Videoboard XE okiem użytkownika by Jacques 2010-07-16 03:02:59
Andrzej "Jacques" Smyczek napisał:
1. VBXE „na papierze”
Czym jest VBXE? Najkrócej rzecz ujmując kartą graficzną autorstwa
Electrona (oraz współautorstwa Candle’a od wersji 2)
przeznaczoną dla ośmiobitowego Atari i oferującą nowe, nieosiągalne
dla standardowego sprzętu tryby graficzne, paletę ponad 2 milionów
kolorów oraz funkcjonalność przyspieszającą wykonywanie operacji na
obrazie (blitter). VBXE dodatkowo (lub dla niektórych pewnie przede
wszystkim) posiada swoje własne wyjście obrazu RGB, oferujące
niespotykaną wcześniej w „maluchu” jakość generowanego obrazu oraz,
co trzeba powiedzieć sobie jasno - żadne modyfikacje standardowego
układu generowania obrazu w ATARI nie dadzą takiego efektu jak ten
pochodzący z VBXE. Jako, że w niniejszym artykule rozpatrujemy
przydatność karty dla „szarego” użyszkodnika, pominę bardziej
szczegółowy opis techniczny, osoby zainteresowane znajdą go na
stronie
Atariki.
Trzeba przyznać, że VBXE jest dość rewolucyjnym dodatkiem do
naszego ulubionego komputera i jako taki spotyka się z bardzo
różnymi opiniami: skrajni konserwatyści w temacie rozszerzania
ośmiobitowego Atari uznają ją za zło wcielone, z kolei zwolennicy
montowania każdej możliwej modyfikacji gloryfikują. Oczywiście nie
wszystko w życiu jest czarne lub białe, ja osobiście zaliczam się
do tej strefy pomiędzy (szarej?), uważając modyfikacje zwiększające
komfort użytkowania i rozszerzające „rdzenne” możliwości Atari za
jak najbardziej wskazane (rozszerzenia pamięci, QMEG, stereo Pokey,
HDD, SIO2SD, itp.), natomiast jestem mniejszym entuzjastą
całkowitej zmiany możliwości graficznych czy dźwiękowych naszego
komputera. Wszak to właśnie owe specyficzne możliwości (i
ograniczenia) go definiują i właśnie za nie (w większości) go
kochamy.
Dlatego decydując się na VBXE wyszedłem z pozycji lekko sceptycznej
wobec wszystkich „fajerwerków” oferowanych przez kartę, a głównym i
pierwotnym motorem zakupu była chęć polepszenie jakości obrazu.
Oczywiście tylko krowa zupełnie zdania nie zmienia, dlatego do
pewnych zastosowań owych „fajerwerków” się przekonałem, ale o tym
przeczytacie już w głównej części tego nieco przydługiego
elaboratu.
2. VBXE w akcji czyli oprogramowanie
a) programy demonstrujące możliwości graficzne VBXE
W zasadzie stanowią, z perspektywy użytkowania karty, tę najmniej
istotną część softu. Choć są niezmiernie ważne na początku, gdy
rozgorączkowany użytkownik chce natychmiast zobaczyć co karta
potrafi w akcji. Tu z pomocą przychodzi „firmowa” paczka
oprogramowania dla VBXE, zawierająca między innymi parę „pchełek”
pokazujących możliwości karty zarówno w obrazach statycznych, jaki
i animacjach. Duże wrażenie robi slideshow wyświetlający szereg
bajecznie kolorowych obrazów, których nie powstydziłaby się nawet
Amiga. Wspomnieć należy również o trybie „interlace” dla VBXE
autorstwa Rybags-a (forum Atari Age). Delikatnie migający
obrazek w rozdzielczości 320x480i naprawdę robi wrażenie!
Jeżeli chodzi o typowo scenowe „niezależne” dema pisane specjalnie
dla VBXE i działające tylko z kartą - na razie takowych brak, choć
nie wykluczone, że powstają gdzieś w zaciszach domowych koderów.
Jednak na tę chwilę można uznać, że atarowska demoscena raczej VBXE
zignorowała, co w sumie specjalnie nie dziwi biorąc pod uwagę iż
scena polega raczej na programowym, a nie sprzętowym pokonywaniu
ograniczeń.
b) igrzysk, rozrywki! Czyli VBXE w kontekście gier
Wielkiego wyboru gier wspierających VBXE nie ma, tym bardziej warto
przyjrzeć się temu co jest. Ze względu na znikomą liczbę, warto w
tym miejscu przedstawić wszystkie dostępne pozycje wykorzystujące
(choć w części) możliwości karty.
Mr. Plum (autor: TeBe)
Gra – demo w największym, jak dotychczas, stopniu prezentująca
możliwości VBXE pod kątem gier. Możemy poruszać się tytułowym
bohaterem, zbierać owoce, unikać przeszkadzajek i… to w zasadzie
tyle. Trudno tu mówić o grze, jest to raczej interaktywne demo
prezentujące „co by mogło być, gdyby…”. Jednak jako takie jest
ciekawą ilustracją możliwości karty w temacie gier.
Jet Set Willy 2007 VBXE (autor: xxl, konwersja)
Najwięcej gier robiących użytek z VBXE dostarczył niezmordowany
xxl, dla którego żadna konwersja straszną nie jest. I tak już
wcześniej zrobiona przez xxl-a konwersja "Jet Set Willy"
(konwertowana z ZX Spectrum) dzięki karcie VBXE doczekała się
kolorów. I mało to i dużo, bo z jednej strony pada pytanie, czy
taka wersja nie mogłaby powstać na standardowe Atari, a z drugiej
strony dzięki wersji VBXE w końcu po latach mamy możliwość zagrania
w rewelacyjną edycję tej kultowej gry (konwersja z „gumiaka”
podkolorowana przez VBXE i wzbogacona o rewelacyjną muzykę z
nieudanej wersji gry napisanej dla Atrai przez Tynesoft).
Night Driver VBXE (autor: xxl, konwersja)
"Night Driver" to kolejna konwersja gry będącej przed laty hitem
pośród wczesnych gier arcade. Wersja dla VBXE nie różni się w
zasadzie niczym oprócz dorysowanej sylwetki samochodu, która w
oryginale automatowym była naklejką (sic!) umieszczoną na ekranie
monitora automatu.
Night Shade VBXE (autor: xxl, konwersja)
"Night Shade" to kolejna po "Knight Lore" konwersja dokonana z
wersji dla komputera BBC Micro. Wizualnie różnic nie ma, jednak xxl
wykorzystał blitter dla usprawnienia szybkości działania
wyświetlania grafiki w tej grze.
Mission Shark (Misja)
"Mission Shark" w wersji dla VBXE to nieco podrasowana wersja
znanego hitu „Misja” ze stajni L.K. Avalon. W zasadzie najbardziej
uwagę przykuwa bardzo ładny ekran tytułowy, w samej grze zmian za
bardzo nie zauważyłem. Dodać należy, że wersja ta nigdy nie została
oficjalnie opublikowana przez autora modyfikacji (dlatego niech
pozostanie anonimowy), a raczej przypadkiem ujrzała światło dzienne
(i dobrze!).
I to tyle jeżeli chodzi o gry w jakimkolwiek stopniu robiące użytek
z katy VBXE. Oczywiście istnieje szansa, że coś pominąłem, w takim
przypadku proszę o sygnał. Podsumowując: lista obecnie jest
skromna, ale lepsze to niż nic.
c) VBXE a coś poważniejszego… oprogramowanie użytkowe
Grupą oprogramowania, w której zastosowanie możliwości VBXE
osobiście najbardziej do mnie przemawia, są programy użytkowe,
gdzie karta może znacząco zwiększyć komfort pracy. Obecnie także i
w tej grupie oprogramowania jak na razie nie mamy wielkiego wyboru,
jednak warto się zainteresować tym, co jest.
Sterownik „S:” dla VBXE (autor: Drac030 (KMK))
Jest to sterownik, dzięki któremu użytkownicy SpartaDOS X mogą
cieszyć się szybką (bo ze wsparciem VBXE) 80-kolumnową konsolą tego
DOS-a (choć o obecnych wersjach należałoby raczej pisać: systemu
operacyjnego, gdyż posiada wielkie możliwości). Dla mnie, jako dla
użytkownika SDX, jest to osobiście podstawowy i obowiązkowy sposób
wykorzystania choć cześci możliwości VBXE – korzystam z niego na co
dzień.
Eddy – edytor dyskowy (autor: zespół DLT + Dely)
Program działając z kartą VBXE pracuje w trybie kolorowym
(standardowo w monochromatycznym) i na tym różnice się w zasadzie
kończą.
The Last Word 4.0 beta VBXE (autor: flashjazzcat znany z
forum Atari Age)
I to jest prawdziwy hit, zarówno w wersji standardowej jak i VBXE
użytkownik dostaje do ręki bardzo rozbudowany edytor tekstu, w
zasadzie najlepszy jaki jest dostępny na 8-bitowe Atari. Wersja
VBXE dodatkowo wykorzystuje blitter karty, dzięki czemu program
działa jeszcze sprawniej niż na standardowym komputerze. Mając VBXE
zdecydowanie warto się tą wersją zainteresować!
3. Podsumowanie
Karta VBXE jest technicznie rewelacyjnym oraz rewolucyjnym
rozszerzeniem naszego „małego” Atari i należą się za nią ogromne
brawa Electronowi jak i Candle. Ale właśnie ze względu na ową
rewolucyjność wzbudza mnóstwo kontrowersji pośród fanów naszego
ośmiobitowca. Koszt karty jest niemały, jednakże już sama jakość
generowanego przez nią obrazu zasługuje na uwagę i zastanowienie
nad inwestycją. Dla mnie osobiście to była główna przyczyna zakupu
– takie minimum oczekiwań.
Brawa należą się również wszystkim koderom, którzy piszą soft w
jakimkolwiek stopniu robiący użytek z karty, dzięki temu można
zasmakować choćby namiastki jej prawdziwych możliwości. Jednakże tu
rodzą się uczucia nieco ambiwalentne, bo z jednej strony ktoś
mógłby rzec, że lepsze graficznie niż na standardowym Atari gry
może mieć przecież na Amidze/ST, a z drugiej strony takich gier w
zasadzie na VBXE nie ma (zaledwie demo "Mr. Plum" prezentuje poziom
zbliżony do Amigi). Świetną robotę wykonuje xxl wzbogacając swoje
niektóre konwersje o wykorzystanie VBXE, jednak z prostoty owych
gier ze Spectrum czy BBC Micro, VBXE nie ma gdzie rozwinąć w nich
swoich skrzydeł.
Podsumowując, karta jest na pewno świetnym urządzeniem (dodatkowo
potrafi pracować w trybie rozszerzenia RAM, dającym +256 KB, czyli
320 XE - o czym warto wspomnieć), jednak od strony programowej
potencjalny użytkownik może czuć lekki niedosyt ze względu na małą
ilość dem, gier czy użytków wykorzystujących możliwości karty.
Oczywiście taki stan rzeczy może się zmienić, gdyż użytkowników
przybywa, a z tym również szans na powstanie nowego oprogramowania.
Oczyma wyobraźni nietrudno zobaczyć przeglądarki plików graficznych
z innych komputerów (C64, Spectrum, itp.), czy nawet programowy
emulator ZX czy C64 generujący obraz w oparciu o VBXE - potencjalne
możliwości wykorzystania są ogromne i ograniczone jedynie czasem
naszych dzielnych koderów.
Ale co przyniesie nam przyszłość w kwestii oprogramowania
dedykowanego/wzbogacanego dla VBXE obecnie nie wiadomo, tym nie
mniej na pewno warto zainteresować się samą kartą i ocenić jej
przydatność pod kątem swoich osobistych oczekiwań. Ja bynajmniej
zakupu nie żałuję.
Dostawilem do Twojego artka linki, miedzy innymi do zapomnianego, a calkiem nowego programu xxl-a do pokazywania na VBXE grafiki ZX Spectrum. Wydaje mi sie, ze byla tez jeszcze jedna gra niznacznie rozszerzona dla VBXE, ale w tej chwili nie sprawdze.
Do informacji o "Mr. Plum" dodam, ze grafike tla rysowal Replay, a ikonki nizej podpisany. Pare miesiecy temu pytalem TeBe, czy jest gotowy to konczyc, ale u TeBe jest teraz wyjatkowo krucho z czasem, wiec i ja nie ciagnalem sprawy dalej. irwin 2010-07-16 05:31:23
Jacques - znakomity artykuł, dobrze napisany, brawo. Co się zaś tyczy samego tematu, istoty artka ... to się nie wypowiem ;) nosty 2010-07-16 11:48:41
@irwin - dobre :) To ja tez sie znacząco nie wypowiem :D marekp 2010-07-16 12:13:38
A czy jest w planach możliwość podłączenia do monitora VGA? Jacques 2010-07-16 18:00:33
Trudno powiedzieć... Jakieś dyskusje się toczyły na forum Atari Area, ale ciężko przewidzieć czy jest nadzieja ;-) A jeżeli nawet kiedyś, to pewnie pojawi się niespodziewanie jak samo VBXE :-) Kaz 2010-07-16 19:29:17
VBXE pojawilo sie spodziewanie, bo Electron zapowiadal ze dwa lata ze karta sie pojawi :).
Na VGA bym nie liczyl, jak sie spotkamy to Ci wyjasnie - dlaczego. tebe 2010-07-16 20:51:05
nie będzie VGA, bo stopień skomplikowania, wielkość takiego rozwiązania i koszty są nie do przyjęcia marekp 2010-07-16 22:48:52
No to szkoda... :-( Plusy takiego rozwiązania są oczywiste, ale to co napisał tebe wyjaśnia sprawę. Natomiast o szczegółach chętnie pogadam :-) Jacques 2010-07-16 23:20:50
Kaz, pisząc, że VBXE pojawiło się niespodziewanie miałem na myśli fakt, że jeśli dobrze pamiętam, informacja o projekcie pojawiła się gdy Electron miał projekt ukończony w 90% :-) Chyba, że coś pomieszałem ;-) gonzo 2010-07-17 02:09:23
nie mam VBXE i trudno mi to ocenić, na pewno dobrze, że coś takiego powstało, C64 też ma dopałkę, i wyszła na to megagierka, ale jakoś chyba nie za bardzo się to udało... osobiście jestem pod wrażeniem, ale z dugiej strony to po co wyważać drzwi do lasu... hmm, sam nie wiem, czy atarka ma amigą/pcetem? nie krytykuję, tylko tak się zastanawiam... zaxon1 2010-07-17 16:49:12
Gwoli uzupelnienia, sterownik S: Draco030 umozliwia tez wykorzystanie VBXE w Turbobasicu. Dodatkowe tryby graficzne i kolory. pin 2010-07-19 01:05:32
Błąd. Zły błąd :) - otóż twierdzenie:
"Eddy – edytor dyskowy (autor: zespół DLT + Dely)
Program działając z kartą VBXE pracuje w trybie kolorowym (standardowo w monochromatycznym) i na tym różnice się w zasadzie kończą."
nie jest prawdą. Eddy na "normalnym" Atari oferuje font 80/x w trybie "gr.8" na matrycy 4x8 - na VBXE jest to 80/x w kolorowym trybie TXT font 8x8 - :P. Prawie czyni różnicę :) Jacques 2010-07-19 09:26:09
Dzięki za sprostowanie Pin, jeżeli komuś to robi różnicę, to teraz zna szczegóły obu trybów ;-) A tytuł brzmiał "Videoboard XE okiem użytkownika" i dla użytkownika tak to wygląda, że tu i tu mamy 80 kolumn, tylko na VBXE w kolorze :P pin 2010-07-19 09:57:34
tylko, że czcionka na VBXE jest dwa razy bardziej czytelna. Dla użytkownika to chyba kluczowa sprawa :P:P:P :))- Jacques 2010-07-19 10:41:06
No tak ;-) Czyli Eddy bez VBXE ma podobne rozwiązanie jak np. terminal ICE-T. urborg 2010-07-22 11:05:44
Świetny artykuł, rzeczowy a do tego dobrze napisany bo miło się go czyta :) Jacques 2010-07-22 13:32:21
Dzięki :-) Jak znajdę ciekawy temat to jeszcze coś napiszę kiedyś ;-) Kaz 2010-07-22 21:17:54
A ja sie pytam - gdzie sa Ci, ktorzy mowili, ze jak powstanie VBXE to zaleje nas masa programow na VBXE i nikt nie bedzie pisal na zwykle Atari? Ze autorzy zaczna tworzyc na karte i nie beda mieli czasu tworzyc na standard... No, gdzie sa? :) wieczor 2010-07-23 08:20:20
Kaz, wiesz jak to jest ze słomianym zapałem... Sam mam coś takiego: ooo , tak, dajcie mi to, a już ja wam pokażę... Po czym życie pokazuje, że nie ma czasu, a jak czas już jest, to siły nie ma :) Jacques 2010-07-23 10:32:58
...a miał być Mortal Kombat ;-))) MaW 2010-07-26 20:05:41
no i podłączenie do VGA niedługo będzie możliwe: http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?pid=112198#p112198 - trzymajmy kciuki! MaW 2010-07-26 20:07:05
jeszcze raz link dla tych "bardziej leniwych" http://tiny.pl/h7cbn pin 2010-08-03 00:45:02
VGA dla VBXE z czego widzę będzie :)- Na party przez krótką chwilę można było to podziwiać na BigScreenie ;)- Bart 2011-03-08 21:22:26
UWAGA!
Jeżeli dzięki VBXE będzie można na AtariXE emulować C64, to ja gwarantuję duży zbyt VBXE.
Jednocześnie, właściciele C64: jest kryzys, działki na cmenatrzu są obecnie nieco tańsze. Warto rozważyć zakup.