Targi On/Off miały być kontynuatorem tradycji poznańskich tarów
PGA. Zmiana formuły i nowe miejsce miały nadać jej nowej jakości i
energii. Według znacznej większości dziennikarzy, blogerów i osób
dyskutujących na przeróżnych forach, niezbyt się to udało.
Pozbawienie imprezy części z grami planszowymi, zgromadzenie
wszystkich w jednaj hali i jakby średnie zainteresowanie branży
imprezą zabiło atmosferę świata graczy, z której znane były targi
PGA w Poznaniu. Szczególnie krytyczne okazało się wstawienie
głównej sceny imprezy obok stoisk. Na wezwanie dziennikarzy jednego
z miesięczników o grach zgromadzeni byli w stanie się niemal
pozabijać, aby zdobyć upragnioną smycz czy koszulkę, a bezmyślnie
ryczące nagłośnienie sceny dało się we znaki wszystkim, ale to już
zupełnie inna historia...
grali starsi...
Dla nas najważniejsze było stoisko Retro. Korzystając z naszego
doświadczenia z PGA oraz Pixel Party, postawiliśmy na
multiplatformowość. Dlatego poza sprzętem firmy Atari, pojawił się
najróżniejszy sprzęt firm Commodore, Sega oraz Nintendo. No i nie
zawiedliśmy się. Przez wszystkie dni targów, mimo że publiczności
na targach było wyraźnie mniej niż podczas PGA, nasze stoisko
cieszyło się niesłabnącym powodzeniem.
grali młodsi...
Poza możliwością grania, były też prezentacje. Grzegorz Gałęzowski
zaprezentował interfejs mózg-komputer, Voyager opowiadał o historii
Amigi, a Nosty o grach tekstowych oraz wielkich bohaterach gier 8
bitowych. Był też Piotr Mańkowski, który w sobotę opowiadał o
najpopularniejszych grach z salonów gier z połowy lat 80-tych, a w
niedzielę o prasie komputerowej połowy lat 90-tych oraz o targach
ECTS. I na tej ostatniej prezentacji niespodziewani mieliśmy
specjalnego gościa, czyli szefa Piotra z czasów "Secret Service" –
Waldemara Nowaka, zwanego Pegass Ass, czyli redaktora naczelnego
legendarnego "Secret Service". Wszystkie prezentacje gromadziły
sporą publiczność i zdecydowanie należy je zapisać po stronie
sukcesów.
najmłodsi też chcieli...
Wielkie podziękowania należą się wszystkich, którzy włożyli wkład w
organizację stoiska, zarówno po stronie miłośników Atari, C-64 czy
Amigi. Daliśmy radę!
Piotr Mańkowski i historia salonów gier, a w
lewym dolnym rogu Pegas Ass
Temat targów On/Off znika ze strony głównej, ale jeżeli pojawią się
nowe opinie albo materiały z tej imprezy, znajdą się w
tym wątku na Forum Atarum.
Nosty i magia gier tekstowych
Kaz 2010-10-26 11:16:33
Ktore gry cieszyly sie najwieksza popularnoscia? Czy bylo tak jak na PGA, ze przychodzil ktos z zyczeniem co mu wgrac? lapusz 2010-10-26 13:32:59
świetna robota, super atmosfeira!!! _mac 2010-10-26 13:33:31
Zawsze sprawdza się Boulder Dash i Super Mario Bros. Próśb wielu nie było, jednak mieliśmy aż 16 stanowisk, więc wszyscy znajdowali coś dla siebie. Branza_gier 2010-10-26 14:06:41
A to mój raport z tej imprezy :) http://gamesworld.blox.pl/2010/10/Dawno-wyczekiwane-targi-w-Warszawie-OnOff-Raport.html
Pozdrowienia dla wszystkich Atarowców i Commodorowców, którzy pojawili się na imprezie Kaz 2010-10-26 14:30:44
Dzieki, odnotowalismy juz Twoj artek takze na forum:
Wyjaśnię tylo, że na zdjęciu mamy prezentacje Piotra Mańkowskiego na temat automatów, następnego dnia było na temat prasy i tam Pegass Ass był już jednym z prowadzących, a nie tylko widzem. Przy okazji była szansa, aby zapytać o kilka rzeczy dotyczących historii SS. enerfree 2010-10-26 18:30:39
Niech młodzi grają na Atari, może chociaż kilku da się sprowadzić na nową drogę. Piotr Mańkowski w Secret Servie miał ksywę bodajże Micz. golem14 2010-10-26 19:26:19
Te wykłady to trzeba było nagrać i puścić w sieci. Ciekawie to wygląda. Tdc 2010-10-27 02:45:31
golem14: wykłady są tak ciekawe i tak niepowtarzalne, że trzeba na nie przyjść osobiście ;) xeen 2010-10-27 08:04:11
co to za gra na zdjęciu podpisanym: grali młodsi - A600 - max po lewej? Tygrys 2010-10-27 09:10:22
xeen:ta gra nazywa się Lethal Weapon George 2010-10-27 09:52:07
Starszy Pan na pierwszym zdjęciu też w to gra. nosty 2010-10-27 10:05:19
Na Sege MegaDrive gry nie zmienialismy ani razu bo Mortal Kombat na 2 graczy byl oblegany nonstop :) Super Mario Bros tez. Na Jaguarze krolowal Doom, a na Amidze CD32 Banshee i Stardust oraz R-Type. Co do Boulder Dasha to mam zdanie odmienne ;) - gra byla troche za trudna. No i Pac-Man - gra dla kazdego... Hobgoblina zdjelismy po kwadransie bo nikt nie przeszedl drugiego ekranu :)
Jakos mniej potrafilismy trafic w gusta na ZX. Ale w koncu dalismy jakas klasyczna zrecznosciowke i tez grali z przyjemnoscia. A ja dowiedzialem sie ze Zybex byl tez na ZX'a (choc koszmarnie wygladal). George 2010-10-27 10:39:35
A mnie żona poprosiła, żebym kupił jej Boulder Dasha, bo bardzo jej się spodobał. _mac 2010-10-27 10:46:35
@George - i gdzie ty go teraz kupisz? ;-)))) jak już wielu wie jestem zwolennikiem tej gry na takich imprezach, bo raz, że stanowisko z tą grą cieszy się zawsze powodzeniem, dwa pokazujemy, że gry na atari nie zawsze sprowadzały się do prostych zręcznościówek typu pac-man, ale były gry oferujące coś więcej. xeen 2010-10-27 11:28:57
lethal weapon:) dzięki George, nie dawało mi to spokoju. fajna gierka xeen 2010-10-27 11:29:57
dzięki Tygrys, of coz :D _mac 2010-10-27 12:18:32
jeszcze kilka rad dla osób które może będą organizowały podobne imprezy w przyszłości: joysticki bez autofire w wyeksponowanym miejscu, uruchamianie autofire zamiast nacisnąć fire to standard, jak widomo te małe przyciski są bardziej intrygujące ;-) potem gracz bezsilnie patrzy jak jego postać w grze podskakuje bez sensu i nie wiadomo co dalej zrobić, oczywiście gry odporne na reset jak wielokrotnie mówił Nosty, ekran basica i bezradne wpisywanie start to też niestety standard, gry łatwo uruchamialne, może trudno w to uwierzyć, ale wielu graczy miało problem z uruchomieniem mario bros jeśli na starci pokazywał się mapka na której należało wybrać etap poprzez przesunięcie postaci Tdc 2010-10-28 07:02:05
George: jak to ma być Boulder dash na Jaguara to będzie trudno :D :D