Rzeszowski „KWAS”, czyli „KRASZ” by Urborg 2010-02-21 18:27:44

Tradycją już stały się organizowane regularnie wrocławskie sztabiki atarowskie – znane pod nazwą KWAS (Kolejne Wrocławskie Atarowskie Spotkanie). Ostatniej soboty, tj. 20 lutego miał miejsce kolejny, ósmy już KWAS.

Tymczasem miasto w którym mieszkam – Rzeszów, tez może się pochwalić atarowskimi tradycjami. Żeby długo nie szukać – to tutaj przecież działało niezwykle zasłużone dla małego Atari L.K. AVALON. W tym jakże zacnym mieście, jak miałem okazję się przekonać - mieszka wielu atarowców, którzy takze od czasu do czasu spotykają się w większym gronie. Tak się jednak jakoś złożyło, że chociaż mieszkam tu od zawsze to jednak nie znałem żadnego z aktywnych atarowców z Rzeszowa i okolic. Niedawno jednak, przy okazji sprzedaży K2106 udało mi się poznać Jerzego „Mono” Kuta, od którego dostałem zaproszenie na organizowany przez niego sztabik.

Od lewej: Mono, Lio(trochę zasłonięty), MWK, Monster, Draco, Mag, na kanapie zaś siedzą: Jad, Trub i Monika. Ja stoję po drugiej stronie obiektywu.


Tak się więc akurat ciekawie złożyło, że w sobotę równolegle w tym samym czasie sztabowali atarowcy we Wrocławiu i w Rzeszowie. Rzeszowski sztabik odbył się w mieszkaniu Mono, co uważam za świetne rozwiązanie, gdyż można było rozłożyć się ze sprzętem. Była okazja zobaczyć rozmaite atarowskie artefakty w akcji, pooglądać dema, potrzaskać w atarowe gierki, posłuchać pokey’owej muzyki, czy wreszcie podyskutować przy piwku o czym kto chciał, od kodowania w asemblerze po sensowność foliowania kartów ;) i w ten sposób miło spędzić czas w doborowym towarzystwie. Atarowcy i nie tylko, przybyli dosyć licznie. Imprezę swoją obecnością uświetnili: Mono (gospodarz), Draco z dziewczyną Moniką, którzy przyjechali specjalnie z dalekiej Warszawy, oraz lokalni atarowcy - Jad, Trub, MWK, który przyprowadził także swojego kolegę – amigowca Lio, Monster, Marcin Grochowina znany też jako Mag i Urborg - czyli ja.

Tutaj zaś widzimy Draco, Mag'a, Jad'a i Truba.


Sprzętu atarowskiego było pod dostatkiem. Były gołe atarki (bez skojarzeń proszę ;)) jak i sprzęty wypełnione po brzegi najnowszymi wynalazkami – stereo, rozszerzenia pamięci do 1MB, VBXE itp. Mono pokazywał też inne swoje mało-bitowe sprzęty: Komody, Spectrumny, eSTeki czy Amisie. Brakowało niestety czasu, aby wszystko oglądnąć, zaprezentować i przetestować w akcji. Można też było kolejny raz (dla niektórych może pierwszy raz) pooglądać najlepsze atarowskie dema, m.in.: obowiązkowy „Numen”, świetny „Drunk Chessboard” czy rewelacyjny „the Shrine”.

O! a tutaj widac kawałek mnie :).


Oczywiście była także okazja pograć. Z ta myślą przytaszczyłem na sztabik, lightguna, pudło cartów, oraz całą bazę gier z AOL w urządzonku zwanym SIO2SD. MWK podjął śmiałe wyzwanie przejścia na sztabie całego Draconusa i prawie mu się to udało. Pod koniec niestety poległ, ale trzeba przyznać, że walczył dzielnie. Nie zraził się jednak i podjął kolejne wyzwanie – przejście całego Zybexa, na dwa joye w trybie cooperative, tym razem ze mną jako drugim graczem. Szło nam naprawdę nieźle – muszę przyznać, że MWK to bardzo wprawny gracz, lecz prawdopodobnie z uwagi na późną godzinę i ilość wypitych piw ta próba też zakończyła się niepowodzeniem. Nic to jednak, niezrażeni postanowiliśmy wypróbować inne świetne tytuły jak np.: „One on One”, „Mario Bros”, czy nieśmiertelny „Archon”. Była tez okazja postrzelać z pistoleciku.

MWK walczy z Draconusem...


Impreza, która na dobre rozpoczęła się przed godziną 18:00 przeciągnęła się do późnych godzin nocnych, a część najwytrwalszych sztabowiczów urzędowała do samego rana, aby potem bez zmrużenia oka – „prosto z marszu”, kontynuować sztabowanie w dniu następnym :) Ja opuściłem kwaterę główną tuż przed godziną 4 i muszę przyznać, że czas jaki tam spędziłem - z górą 8 godzin, zleciał mi jak z bicza strzelił. Cieszę się bardzo że mogłem tam być, dzięki czemu poznałem wielu ciekawych ludzi.

A tutaj Draco najwyraźniej coś tłumaczy.


Liczę na to, że Rzeszowskie sztabowanie stanie się stałą tradycją – tak jak Wrocławskie KWAS-y. Aby utrwalać dobre tradycje proponuję przyjęcie roboczej nazwy sztabu jako „KRASZ” (Kolejny Rzeszowski Atarowski SZtabik). Mam tez oczywiście nadzieję, że kolejny KRASZ odbędzie się już wkrótce.

Niestety podczas sztabu byłem na ogół zbyt zaaferowany aby robić zdjęcia i w efekcie ptryknąłem zaledwie kilka fotek. To co udało mi się uwiecznić niniejszym tutaj prezentuję. Na koniec jeszcze serdeczne podziękowania dla Mono za zorganizowanie całej imprezy.

A teraz wszyscy dzielnie dopingują Mono który konfiguruje internet w laptopie.


sztabowania ciąg dalszy...


a tam na TV to Gyruss


Tutaj zaczyna się już pojawiać lekkie zmęczenie wśród sztabowiczów.


a o tym zdjęciu mogę powiedzieć tyle że wyszło nieostre ;) - może to godzina duchów?
mono 2010-02-22 09:50:39

Cieszę się, że sztabowicze dopisali i mam nadzieję, że nikt nie będzie imprezy wspominał źle.
Należy zaznaczyć, że Urborg w zasadzie przejął na siebie część obowiązków organizacyjnych i dzięki jego zapobiegliwości można było na sztabie pograć - pierwszy raz miałem okazję grać lightgunem na Atari i zastrzelić dziadka :) Przyniósł całe pudło cartridge'y i sio2sd z masą gier i dem.
Dodam od siebie, że udało się na sztabie przetestować stereo, 4os, rozszerzenie ram 1mb i i/o board, więc mogę śmiało polecać montaż tych rozszerzeń.
Tematów nam nie zabrakło co mnie osobiście szczególnie cieszy :)

larek 2010-02-22 10:15:02

Ale fajnie macie. KWASY-y, KRASZ-e, tylko ja zawsze muszę pracować, jak inni się bawią...

urborg 2010-02-22 14:42:34

Ja tez w niedzielę po sztabie zasuwałem do pracy, na szczęście na drugą zmianę. Mimo tego trzeba było szybko dojść do siebie po prawie całonocnym imprezowaniu. Bynajmniej nie żałuję :)

MaW 2010-02-22 17:40:16

eee, Larek nie mów, że nie mogłeś na godzinę skoczyć na śląski sztabik :->

Rastan 2010-02-22 18:05:28

Larek: przyjedź na sztab śląski. jest naprawdę fajnie. :)

urborg 2010-02-22 18:33:41

a kiedy i gdzie się ten sztabik Śląski odbywa?

MWK 2010-02-22 20:18:27

Gratuluje organizacji imprezy oraz ciekawego sprawozdania!
Chciałbym z tego miejsca oficjalnie pozdrowić wszystkich KRASZ-owiczów, naprawde fantastyczni z Was ludzie.
Urborg, dzięki za wspólną gre. Mono, trzeba tę amigę uskutecznić wnet, jak tylko Lio znajdzie te dyskietki ;-)
Do zobaczenia na następnym Sztabie!

larek 2010-02-22 21:03:46

Ano tak mi do tej pory wychodziło, że niestety nie mogłem :(

Rastan 2010-02-22 23:14:33

urborg: ostatnie dwa sztaby Śląskie odbyły się w Katowicach. Kolejny termin nie jest jeszcze ustalony.

rafal.irl 2010-02-23 03:10:06

no wlasnie testuje twoja stronke na N97 i wszystko jest jak trzeba. Brawo

MaW 2010-02-24 08:20:34

Larek, Urborg, Rastan - zerknijcie: http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=106282#p106282

xoen. 2010-02-24 17:36:07

Panowie, respekt.

Kaz 2010-02-27 11:28:36

Brawo za KRASZ-a! Okazuje sie, ze mielismy praktycznie takie same wydrzenia sztabowe - tez gralismy w Zybexa, tez byl pokaz Numena... :). Przygotowalismy tez na KWAS-ie niespodzianke dla KRASZ-owcow, ale to jeszcze chwile potrwa, zanim ja opublikujemy :).

Śruby 2010-02-28 18:11:13

Pozdro dla wszystkich maniaków linuxa i atari bo som fajne

mono 2010-03-09 09:44:57

@MWK: Oczywiście. Będą jeszcze okazje.