Remanent growy, część 2. by Adam Wachowski 2015-11-29 20:32:39
Kontynuujemy przegląd gier starszych i nowszych, których dotychczas
nie prezentowaliśmy na AtariOnline:
AtariNet
Gdy w sierpniu
pisaliśmy o tym, że James „Slor” Wilkinson planuje wydać
na kartridżu swoją grę AtariNet i sprzedać około 50
egzemplarzy, niektórzy powątpiewali w powodzenie tego
przedsięwzięcia. Gra jednak wyprzedała się w kilka tygodni i w
październiku, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami autora,
została publicznie udostępniona do ściągnięcia.
AtariNet jest propozycją dość prostą, ale wciągającą i
wykorzystuje pomysł z gry Netwalk znanej z innych platform:
plansza składa się z kwadratowych elementów z wyróżnionym elementem
będącym centralnym serwerem. Musimy tak je poobracać, aby całość
utworzyła jedną sieć – oczywiście w jak najmniejszej liczbie
ruchów. Gra działa na 8-bitowym Atari z co najmniej 32KB pamięci
RAM.
Sterowanie:
- SELECT: wybór spośród 4 rozmiarów planszy określających różne
poziomy trudności (dla początkujących / łatwy / standardowy /
trudny);
- OPTION: wybór opcji sterowania (klawiatura przy użyciu strzałek i
spacji / dżojstik / mysz ST) – sposób sterowania można zmieniać
również w trakcie rozgrywki;
- START: rozpoczęcie nowej gry;
- HELP lub H: pokazuje / ukrywa ekran z informacją o wszystkich
osobach, które przyczyniły się do powstania gry i jej wersji
kartridżowej.
Uwaga: zbieżność imienia i nazwiska z innym Jimem Wilkinsonem
(znanym jako Jacobus), autorem gier takich jak Dungeon Hunt, jest
czysto przypadkowa :)
Megaoids
Przy okazji kompletowania listy gier opublikowanych w 2014 roku
dotarliśmy też do tej gry. W kwietniu 2014 Peter J. Meyer,
znany m.in. z komercyjnych tytułów Venture i Tempest
Xtreem upublicznił grę, napisaną przez siebie w Turbo Basicu XL
w roku 1990.
Inspiracją była automatowa gra Blasteroids, wypuszczona w
1987 roku przez Atari Games jako sequel Asteroids. Dwa lata
później pojawiły się jej konwersje na komputery domowe, w tym ZX
Spectrum, Amigę czy Atari ST, ale 8-bitowe Atari nie doczekało się
własnej wersji.
Czym się różni ta gra od Asteroids? Zamiast liczby żyć mamy
tutaj poziom energii osłon (shields), spadający po każdym
zderzeniu sterowanego przez nas statku, a doładowywany przez
kontakt ze świecącymi elementami, które pozostają po zniszczeniu
asteroidy.
Meyer jednocześnie ogłosił, że planuje napisanie tej gry na nowo w
asemblerze i wydanie nowej, ulepszonej wersji komercyjnie na
kartridżu. W tym roku wydał już Delta Space Arena i ostatnio
Secretum Labyrinth Kings Gold, więc może wkrótce przyjdzie
czas i na Megaoids.
W lutym ukazała się kolejna część przygotowana przez 6-letniego
Mariusza Wolanego (przy małej pomocy taty Sebastiana) –
Robbo Marik 4 zawiera zestaw 8 planet dedykowanych babci
i dziadkowi.
W marcu Sebastian Wolany opublikował 11-poziomowego Robbo SWS-09.
Michał Kowalski z kolei stworzył kolejne części serii swoich
plansz – w marcu udostępnił Tre Robbo 45.
Pliki pobieramy przez kliknięcie w nazwę danej gry.
Pabloz 2015-11-29 21:53:29
Pierwszy !!! s2325 2015-11-29 22:20:10
Megaoids https://www.youtube.com/watch?v=Bcyupx-puEQ Adam 2015-11-29 22:28:12
@s2325: Dzięki, podpiąłem filmik do artykułu. Trochę za bardzo w nim unikasz tych "gwiazdek", które pozostają po asteroidach i pozwalają odzyskać utraconą energię osłon :) s2325 2015-11-29 22:33:37
Najważniejsze - nie wpierdzielić się na kamienie, a pozbierać dopiero na końcu, chyba, że czasu nie starczy. Grę poznałem dopiero dziś.