atarionline.pl O książce "Atari Basic" - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime20 Mar 2019
     
    Krogulec zrobił wpis na dobreprogramy.pl o Atari Basic, są tam też zdjęcia materiałów z imprezy KWAS15 i inne:

    ->link<-





    • 2:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime27 Feb 2021
     
    Kolega Jacek, który wczoraj wpadł do nas na zooma, pokazał ciekawostkę. Otóż znalazł taki oto błąd w "Atari Basic", w dziale poświęconym dźwiękom:
    • 3:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime28 Feb 2021 zmieniony
     
    Tu filmik ze sprawdzania wartości dźwięków Atari przy pomocy stroika cyfrowego i klawiatury Casio:

    • 4: CommentAuthorKrzys
    • CommentTime28 Feb 2021
     
    U Zientary te wartości są jeszcze niższe, czyli jeszcze bardziej odbiegają od tego, co zaprezentował pan Jacek.
    • 5:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime1 Mar 2021
     
    Krzys - która książka, strona?
    • 6: CommentAuthorKrzys
    • CommentTime1 Mar 2021
     
    "Poradnik programisty ATARI", w reprincie strony 204-208
    • 7:
       
      CommentAuthorKrótki
    • CommentTime1 Mar 2021 zmieniony
     
    Ja przepraszam, czy ta Florentyna to jest jakiś test na spostrzegawczość?



    Wartości u Zientary są poprawne dla komputerów PAL (częstotliwość bazowa 1773447 Hz), zaś Migut zapewne przedrukował swoją tabelkę z jakiejś amerykańskiej publikacji, bo "jego" wartości są prawie poprawne dla komputerów NTSC (1789787,5 Hz). Oczywiście z wyjątkiem wspomnianego Dis, gdzie powinno być "50" zamiast "60".

    Dlaczego "prawie poprawne"? Dla przypomnienia, wzór na wartość licznika POKEY-a to N=CLOCK/F/2 - 1, gdzie:
    - CLOCK to częstotliwość bazowa / 28
    - F to częstotliwość dźwięku
    Wartości u Miguta są wyliczone tym wzorem, ale niektóre z wyników są o 1 za duże lub za małe. Przykładowo dla Fis małego wynik z ww. wzoru wychodzi ok. 171,8, a w tabelce jest 173.

    Ale to, że Jacek użył do swoich wyliczeń emulatora, w dodatku stareńkiego Atari800WinPLus, to jest błąd karygodny! Ilość zmiennych mających wpływ na wynik (poczynając od wierności emulacji a kończąc na częstotliwości odświeżania monitora) powoduje że Twoje wyniki są praktycznie bezwartościowe.
    • 8:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime2 Mar 2021
     
    O, i to mi się podoba, takie zbieranie okruchów wiedzy, żeby potem zamieścić gdzieś zbiorczą informację. Sprawdzanie dźwięków z emulatorem też wydało mi się kontrowersyjne, ale ja się nie znam na muzyce :)

    A co do Playtboya, to... istniało takie pismo! Też nie wiedziałem, ale dowiedziałem się właśnie dzięki Wiesławowi Migutowi. Najpierw był to dodatek do Szpilek, potem osobne pismo. Tematyka: nagie polskie aktorki, nudyzm, etc. Taki polski "Playboy". Tu info w Wiki: ->link<-
    A tu informacje o zawartości magazynu i nie tylko: ->link<-

    PS. Sesja z Florentyną miała miejsce w biurze PZ Karen, które tę sesję organizowało :)
    • 9: CommentAuthorjagyr44
    • CommentTime2 Mar 2021
     
    W sumie po głębszym przemyśleniu nie sposób nie przyznać racji.
    • 10:
       
      CommentAuthorKrótki
    • CommentTime3 Mar 2021
     
    Dziękuję za objaśnienie Kaz. Szpilki znam, bo w domu leżały na Stercie Gazet, ale o tym dodatku do nich pierwsze słyszę, pewnie rodzice chowali przed nami. Że też nie przyszło mi do głowy choćby wpisać tej nazwy do Googla, noż wstyd i zażenowanie.
    • 11: CommentAuthorjakubd
    • CommentTime3 Mar 2021
     
    Sesja organizowana w PZ Karen... wyobraźcie sobie dzisiaj sesję rozbieraną Playboy (jeszcze żyje, czy już zamknęli?) w siedzibie Microsoftu, czy jakiegoś polskiego przedsiębiorstwa ABCData :)
    A wtedy na początku lat 90tych wszystko było wolno, uchodziło na sucho, czy też było powszechnie akceptowane, albo mogło być źródłem reklamy...
    To były ciekawe czasy.
    • 12: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime3 Mar 2021 zmieniony
     
    Jak zerknąłem do tego artykułu i zobaczyłem te różne wersje książki "Atari BASIC" to przypomniało mi się, że ja mam jakąś dziwną książkę do Atari, której nigdzie indziej nie widziałem. Jakieś dziwne pirackie tłumaczenie z niemieckiego. Widział ktoś z was to już? Muszę przyznać, że jest całkiem dobra, bo w epoce intensywnie z niej korzystałem.



    • 13: CommentAuthorpgru
    • CommentTime4 Mar 2021
     
    "Tu filmik ze sprawdzania wartości dźwięków Atari przy pomocy stroika cyfrowego i klawiatury Casio:"
    Gratulacje pomysłu sprawdzenia, ale moim skromnym zdaniem jeśli już sprawdzać te wartości to raczej na org. komputerze Atari nie na emulatorze. Może się mylę, ale emulatory mimo ciężkiej pracy twórców nie są w 100% zgodne...
    • 14:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime6 Mar 2021 zmieniony
     

    Laoo:

    Jakieś dziwne pirackie tłumaczenie z niemieckiego.


    Tak, to zapewne kiepskie tłumaczenie "Peek und Poke" Karla Kocha (okładka poniżej). Piszę "zapewne", bo mam gdzieś podobną, o tym samym tytule, i też tłumaczenie z niemieckiego. Z tym, że pirat zapewne inny, bo moja wersja ma brązowy pasek na grzbiecie. Takie rzeczy były piracone na potęgę i na giełdach wielu handlarzy miało swoje wersje. To były fatalnie przetłumaczone, okropnie skopiowane, książki... ale innych nie było. Ja polowałem swego czasu na tłumaczenie "Adventures und wie man sie auf dem Atari programmiert" Walkowiaka, ale nie znalazłem. To książka o pisaniu gier przygodowych na Atari, poruszało mi to wyobraźnią, że będę pisał własne gry :D

    JakubD:

    A wtedy na początku lat 90tych wszystko było wolno, uchodziło na sucho, czy też było powszechnie akceptowane, albo mogło być źródłem reklamy... To były ciekawe czasy.


    Akurat ta sesja w PZKaren to nawet lata 80. Chociaż wtedy to było takie trochę skrywane, pod płaszczykiem kultury wyższej, np. właśnie w "Szpilkach" :)

    Ale faktycznie, lata 90. to rozkwit tego typu stylistyki i totalnego zachłysnięcia się rzeczami "zakazanymi". Zobaczcie reklamę na ostatniej stronie pisma "Mikroklan" nr 2 z 1992 roku... Całe pismo poważne, o informatyce, wykresiki, wzory, formuły, a na końcu reklama... "prawdziwy facet powinien mieć dwie kochanki" i goła baba :D :D :D Dzisiaj by chyba nie przeszło...
    • 15: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime7 Mar 2021
     
    @Kaz wygląda, że to faktycznie tłumaczenie tej książki Karla Kocha. Nie znalazłem niemieckiego oryginału, ale trafiłem na przekład hiszpański i wszystko pasuje :)
    • 16:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime7 Mar 2021
     
    Jeżeli masz taką możliwość - poprosimy o skany, wrzuci się do Biblioteki Atarowca.
    • 17: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime7 Mar 2021
     
    Jak będę miał dużo czasu i fantazji to to zdigitalizuję