Adventure Ponies i inne gry w produkcji by Adam Wachowski 2019-03-31 23:50:54


Dzięki Danielowi Blevinsowi na małe Atari trafiły w końcu popularne bajkowe kucyki – na razie mamy grę w wersji roboczej v0.8, będzie jeszcze poprawiana i optymalizowana, ale już można pobrać sobie plik XEX.


Zacznijmy jednak od początku: historia marki "My Little Pony" rozpoczęła się w 1982 roku od sprzedaży figurek kucyków – od tamtego czasu biznes bardzo się rozrósł, licencjonowane gadżety można liczyć w tysiącach, a zyski firmy Hasbro w setkach milionów dolarów. Ostatnia fala większej popularności związana jest z sukcesem telewizyjnego serialu animowanego "My Little Pony: Przyjaźń to magia" (emitowanego od 2010 roku), którego akcja toczy się w fikcyjnej krainie Equestria. Jego główne bohaterki to 6 postaci: Twilight Sparkle, Rainbow Dash, Applejack, Pinkie Pie, Rarity i Fluttershy. Każdej z nich przypisany jest jeden Klejnot Harmonii, a pełen zestaw tych kamieni szlachetnych ma ogromną magiczną moc.

Bezpośrednio do tego serialu odwołuje się się prosta gra flashowa Adventure Ponies (2012), która w stylu grafiki i rozgrywki nawiązywać miała do dawnych gier 8-bitowych. Daniel Blevins od dawna chciał napisać coś na małe Atari i uznał, że ten tytuł doskonale się do tego nadaje.

Oryginalna gra wygląda jak poniżej i można w nią zagrać np. tutaj:



Rozgrywka jest dość wiernie oddana na 8-bitowym Atari:



W grze mamy 6 poziomów, celem każdego z nich jest zdobycie jednego Klejnotu Harmonii. Zaczynamy od rozgrywki jako Twilight Sparkle, a kolejna bohaterka serialu jest odblokowywana po ukończeniu wszystkich poziomów przez poprzednią.

Każdy level kończy się walką z bossem – prawdziwy fan serialu pewnie bez problemu rozpozna każdą z tych postaci: duch niezgody Discord, minotaur Iron Will, Psy na Diamenty, gryfica Gilda, Hydra, Smok.



Co można znaleźć podczas gry:
• jabłka - zwiększają punktację,
• serduszka - uzupełniają siły,
• ikona kucyka - daje dodatkowe życie,
• Klejnot Harmonii - magiczny artefakt do zebrania, dotknięcie go powoduje zakończenie levelu.

Sterowanie:
• lewo, prawo - ruch kucyka w odpowiednim kierunku,
• góra - skok,
• dół - strzał/ uderzenie (efekt zależy od postaci),
• FIRE - specjalna umiejętność danej postaci (np. Twilight Sparkle i Rarity: używanie teleporterów, Rainbow Dash: latanie, Applejack i Pinkie Pie: hmm... wspinanie się po drabinie).

Jest to debiut autora na małym Atari, kod napisał w C (CC65) i powoli przepisuje kolejne fragmenty na asembler, aby przyspieszyć działanie całości.

Plik z wersją v0.8 gry pobieramy stąd, uruchamiamy ją przy wyłączonym BASIC-u.



Wygląd roboczej wersji gry sprzed kilku miesięcy

Na 8-bitowym Atari nie było dotychczas produkcji, która mieściłaby się w gatunku określanym współcześnie jako tower defense – przy czym nie chodzi tutaj o wszelkie gry, w których bronimy dostępu przed przeciwnikami (począwszy od prekursora, czyli Missile Command), ale o takie produkcje strategiczne, w których stawiamy opór kolejnym falom wrogów przez tworzenie na ich drodze różnych przeszkód, przede wszystkim budowanie struktur typu wieże obronne. Uściślam terminologię, bo pojawiały się głosy na naszym forum, że należy do tego gatunku również zręcznościowa Wojna TDC-a czy Orc Attack.

Martin "MatoSimi" Simeček (znany m.in. z Ridiculous Reality, Skyscraper, Xirius Defect XXL) przy poszukiwaniach 8-bitowych gier tower defense natknął się na dość świeżą (rok 2017) produkcję na brytyjski komputer BBC Micro, zatytułowaną Castle Defender i uznał, że będzie to dobra gra do przeportowania.

Ze względu na to, że sercem BBC Micro jest również procesor 6502 (tyle że nieco szybszy niż na małym Atari), stosunkowo łatwe było przeniesienie 1:1 logiki gry. MatoSimi będzie jeszcze musiał rozwiązać problem umieszczenia na ekranie informacji dostępnych na panelu gry – BBC Micro wyświetla w pionie 256 linii, na małym Atari w systemie PAL widocznych jest maksymalnie do 240 (i nieco mniej w NTSC).

Odpowiedni wątek na forum użytkowników BBC Micro znajduje się tutaj, a na naszym forum tu.



Robocza testowa animacja


Kamil "Gorgh" Trzaska kilka dni temu rozpoczął prace nad swą nową autorską produkcją, tym razem ma to być gra motocyklowa o nazwie LiteRally, kolejne postępy możecie śledzić w tym wątku na naszym forum.

Gorgh pisał w nim m.in. tak:
"Jakiś czas temu wypytałem ludzi jaką grę by chcieli i Bocianu zaproponował Lotusa. Pomyślałem, że zrobię grę wyścigówkową, ale w pełnym 3d, nie w pseudo 3d jak to zazwyczaj bywa w grach samochodowych."

"Trasa wygląda na 3d, ale w rzeczywistości jest to sprytny trick, który polega na odpowiednim modyfikowaniu przesunięcia kolejnych pixli w górę i na boki, dzięki temu jest szybko, będzie jeszcze szybciej, no i obroty trasy robią się same."

"Gra będzie działać w 2 ramkach PAL i 3 NTSC."


To dopiero początki, więc ostateczny wygląd może się jeszcze zmienić. Trzymamy kciuki!
gorgh 2019-04-01 13:18:57

dzięki Adam za wspomnienie gry, muzykę będzie robił jak zwykle nieoceniony Caruso, czekam również na uwagi i życzenia

nickname 2019-04-01 14:01:27

@gorgh

Wszystkiego najlepszego !
Jaka okazja? Imieniny, urodziny? Trojaczki się urodziły? :)

gorgh 2019-04-01 14:27:17

my buddyści świętujemy każdego dnia piękno boskiego stworzenia

x0r 2019-04-01 17:11:40

Patrząc na jakość tych gier znowu się przeraziłem ale na szczęście przypomniałem sobie że dziś Prima Aprilis uff.

Anon 2019-04-01 17:39:43

Akurat Castle Defender wygląda bardzo ładnie

gazord 2019-04-02 18:40:08

"Pomyślałem, że zrobię grę wyścigówkową, ale w pełnym 3d, nie w pseudo 3d jak to zazwyczaj bywa w grach samochodowych. Trasa wygląda na 3d, ale w rzeczywistości jest to sprytny trick [...] "

To miało być pełne 3d, czy jednak sprytny trick?

gorgh 2019-04-02 18:47:56

obiekty będą się obracały w 3d a trasa też jest 3d, tylko liczone w szybszy sposób

IRATA4 2019-04-02 21:16:37

każde niestereoskopowe 3D jest sprytną sztuczką oszukującą nasze mózgi ,więc jak gorgh dobrze wytrickuje będzie git .

solo/ng 2019-04-03 02:03:45

liczenie obiektow w 3D to nie trik, a matematyka.
na ekranie widzisz rzutowanie.

IRATA4 2019-04-04 16:17:31

...niby tak ,ale musi się trzymać graficznych reguł ,bez liczenia też się da na przykład poprzez axonometric projection ,w każdym razie odpisałem na to co napisał @gazord .Takie Atarowskie Battlezone to faktycznie matematyka , ale większość gier 3D z tamtego okresu oparta jest na grafice rastrowej.Matematyka to za głębokie wnikanie,idąc tym tropem to można i głębiej,atomy i cząstki to niby też matematyka.Nie muszę być gwiazdą z matmy by używać 3D MAXA ,Blendera i innych ...

bdp 2019-04-04 19:07:43

3d max to szumowina na blaszaka - omijać szerokim łukiem. :(