Rozliczenie nagród by Kaz 2009-03-23 02:20:15

Co jest najtrudniejsze w organizacji konkursu? Mogłoby się wydawać, że zapewnienie atrakcyjnych nagród. Albo zachęcenie do uczestnictwa. A może sprawy organizacyjne? Niestety nie. Doświadczenie pochodzące z organizacji kilku sporych konkursów przekonało mnie, że najtrudniejszym momentem jest... rozdanie nagród! Wygląda na to, że społeczność Atari jest na tyle przesiąknięta ideami wolnego oprogramowania i pracy społecznej, że żadne nagrody, poza satysfakcją i uznaniem "współplemieńców" nie są potrzebne.

Po niemałe pieniądze wygrane w KazKompo nie zgłosił się prawie nikt (była wypłacona jedna wygrana!), więc przechodziły na kolejne lata. Drobne nagrody rzeczowe w konkursach wiedzy były przekazywane przez zwycięzców osobom bardziej potrzebującym. Musiałem wysyłać maile ponaglające albo proszące, żeby zwycięzcy zechcieli odebrać swoje trofea. W końcu zniechęciłem się do tej niewdzięcznej pracy, w ostatnim KazKompo nawet zrezygnowałem z nagród pieniężnych, żeby autorzy nie czuli się zażenowani. Cała kwota poszła na cel charytatywny.

Zamiast tego udało się pozyskać nagrodę rzeczową, przydatną dla Atarowca. I tu również miesiąc zajęło naciskanie zwycięzców, żeby ustalili kto ma ją zgarnąć :). Ech, jeżeli materializm jest wadą współczesnego świata, to znaczy, że Atarowcy żyją w jakimś innym, niewspółczesnym świecie... :).

Szczerze powiedziawszy jak obecnie myślę o nagrodach konkursowych to aż mną wstrząsa :). W końcu jednak przemogłem się i postanowiłem, że rozliczę nagrody z wszystkich poprzednich i obecnych konkursów. Tak wypada. Na początek "KazKompo 2008".

1. Nagroda w "KazKompo 2008" dla twórców

Christian "Irgendwer" Kruger ufundował dla autorów zwycięskiej gry w konkursie KazKompo 2008 interfejs myszki CMI08 własnego projektu, wartości 30 euro. Dodatkowo zmontował interfejs, aby zwycięzca nie musiał tego robić sam. Nagroda trafiła do jednego z autorów gry Bomb Jack: Tomasza "TeBe" Bieli. Dzięki uprzejmości kolegi Pajero udało się uwiecznić wielkopomną chwilę przekazania nagrody:



2. Nagroda w "KazKompo 2008" dla głosującego

Arek "Nosty" Staworzyński ufundował kolekcjonerską edycję gry "Hobgoblin" (wartości około 30 euro) dla osoby losowo wybranej wśród tych, które głosowały na najlepsze gry. Ręka losu wskazała wówczas Sebastiana "Rako" Jarosa: "Jakie było moje zdziwienie, a zarazem zaskoczenie (oczywiście bardzo pozytywne) - kiedy to dzisiaj rano (dopiero, całkowity brak czasu w ostatnich dniach) przeczytałem wyniki losowania nagród wśród głosujących w konkursie KazKompo 2008. Pierwszą nagrodę wylosowano dla nijakiego Rako. Powiem szczerze ucieszyłem się jak dziecko, może dlatego, że tak naprawdę nic nigdy w żadnym losowaniu nie wygrałem, a tu taka miła niespodzianka... Ale to nic w porównaniu z radoscią mojej małej córeczki, która tą wiadomość wszem i wobec rozgłosiła niemal w całej rodzinie.

A tak w ogóle to pod pseudonimem Rako kryje się Sebastian Jaros, mam 30 lat, mieszkam w Dąbrowie Górniczej. Waszą stronę (atari online) odnalazłem stosunkowo niedawno, może pół roku temu. Bardzo związałem sie z nią emocjonalnie, odżyły we mnie dawne piękne czasy, kiedy to Nasz super komputerek miał swoje wielkie chwile. Odwiedzam ją tak często jak tylko to możliwe, przeczytałem wszystko, co tylko możliwe na tej stronie i oczekuje z niecierpliwością na nowe artykuły.



Powiem tak, nie przypuszczałem, że ten Nasz super komputerek ma jeszcze tak wytrawnych i zagorzałych zwolenników, że powstają nowe gry na małe Atari i są to produkcje z najwyzszej półki. PANOWIE SZACUNEK, RESPEKT i UKŁONY za tą wspaniałą pracę, kibicuję Wam z całego serca. (...) Wiem, że gra "Hobgoblin" w komercyjnym wydaniu ma sporą wartość (nie mam na myśli wartości rynkowej, chociaż ta też jest spora) to rarytas, to historia która nadal się tworzy... (...)"


Sebastian wspaniałomyślnie zaproponował przekazanie nagrody dalej, na następne konkursy, ale musiałem stanowczo mu to wyperswadować. Nie dość, że atarowcy nie chcą zasłużonych nagród, to jeszcze chcą się nią dzielić. Ech... :)



Drugą nagrodę dla głosujących, ufundowaną przeze mnie, w postaci oryginalnego cartridge'a Atari z klasyczną grą otrzymał Maciej "Rocky" Hauke. Zwycięzcom gratuluję. Rozliczenie kolejnych nagród z poprzednich konkursów wkrótce (uwaga - "wkrótce" to pojęcie względne).
Pytajnik 2009-03-23 17:53:57

Kiedy nastepny konkurs i jaki? :))))

Kaz 2009-03-23 17:59:30

Kiedy? Wkrotce! Jaki? Inny! :)

pajero 2009-03-23 19:59:31

Na fotce za TeBe (w tle) sklep optyczny. Tu powstają największe dzieła na Atari.... w trakcie jak petentów brak :)))

Kaz 2009-03-23 20:08:06

Sie chlopak ustawil w zyciu... praca w ktorej jest czas na hobby :)