Nasz kolega Piotr "Kroll" Mietniowski jest od lat
zaangażowany w różne projekty dla dużych Atari: Falcona, TT030, a
również i ST/STE. Na poniższym filmiku prezentuje nam najnowsze
usprawienie, które jeszcze jest w fazie beta-testów. Pendrive w
trybie plug&play do 16/32-bitowych Atari działa obecnie na
zwykłym TOS-ie. Można więc zakupić urządzenie NETUS-Bee, które
pozwala Atari podłączyć do internetu, a teraz dodatkowo korzystać
bezproblemowo z pendrive-ów.
Ponieważ Kroll będzie na najbliższym zlocie w Warszawie (anonsowany
u nas Wapniak 2018) to najprawdopodobniej będzie można obejrzeć tam
na żywo działające z Atari NETUS-Bee i pendrive.
A już niedługo kolejny odcinek z Jaskiń Retro, tym razem kręcony
właśnie u Krolla.
piter_JagNESFest 2018-05-27 13:34:32
super Kroll! robisz super robotę !
KAZ urządzenia "podłączamy", no chyba że Ty masz u siebie włancznik, nie włącznik ;) haha żart ;)
no Ty KAZ też robisz super robotę no ;) 99-noga stonoga 2018-05-27 13:47:13
gość na screenie w pierwszej chwili wygląda jak "bożyszcze" dzisiejszej młodzieży niejaki Rafatus, o którym piszą różne portale i TVN pokazuje w reportażach ;) Jesionen_JagNESFest 2018-05-27 14:24:33
Elegancko Kroll, wieczorkiem potestuje na MSTE 🙂 PG 2018-05-27 15:30:45
Super, na to czekałem. Dzięki Kroll, Kaz. as.. 2018-05-27 21:16:26
Extra że będzie można łatwo "targać" dane z usb.
Ciekawe czy zadziała to z osx. Kaz 2018-05-27 21:33:46
Tak sobie myślę, że może niewraźnie wyjaśniliśmy w filmiku sprawę z kompatybilnością z Windowsem. Więc jeszcze raz:
a) gdy pendrive ma założoną na Atari jedną partycję - to Windows to widzi normalnie, zarówno Windows XP jak i Windows 10. b) gdy pendrive ma założoną na Atari więcej niż jedną partycję - to Windows XP widzi tylko jedna, tę pierwszą. A Windows 10 nie widzi żadnej. Jesionen_JagNESFest 2018-05-27 23:17:50
Właśnie jestem po testach na Falcona działa elegancko :) na mege czas jutro po pracy :) tdc 2018-05-28 04:59:08
Problem z partycjami wynika z tego, że pecet nie miał nigdy partycji, zamiast partycji miał tylko wymysł godny radzieckich naukowców czyli partycję rozszerzoną. Na Atari zawsze były partycje, każda była oddzielna i mogło być ich wiele. Tu jest ta niezgodność...
Obecnie pecety zrobiły krok do przodu i wprowadzono prawdziwe partycje (w stosunku do Atari to po 30 latach!), lecz to powoduje kolejne problemy, bo użytkownicy nie mają pojęcia kiedy i na którym urządzeniu jest ta wcześniejsza tablica partycji a na którym nowsza itp. Przykładowo Windows XP nie zobaczy czegoś takiego. Twój smart TV też itp. Użytkownicy kupują czy to TV czy coś innego, potem do tego dysk HDD zewnętrzny podłączają i nic nie widzą - nie wiedzą dlaczego (pod windows XP system widzi że jest urządzenie pod USB ale nie pojawiają się partycje i nic nie można zrobić). Kaz 2018-05-28 09:54:45
TDC - przecież napisałem, że sprawdziliśmy i pod XP partycja jest widziana. mrroman 2018-05-28 15:54:30
@tdc: Nie wiem skąd ta wiedza, ale ja tak od mojej 386 z 1993 roku miałem tablicę partycji z 4 partycjami głównymi i do tego mogły być jeszcze partycje rozszerzone (tzn zamiast jednej z partycji głównych mogłeś mieć partycję rozszerzoną, która miała swoją tablicę partycji). Może chodziło Ci o to ograniczenie, ale mówienie że na PC była tylko jedna partycja główna, albo partycje rozszerzone, to trochę przesada. tdc 2018-05-29 21:17:29
@Kaz, no właśnie o tym mówię, że różnica między Atari ST i pecetem jest taka jak opisałem i objawia się to w praktyce tym, że Atari widzi tylko pierwszą partycję, bo potem szuka kolejnych, których nie ma, bo jeśli są to nie są to partycje tylko jakiś kosmiczny wymysł partycji rozszerzonej...
@mrroman, szczerze to nie pamiętam jak wyglądała kwestia partycji za czasów 386. Nie wiem po co napisałeś to samo co ja, niemniej poszedłem znacznie dalej, chodziło mi o to że kompatybilność się kończy, gdy zaczyna się partycja rozszerzona (brawa za "innowacyjność" peceta) a musi się ona znaleźć na pececie jako druga. Jeśli nie widzisz w tym nic cudacznego to znaczy że nigdy nie korzystałeś z Atari ST i dysku twardego. To dopiero kiedy się korzysta z różnych komputerów wtedy docenia się coś takiego jak prawdziwe partycje, które są po kolei jedna po drugiej itp. A nie jak na Windows 9x, 2000 czy XP, gdzie codziennością mogło być np. to że partycje po uruchomieniu systemu potrafiły przeskakiwać między sobą, przy okazji zmieniając literę i uniemożliwiając uruchamianie programów (na Atari nigdy taki problem nie istniał, bo program nie był w żaden sposób przypisany do litery danej partycji itp. Tu ktoś wpadł na tak genialny pomysł i dodatkowo sam system nie mógł zagwarantować, że się one nie poprzesuwają losowo - gratulacje, nikt tak mistrzowsko nie rozwalał komputerów jak to miało miejsce na pecetach - dziś programowano to wszystko na nowo i dziś w Windows problem przeskakiwania partycji został w końcu (po dziesięcioleciach!) zażegnany, brawa dla lamerów z Microsoftu!).
Tak najbardziej obrazowo to jest tak, jak komputer i kalkulator w którym od początku projekt jest zwalony i nic przez to nie działa. Kroll 2018-07-22 21:40:48
Najnowsze wersje sterowników dla TOS i nie tylko sa do pobrania ze strony freemint-a one sa rownolegle poprawiane i sa do pobrania https://bintray.com/freemint/freemint/s … estVersion
Najnowsze wersje nie tylko dla TOS-a ale i dla Magica (dzisiejszy build, te same sterowniki) sa w pliku w nazwie freemiint-xxx-usb4tos.zip. Wystarczy podmienic pliki w auto i acc. Poprawiona lepsza wspolpraca dla uzytkownikow CT60 oraz z niektorymi pendrivami.
Uzytkownicy freemint-a maja je w dystrybucji w zaleznosci od procka 000, 020 i wyzszych. Kroll 2018-09-19 19:09:27
Pojawila sie najnowsza wersja sterownikow dla Netusbee, zdecydowanie poprawiona szybkosc pracy z pendrive 200 % dla ST/STe (ok 118 Kb/s) oraz 100% for the 68030 (Falcon/TT, 300 kb/s) oraz 50% for the 68060 (ok. 450 kb/s). Ponadto dolozone sa sterowniki dla myszy na USB oraz mozna uzywac starownikow klawiatury z Lighning VME (dla Tosa od 2.0x), szczególowe informacje mozna znaleść w pliku README.TXT. Sterowniki do pobrania z powyzszej strony jak i na stronie atari-forum.com