Kaz i Kroll o magazynach dyskowych by Kaz 2018-07-12 10:53:38
Słynne i wyjątkowe w Polsce, a jedno z nielicznych na świecie
laboratoriów komputerowych zajmujących się cyfrową kulturą - UBU
Lab w Krakowie, założone przez dra Piotra Mareckiego na
Uniwersytecie Jagiellońskim, bardzo często prezentuje wykłady i
warsztaty dotyczące retrokomputerów. Jako, że dwa z tych wykładów
dotyczą magazynów dyskowych na Atari, i przez to tworzą dla nas,
Atarowców, pełną całość, postanowiłem je umieścić na AtariOnline.pl
jako jeden wpis.
Pierwszy wykład, o polskich magazynach dyskowych dla małego Atari,
poprowadził Krzysztof "Kaz" Ziembik dnia 24 maja 2018 roku.
Transmisja na żywo w niskiej jakości była dostępna przez fejsbuka,
ale dodatkowe nagranie o wyższej jakości zawdzięczamy Tomaszowi
"Falcon030" Święchowi. Warto obejrzeć ten prawie materiał
dwugodzinny materiał do końca, ponieważ oprócz prezentacji gatunku
cyfrowego, jakim są dyskmagi, prelegent zaproponował pewien
eksperyment, nawiązanie do tradycji demoscenowej.
Drugi wykład, który miał miejsce przedwczoraj, 10 lipca 2018 roku,
był niejako kontynuacją pierwszego, bo dotyczył polskich magazynów
dyskowych, ale dla nowszej generacji Atari, komputerów
ST/STE/TT/Falcon. Prowadził go Piotr "Kroll" Mietniowski, a
transmisję można było oglądać na żywo na fejsie. Niestety, ostatnie
kilka minut wypowiedzi Krolla bezpośrednio po wykładzie nie
zapisało się.
---
Uzupełnienie z 13 lipca 2018 roku, dodaję paczkę
z magazynami dla małego Atari.
---
Kolejne uzupełnienie z 13 lipca, dodaję
paczkę z magazynami dla dużego Atari.
Vsx 2018-07-12 12:02:42
Ej, wrzuciłeś filmik akurat, gdy wyjeżdżam na Polcon :( Kroll 2018-07-12 12:23:38
Ponieważ nie szczególnie to widać na tym filmiku, poza tym ostatnie minuty się nie zapisały, serdecznie podziękować, koledze erOSowi za przesłane materiały i prywatne informacje o magazynach dyskowych na Atari ST. grey / mystic bytes 2018-07-12 12:40:03
Serdeczne dzięki Kroll za Twoje zaangażowanie w przypominaniu o historii sceny dużego Atari. Materiał bardzo fajny, aczkolwiek zabrakło mi paru wątków: magazyn "Alive!" o którym wspominałeś powstał na tym samym shellu co UnderCover Magazine (UCM) - jednej z najlepszych scenowych mag'ów na Atari ST. Naczelnym był Moondog z grupy Poets of Decay, natomiast "Alive!" redagował ST Survivor (LoUD / Alive Team). Łącznie ukazało się 5 numerów magazynu "Chosneck", jednak (celowo) z mylącą numeracją :) A więc:
- Chosneck #0 - Chosneck #1 - Chosneck #2 - Chosneck #3 (który ukazał się jako numer 2, a numer 3 jako 2) :D A dlaczego? A bo tak ;) - Chosneck Supplement (episode FIVE) Kroll 2018-07-12 12:56:09
Grey: serdeczne dzięki za Twoje cenne uwagi dotyczące magazynu Chosneck (bardzo się przydadzą), wykład dotyczył przede wszystkim polskich magazynów dyskowych, a o zachodnich tylko wspomniałem, ale faktycznie, zabrakło informacji o UCM. Dzięki maly_swd 2018-07-12 12:58:38
Super materiał! Dzięki @Kaz za kawał dobrej roboty.
Może dajcie linki w materiale wideo do ATRów tak aby ludziki z YT mogli sobie pobrać i poczytać. grey / mystic bytes 2018-07-12 13:42:49
@Kroll: spoko :) Nie myli się tylko ten, co nic nie robi :) A Ty ostatnio robisz sporo :) Przez moment nawet przeszła mi myśl, czy nie wskrzesić mag'a na Falconie.
Uściślając moją wypowiedź powyżej - numeracja była myląca celowo (do tego stopnia, że sam się pogubiłem, hehe). A więc tak: (porządkując własny -zamierzony- bałagan):
- Chosneck #0 (numer 1) - Chosneck #1 (numer 2) - Chosneck #2 (de facto numer 4 - styczeń 2004) - Chosneck #3 (numer 3) - Chosneck Supplement (numer 5)
BTW - właśnie zauważyłem, że na Demozoo nie ma numeru #0. Dziwne.
Co do UCM (poprawna nazwa to UnderCover Magascene) to od pewnego numeru (nie pamiętam teraz którego) współredagowaliśmy go w wspólnie składzie: Moondog (naczelny), MC Laser i ja. Kaz 2018-07-13 09:28:22
Mały - dobry pomysł, co prawda magazyny są dostępne również u nas w katalogu scenowym, ale ponieważ i tak przygotowałem paczkę z magazynami dla UBU Labu, to wystarczy ja podpiąć. Kaz 2018-07-13 09:50:11
Link do paczki magazynów XL/XE dodany! Kroll, podeślij mi paczkę z magazynami na ST, to też ją podepnę. Kaz 2018-07-13 22:33:14
Paczka od Krolla z magazynami dyskowymi ST/STE/TT/Falcon pojawiła się jako uzupełnienie artykułu. Dzięki Kroll! :) Kendo 2018-07-14 10:52:32
Magazynów na scenie ST było znacznie więcej niż na amidze i to kilkukrotnie z tego co wiem. Scena na duże Atari była finalnie też o wiele większa niż ta na małym Atari. Warto było o tym powiedzieć. W Ornecie bywało więcej dużych Atarowców niż ich amigoskich odpowiedników na ich polskich zlotach. grey/mystic bytes 2018-07-14 12:27:26
Trudno mi się wypowiadać na temat disk-magów na Amigę, ponieważ nie mam na ten temat zbyt obszernej wiedzy. Na ST w Polsce były m.in. takie disk-magi jak:
- The Voice - Magnum - Filler - Echo - QuaST - STek - Player
...i coś tam jeszcze, ale w tej chwili nie pamiętam (była na pewno "fuzja" The Voice z innym magazynem, nie pamiętam już teraz nazwy).
Na QuaST'a faktycznie przyjeżdżało bardzo dużo eSTekowców, a to z tej prostej przyczyny, że był to zlot właśnie dla fanów tego sprzętu. Na drugiej edycji namawiałem Eijka na zaproszenie ludzi również ze sceny A8 pokazując mu demka (m.in. grupy Slight) - był pod wrażeniem. Nawiązał kontakt z Sebanem i kolejne edycje były już dla wszystkich platform. Natomiast nie chce mi się wierzyć, że na Quaście było więcej STkowców niż na amigowych parties. To jest po prostu niemożliwe :) nogorg 2018-07-14 13:33:41
@Kendo: Pouet zbiorczo listuje 44 strony diskmagów dla Amig AGA/OCS podczas gdy dla Atari (Falcon/ST/e/TT) 56 stron. A więc jest więcej ale nie przesadzałbym z tym 'kilka razy'.
Na największym party Intel Outside 2 było ponad 1000 osób (w tym trochę atarowców). To ile było na Quaście? Kendo 2018-07-14 16:42:55
Z tego co wiem to światowa scena ST była ogólnie kilkukrotnie większa od światowej sceny amigi, stąd magazynów tez było kilkukrotnie więcej. Obrazowo to mozna zamknąć w procentach 80 do 20 na korzyść oczywiście Atari. Zwyczajnie na scenie, ST było popularniejsze od amigi czy sie to komus podoba czy nie. Kroll 2018-07-14 16:45:44
Fuzja The Voice była z Quastem i wydali wspólnie tylko jeden numer pod nazwa The Voice of Quast, potem znowu wydawali oddzielnie (tu był formalnie piaty numer Quast). Z polskich był jeszcze Underground vs Syntax (2 numery) oraz Nasz Dżemik (1 numer). nogorg 2018-07-14 17:25:23
@Kendo a to ja chętnie zapoznam się ze źródłami na których opierasz swoją wypowiedź. No i może o jakiej scenie piszesz doprecyzuj, bo na pewno nie o demoscenie. Bca 2018-07-14 23:21:45
Lajkue za dogrzebanie do STEKA Niezła Szopka 2018-07-15 00:05:30
Oj oj oj.... Ale ktoś tu popłynął :) No chyba że komuś na rękę takie bajki jakie wypisuje tu kolega Kendo?
To może teraz parę sprawdzonych liczb. Polskie archiwum Fat Magnus pokazuje 79 tytułów polskojęzycznych magazynów dyskowych (łącznie 253 numery udostępnione)
Strona Janeway Exotica natomiast pokazuje ponad 300 tytułów amigowych magazynów (bez podziału na kraje) - łącznie 1654 numery udostępnione.
To kończy temat porównywania scen Amigi i ST. Liczby procentowe są odwrotne do tych które tu podano. Więc proszę zejść z kumulusow na ziemię :D Niezła Szopka 2018-07-15 17:23:14
I jeszcze krótkie zdanie gdyby ktoś chciał pofantazjować z magazynami na c64. Główna baza oprogramowania sceny c64 pokazuje kilkaset tytułów diskmagów, finalnie 3180 numerów magazynów do pobrania. Pozamiatane. rekk 2018-07-15 20:47:20
Wielkie dzięki za udostępnienie filmu na YT. the fender 2018-07-16 21:10:12
"Z tego co wiem to światowa scena ST była ogólnie kilkukrotnie większa od światowej sceny amigi,"
Oczywiście chyba mowa o lokalnej, takiej np. nazwijmy to - północnopolskiej.Albo śląskiej. Ale nigdy jednej i drugiej :D ;) Tyle śmiesznostek, a teraz poważniej: po co, pomimo dziwnego przytaczania krotności jeszcze dodatkowo to tendencyjne pisanie Atari albo ST z dużej, a Amiga z małej. Kendo - nie bądź małym człowieczkiem. P2 2018-07-16 23:07:54
Najzabawniejsze jest to, że Kendo napisał kłamstwa w imię obrony i wywyższenia małej sceny Atari, a żaden z atarowców nie zareagował i tego nie zanegował, mimo że każdy doskonale wie jakie są historyczne proporcje sceny Amiga:Atari. Wolfen 2018-07-17 06:22:09
Hmmm... coz... jako atarowiec dementuje falszywe pogloski (na wszelki wypadek) ale nie patrzylem na zrodla i nie wiem ile czego jest.
Wydaje mi sie jednak, ze scena C64 i Amigi byla wyraznie wieksza i zdziwilbym sie gdyby bylo inaczej z liczba powstajacych diskmagow (pamietam przed laty dostac jednego czy dwa na male Atari (zdaje sie nazywal sie Syzygy?) i kilkadziesiat z C64 (nie pamietam nazw nawet bo troche tego bylo a i tak wolalem dema (Syzygy z Atari pamietam tylko ze wzgledu na dziwna nazwe:), jesli chodzi o ST i Amige trudno w moim przypadku mowic o proporcjach - dopiero tutaj sie dowiedzialem ze jakies diskmagi na ST jednak wyszly (ale nie mialem w ogole stycznosci z ST wiec tez nie jestem eksepertem). Kaz 2018-07-17 09:40:19
Takiego użytkownika jak Kendo wśród Atarowców nie ma, więc proszę tu jakiś marnych prowokacyjek nie przypisywać Atarowcom.
Kedno - "Scena na duże Atari była finalnie też o wiele większa niż ta na małym Atari."
Widzę, że kolega postanowił prowokować w każdym elemencie i wszystkich dookoła. Nieładnie.
Bca - o, współautor do nas zajrzał! Mam pytanie, jeżeli można - dlaczego STek działa poprawnie tylko na TOS 1.62 (nie jestem pewny czy odpala nawet na 1.06). Czy to zamierzony efekt czy błąd. Ale za poziom kodu gratulki :)
Rekk, Mały - dzięki :) nogorg 2018-07-17 10:26:35
Cóż za rozczarowanie. Już myślałem, że odkryjemy jakieś nieznane karty historii ;).
Ale kto wie, może w tym słabym trollingu przypadkiem kryje się ziarno prawdy. Scena kiedyś była synonimem tego co dzisiaj nazywamy demosceną. Wtedy nikt (mi znany) nie nazywał sceną komputerową ludzi którzy grzebią w elektronice, robią amatorsko gry, programują czy robią inne rzeczy. A dzisiaj te środowiska bardziej się przenikają. Więc jakby zebrać różne tego typu grupki, kluby komputerowe w stylu "Homebrew Computer Club", uwzględnić to co się działo za oceanem, to kto wie czy proporcje nie wyglądałyby zupełnie inaczej niż wydają się z naszej środkowoeuropejskiej perspektywy.
ps: wiedzieliście, że w RPA była demoscena? :) Kaz 2018-07-17 13:57:10
Jakby to był dobry trolling to zamiast "większa" to troll używałby przymiotnika "lepsza". Czy coś jest większe - można jakoś w miarę obiektywnie zmierzyć, zweryfikować, a czy coś jest lepsze - to już kwestia przyjętych kryteriów, subiektywny wybór. I spór by trwał do końca świata :). Dlatego sądzę, że to jakiś prymitywny troll, który chciał sprowokować, żeby wymieniono na stronie Atari ileż to nie powstało magazynów na Amigę (i oczywiście C64, gdyby ktoś chciał pofantazjować) :P .
Nogorg - są tu dwie główne szkoły: jedna uznaje poczucie sceny z lat 90-tych, koncentruje się na zjawisku demosceny, druga szkoła to traktowanie sceny szerzej, wliczając w to te zjawiska, o których piszesz. nogorg 2018-07-17 14:46:26
W jakim sensie 'dwie szkoły'? Demoscenowcy na pewnym etapie się po prostu doprecyzowali by nie mylono tej sceny z innymi scenami (np. sceną metalową, punkową, indie i innymi 'scenami kreatywnymi'). W latach '90 takiej potrzeby za bardzo nie było. grey/mystic bytes 2018-07-17 16:48:51
@KAZ: masz rację że wygląda to na prowokację, ale (tak jak kolega Nogorg) liczyłem na to, że "Kendo" jakoś uzasadni swoje wnioski :) Sama kwestia magów nie była dla mnie taka oczywista - nigdy nie porównywałem ilości disk-magów na obie platformy, więc byłem po prostu ciekaw jak to faktycznie było. Swoją drogą ok. 10 disk-magów w Polsce na ST, czyli platformę która niby popularna u nas nie była - uważam za spory sukces ;)
poddałem od razu w wątpliwość ilość ludzi na parties ;) wiadomo że Amiga była tutaj zawsze bezkonkurencyjna (także w ilości samych imprez). Kaz 2018-07-17 17:30:47
Nogorg - ktoś mylił kiedykolwiek scenę punkową z komputerową? Możesz wskazać jakąś taką osobę? Przyszła na koncert punkowy, a tu nagle Amiga albo Atari? :P
Dwie szkoły tak jak napisałem - jedna uważa, że scena to demoscena i nic ponadto, a druga, że demoscena to tylko część sceny komputerowej, jej rdzeń, ale nie wyłączny.
Grey - też bym z chęcią poczytał jakieś racjonalne opracowania, a nie komentarze trollów "drobniejszego płazu" ;) nogorg 2018-07-17 18:16:10
A dlaczego miałby mylić? W czasach "przedinternetowych" środowiska były od siebie dobrze odseparowane. Gdy padał termin 'scena' w magazynie dyskowym, albo w czasopiśmie komputerowym to oczywistość znaczenia wynikała z kontekstu jego użycia. Ale kiedy wszystkie subkultury zaczęły występować we wspólnym środowisku "globalnej wioski" to termin 'scena' ten kontekst stracił. Więc po części z tego powodu, po części z chęci semantycznego odróżnienia się np. od cracksceny i innych 'scen komputerowych' oraz ze zwyczajnego pragmatyzmu i wygody, zaczęto używać zwrotu 'demoscena'. Bo w zasadzie czemu nie? Ja rozumiem, że znajdzie się jakiś twardogłowy ultra-konserwatysta, który powie, że mu się coś tu nie podoba, bo za jego czasów o "demoscenie" się nie mówiło ale do "szkoły" to tu jeszcze daleko. Dyskutowanie czy 'demoscena' jest w 'scenie komputerowej' czy może nad nią, pod nią, z prawej czy z lewej należałoby zacząć od uzgodnienia co w ogóle ten termin dzisiaj znaczy. Bo jak wspomniałem, z biegiem czasu uległ pewnej ewolucji i rozszerzeniu, więc tyle o nim wiemy, że nie znaczy już tego co kiedyś. A tak to byłby spór zupełnie jałowy. Inna sprawa, że język jest pojemny i może zmieścić więcej znaczeń pod jedną pozycją w słowniku. Osobiście to jest mi to zupełnie obojętne. Jedyne o co dbam, to by pamiętać co to znaczyło 20 lat temu i że niekoniecznie dzisiejsze rozumienie się z tym pokrywa. Inaczej możemy przypadkiem zafałszować kawałek historii. Niezła Szopka 2018-07-17 18:23:17
Z tym trollingiem to do mnie? Podałem suche fakty z wymienionych stron. I nie gloryfikuje tu przy tym żadnej ze scen. Chciałem tylko by nie powstała bajka której później nijak nie da się udowodnić. Mimo wszystko uszanowanko. nogorg 2018-07-20 20:10:05
W końcu udało mi się posłuchać. Nie wiedziałem, że mieliście na Atari satanistów :)