Równo 14 lat temu, 20 kwietnia 2004 roku, w sieci pojawiła się
strona AtariOnline.pl. Miała wtedy dwie kolumny tekst, nie trzy, do
tego nie było większości obecnych działów, dostępne było tylko
archiwum gier, a nie użytków, dem, nie było Biblioteki Atarowca,
nie było też Forum Atarum. Teraz nasza nastolatka jest bogatsza o
wiele elementów, ale jeśli dobrze pójdzie, to dorobi się kiedyś
poprawek, bo wciąż ma wiele mankamentów - brak dostępu do nowinek
starszych niż z 2010 roku, osobny system logowania się do
komentarzy na stronie głównej i na forum to te najważniejsze. Ale
ponoć co się odwlecze to nie uciecze, jak mawia staropolskie
przysłowie...

Przyjemnie jest powiedzieć, że tak nietrwałe dzieło jak strona
internetowa istnieje już tyle lat. To dzięki dziesiątkom osób,
które napisały artykuły i podesłały je do nas do publikacji. Nie
wymienię tych osób, ponieważ jest ich taka liczba, że mógłbym
niechcąco kogoś pominąć. Ale kto pisał czy w inny sposób wspierał
serwis - ten wie, że to podziękowania dla niego i że to także jego
dzieło! Zawdzięczamy istnienie serwisu tym, którzy wpłacili
pieniądze na zbiórkę na serwer i utrzymanie domeny. Zawdzięczamy
również kilkunastu osobom, które udzielały się przy spinaniu tego
wszystkiego i puszczaniu w ruch, żeby wymienić Zygę, Xeen-a, AdamaW
czy Wieczora z tych najbardziej zaangażowanych we wprawianie
serwisu w ruch. Napędzają to wszystko również ci, którzy komentują,
wpisują posty, udzielają się w społeczności Atari. Wszystkim
serdeczne dzięki za AtariOnline.pl!
Z okazji 14 urodzin serwisu mam dla wszystkich zamiast tortu -
zapowiadaną niespodziankę czyli wywiad z panem Wojciechem Zientarą.
Ukaże się on, ze względów technicznych, dzisiaj wieczorem. A do
tego na tydzień zmienia się wystrój serwisu. Nie zmieniany od 14
lat design, oparty na kolorach pudełek serii XE (o czym pisałem
niedawno
tutaj) uzyskał niebieskawą kolorystykę opakowań serii ST/TT. I
do tego zamiast czarno-białych i szarych pasków nostalgii u góry,
superkolorowy banerek kolegi Adama Wachowskiego, który napis
wzorował na swojej własnej grafice do gry dla Atari "Assembloids
XE". No to świętujemy!