Parafrazując cytat z "Seksmisji" mógłbym zawołać: Robbo, wszędzie
widzę Robbo! Otóż najpopularniejsza gra na Atari pojawiła się
wczoraj w mojej skrzynce pocztowej... aż pięć razy. Pięć różnych
gier z przygodami wiadomego robota w tym samym czasie to nie
przelewki. Dzielę się z Wami, żebym sam wszystkich plansz
przechodzić nie musiał ;). Przy okazji prezentuję ilustrację
Jarka Kaczora nawiązująca do zapytania "znowu Robbo?" :D
Przemek "Simi" Hrabski napisał do mnie: "Na początku tego
roku przeglądając atarowe dyskietki znalazłem moją wersję Robbo z
1997 roku. Łezka się w oku zakręciła, przypomniałem sobie jak
planety rysowałem w zeszycie, potem w "Robbo Konstruktorze" i jak z
gotową grą pojechałem do Łodzi. Wtedy u mnie w mieście nie było już
żadnego sklepu z oprogramowaniem do małego Atari, ani nie znałem
żadnej osoby mającej Atari. A w Łodzi, chyba w sklepie Central,
było jeszcze stoisko z grami na Atarynkę. I pojechałem tam zostawić
u sprzedawcy swoją wersję Robbo z nadzieją, że dostanie się w ręce
innych Atarowców. Czy tak się stało, jakie dalsze losy były tej
dyskietki, któż to wie?
No i tak na początku roku zacząłem sobie grać w to moje Robbo i
kurde zestarzał się człowiek: refleks już nie ten, brak czasu i
cierpliwości na przejście gry. Postanowiłem przerobić planety,
ułatwić, zmienić, zwłaszcza te elementy zręcznościowe i tak
powstało moje nowe stare Robbo.
Patrząc na komentarze do nowinek na AOL, to niektórzy już mają
dosyć Robbo ;). Ale są i miłośnicy, więc przysyłam Ci obie wersje.
W załączniku jest też "Robbo Bubu". Są to planety mojego brata z
1998 roku. Miał wtedy 12 lat. Jest też "Robbo Pokraka". Nie
pamiętam skąd go mam, chyba też go zgrałem z jakiejś starej
dyskietki."
Ponad to, co przysłał Simi, otrzymałem też linka do Tre Robbo
39, które przygotował Michał Kowalski. Tym sposobem w
naszym archiwum gier znalazły się dzisiaj:
Robbo Bubu - 32 plansze, autor: Piotr Hrabski
Robbo Pokraka - 25 plansz, autor: Marian
Brodecki
Robbo Simi - 32 plansze, autor: Przemek Hrabski
Robbo Simi 2013 - 32 plansze, autor: Przemek
Hrabski
Tre Robbo 39 - 10 plansz, autor: Michał Kowalski
Miłego zbierania śrubek.
YMorfeusz 2013-12-08 22:28:07
Hej Witam ! Tydzień temu udało mi się pobrać Robbo Kreatora, mój Chrześniak ma 10 lat, kiedyś (z rok może 2 lata temu) na starym komputerze pokazałem mu tą naszą Polską gierkę,lubiał ją zobaczę jak jest teraz (bo dawno w tzw. "Stare gry" nie graliśmy) mam zamiar namówić go aby zrobił Kilkanaście planet , mam nadzieję że się uda :) Lubiał takie gierki jak Misja - w to grał godzinami jak miał 6-7lat Fred ale tak nie za bardzo, Blue Max, River Raid , Fort Apocalypse, no i jeszcze kilka tytułów ale to już musiałbym z Nim porozmawiać. Fajnie że są jeszcze tacy Ludzie jak Wy co lubicie i Kochacie te Stare Dobre Czasy gdzie przemocy w grach nie było takiej jak jest dzisiaj! Chwała Wam za to . Pozdrawiam i odezwę się niebawem mam nadzieję ! Morfi s2325 2013-12-08 22:39:35
Może nie ma przemocy, ale za to ile adrenaliny gdy czekamy czy ze znaku zapytania przeciwnik nie wyleci. Albo gdy przed nim uciekamy, chcemy zniszczyć strzałem paździerzową ścianę, a tu w ostatniej chwili dociera do nas brak amunicji. Caco 2013-12-09 10:06:09
Potwierdzam - stoisko z grami dla Atari było w Centralu w centrum łodzi. Chyba było to ostatnie miejsce gdzie można było kupić pirackie zestawy gier - w tamtych czasach. Było tam oczywiście oprogramowanie dla innych komputerów - taka mała budka - stoisko wielkości małego kiosku. Pamiętam jak koleś nagrywał na poczekaniu :) Ostatni raz byłem tam koło 1996 roku. Łezka się w oku faktycznie kręci. xoen. 2013-12-10 10:44:19
Potem przez parę lat był taki lokal na piertynie 111 bodaj. Ale pamięta tu ktoś giełdę w sobotę bodaj w sp.159 na Maja? :) Jacek z Jackowa 2013-12-10 15:06:31
Pos*ac sie mozna od tego robbo. Wezcie zalozcie na forum jakis zbiorczy watek i tam ladujmy dodakowe plansze. Zal dupe sciska jak sie widzi tylko robbo i robbo na glownej. s2325 2013-12-10 16:25:31
Dobrze że komuś jeszcze się chce, lubię robbo, ale nowe plansze mnie nie bardzo obchodzą bo zmienił się ich autor. golem14 2013-12-10 18:21:08
Będzie w co grać na stare lata. Robbo ma w sobie potęgę, to taki pierwszy "każual" dlatego tak dobrze się w niego gra, Myślę, że pan Pelc i zespół Avalonu mogą być dumni z tego, że życie wielu ludzi wzbogacili o odrobinę kreatywności. jhusak 2013-12-10 22:02:12
Robborobbo tu Robborobbo tam, czemu ja to mam, czemu ja to mam? http://www.youtube.com/watch?v=bSxc92c7NOI IRATA4 2013-12-11 16:27:26
"Potwierdzam - stoisko z grami dla Atari było w Centralu w centrum łodzi. Chyba było to ostatnie miejsce gdzie można było kupić pirackie zestawy gier - w tamtych czasach. Było tam oczywiście oprogramowanie dla innych komputerów - taka mała budka - stoisko wielkości małego kiosku. Pamiętam jak koleś nagrywał na poczekaniu :) Ostatni raz byłem tam koło 1996 roku. Łezka się w oku faktycznie kręci." I JEST... no może nie tak do końca aczkolwiek zajrzałem tam dzisiaj i zamówiłem DS lite za 140 ,N64 kupiłem za 60zł ,jest jeszcze C64+stacja,magnet masa gier na 5,25 stan bdb za 240 do dogadania Caco 2013-12-11 19:25:30
No to faktycznie musze tam zajrzeć jak będę w centrum. Ale wydaje mi się, że może być mowa o innym stoisku niż to, które ja wspominam. Mała klitka - kilkadziesiąt kaset magnetofonowych po bokach, a w środku kolo nagrywający co sie da. To stoisko zniknęło juz pod koniec lat dziewiędziesiątych. Było jeszcze drugie, gdzie byly gry na wszystkie paltformy, ale tam sprzedawali tylko oryginalne gry dla atari 8 -bit. Było dużo większe i może to stoisko sie utrzymało do dzis? Nie dowiem sie, jak nie odwiedze Centralu :) Caco 2013-12-11 19:27:50
No to faktycznie musze tam zajrzeć jak będę w centrum. Ale wydaje mi się, że może być mowa o innym stoisku niż to, które ja wspominam. Mała klitka - kilkadziesiąt kaset magnetofonowych po bokach, a w środku kolo nagrywający co sie da. To stoisko zniknęło juz pod koniec lat dziewiędziesiątych. Było jeszcze drugie, gdzie byly gry na wszystkie paltformy, ale tam sprzedawali tylko oryginalne gry dla atari 8 -bit. Było dużo większe i może to stoisko sie utrzymało do dzis? Nie dowiem sie, jak nie odwiedze Centralu :) Jaroslaw Kuzniar 2013-12-12 14:53:26
Hmm, znowu Robbo... Nawet TVN sie tym nie zainteresuje. Zieew. zijacek 2013-12-12 15:20:19
Tak się zastanawiam nad tymi kolejnymi wydaniami Robbo. A jakby autorzy zamiast wydawać wersje po ok. 10 planet pokusili się o większe kompilacje? Sama idea tworzenia nowych planet jest świetna, ale powstawanie tak dużej ilości kolejnych części gry tworzy swego rodzaju chaos. Teraz, kiedy można bez większego problemu zapisać stan gry , zrobienie kompilacji typu ALEX sprawiłoby, że zamiast 10 części byłaby JEDNA. Tak sobie też dumam nad jakąś przeróbką, żeby sama gra była podzielona na 10-poziomowe epizody. s2325 2013-12-12 16:17:40
Albo Robbo grywalny w przeglądarce, z możliwością tworzenia plansz. Nie jakiś remake tylko grafika z oryginału. mrcszef 2013-12-12 22:10:18
Właśnie przechodzę 88 lev Alexa ten z dwoma robocikami na planszy. Mam zgrane sejvy przed wejściem do bazy ze wszsytkich poprzednich leweli. Mam też w zeszycie opisy jak przejść wszystkie poprzednie lewele. Wszystkie poziomy przechodzę bez żadnego dopingu w postaci sejvu w trakcie gry. Tylko fair play. zijacek 2013-12-13 07:51:17
Ja robię czasem save w trakcie planszy, ale tylko w przypadku bardzo irytujących momentów. Autorzy czasem za bardzo przeginają z losowością zdarzeń. Np. przejście przez tunel, na końcu którego jest działko to już nie sprawa zręczności, tylko zwykłego farta i gdyby nie save to pewnie zniechęciłoby mnie to do dalszej gry. s2325 2013-12-13 08:13:15
Gdyby działka nie strzelały tak losowo byłoby łatwiej. Jako dzieciak zdawało mi się, że czytają w moich myślach - strzelają tylko wtedy gdy wykonam nieostrożny krok. xoen. 2013-12-13 08:40:13