ABBUC (Atari Bit-Byter User Club) jest marką samą w sobie.
Niemiecki klub, o którym z pewnością słyszał każdy szanujący się
użytkownik małego Atari. Mam przyjemność zaprezentować Wam wywiad z
Panem
Wolfgangiem Burgerem, założycielem i szefem tej
potężnej (jak na obecne czasy) organizacji, zrzeszającej miłośników
8-bitowego Atari na całym świecie.
Grey: Witam Pana serdecznie na łamach portalu
Atari-Online!
WB: Dziękuję za ciepłe słowa. Bardzo mi miło, że mogę
udzielić polskim czytelnikom wywiadu i to (dzięki tłumaczeniu
Montezumy) w języku polskim. Chciałbym, żeby był to kolejny krok w
umacnianiu dobrych relacji pomiędzy polskimi i niemieckimi fanami
ATARI (zainteresowanych odsyłam do 104 numeru magazynu ABBUC-a, w
którym ukazała się relacja z Silly Venture 2010).
Grey: Czy mógłby Pan podać naszym czytelnikom datę założenia
klubu? I co skłoniło Pana do tego kroku?
WB: ABBUC został założony w 1985 roku przez grupę
użytkowników Atari mieszkających w okolicy i spotykających się w
celu wymiany doświadczeń. Na tych spotkaniach pisaliśmy programy
komputerowe, których listingi publikowaliśmy w gazetach
komputerowych. To z kolei przyciągnęło uwagę wielu innych
użytkowników Atari. W pewnym momencie wpadliśmy na pomysł
stworzenia własnej gazetki wydawanej na dyskietkach i rozsyłania
jej zainteresowanym osobom. Zastanawialiśmy się nad formą prawną -
czy zarejestrować wydawnictwo (działalność komercyjna) czy może
stowarzyszenie. Pierwszą możliwość odrzuciliśmy stosunkowo szybko i
1.12.1985 zarejestrowaliśmy ABBUC w rejestrze sądowym w
Recklinghausen.
Grey: ABBUC to jeden z najprężniej działających klubów
dedykowanych użytkownikom małego Atari. Z tego co się orientuję
obecnie zrzesza on kilkuset członków na całym świecie. Czy mógłby
Pan podać aktualną liczbę Bit-Byter'ów ? A także tą w najlepszym
okresie dla klubu?
WB:Aktualnie mamy na całym świecie 412 zarejestrowanych
członków. W najlepszym okresie, po upadku muru berlińskiego było
nas 920.
Grey: Ile lat posiada najstarszy członek klubu ? Oczywiście
osoba ta może pozostać anonimowa... :)
WB: Najstarszy członek ABBUC-a (Old Man Tower) ma 87 lat. To
emerytowany nauczyciel matematyki, aktywnie piszący w Turbo Basicu
programy do gazetki ABBUC-a.
Grey: Z jakich krajów pochodzą członkowie klubu ABBUC? Czy
oprócz krajów europejskich znajdują się też inne, którą mogą
zaskoczyć czytelników?
WB: W Europie mamy klubowiczów z Austrii, Szwajcarii,
Francji, Włoch, Grecji, Turcji, Węgier, Norwegii, Holandii, Anglii,
z Republiki Czeskiej, no i oczywiście z Polski. Poza tym mamy też w
ABBUC-u obywateli Kanady, USA, Chile i Namibii.
Grey: Ile do dnia dzisiejszego ukazało się numerów magazynu
ABBUC? Zarówno w formie papierowej jak i na dyskietkach?
WB: Do dzisiaj ukazało się 106 numerów na dyskietkach, z
czego 86 numerów również w wersji drukowanej. Najczęściej gazetka
ma 32 strony, chociaż zdarzają się też grubsze wydania (48 stron).
Dodatkowo wydaliśmy 45 numerów specjalnych, z czego 40 w wersji
drukowanej.
Grey: Z informacji które posiadam członkostwo w klubie ABBUC
gwarantuje fachową pomoc serwisową, porady oraz wymianę nowinek -
między innymi poprzez publikację kwartalnika ABBUC (magazynu w
formie papierowej z załączoną dyskietką 5.25). Czy to prawda?
WB: Tak. Członkowie Abbuca otrzymują też w ciągu roku dwa
numery specjalne (dyskietka + zeszyt). Raz w roku klubowicze
dostają prezent i w ten sposób część opłat członkowskich wraca do
klubowiczów z powrotem. Najczęściej jest to wydana przez ABBUC
książka, albo jakiś komercyjny program komputerowy, do którego
ABBUC nabył prawa autorskie. Zdarzało się też, że klubowicze
otrzymywali płyty CD z programami dla ATARI. W Abbucu wszyscy
pracują społecznie i nikt za swoją pracę nie pobiera wynagrodzenia.
Dlatego nadpłacone składki wracają do klubowiczów w formie
prezentów. Nasz serwis internetowy opłacany jest także ze składek
członkowskich. Dlatego część serwisu (np. Downloads) dostępna jest
tylko dla klubowiczów. ABBUC oferuje klubowiczom także naprawy
sprzętu. Posiadamy na stanie zakupione w USA części zamienne do
komputerów ATARI. Jak Pan widzi członkowie klubu ABBUC otrzymują za
swoje składki znacznie więcej niż tylko kwartalnik.
Grey: Ile osób z kierownictwa klubu ABBUC służy swoją poradą
oraz "kto i za co" odpowiada?
WB: Trudno mi podać konkretną liczbę. W zasadzie zawsze się
ktoś znajdzie, kto potrafi rozwiązać problemy związane ze sprzętem,
czy też z oprogramowaniem. Nie bez powodu mówimy o sobie, że ABBUC
to klub współtworzony przez nas wszystkich. Każdy chętnie dzieli
się z innymi swoją wiedzą i swoimi doświadczeniami.
Grey: Klub ABBBUC dedykowany jest wyłącznie użytkownikom
małego Atari. Czy nigdy nie myśleliście Państwo o poszerzeniu
działalności o starsze systemy jak np. Atari 2600 czy nowsze -
Atari ST, Falcon itd? Obecnie konsole Atari VCS przechodzą
prawdziwy renesans, ukazały się ich nowsze wersje w postaci
systemów Atari Flashback, powstają nowe gry i dema. Atari ST
również ma się całkiem nieźle, chociażby w porównaniu do
odwiecznego rywala w postaci Amigi 500...
WB: To pytanie przewijało się u nas wiele razy. Po
pojawieniu się na rynku Atari ST, sporo niemieckich klubów
rozszerzyło swoje zainteresowania o komputery 16-bitowe. Efekt:
podział na fanów małych i dużych Atari. Sprzeczne interesy tych
dwóch grup powodowały spory, które kończyły się zazwyczaj
zamykaniem działalności klubów. Najlepszy przykład to holenderski
klub "Stichting ATARI Gebruikers". Miał on ponad 5000 członków i
wydawał nawet komercyjnie czasopisma komputerowe. Myślę, że siłą
klubu ABBUC jest wierność 8-bitowym Atari. Na naszych spotkaniach
(takich jak JHV albo Fujiama) mile widziane są naturalnie wszystkie
komputery retro.
Ale ABBUC = 8-Bit forever. :-)
Grey: Czy mógłby Pan w kilku słowach napisać jakie warunki
trzeba spełnić aby zostać członkiem klubu ABBUC ?
WB: Nie ma żadnych warunków. Należy jedynie regularnie
wpłacać składki członkowskie.
Grey: Z informacji na internecie dowiedziałem się iż klub
ABBUC organizuje co roku spotkanie pod nazwą "Annual General
Meeting" (w skrócie AGM) w niemieckim mieście Herten. Czy mógłby
Pan nieco więcej o nim opowiedzieć? Czy jest to spotkanie tylko dla
członków klubu, czy wstęp mają także osoby niezrzeszone?
WB: Zgodnie z niemieckim prawem każde stowarzyszenie ma
obowiązek zwoływać co roku walne zgromadzenie (po niemiecku
Jahreshauptversammlung). Klubowicze zatwierdzają sprawozdanie
zarządu z działalności klubu oraz sprawozdanie finansowe za ubiegły
rok, a także udzielają absolutorium członkom zarządu z wykonanej
przez nich pracy. Ponadto co 4 lata odbywają się wybory do zarządu.
Szefowie poszczególnych działów (Internet, Hardware, Software,
itd.) i grupy regionalne składają krótki raport o tym co działo się
w ubiegłym roku. Można składać też wnioski, które podlegają
głosowaniu. Przykładowo na tegorocznym zgromadzeniu
przegłosowaliśmy wniosek o wsparciu imprezy Silly Venture 2011
nagrodami rzeczowymi. To wszystko trwa około 2-3 godzin, po czym
następuje część nieoficjalna, czyli Computershow. Każdy może
zaprezentować innym to co udało mu się ostatnio zaprogramować, bądź
zlutować. Jest też okazja, żeby dokupić coś do kolekcji i żeby
sprzedać mniej potrzebne akcesoria komputerowe. Zgromadzenie jest
otwarte dla wszystkich odwiedzających. Głosować mogą tylko
członkowie klubu.
Grey: I na koniec pytanie nieco nostalgiczne, ale proszę o
szczerą odpowiedź i tzw. "od serca". Skąd się bierze u Państwa ta
miłość do 8-bitowego Atari w erze zabawek B. Gates'a i Ś.P. S.
Jobsa? Pytanie jest oczywiście nieco podchwytliwe, ale jestem
ciekaw Pana odpowiedzi :)
WB: Przed 26 laty byłem jednym z założycieli klubu ABBUC. Od
tamtej pory nieprzerwanie sprawuję w nim funkcję przewodniczącego.
Oznacza to dla mnie duże zaufanie, którym obdarzają mnie co 4 lata
klubowicze. Dlatego czuję się zobowiązany do dbania o dobro
klubu.
Osobiście ABBUC to moje dziecko. Moja żona powiedziała kilka lat
temu: "Teraz Abbuc jest już dorosły. Pozwól mu się usamodzielnić."
Jak dotąd nie udało mi się jeszcze na to zdobyć... Podziwiam
Software i Hardware jaki powstaje dla Atari, np. urządzenia I/O
oparte na USB i na kartach pamięci SD, czy też nowy Turbo Freezer.
Ale telefonuję używając IPhone-a, a z amerykańskimi fanami Atari
rozmawiam przez Skype na IPad2. Do prac administracyjnych i
redagowania gazetek używam PC-ta. Dyskietka dołączana go gazetek
powstaje na Atari 800XL i na stacji 1050. Gdy dyskietka jest
gotowa, musi zostać jeszcze powielona 950 razy. Nawet PC nie
potrafi tego tak szybko zrobić jak SUPERSPEEDY w mojej 1050! Jak
Pan widzi - jestem więc też otwarty na nowe technologie.
Grey: Serdecznie Panu dziękuję za wszystkie odpowiedzi i
przybliżenie profilu klubu wszystkim czytelnikom portalu Atari
Online ! Życzę samych sukcesów w pozyskiwaniu nowych członków klubu
ABBUC !
LONG LIVE ABBUC SOCIETY !
Pytania zadawał:
Grey / Mystic Bytes
Tłumaczenie:
Montezuma