Scenowe starotki by Kaz 2009-03-23 12:21:00

Życie komputerowej sceny było jak życie, które wiodą cyrkowi artyści. Występujący na scenie latami ćwiczą swoje umiejętności, zaczynając często w wieku nastoletnim, popisują się swoimi umiejętnościami w demach, grafikach, muzyce jak akrobaci balansujący na krawędzi ryzyka w pokazie wykonywanym pod sufitem cyrkowego namiotu, prowadzą koczowniczy styl bycia, często zmieniając miejsce występów (a to zlot w Ornecie, a to w Opalenicy, a to w Głuchołazach), kłócą się we własnych gronie, ale też wspólnie ćwiczą i rozwijają swoje umiejętności.

Scena naprawdę ma coś z atmosfery cyrku i innych bohem artystycznych, i to wcale nie w pejoratywnym znaczeniu, a zawsze utwierdzały mnie w tym przekonaniu popisy niektórych scenowiczów (dziś nazwalibyśmy to szołmeństwem) i chęć bycia na świeczniku, na topie, kąpaniu się w blasku sławy scenowej. Towarzyszyło temu tworzenie o sobie mitów, a także trochę narcystyczne poszukiwanie o sobie (swojej grupie) informacji i tworzenie własnych.

Ileż to młodzieńczej pasji poszło w zjadliwe komentarze, konflikty i przetargi "która grupa kogo nie lubi", a "kto jest lamerem", "kto co umie i dlaczego jest najlepszy" i tak dalej, i tym podobne. No cóż, takie prawa nastoletnich wyrostków, podjudzonych rozwijającą się gospodarką hormonalną młodego organizmu i potrzebą ustanawienia własnego miejsca we Wszechświecie :).

1. InterMag

Nie piszę tego kąśliwie, po prostu taka obserwacja przyszła mi do głowy, gdy przeglądałem ostatnio magazyny dyskowe z lat 90-tych. Zachęciła mnie do tego przesyłka od kolegi Michała "Dracona" Garbaciaka, który podzielił się plikami Intermaga:

"Podsyłam w załączniku ciekawostkę - kilka wersji InterMaga (zwany też Drezyna Disk czy Green-Disk, ludzie używali tych nazw zamiennie). Ten nieformalny magazyn (anonimowo) wymyślił Krzyś Kubeczko i puścił w obieg, dzieki czemu można się z niego dowiedzieć o sytuacji na polskiej scenie 10-11 lat temu. Idea wzięła się ze skandalicznego braku innych zinów na scenie, bywały drastyczne opóźnienia w ich wydawaniu. Długo nie było wiadomo, kto stoi za samym pomysłem. A ów kultowy nośnik zaginął pod koniec lat 90-tych gdzieś w Polsce (albo poczta albo ktoś sobie przywłaszczył) :(."

Idea zina jest dość oryginalna - wypuszczamy do znajomych atarowców-scenowców, swapperów - dysk z tekstami, które wymagają rozbudowania, można też dopisywać własne teksty i dokładać własne pliki. Taki "łańcuszek szczęścia", do którego każdy może dołączyć swoją część. I to działało! Zauważyć można tam udział osób tak charakterystycznych dla małoatarowskiej sceny lat 90-tych zeszłego wieku jak Mateoos, Tarzan, Zbycho Jabol, Vasco, Piguła, VLX, Jaku-B, Charlie, Dracon, Astral, Gepard, Solo, Jurgi. Choć magazyn pewnie nie do każdego dotarł, to przez około dwa lata (1996-1998) przebył sporą część Polski, docierając do większości aktywnych ówcześnie scenowców.



Oczywiście ci, co otrzymywali dysk, robili sobie kopie, przegrywali innych, więc po pewnym czasie wersje zina zaczęły się różnić zawartością: "tych "numerów" InterMaga było wiele, bo krążył po całej Polsce. Niektórzy traktowali go bardziej serio, na przykład gdański koder Jaku-B napisał w nim całkiem poważny artykuł na temat sceny Atari, gdzie niestety zaczęły królować produkcje fake-owe."

Aby każdy mógł się dopisywać i zostać "redaktorem" magazynu, forma musiała być prosta i przejrzysta. I tak było: czyste pliki tekstowe w standardzie ATASCII, wyświetlane przez prosty, napisany dawno temu, czytnik autorstwa Marcina "Jaskiera" Lewandowskiego. Dopiero w następnych numerach oprawa była bardziej efektowna. W magazynie były działy takie jak newsy, hyde-park, poezja, a także chartsy - listy przebojów, na przykład najlepszego piwa albo najlepszych koderów.

"InterMaga" wymyślił jeden z najbardziej znanych polskich Atarowców Krzyś "Qbek" Kubeczko. W czasie zastoju na scenie i długiego oczekiwania na takie magazyny jak "Energy", "Barymag", "Paczka Tynku" zarzucił ideą, która wypełniła lukę - głód aktualnych informacji scenowych. Stąd spora popularność zielonej dyskietki. Dalsze jej losy nie są znane, zaginiona w akcji...



Jak wiadomo od kilku dni, mamy na prawym pasku katalog scenowy. Postanowiłem stworzyć miejsce, gdzie oprócz demosów będzie będą składane magazyny dyskowe oraz posegregowany stuff z różnych zlotów. I tam przytulił się "InterMag", w dziale zinów. Jeżeli ktoś ma inne wersje to polecam się ze swoim adresem mailowym.

2. Ludek Maker

Dracon formalnie już dawno temu opuścił scenę Atari, ale jak się możemy namacalnie przekonać, nie do końca. Jego serce w przerwaniach wybija sentymentalny rytm w sprawach naszego 8-bitowca, dzięki czemu od czasu do czasu katalogi programów wzbogacają się o kolejne pozycje:

"Dołączam zapomniany edytor animacji "Ludek Maker" - wygodny i prosty w obsłudze, ma też instrukcje w formacie programu "1st XLent Wordprocessor". Program jest prawie nieznany, a umożliwia robienie animacji postaci do gier, wyróżnia się wygodnym interface'm."

Dyskietka z programem Zbigniewa Chyli jest w katalogu użytków tutaj.



3. MAG

Oprócz edytora animacji w materiałach od Dracona znalazł się pocżątkowo tajemniczy program "MAG", również autorstwa Zbigniewa Chyli. "MAG" okazał się być kompilatorem, a na dyskietce znajdują się dwa przykłady w wersji źródłowej i skompilowanej - PLAY.MAG/COM to program do odtwarzania plików CMC oraz GRA.MAG/COM - prosta "wężowa" gierka.



Dyskietka tutaj.
MDW 2009-03-23 16:15:45

Przy okazji "Ludek Maker" przyznam się do czegoś. Zawsze bardzo mi się podobał styl GUI programu Chaos Music Composer zastosowany w tym Ludek Maker. Wrecz uwielbiam programy oparte na tym GUI. Fajnie, że ktoś je "małpuje". Oby takiego softu było więcej.

Kaz 2009-03-23 16:26:38

W tym przypadku forma przeszla "małpował" jest chyba wlasciwsza, bo program jest bardzo, bardzo stary... :). Ale przyznaje, ze mi tez sie podoba ten czytelny wyglad.

Czarny_faraon 2009-03-23 22:28:44

Mam pytanko, czy do stacji XF 551 można wstawić dowolny napęd od PC 5,25'' 360 kB? Jak rozróżnić napęd DD 360 kB od np. HD 1,2 MB, czy to ma znaczenie?

sikor 2009-03-23 23:13:25

@Czarny_faraon: 1.Tak
2. Ma znaczenie (inna prędkość obrotowa - główna przyczyna błędów współpracy z Atari, choć nie tylko)
Ogólnie - musisz znaleźć napęd 360KB lub 720KB, najlepiej z regulowaną prędkością obrotu dyskietki (potencjometr). Z napędem 1,2MB możesz (czytaj: w 99% będziesz) mieć kłopoty...

Czarny_faraon 2009-03-23 23:32:05

Dzięki sikor.

Kaz 2009-03-24 00:02:15

Poniewaz temat stacji dyskow nie ma nic wspolnego z trescia nowinki to w takich sytuacjach rekomenduje zamieszczanie tematow na forum :). A i ma to te zalete, ze latwiej bedzie innym osobom skorzystac z tej wiedzy w przyszlosci.