Stało się... by Kaz 2010-04-01 00:08:28

Przedłużające się problemy techniczne z serwerem, brak odpowiedniego wsparcia technicznego spowodowało zmęczenie materiału zwanego Kazem. Postanowił on zaprzestać prowadzenia serwisu AtariOnline.pl. Co więcej, okazało się, że również koledzy Axi0maT i tbxx nie byli zadowoleni z dotychczasowej pracy w ramach serwisu RetroAge.net i w wyniku wewnętrznych rozgrywek zostali pozbawieni stanowisk redaktorów w tym serwisie.



Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Postanowiliśmy połączyć siły i wzorem trzech muszkieterów sprzymierzyć się w słusznej sprawie :). Dzisiaj został uruchomiony nowy serwis Retro-Gry pod tymczasowym na razie adresem www.tbxx.ugu.pl. Nie ma więc już więcej AtariOnline.pl, nie ma już więcej RetroAge.net - jest nowa strona Retro-Gry, która będzie traktować o wszystkich komputerach retro!

Powyższa informacja zostaje umieszczona na AtariOnline.pl, na RetroAge.net oraz na stronie Retro-Gry.
mgj30 2010-04-01 02:02:46

Cieszę się, że dziś 1 kwietnia ;)

Jacques 2010-04-01 08:40:19

Ten news to chyba nie do końca żart a przynajmniej nie w części dotyczącej kłopotów z retroage.net i założeniem Retro-Gry.

Pytanie, czy to zmęczenie materiału to żart, czy nie ;-)

Wolfen 2010-04-01 09:08:13

Kaz jest jak Atari :) Wiecznie zywe :) (i niech tak pozostanie :)

luki 2010-04-01 09:15:02

baaaardzo śmieszne ;-|

larek 2010-04-01 09:24:13

Kaz piszący o Nintendo? :D

gedzior84 2010-04-01 09:29:08

Przez moment dałem się nabrać ;P

The Fender 2010-04-01 09:30:10

Pomimo 1 kwietnia nie mam nic przeciwko takim portalom :) Dyskusja pod newsem o RetroGamerze 74 pokazała, że jest zainteresowanie tym tematem. Mało tego, pokazała że stronę AO odwiedzają miłośnicy różnych komputerów, nie tylko Atari. Z 2 strony po co się rozdrabniać na 2 sajty ... ech no - prima aprillis :)

P.S. A wiecie, że w obsłudze XBox live w dziale Arcade pojawiły się osobne zakładki "8-bit" i "16-bit" z informacją o zaczętych projektach przeniesienia najpopularniejszych gier z minionej epoki (jest Robbo!) na konsolę M$ (ciekawe co na to Playstation Network).

xeen 2010-04-01 09:50:02

generalnie to już dzisiaj Kubica przeszedł do Ferrari, bo Masa ma kontuzję łokcia;

glowas11 2010-04-01 10:57:17

Generalnie fajny pomysł tylko do redagowania stronki multiplatformowej jest potrzebna osoba bezstronna a my przecież wiemy że Atari jest najlepsze .:)))))

Roman 2010-04-01 11:15:08

Fajny dowcip...
Pozdrawiam i powodzenia!

Kaczor 2010-04-01 12:39:06

W poprzednim roku też chyba jakiś nie wybredny dowcip który co niektórzy łącznie ze mną łykneli jak pelikan. W tym roku nie dam się nabrać.
Pozdrawiam!

gottrek 2010-04-01 12:53:02

Żart czy nie żart strach do jutra będzie czy aby to nie jest prawda.

Koval 2010-04-01 13:51:43

Panowie,

Po pierwsze primo: jako, że ostatnio czytam "Rok 1984" Orwella i jestem pod wrażeniem tej książki,
a po wtóre secundo: jako, że dziś mamy 1 kwietnia i wypadałoby się trochę pośmiać

załączam poniżej cytat z wstępniaka do Bajtka nr 7/86. Jednej rzeczy tylko nie jestem pewien: czy po przeczytaniu go będziecie się śmiać czy płakać...;|

"Piszę te słowa w momencie gdy kończy się X Zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wśród wielu spraw podnoszonych w czasie obrad ważkie miejsce zajęły również problemy i konsekwencje rewolucji informatycznej. Mówiono o nich podczas obrad plenarnych, zajmowano się nimi w zespołach problemowych, mocno zaznaczono w przyjętych przez X Zjazd dokumentach.
Sprostanie wyzwaniom rozwojowym, unowocześnienie kraju, nadanie właściwej rangi postępowi naukowo-technicznemu — te idee bliskie były wszystkim delegatom. Zostały one uwzględnione w założeniach społeczno-gospodarczego rozwoju kraju w latach 1986 i do roku 1995.
Jak stwierdził w swym wystąpieniu podczas X Zjazdu premier Zbigniew Messner: „Podstawowym czynnikiem unowocześnienia będzie elektronizacja, zwłaszcza przemysłu. W obecnym 5-leciu, w wyniku szerokiego stosowania mikroelektroniki w zespołach napędowych, automatycznego sterowania procesami spalania paliw, elektronizacji produkcji w hutnictwie, górnictwie, chemii nastąpi obniżenie zużycia energii. W niektórych dziedzinach sięgnie ono 15—20 proc. Rozpoczęta zostanie seryjna produkcja złożonych robotów i manipulatorów, elementów i podzespołów mikroelektroniki i hydrauliki siłowej, nastąpi również około 40-proc. wzrost produkcji nowoczesnego sprzętu powszechnego użytku, w tym nowych odbiorników telewizyjnych i radiowych, magnetofonów, magnetowidów, laserowych odtwarzaczy płyt, a także mikrokomputerów. Poziom produkcji tych ostatnich osiągnie w roku 1990 około 100 tysięcy sztuk".
Nikogo z tych, którzy naprawdę troszczą się o przyszłość naszego kraju nie trzeba przekonywać, co oznacza ta ostatnia podana przez premiera liczba. Doprowadzenie naszego przemysłu do takiego stanu aby już za 5 lat potrafił produkować 100 tysięcy sztuk komputerów rocznie - to stworzenie praktycznych, materialnych podwalin pod unowocześnienie kraju i pod powszechną edukację komputerową zarazem. Oczywiście, ta perspektywa powszechnej dostępności mikrokomputerów w całej ostrości stawia problem właściwego ich wykorzystania i oprogramowania. Zwłaszcza, że i zagrożeń w tym zakresie jest wiele. Sygnalizowano je otwarcie na X Zjeździe:
„Wydawałoby się, że mikrokomputery są ideologicznie obojętne — mówił Lesław Wojtasik, z-ca szefa GZP WP. - Mamy ich w tej chwili w Polsce około 150 tysięcy. Ilość ich rośnie lawinowo... Są urządzenia, ale nie wyprodukowaliśmy ani jednego programu, który by do nich pasował. Zostawiliśmy znowu wolne pole...".
To samo zagrożenie miał na myśli Jerzy Majka, redaktor naczelny „Trybuny Ludu", gdy mówił podczas dyskusji plenarnej: „Musimy jednocześnie wydać walkę przeciwnikowi w sferze techniki informowania. W produkcji wideofonów i wideokaset. W opracowaniu naszych programów dla gier komputerowych. W organizowaniu klubów wideo i komputerowych. W pełniejszym wykorzystaniu programów telewizji...".
Że nie są to zagrożenia wydumane przekonywać nikogo chyba nie trzeba. Stawka idzie przecież o to, abyśmy włączając się do głównego nurtu światowej rewolucji naukowo-technicznej nie zatracili jednocześnie tych wartości kulturowo-światopoglądowych, które decydują o odrębności i tożsamości naszego narodu i państwa. Profesor Władysław M. Turski przestrzegał kilka lat temu, że jeśli nie weźmiemy się na serio za tworzenie rodzimej bazy programów to może nam wręcz grozić „anihilacja cywilizacyjna". Wówczas obawy te uznano za przedwczesne. Dziś stały się one przedmiotem alarmu polityków!
W jaki sposób można wypełnić dramatyczną lukę braku polskich programów dla tego wszystkiego co nazywamy powszechnym ruchem komputerowym? Otóż odpowiedź jest trywialna: trzeba te programy przygotować. Trzeba opracować oparte na polskiej tradycji i kulturze gry komputerowe, trzeba podjąć gigantyczny wysiłek przygotowania różnorodnego oprogramowania dydaktycznego — z lekcjami historii, geografii i języka polskiego włącznie, trzeba „na polską modłę" przerobić pliki programów użytkowych, w pierwszej kolejności tych, które mogą być wykorzystywane w domach. Itp. itd... Wszystko oczywiście w języku polskim, z wykorzystaniem wszystkich liter polskiego alfabetu i zasad gramatycznych naszego języka.
To wszystko jest do zrobienia, tylko, żeby rzeczywiście zrobione zostało, trzeba wziąć się za robotę już teraz. Aby był dobry software potrzebne są dobre głowy i czas. Dobre głowy jeszcze w Polsce mamy, ale czas zaczyna być już czynnikiem krytycznym!
Waldemar Siwiński"

W świetle powyższego (cyt.„Musimy jednocześnie wydać walkę przeciwnikowi w sferze techniki informowania. W produkcji wideofonów i wideokaset. W opracowaniu naszych programów dla gier komputerowych. W organizowaniu klubów wideo i komputerowych.") uważam, że atarionline jest właśnie wydaniem wojny przeciwnikowi (komu? WTF???) w sferze techniki informowania oraz organizowania klubów komputerowych:)

urborg 2010-04-01 15:17:24

Zawsze na 1 kwietnia mieliśmy zapowiedzi jakichś nowych rewelacyjnych gierek które lada chwila mają się ukazać, a w tym roku taki smutny news. Przez chwilę dałem się nabrać.

The Fender 2010-04-01 15:30:11

@Koval: Powiem tak. Widać na w/w zjazdach padały również mądre i prorocze słowa. Tyle że ani śmiać się, ani płakać. Wziąść do serca (kto może i ma możliwości) i tyle.
Popatrzcie- gdyby soft,gry,instrukcje obsługi,podręczniki do nauki obcojęzyczne nie były tłumaczone na j. polski każdy musiałby dobrze znać angielski. Tzn i tak sporo osób ten język dobrze zna, ale wtedy musieliby znać język wszyscy. No i teraz - wiele z dziedzin kultury,nauki, edukacji,zagadnień z życia codziennego przeszły już praktycznie na styl zachodni. Media w przeważającej większości emitują materiały angielskojęzyczne (wyjątkiem są dzielnie brioniące się polskie seriale oraz informacje). W pewnym momencie ktoś mógłby powiedzieć - A NA CHOLERĘ MI TEN CAŁY JĘZYK POLSKI? ... no właśnie :)
Dodam jeszcze, obserwując naszą młodzież - że Ci ludzie lepiej piszą po angielsku niż po polsku (popatrzcie po forach,błędy ortograficzne,składnia zdań wołają o pomstę do nieba).

mono 2010-04-01 15:47:42

Ta... szczególnie wkurza mnie wszędobylskie "także".

charliecherry 2010-04-01 15:52:17

Ciebie także? :)

xxl 2010-04-01 15:53:51

nie mysl tylko o sobie ;-) a co z osobami np. starszymi albo takimi, ktorzy juz napewno nie naucza sie obcego jezyka? beda sie czuli obco we wlasnym kraju, coraz wiecej zacznie ich omijac, w pewnym momwencie zorientuja sie ze nie rozumieja tegop swiata... tak, ze niech bedzie po polskiemu.

maly_swd 2010-04-01 16:18:45

http://www.arest.pl/shop/index.php zobacz co mozna teraz w sklepie kupic

Rzymianinus 2010-04-01 17:08:50

Najgorszy dzień w roku. Wszyscy kłamią. Nikomu wierzyć nie można. Upadek obyczajów. :)

Wstałem z mocnym postanowieniem: dzisiaj nie wierzę w nic co jest napisane w internecie, w radiu słucham tylko muzyki (żadnych wiadomości), w TV oglądam tylko filmy. NIE DAM SIĘ NABRAĆ! :)

Dobry żart tynfa wart, czy jakoś tak. Bardzo mi się podoba niezamierzone (?) podsumowanie horroru jakie nam zafundował KAZ:
"01.04.2010 by Kaz" <---- ta data przy podpisie i wszystko jasne!!!

The Fender 2010-04-01 17:45:23

Z okazji 1 kwietnia mini-konkurs bez nagród.
Z jakiego filmu pochodzi cytat (chyba dobrze zapamiętałem)
"(...) a jeśli kłamca mówi, że kłamie - to czy kłamca kłamie, czy kłamca niekłamie?" :)

booker (C64) 2010-04-01 18:51:49

http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=en&langpair=pl|ar&u=http://www.tbxx.ugu.pl/index.php&rurl=translate.google.com&client=t
mpg&usg=ALkJrhi4Ynn9kwX_-yk_Ggu1vdjL2K-Kug

Retro-gry z piekła rodem :)

booker (C64) 2010-04-01 18:56:09

Sorry :) http://ujeb.pl?WLuGZSRcyd

Rzymianinus 2010-04-01 20:35:16

Co do filmu to kojarzy mi się gangster z ambicjami naukowymi, kochanka gangstera, profesor udzielający korepetycji owej dziewczynie... tylko tytułu filmu nie pamiętam.

Kaczor 2010-04-01 20:46:32

Jadę dzisiaj autkiem i w radiu, chyba Katowice nawijają że Cameron nakręci drugą część AVATAR w Katowicach. I wywiady, jakaś gościówa z urzędu nawija jaka jest zaskoczona, ktoś inny nawija że stadion Chorzowski będzie służył przez jakiś czas do tego kręcenia filmu. Następnie jakiś inny koleś nawija dlaczego wybrał te miejsce i dlaczego akurat Polska i kupę innych faktów związanych z tym przedsięwzięciem. Ja wracając do domu opowiadam Żonie podjarany jak to James upatrzył sobie Polskę do kręcenia filmu..ble...ble.

Dopiero po południu żarówa mi się zaświeciła, bo w wiadomościach ni słychu o tym i w necie też. Teraz sobie myślę że filmu to oni kręcić nie będą tylko mnie i innych nieźle wkręcili.

Nieładnie tak czynić dobrym ludziom... wolne żarty.

The Fender 2010-04-01 20:56:04

Tak naprawdę, jak ktoś pisze dzisiaj że coś zmyślił/ skłamał to
znaczy że akurat jest na odwrót. No bo przecież prima-aprillis, czyż nie? Chyba, że czegoś nie rozumiem ... ;)

@Rzymianinus: blisko :) ...

. . . 2010-04-01 21:27:49

http://www.youtube.com/watch?v=gTREPGKsvPU

marekp 2010-04-01 21:36:28

Od kiedy pamiętam szczególnie irytowały mnie dwa "święta": Sylwestra - kiedy wszyscy mają się świetnie bawić i 1 kwietnia - kiedy wszyscy chcą być zabawni...
Jednak taki dzień jak dzisiejszy wspaniale unaocznia bełkot współczesnych mediów. W zasadzie każdy "nius" jaki słyszałem w radiu mógł podchodzić pod dowcip prima aprilisowy. Jak co dzień ;-)

wasd 2010-04-01 21:40:13

Energia kinetyczna jest rowna masie relatywistycznej razy predkosc swiatla do kwadratu. Brakuje tu troche pedu relatywistycznego, ale tytul filmu to zapewne byl E=mc^2 . Chociaz dla mnie najlepsze bylo:
-'Widze, ze magistra juz pan kupil. '
-''Chcialem doktorat, ale na bazarku powiedzieli, ze wszystkie wyszly...'

Wogole film to dla mnie kwintensencja nauki wyzszej i sensu posiadania dyplomow...

The Fender 2010-04-01 21:49:27

@wasd Brawo, tym sposobem wygrałeś wycieczkę. Masz teczkę.
Mówiłem, że będzie bez nagród. Ale ponieważ dzisiaj 1 kwiecień to oczywiście był żart. Oto nagroda, która niejako ociera się o tematykę dyplomów ;)
http://www.youtube.com/watch?v=zXL5y_iCFWA&feature=topvideos

...tylko dla ludzi z odpowiednim dystansem do życia i wszystkiego :)

glowas11 2010-04-01 22:47:34

kiedy Amiga jest szybsza od Atari ST kiedy obciążone kamieniem spada z mostu do rzeki:))

inkognito 2010-04-02 00:07:19

The Fender <-- a propos Twojego wołania o pomstę do nieba za nasz język ojczysty na forach ... "wziąć do serca", a nie "wziąść..." :-p

Kaz 2010-04-02 02:08:11

Koniec Dnia Śmiechały :). Oczywiście nieprawdą jest jakoby...