdziwe Atari :( Kaz 2008-11-06 01:18:00
@"Nie. Po prostu NIE. Nam o to nie chodzi. I mowie to swiadomie: mnie o to nie chodzi i Tobie tez nie. Bo gdyby chodzilo, to by nas tu nie bylo. Nie byloby Atarowcow. Wszycy zajmowalibysmy sie wylacznie PC-tami /Macami. Bo Atari jest przestarzale."
Mylisz sie moim zdaniem i to bardzo. PC i Mac bylo szybsze i lepsze technicznie od 8-bitowego Atari np. juz w roku 1993. Czy to spowodowalo, ze: a) nie chcialem miec Atari? b) ze firmy nie zaczely oferowac coraz to nowych przerobek? Odpowiedz na oba pytania jest przeczaca. Ja chcialem miec Atari mimo tych wszystkich pecetow, ktore widzialem w sklepie. A firmy do 1993-5 roku oferowaly coraz to nowe rozszerzenia (chocby TOMS), ktore pozwalaly Atari na coraz wiecej.
Mamy zabytkowe Porsche i zawsze chcelismy nim jezdzic szybko, wiec wkladamy mu to, co wspolczesnie da sie wlozyc do Porsche. To, ze sasiad ma tez szybki, wspolczesny samochod (np. Forda), nie powoduje, ze nasz Porsche staje sie Fordem przez samo rozpedzenie sie do duzej predkosci. Funkcjonalnosc moze i ta sama, ale dusza inna. :) Kaz 2008-11-06 01:27:18
@"Niestety nasze (w znaczeniu Atarowskie) zasoby ludzkie sa ograniczone i jak beda sie zajmowac VBXE to nie beda miec czasu pisac na prawdziwe Atari :("
Taki komunistyczny argument - jakby Electrona czas czy kogolwiek innego nalezal do "spoleczenstwa" :). Ale idzmy dalej ta logika: nie martwi Cie marnowanie zasobow na dyskusje czy to jest Atari czy nie i na lobbowanie przeciwko VBXE? :) Wiesz, ile roboczogodzin idzie w bloto... a przeciez mozna by je poswiecic na pisanie programow na standardowe Atari... szary 2008-11-06 01:27:47
Sorka nosty ale czy mamy dosłownie rozumieć, ze naprawdę sądziłeś, ze ktoś poświęcił dwa lata pracy na stworzenie "ciekawostki" tylko po to żeby pokazywać ją na zlotach jako owoc myśli technicznej...? :( Wolfen 2008-11-06 06:28:12
A ja powiem skromnie - WIELKIE HOWGH dla tego Pana! :) Wlasnie kupilem okazyjnie Atari 65XE wiec wracam powoli do korzeni ;) Mam tez magnetofon przerobiony na (cytuje) "jakies turbo". Wiec generalnie kto wie czy nie zaowocuje to malutkimi dociekaniami co mam... ;) Tak czy inaczej nie powiem... wacham sie nad VBXE - ale nie wacham sie na pewno stwierdzic ze jest to kamien milowy w swiatku Atari! Czy ktos pietnowal tworcow standardu VGA na pececie? (poza zazdrosnymi posiadaczami kart CGA :P Czy ktos narzekal jak stworzono pierwsze porzadne karty graficzne? Nie! Ludzie sie cieszyli ze wiecej, szybciej, ladniej - wiec tez sie cieszcie! :) nosty 2008-11-06 07:05:05
@Kaz - ciekawa metafora z autami. Jak do zabytkowego Porsche wsadzisz silnik od wspolczesnego Forda, to myslisz, ze ludzie na zlotach milosnikow starych aut beda to podziwiac i cieszyc sie ze w koncu beda jezdzic szybciej? Nie sadze.
No i wlasnie: Chciales miec _ATARI_ a nie szybszego PC'ta! Nie moge tylko zrozumiec czemu teraz cieszysz sie jak powoli przestaje to byc Atari a obrazki jakie pokazujesz to krokpa w kropke to co wyswietlal PC w latach 90-tych? ;P Atari ma kiepski czerwony, ale to nasz czerwony! Znak szczegolny tego kompa, mozna by powiedziec...
Mam wrazenie, ze niektorzy (np Kaz i Wolfen) wypowiadaja sie tak jaky byli "skazani na Atari". Nie moga uzywac innych komputerow np PC-tow. I ciesza sie, ze Atari w koncu po 20 latach zaczyna gonic inne maszyny jesli chodzi o mozliwosci, szybkosci itp. Parafrazujac poete: a czy to w Atari o szybkosc chodzi?
To chyba jakies nieporozumienie i zderzenie swiatopogladow... dhor 2008-11-06 07:34:12
Zanim powiem, co napiszę, to wykonam ukłon w stronę Electrona, bo wykonał kawał genialnej roboty. Jego czas, jego hobby, więc może z nim robić co mu się żywnie podoba i nic nikomu do tego. Wykorzystał swój czas i wiedzę do stworzenia świetnego kawałka elektroniki. I ani mi przez myśl nigdy nie przeszło krytykować kogoś za zapał twórczy i kończenie swoich prac.
Ale atarowcy to rzemieślnicy, nie artyści. Niestety.
Zamiast poszukiwać nowych form prezentacji swoich wizji za pomocą kawałka młotka, który jest niezmienny od wieków (Atari), dorabiają do niego dłuższy trzonek, tytanową głowicę, czujniki mierzące ciśnienie i pracę serca pracującego. Wykuwaniem młotem kolejnych kamieni milowych schodzi na dalszy plan.
Ale skoro będziemy mieli lepszy młotek, to może za jego pomocą udawać, że działa tak samo jak młotek commodorowców, amigowców, pececiarzy... Ciągłe i ciągłe naśladownictwo...
Nie zrozumcie mnie źle - nie jestem przeciwnikiem konwersji gier, cieszą mnie nowy tytuły, ba, wręcz ich pożądam. Jednak VBXE rozpatrywane jest pod kątem odtwórczym. Odtwarzanie obrazków z PC, albo 'ale teraz będzie można konwertować gry, duszki jak na commodore, a nawet lepiej'. No właśnie, to co napisałem wcześniej. Duszki nie jak na atari, ale jak na commodore. Jakbym chciał duszki z c64 (których im zazdroszczę, a co), to bym miał w domu c64.
Co jest złego w taki dążeniu do coraz większych możliwości sprzętu? Nic. Wszystko to pasja, jeden z pasją będzie składał samochód z części powierzonych, inny wykona rewelacyjną elektronikę.
Ale na sprawę patrzę ze strony użytkownika-fascynaty sprzętu sprzed 30stu lat, który miał/ma takie a nie inne możliwości. Właśnie fascynujące w tych ograniczonych możliwościach było popychanie ich do limitu. To wyzwalało emocje i zaciekawienie, chęć pokazania czegoś innego, element twórczy, itp.
Takich emocji nie wywołuje we mnie pecet. Za wolno chodzi? Dołożę se gigaherztów. Za mało kolorów? Wymienię se grafikę, itp. Zauważacie analogię? Pchacie Atari w takim kierunku - za wolno ci demo chodzi - dołóż se mocniejszy procek. A tu ci trzeba VBXE, a tam to covoxa. Staje się z tego powoli piec. A do pieca to ja nic nie czuję. xxl 2008-11-06 08:55:44
Róbmy swoje, Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje, Póki jeszcze ciut się chce, Skromniutko ot, na swoją miarkę Majstrujmy coś, chociażby arkę - tatusiu, Róbmy swoje, Może to coś da? Kto wie?... nosty 2008-11-06 09:01:09
No i przyszedl gajowy i podsumowal. Zgadzam sie z XXL i spadam. Mam gry do spakowania ;) Kaz 2008-11-06 10:55:50
A ja przepraszam kazdego Wybitnego Artyste, ze jestem zwyklym rzemieslnikiem. No coz, Bog poskapil mi talentow bycia oryginalnym i musze sie meczyc ze swoja wtornoscia. Bardzo za to Prawdziwych i Niepowtarzalnych Oryginalow przepraszam. Moze mi wybacza?
Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze to mi zapewnialo rozrywke i bylo przyjemnym hobby. Postaram sie jednak juz nigdy wiecej nic nie robic na Atari co nie jest WIELKIE, ORYGINALNE i JEDYNE W SWOIM RODZAJU. Moze to spowoduje, ze zlagodze gniew i niechec Wybitnych Artystow, szczegolnie Elite Sceny?
Z powazaniem wasz unizony wyrobnik vega 2008-11-06 11:41:46
Super to VBXE:) Możnaby konwertować nawet gry z AMIGI z takim czymś ptb 2008-11-06 17:40:10
Krotko VBXE to super pomysl, trzeba tylko jak najszybciej zrobic wersje dla emulatora (atari800) i pokolorowac wiekszosc znanych gier (chocby misja, fred i duzo innych :-) ). Wtedy bedzie duzo mniej niedowiarkow i narzekan! Chetni do kupna takiego cuda tez sie znajda! electron 2008-11-06 18:25:42
Mnie najbardziej interesuję kolorowe wersje znanych gier np. misja .... Oczywiście, jeżeli ktoś przy realizacji nowego tytułu pomyśli o 2 wersjach: standard (na najwyższym możliwym poziomie, bez macoszego traktowania) i wersja korzystająca z vbxe to będzie pełnia szczęścia :-) danos 2008-11-06 23:47:40
Witam wszystkich,
Wielki ukłon w stronę Electrona za chęci i doprowadzenie sprawy do końca. Pierwszy raz widzę VBXE w "akcji". Jestem pod wielkim wrażeniem. I nie ma co się oglądać na tych co mówią, że "to już nie Atari". Jak by tak było to firma Atari nigdy nie zabrałaby się za opracowanie następców, tj. Atari ST, TT, Falcon, tylko do samego końca sprzedawałaby "oryginalne" Atari 8bit. glowas11 2008-11-07 00:18:15
A ja napisze krotko każdy ma swoje zdanie ważne aby każdy szanował tez innych zamiast swój czubek nosa i proponuje skończyć dyskusje Atari czy nie . Niech każdy w tym komputerku znajdzie coś dla siebie i nie ogranicza nikogo przed robieniem tego co lubi swoimi tekstami , ja lobie nowinki COVOX, VBXE i mam zamiar się tym zachwycać , wy uważacie ze nie tedy droga wiec cieszcie się LEAPEREM 64k wasza i moja sprawa żadna z powyższych czy poniższych dyskusji do niczego nie prowadzi. Prawda jest jedna każdy z nas czy to twórca czy zwykły użytkownik w tym komputerze znajduje to co lubi i tak powinno być . XLent 2008-11-07 08:58:06
Danos, następcą Atari 8bit była... Amiga, ST był następcą C64, i nazwa firmy nie ma tu nic do rzeczy.
Nie będę tu znowu pisał eseju, bo to raczej materiał na osobny artykuł, ale sam sobie odpowiedziałeś jakiego kompa potrzebujesz. wobler 2008-11-07 10:33:12
Paradoksalnie, dzięki takim ludziom jak Electron, tacy ludzie jak Nosty mogą pisać swoje "fajne projekty/software na Atari", żerując na ich pomysłach. Kaz 2008-11-07 10:47:16
wobler - widze silna poranna dawke frustracji. Jak masz cos do Nostego, to gadaj z nim prywatnie, a nie atakuj publicznie i anonimowo, tchorzu jeden. Zalosne... electron 2008-11-07 11:26:43
nie denerwujcie się wszyscy ... to tylko kawałek elektroniki do Atari ... Pax. :) seban 2008-11-07 13:47:01
...ale ile emocji wyzwala taki kawałek elektroniki ;-) Jak żaden inny :)
Tak właśnie się zastanawiałem dlaczego Ci wszyscy którzy nie chcą VBXE, uważają to za profanacje świętości jakim dla nich jest moc czystego Atari tak do tego podchodzą. Przecież nikt nie każe im tego kupować/montować/używać... zresztą ja nie o tym chciałem bo się już powtarzać zaczynam :)
Tak wracam pamięcią do czasów zamierzchłych... swoja atari rozbudowałem do granic możliwości jakie były w tamtym czasie dostępne (ext RAM, Qmeg, Freezer, Stereo).
Dzięki temu iż miałem te dodatki, to straszliwie mi ułatwiało mi robienie różnych rzeczy (np. kodowanie, debugowanie, analizę kodu, itd.). Przyspieszało i ułatwiało to pracę/zabawę/rozwój/poznanie możliwości sprzętu.
Tak myślę iż w dzisiejszych czasach nikt nie bierze tego pod uwagę iż VBXE może dać piękny kolorowy edytor tekstu i obraz ostry jak żyleta... większość z was pewnie używa do kodowania na ATARI peceta i narzędzi takich jak Mads czy Xasm, piszecie programiki pozwalające przyspieszyć kodowanie softu dla Atari na pecetach (narzędzia, konwertery, itd.). I chwała wam za to!
Dlaczego nikt nie zrównuje z ziemią pomysłu Fox-a czy TeBe gdy napisali swoje cross-assemblery i pozostałe narzędzia?
Ktoś złośliwie mógłby powiedzieć: to się przecież nie godzi! To nie jest program który powstał na ATARI! :D Ta grafika nie została narysowana na ATARI!
Także chyba nie tędy droga aby przepychać się czy to już nie jest ATARI... spójrzmy na to szerzej... dzięki takim czy innym narzędziom może powstać coś nowego... nie chodzi nam przecież o zatrzymanie czasu i pozostanie w świecie z lat 80... chociaż tego ekstremalnym ortodoksom nikt nie zabierze, zawsze pozostaje gołe Atari i stary software... dopóki będzie działać i znajdziecie analogowy TV pod który da się to podłączyć możecie żyć w tym świecie :) Ale nie chodzi o stanie w miejscu, chodzi moim zdaniem o poznanie tajemnic konstruktorów z przed lat, a jeżeli idzie za tym możliwość dołożenia czegoś... to czemu nie?
Ale to chyba nie wątek na taką dyskusję tak jak napisał parę postów wyżej Nosty. Kaczor 2008-11-07 23:46:28
@ electron - dopiero teraz jak zainstalowałem VBXE w Atari widzę jak to się opłacało i ile trudu musiałeś w ten projekt wsadzić. Dziękuję ci bardzo za ten bajer. Nie słuchaj maruderów którzy piszą - na co to, po co to, niepotrzebne to, bo to nie Atari. Olać ich system! glowas11 2008-11-08 00:14:54
@electron czy coś wiadomo już może kiedy będziesz miał do kupienia następną porcje kart ????
Pozdrawiam sprae 2008-11-08 03:29:47
Ej chłopaki. Ustalcie ze to taka nowocześniejsza "Maria" i kłótnie załatwione ;). Maria to Atari, były próby implementacji - więc było ćwiczone. Teraz jest coś na miarę możliwości ;). Pozdrawiam Elektrona i podziwiam :). Tak trzymać. Dzięki Tobie odzyskałem wiarę w dawną pasję. Teraz tylko nabyć i tworzyć! pin 2008-11-10 00:30:28
.. w sumie - najwięcej przeciwników karty jest wśród tych, co nic nie robią :) (poza oczywiście wyjątkami, nie generalizując zjawiska). Myślę, że przez takie właśnie "dodatki" coraz więcej ludzi będzie konstruktywnie coś na ten sprzęcik produkować. I dobrze, bo coś się wreszcie dzieje, a fakt istnienia takiego dopalacza nikogo nie ogranicza, czy nie przymusza do pisania wyłącznie na owo cudo oprogramowania. Osobiście np. myślę poważnie nad przygotowaniem wersji TRS Desktop działającej na VBXE, zaznaczam - że równolegle będzie modyfikowana wersja dla "normalnego" komputera Atari :).. i jakoś nie odnoszę wrażenia, że cokolwiek miało by się tu źle dziać :)
.. a możliwość modyfikacji istniejących tytułów pod kątem nowej karty - bardzo kusząca i ciekawa. niklo 2008-11-19 00:31:27
świetne urządzonko... co do sporów "czy to jeszcze ATARI..." zamierzam zastosować jedno rozwiązanie... "czyste" ATARI bez modyfikacji pod maską... wypasione, dopieszczone, stuningowana ATARYNKA
i teraz zasadnicze pytanko... jak to cudo zdobyć ]:-> a może powstanie jeszcze jakiś... interfejs do obsługi ethernetu i... zagramy w pierwszą grę na naszym komputerku po... LANie ? :>
ps. przestańcie marudzić... nie podoba się to nie montujcie... a zamiast narzekań o... upadek sceny na niemodyfikowanym kompie... sami weźcie się za... programowanie