VS "skąd to się wzięło", czyli spowiedź Mikera :) by Miker 2013-04-01 19:56:08

Od jakiegoś czasu próbowaliśmy z Sikorem zabrać się za tego typu grę, ale z racji niespecjalnej ilości wolnego czasu, a bardziej chyba takichże umiejętności, nic z tego jak dotąd nie wyszło.


Pomysł odżył tuż przed Świętami, materiału było trochę (w sensie grafiki), głównie z spam-maili, którymi od jakiegoś czasu zasypuje mnie firma, której nazwy z oczywistych względów, wprost nie przytoczę, a w wolnym tłumaczeniu brzmi "Sekret Wiktorii" (stąd i "VS" w nazwie). VS Poker miał być z założenia prima-aprilisowym jajem, brakowało mi tylko kodera, który by mi pomógł to pociągnąć jak należy, nawet napadłem jednego (może w komentach się przyzna), ale wykręcił się brakiem weny i wtedy nieco mój zapał przygasł. Jeszcze podjąłem próbę kontaktu z Kubą Husakiem - tym razem udaną. Przedstawione demo miało być nieco dłuższe (pewnie sprawne oko "szperaczy dyskowych" znajdzie tam teksty, które nigdy się nie wyświetlają), ale o tym za moment. Ponieważ zabraliśmy się za ten cały bałagan ok. 29 marca, było nieco "kruca bomba, mało casu". Skazany więc byłem na Turbo BASIC i to, co mi Kuba podeśle. Na poczekaniu jeszcze skrobnąłem coś w CMC (z czego jedno cover - chyba poznajecie), pokonwertowałem wspomniane wcześniej grafiki za pomocą G2F oraz TIP-convertera i zacząłem klecić wszystko do kupy. Kuba przysyłał mi coraz to nowsze wersje "wyświetlaczki" TIPów w TB. Problemy zaczęły się, kiedy po skompilowaniu programu, podjąłem próbę wyjścia z "asemblera" z powrotem do TB, po prostu zrobił się total-zwis. Ostatecznie jednak druga grafika (ta z kartami na dole) została przerobiona na szybko (GIMP + atarowska czcionka), dopisałem odpalenie muzyki do vblanka, a za wyjście z niego posłużył gustowny skok pod $e477. Co do nowego trybu graficznego: w sumie całej nieprawdy nie napisałem - jest tu pierwsze w świecie połączenie TIP-a z trybem 15 (właśnie paniena i karty); VBXE wprawdzie nie kuca, ale czy naprawdę miało? ;) Jak wyżej wspomniałem, pojawić się miały jeszcze teksty o wydaniu gry na carcie ATARIMAXA, coś o kontakcie z autorami w sprawie gry, a sam "april fool message" miał być dostępny po naciśnięciu jakiejś chorej kombinacji klawiszy. Tyle! Wyszło, jak wyszło, ale niczego nie żałuję. Podziękowania jeszcze dla mojej żony, Sylwii, za cierpliwość, którą "parę" razy wystawiłem na próbę oraz dla Kuby, za pomoc i przychylne komentarze. A lał wodę i udawał greka...
gorgh 2013-04-01 21:18:25

przyznaje sie bez bicia, ze to ja "sie wykrecilem", ale na prawde mi nie w glowie bylo wtedy kodowanie. W kazdym razie polecam sie na przyszlosc

pirx 2013-04-03 11:57:00

Czad max :)))

pirx 2013-04-03 11:57:33

czad max :)))