Odkurzone gry Gandalfa – część II by Adam Wachowski 2018-01-09 23:47:27

Rok temu pisałem o odkurzonych ze starych nośników grach Słowaka Milana Skoludy, używającego ksywy Gandalf. Co kilka miesięcy udostępnia on na swojej stronie kolejne tytuły i dzisiaj przedstawię kolejną ich partię.

Żadna z tych gier nie była upubliczniona „w dawnych czasach”, premierę mają właśnie współcześnie na stronie autora. Założenie Gandalfa przy powrocie do starego kodu było takie, że nie będzie zmieniał oryginalnej rozgrywki, najwyżej poprawi bugi. We wszystkich grach dodane zostało automatyczne zapisywanie na dysku najlepszego wyniku (w przypadku emulatora Altirra trzeba ustawić możliwość zapisu: File → Disk Drives → R/W).


Ta gra pochodzi z 1988 roku i jest jedną z pierwszych produkcji Gandalfa napisanych w Turbo Basicu. Rozgrywka jest podobna do takich klasyków, jak Seafox czy Seawolf 2 – z tą różnicą, że tutaj na ekranie w jednym momencie jest najwyżej jeden statek przeciwnika i jedna torpeda (z dziesięciu), którą wystrzeliwujemy. Są trzy typy statków-celów – dostajemy 30/ 60/ 100 punktów w zależności od trudności trafienia.

Aby przejść do drugiego levelu, trzeba uzyskać w pierwszym co najmniej 100 pkt, aby przejść do trzeciego – co najmniej 200 pkt w drugim i tak dalej.


Na początku widzimy czarny ekran, następuje inicjalizacja grafiki. Gandalf – jak pisze – mógłby obecnie zrealizować to inaczej, mając dzisiejszą wiedzę, ale nie chciał zbytnio modyfikować oryginalnego kodu.

Grę możemy pobrać stąd.



W roku 1987 powstała pierwsza gra napisana przez Gandalfa, jeszcze pozbawiona jakichkolwiek elementów graficznych. Milan swój kod w Atari Basicu oparł na algorytmie z czasopisma ABC. Niestety istnieje tylko wersja słowacka, ale rozgrywka jest na tyle prosta, że łatwo jest się w niej zorientować.

Celem gry jest bezpieczne wylądowanie na powierzchni satelity Ziemi. Tor lotu naszego pojazdu opisywany jest przez 3 parametry prezentowane na ekranie:
Výska – wysokość,
Rýchlost' (rýchlost' klesania) – prędkość opadania,
Zásoba paliva – zapas paliwa.


Na początku wybieramy jeden z 5 wariantów warunków startowych, od najłatwiejszego poczynając. Lądowanie składa się z kolejnych tur, w każdej z nich ustawiamy moc silnika (t'ah motorov) w procentach, a komputer odpowiada nam nową trójką obliczonych parametrów.

Rozgrywka zakończy się sukcesem, jeśli w momencie osiągnięcia wysokości zero prędkość opadania nie będzie przekraczała 2 m/s.

Plik z grą znajdziemy tutaj.



Udoskonalona wersja gry Meteors, o której pisałem poprzednio. Tym razem rój meteorów przesuwa się z góry na dół, a nasz statek – wykonany w grafice PMG – jest wyraźnie większy, co czyni grę trudniejszą niż poprzednio i stąd 3 początkowe życia zamiast jednego.

Plik z grą pobieramy z tego miejsca.




Gra powstała w 1989 roku. Łapiemy w niej latające spodki, a używamy do tego zadania latającej maszyny z dwiema teleskopowymi rękami wysuwanymi po naciśnięciu przycisku. Obce statki gwałtownie manewrują: trzeba zbliżyć się na tyle, aby móc wykonać swą misję, ale równocześnie uważać, aby nie zderzyć się z którymś z nich.

Nieco przeszkadza nie najlepsze odświeżanie grafiki obiektów w grze, gdy nakładają się na siebie.

Grę można pobrać stąd.
Znafca 2018-01-11 13:03:08

"inicjalizacja"
Polska język trudna język.

Adam 2018-01-11 13:30:05

Zgadza się, jest trudny nawet dla znawców ;)
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/inicjalizowac;9919.html

xeen 2018-01-11 22:10:31

zagrałem chwilę w ubota, bo lubię gry na jeden przycisk. Cytując klasyka: "W grę można zagrać, nic się nie stanie. Można też nie zagrać, też nic się nie stanie" :)

Sędzia Stuleja 2018-01-12 01:00:39

Makabryczne te "gry"....

xeen 2018-01-13 08:58:07

bez przesady. to są gry z 88. Wielu z nas miało taki okres i pisało sobie proste gierki w basicu. Sam nie moge odżałować, że moje przepadły ... w części. Bo o część poprosiłem kolegę Voya aby mi spróbował z kaset odzyskać. I też się "pochwalę" :)

A sam ubot jest nawet grywalny