Co jest najtrudniejsze w organizacji konkursu? Mogłoby się wydawać,
że zapewnienie atrakcyjnych nagród. Albo zachęcenie do
uczestnictwa. A może sprawy organizacyjne? Niestety nie.
Doświadczenie pochodzące z organizacji kilku sporych konkursów
przekonało mnie, że najtrudniejszym momentem jest... rozdanie
nagród! Wygląda na to, że społeczność Atari jest na tyle
przesiąknięta ideami wolnego oprogramowania i pracy społecznej, że
żadne nagrody, poza satysfakcją i uznaniem "współplemieńców" nie są
potrzebne.
Po niemałe pieniądze wygrane w KazKompo nie zgłosił się prawie nikt
(była wypłacona jedna wygrana!), więc przechodziły na kolejne lata.
Drobne nagrody rzeczowe w konkursach wiedzy były przekazywane przez
zwycięzców osobom bardziej potrzebującym. Musiałem wysyłać maile
ponaglające albo proszące, żeby zwycięzcy zechcieli odebrać swoje
trofea. W końcu zniechęciłem się do tej niewdzięcznej pracy, w
ostatnim KazKompo nawet zrezygnowałem z nagród pieniężnych, żeby
autorzy nie czuli się zażenowani. Cała kwota poszła na cel
charytatywny.
Zamiast tego udało się pozyskać nagrodę rzeczową, przydatną dla
Atarowca. I tu również miesiąc zajęło naciskanie zwycięzców, żeby
ustalili kto ma ją zgarnąć :). Ech, jeżeli materializm jest wadą
współczesnego świata, to znaczy, że Atarowcy żyją w jakimś innym,
niewspółczesnym świecie... :).
Szczerze powiedziawszy jak obecnie myślę o nagrodach konkursowych
to aż mną wstrząsa :). W końcu jednak przemogłem się i
postanowiłem, że rozliczę nagrody z wszystkich poprzednich i
obecnych konkursów. Tak wypada. Na początek "KazKompo 2008".
1. Nagroda w "KazKompo 2008" dla twórców
Christian "Irgendwer" Kruger ufundował dla autorów
zwycięskiej gry w konkursie KazKompo 2008 interfejs myszki CMI08
własnego projektu, wartości 30 euro. Dodatkowo zmontował interfejs,
aby zwycięzca nie musiał tego robić sam. Nagroda trafiła do jednego
z autorów gry
Bomb Jack:
Tomasza "TeBe" Bieli. Dzięki
uprzejmości kolegi
Pajero udało się uwiecznić wielkopomną
chwilę przekazania nagrody:
2. Nagroda w "KazKompo 2008" dla głosującego
Arek "Nosty" Staworzyński ufundował kolekcjonerską edycję
gry "Hobgoblin" (wartości około 30 euro) dla osoby losowo wybranej
wśród tych, które głosowały na najlepsze gry. Ręka losu wskazała
wówczas
Sebastiana "Rako" Jarosa:
"Jakie było moje
zdziwienie, a zarazem zaskoczenie (oczywiście bardzo pozytywne) -
kiedy to dzisiaj rano (dopiero, całkowity brak czasu w ostatnich
dniach) przeczytałem wyniki losowania nagród wśród głosujących w
konkursie KazKompo 2008. Pierwszą nagrodę wylosowano dla nijakiego
Rako. Powiem szczerze ucieszyłem się jak dziecko, może dlatego, że
tak naprawdę nic nigdy w żadnym losowaniu nie wygrałem, a tu taka
miła niespodzianka... Ale to nic w porównaniu z radoscią mojej
małej córeczki, która tą wiadomość wszem i wobec rozgłosiła niemal
w całej rodzinie.
A tak w ogóle to pod pseudonimem Rako kryje się Sebastian Jaros,
mam 30 lat, mieszkam w Dąbrowie Górniczej. Waszą stronę (atari
online) odnalazłem stosunkowo niedawno, może pół roku temu. Bardzo
związałem sie z nią emocjonalnie, odżyły we mnie dawne piękne
czasy, kiedy to Nasz super komputerek miał swoje wielkie chwile.
Odwiedzam ją tak często jak tylko to możliwe, przeczytałem
wszystko, co tylko możliwe na tej stronie i oczekuje z
niecierpliwością na nowe artykuły.

Powiem tak, nie przypuszczałem, że ten Nasz super komputerek ma
jeszcze tak wytrawnych i zagorzałych zwolenników, że powstają nowe
gry na małe Atari i są to produkcje z najwyzszej półki. PANOWIE
SZACUNEK, RESPEKT i UKŁONY za tą wspaniałą pracę, kibicuję Wam z
całego serca. (...) Wiem, że gra "Hobgoblin" w komercyjnym wydaniu
ma sporą wartość (nie mam na myśli wartości rynkowej, chociaż ta
też jest spora) to rarytas, to historia która nadal się tworzy...
(...)"
Sebastian wspaniałomyślnie zaproponował przekazanie nagrody dalej,
na następne konkursy, ale musiałem stanowczo mu to wyperswadować.
Nie dość, że atarowcy nie chcą zasłużonych nagród, to jeszcze chcą
się nią dzielić. Ech... :)
Drugą nagrodę dla głosujących, ufundowaną przeze mnie, w postaci
oryginalnego cartridge'a Atari z klasyczną grą otrzymał
Maciej
"Rocky" Hauke. Zwycięzcom gratuluję. Rozliczenie kolejnych
nagród z poprzednich konkursów wkrótce (uwaga - "wkrótce" to
pojęcie względne).