Niedawno pisaliśmy o odkopanych ze starych dysków grach MatoSimiego
i jego starszego brata, a bohaterem tego artykułu będzie inny
Słowak,
Milan "Gandalf" Skoluda. Od jakiegoś czasu publikuje
na
swojej stronie napisane przez siebie kolejne
gierki sprzed wielu lat.
Milan swój pierwszy komputer otrzymał w roku 1986, było to, jak
pisze, Atari 800XL kupione za ciężkie bony w sklepie Tuzex
(czechosłowacki odpowiednik naszego Pewexu). Wkrótce zaczął pisać
własne programy w Basicu.
Oto pierwsza partia tych prostych gierek, wszystkie programy
zostały napisane w Basicu i ozdobione grafiką w hiresie. We
wszystkich autor dodał automatyczne zapisywanie na dysku
najlepszego wyniku (w przypadku emulatora Altirra trzeba ustawić
możliwość zapisu:
File –> Disk Drives –> R/W). Przy
tytułach gier podajemy daty powstania – podwójne, bo przed
publikacją ostatecznej wersji Gandalf jeszcze dokonywał poprawek w
dawnym kodzie.
- Minefield (lata 1989, 2016)
Gra logiczna: wcielamy się w rolę żołnierza, którego zadaniem jest
uratowanie cywila pozostawionego na drugim końcu pola minowego –
zaczynamy w prawym dolnym rogu i musimy się dostać na przeciwległy
kraniec planszy. Zaminowany obszar otoczony jest płotem i znajdują
się na nim przeszkody w postaci kamieni i drzew, ale poza tym
możemy poruszać się dowolną trasą.
Po każdym kroku dostajemy informację podobną do tej z klasycznego
Sapera, tzn. poznajemy liczbę min w sąsiednich polach (we
wszystkich ośmiu kierunkach), ale nie wiemy, gdzie dokładnie są
rozmieszczone. Wejście na minę kończy się oczywiście śmiercią. Na
koniec levelu odkrywane jest położenie wszystkich ukrytych pod
ziemią wybuchowych niespodzianek.
Po przejściu etapu przechodzimy do następnego, ze zwiększoną liczbą
min – rozgrywka trwa do momentu popełnienia błędu.
Grę możemy pobrać
stąd.
Pomysł na grę wziął się z prostej obserwacji efektów wykonania
instrukcji PRINT – gdy wypisuje się kolejne linijki, pozostałe są
scrollowane w górę i można w ten sposób uzyskać uproszczoną wersję
przesuwu elementów ekranu.
Lecimy statkiem w dół i poruszamy się na boki tak, aby uniknąć
przeszkód (wszystkie są wielkości 1 znaku). Gra przyspiesza z
każdym poziomem, ale jest na tyle prosta, że autor dał graczowi
tylko jedno życie.
Plik z grą znajdziemy
tutaj.
- Rocket Dance (1987, 2017)
Uproszczona wersja gier w stylu Bombera czy Kaboom. Sterujemy
prawo-lewo, a naszym zadaniem jest łapać spadające bomby, a
dokładniej ustawić się tak rakietą, aby lecący w dół obiekt dotknął
jej jaśniejszego środkowego elementu. Mamy 3 życia, które tracimy w
przypadku błędów. Ale w przeciwieństwie do wspomnianych
"profesjonalnych" gierek tutaj zawsze spada naraz tylko jedna
bomba.
Uwaga: najlepiej jest przesuwać się wciskając FIRE, co daje ruch
szybszy, natomiast w ostatniej fazie łapania bomby puszczamy
przycisk, aby precyzyjniej ustawić naszą pozycję poziomą.
Plik z grą pobieramy
stąd.
W tym przypadku pomysł nie jest własny, oryginalna gra ukazała się
w Bajtku w 1989 roku jako
Walka powietrzna, a jej autorem
był
Wojciech Zientara.
Gandalf udoskonalił ją w roku 2015 i udostępnił na swojej stronie w
lutym 2016. Rozszerzył ją o ekran tytułowy ułożony ze znaków
ATASCII i dodał nową grafikę statków, wystrzałów i eksplozji.
Naprzeciwko siebie stają do walki dwa samoloty, sterujemy jednym z
nich. Ekran gry podzielony jest na dwie części, reprezentujące dwa
"ujęcia kamery": jedno z boku, drugie góry. Musimy szybko ustawić
się w odpowiednim położeniu pionowym i poziomym, a następnie zdążyć
oddać strzał – inaczej sami giniemy.
Sterujemy dżojstikiem we wszystkich kierunkach: góra-dół
odpowiadają za naszą pozycję pionową, prawo-lewo za pozycję
poziomą.
Grę pobieramy
stąd.