atarionline.pl KWAS - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthorJUMBO
    • CommentTime24 Jan 2022
     
    Cześć wszystkim.

    Ja również chciałbym podziękować za organizacje, przybycie i wysłuchanie. Mam nadzieję że to nie pierwszy i nie ostatni raz.
    Super było spotkać wszystkich !

    @pustak: zgraj mi tę program do cas czy czegoś. Muszę to mieć. Dzięki ze to wygrzebałeś.
    • 2: CommentAuthorpustak
    • CommentTime25 Jan 2022 zmieniony
     
    @JUMBO w załączeniu plik ATR w środku jest plik JUMBO.COM (loader JUMBO).

    Cas-a nie robiłem jeszcze. Nie bardzo mam jak zgrać to do wav-a. Ale z tego ATR-a może sobie coś wyciągniesz.
    • 3:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Pustak - o właśnie, miałem prosić o to samo. Dzięki za pliczek, dorzucam go do archiwum użytków. Niezła perełka i z chęcią przyjrzę się pozostałym Twoim zasobom - może masz tam również inne takie ciekawostki :)

    PS. Szkoda, że nie było czasu dłużej pogadać, bo chciałem Cię jeszcze podpytać o parę rzeczy! Ale co się odwlecze to nie uciecze. Podrzucam zdjęcie, które chciałeś. Dla postronnych - na zdjęciu kolega Pustak, bardzo sympatyczny jegomość, który wraz z Tbxx-em i jeszcze jednym kolegą z Tarnowa, którego ksywy nie zapamiętałem (Bogo?) oprowadzali nas po centrum tego pięknego miasta.
    • 4: CommentAuthorlzd
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Kaz, jak zawsze najciekawsze było na after party. Święty się rozkręcił i wyspowiadał się z całej wiedzy koderskiej. ;)
    • 5:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Lizard - bardzo dobrze, czy to oznacza, że teraz jak to wysłuchaliście, będziecie robić dema tak dobre jak Zelax? :D
    • 6: CommentAuthorinnuendo
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Kaz, prosiłam Lizarda, by mi tłumaczył z koderskiego na polski, o czym tam dyskutowali :) DLT nic, poza mną, nie wystawia, ale może pora to zmienić. Co Ty na to, Jaszczurku? Pustak jest sympatyczny, potwierdzam. Afterek udany i była okazja spróbować lokalnego piwa.
    • 7:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime25 Jan 2022 zmieniony
     
    Jeżeli chodzi o lokalne specyfiki, to chciałem przypomnieć się z warszawskim smakołykiem z poprzedniego KWAS-a - słynnymi "pyzami ze słoika" z bazaru Różyckiego. Otóż mimo częstej bytności w Wawie, nie miałem pojęcia, że takie danie istnieje. Nie wiedziałem nawet, że danie może mieć w nazwie, jako integralną część, pojemnik, w którym jest serwowane ("słoik") :D. Dzięki wycieczce Innuendo się dowiedziałem i oczywiście musiałem tego spróbować. No i poniżej moje foto-story. Szukałem stoiska, trafiłem na "panią Halinkę" co ma 55 lat tradycji przyrządzania tego dania. Sprzedawał sympatyczny pan, kupiłem. Koszt 15 zł, ale wliczony w to jest bezzwrotny słoik :D. Danie było serwowane prosto z torby, gorące takie, że można było w ten zimny poranek wykorzystać jako grzejnik do rąk! Owinięte w etykietę zastępczą w postaci stron magazynu sensacji "Fakt" :). Można było jeszcze kupić równie gorące flaki. Oprócz mnie, na pyzy skusił się również Lizard i chyba Sun.

    W domu przechowywałem danie kilka dni w lodówce, ale nie utraciło swoich walorów. Po lekkim podsmażeniu okazało się wyśmienite. To ciasto z mąki ziemniaczanej, nadziewane mięsem (nie wiedziałem jakim, ale koleżanka Innu jest specjalistką nawet od takiej wiedzy o Pradze, więc podpowiedziała, że to wieprzowina) z dodatkiem cebulki, skwarek. Faktycznie, chociaż zmieściły się tam tylko dwie duże pyzy, zawartością jednego słoika można się najeść. Polecam!

    PS. Ogóreczek do tego bardzo pasuje, własnej roboty najlepsze! :)
    • 8: CommentAuthorinnuendo
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Cieszę się, że nasze lokalne danie tak posmakowało :) Obecnie podejmujemy działania, by inny przysmak - pańską skórkę - wpisano na listę niematerialnego dziedzictwa. A tymczasem:
    • 9:
       
      CommentAuthorsun
    • CommentTime25 Jan 2022 zmieniony
     
    Sprawdzony jest fakt, że od tej drugiej strony różyca, do której dotarliśmy, ale nie szliśmy tą ulicą, jest knajpka w kamienicy, która daje lepsze i nieco większe porcje. Wiem to, ponieważ w domu testowaliśmy te pyzy z moją kobitką a ona niedawno zwiedzając jakąś wystawę na pradze, trafiła do tej knajpki, jak znajdę fotkę, wrzucę ;)
    Się to zwie "Flaki, Pyzy gorące" czy jakoś tak :) Ulica Brzeska.
    • 10: CommentAuthorlzd
    • CommentTime25 Jan 2022
     

    Kaz:

    Po lekkim podsmażeniu okazało się wyśmienite.

    Pan sprzedawca polecał jeść pyzy proste ze słoika, więc tak też zostały skonsumowane w domu po tygodniu (!) stania w lodówce. Słoiki (szt. 2) zostały zanurzone w wodzie i gotowane w ten sposób, aż zawartość stała się gorąca.
    • 11: CommentAuthorlzd
    • CommentTime25 Jan 2022
     

    Innuendo:

    DLT nic, poza mną, nie wystawia, ale może pora to zmienić. Co Ty na to, Jaszczurku?

    Grupa DLT nie ma czasu na takie przyziemne rzeczy jak dema, gdy jakieś 20 jej procent zasiada także w loży szyderców, doprowadzającej przewodników po zabytkach do białej gorączki. ;-)
    • 12:
       
      CommentAuthorsun
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    @lzd: tak samo odgrzałem :) Niemniej polecam z tego drugiego miejsca pokosztować.
    • 13: CommentAuthorinnuendo
    • CommentTime25 Jan 2022 zmieniony
     
    Jak byliśmy na Bazarze, mówiłam o tej knajpce ;) Kaz nawet prawie do niej doszedł, bo szukając pyz, obrał kurs na Brzeską. Właściciele restauracji "Pyzy, Flaki Gorące" otworzyli niedawno kolejną "Rybka Frytka i Żużelek". Żużelek to kaszanka.
    Lizard, co tydzień będę podejmować jednoosobową decyzję o wyrzuceniu Cię z grupy, bo za zabytki u mnie się mocno podpada ;) Już mam otwarty zeszyt z czarną listą.
    Sun, ale oryginalne pyzy z Różyca to te, które jadł Kaz i Lizard :) Wiadomo, że jak jest to nasz lokalny przysmak, to knajpy będą to serwować, zważywszy, że na Brzeską sporo turystów dociera i do "Pyz, Flaków Gorących" chodzą.
    • 14:
       
      CommentAuthorsun
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Ja wiem, że te z różyca są oryginalne i to ja trułem o tym KaZowi i też słoik przytuliłem. Mówię tylko, że z knajpki lepsiejsze :)
    • 15: CommentAuthorinnuendo
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Następnym razem robimy obchody po praskich knajpach z tradycyjnym warszawskim jedzeniem :) Będzie zagrycha po prasku.
    Sun, bardzo fajnie fotografujesz detale - super ujęcie malatury na sklepieniu przejazdu bramnego Targowej 63!
    • 16:
       
      CommentAuthorsun
    • CommentTime25 Jan 2022
     
    Malatury powiadasz... musiałem sięgnąć do Wikipedii :)