Turbo ROM Plus by Kaz 2009-07-29 11:49:37

W swoim czasie kilka osób pytało mnie o system turbo do magnetofonu pod nazwą "Turbo ROM Plus". W internecie jest naprawdę niewiele informacji na ten temat, więc cieszę się, że kolega Adrian "Rag" Wiecheć postanowił podzielić się z nami swoimi przejściami z tym systemem turbo. Oddaje Ragowi głos:

Udało mi się ostatnio odzyskać (na razie) jeden plik z kasety w "Turbo ROM Plus" przy pomocy SIO2SD, więc pomyślałem, że może komuś też się ta informacja przyda. Poniżej moja wzruszająca historia:

Niedawno zabierałem wszystkie moje stare śmieci z mieszkania mamy do mojego. Przy tej okazji dogrzebałem się też do Atari i nabrałem ochoty, żeby się nim na nowo pobawić. Zaczęło się wertowanie atarionline i atariarea, trochę drobnych zakupów na allegro (kabel do LCD TV, SIO2SD), "River Raid", "Seksmisja", "Chuckie Egg", "Yoomp"...

Minął miesiąc i nabrałem ochoty na odzyskanie plików z moich starych kaset magnetofonowych. Konwersja kilku kaset w normalu przy użyciu "WAV2CAS" oraz "MagoTrans" zakończyła się niestety porażką. Kiedyś może jeszcze powalczę, ale i tak większość moich zbiorów jest w turbo, a konkretnie "Turbo ROM Plus", których obydwa wyżej wymienione programy z definicji nie ruszają.

firma Plus wciąż istnieje!


No i powstało zadanie: przerzucić na peceta pliki z kasety nagranej w "Turbo ROM Plus". Mam do dyspozycji działający magnetofon w turbo (dzięki, Seban!), kasetę z loaderami do turbo (instalując turbo w magnetofonie wybrałem najwyraźniej wersję 'budżetową': kasetę z loaderami, a nie cartridge) oraz SIO2SD (SIO2PC pewnie by też można użyć, ale w moim przypadku pecet stoi w innym pokoju, więc nie jest to praktyczne).

Zacząłem od badania zawartości kasety. Pośród tysięcy loaderów i KOS-ów udało się, o dziwo, znaleźć także program o wdzięcznej nazwie "Turbo Rom Copier 2.0" w wersji niebootującej (COM), w dodatku nagrany w normalu. Skąd oni 20 lat temu wiedzieli, że będzie taki potrzebny? ;) Dzięki wysiłkom Sebana, który zgrał mi tą kasetę na porządnym magnetofonie do WAV-a, udało mi się przy użyciu "MagoTrans" uzyskać wersję XEX tego pliku.



Następnie wrzuciłem tego XEX-a na obraz z DOSem (DOS 2.5, ale pewnie inny też się nada), ATR-a wpakowałem na kartę SD, zabootowałem z niego Atari przez SIO2SD i uruchomiłem program z DOS-a. Następnie odłączyłem SIO2SD i podłączyłem magnetofon. Tak, na żywca. Jest to pewne ryzyko, ale chyba nie ma innego wyjścia. Można by spróbować skorzystać z jakiejś przelotki SIO czy też zbudować rozgałęźnik, ale specyficzna konstrukcja "Turbo ROM Plus" uniemożliwia jego poprawną współpracę ze stacją dysków. Cytuję z prywatnej korespondencji z Sebanem:

"Problemem powodującym niemożność działania ze stacją jest zwarcie linii COMMAND i DATA_OUT. Pomysłodawca systemu "Turbo ROM" nie wiedział, że może programowo sterować linią DATA_OUT i postanowił do zapisu i przełączenia normal/turbo wykorzystać linię COMMAND (jak w przypadku AST). Jednak, aby nie ciągnąć dodatkowego kabla od magnetofonu dokonał nieco karkołomnego połączenia linii COMMAND i DATA_OUT (dobrze, że linie COMMAND i DATA_OUT są liniami typu open-drain, bo wszystko poszłoby z dymem ;> )"



Po ustawieniu taśmy na początku nagrania, trzeba zachęcić "Turbo ROM Copier 2.0", aby zechciał wczytać plik z magnetofonu w turbo. Przyjazny interfejs programu zachęca do wielu prób: linia z tekstem "L:" i tyle. Wyczułem, że "L" znaczy "load" i trzeba wprowadzić źródło pliku do wczytania. Może T:, jak 'turbo'? Nie, opryskliwy 'bip' i znowu "L:". Może C:? Zaczyna ładować, ale najwyraźniej w normalu, nic z tego. Może D:? Nie, bipa od razu. Po kilku(nastu) próbach udało się znaleźć: prawidłowym rozwiązaniem jest literka "A:". Po usłyszeniu zachęcającego bipnięcia, naciskamy klawisz Play w magnetofonie, spację na komputerze i ładujemy. Plik się wczytał, prompt zmienił się na "S:" czyli 'save'. Znowu wyjęcie magnetofonu, a włożenie SIO2SD. Wpisałem 'D1:NAZWAPLI.KU' i plik wylądował na ATR-ze z DOSem. Sukces!

Załączam plik XEX z "Turbo Rom Copier 2.0", a przy okazji mój program, który udało mi się przy pomocy powyższej procedury odzyskać: moją wersję gry w życie. Jest to mój pierwszy (i jedyny) program, jaki napisałem w asemblerze. Zmusiła mnie do tego prędkość działania BASIC-a: generacja jednego pokolenia trwała 2.5 minuty. Program obsługuje się z menu przy pomocy klawiszy strzałek (oraz ESC i ENTER do wyjścia i zatwierdzania w edytorze). Ale uwaga: pod emulatorem trzeba używać strzałek z CTRL-em, ponieważ program dla wygody pracy na atarowskiej klawiaturze nie wymagał CTRL :)

Program "Turbo Rom Copier 2.0" tutaj, a program "Gra w Życie" tutaj.

golem14 2009-07-29 14:43:14

O, o, o jak wrce do domu to sobie potestuje to Life.

immolator 2009-07-29 18:09:05

Kaz, popraw linka do stronki firmy PLUS. Faktycznie to był super sklep w Krakowie. Sporo gierek (oryginały oczywiście) tam kupiłem...

WujekDobraRada 2009-07-29 22:54:17

Ha! I to wlasnie TURBO mialem zamontowane! Nie moglem sobie przypomniec i w koncu jest! Wielkie dzieki Kaz! Jedno z lepszych turbo, bo loader mialo krotki (duzo gier na kasecie i szybkie ladowanie) i nie trzeba bylo wydawac kasy na kartridz jak np do turbo 2000.

@immolator - ja tez tam kupilem kupe gierek - po 25 bylo na kasecie. Ale z oryginalow to pamietam tylko wybrane gry AVALON wydane w turbo (na drugiej stronie kasety byla wersja normal) i jak pisalo KRYSAL - np. Najemnik.

Pamietam jeszcze jak kasety z zestawow kopiowali wg zyczenia na magnetofonie dwukasetowym UNITRA (taki srebrny z zestawu typu wierza) a biuro bylo w garazu :D Potem przeniesli sie blizej glownej drogi i tam juz byl sklep :D

Eh te czasy.... "gdzie sie podzialy... tamte prywatki..." :D

Kaz 2009-07-30 10:54:55

Immolator - link poprawiony.

Wujek - to nie moja zasluga, tylko Rag-a.