atarionline.pl Co definiuje "to jeszcze Atari"? - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthorilmenit
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    Pytanie do miłośników rozszerzeń:
    Jeżeli zastąpimy procesor, pamięć, OS, pokeya, grafikę, klawiaturę, monitor, joya, stację dysków - to co pozostaje?
    Czy "8bit Atari" to płyta główna? ;)
    • 2: CommentAuthorlaoo
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    Dekret.
    Jak powiesz "to jest atari" i ktoś się z Tobą zgodzi, to przynajmniej dla waszej dwójki to będzie prawda.
    • 3: CommentAuthorzbyti
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    N I E A K T Y W N Y
    Dla mnie Atari to coś na czym odpala się .xex .atr .car :D

    Czasem mam informację, że potrzeba więcej RAM lub warto by dołożyć drugiego POKEY-a.

    Ja sądzę, że Stock Atari "to Atari" a reszta jest w jakieś mierze "Atari Compatible", jak kiedyś w świecie PC ;)
    • 4: CommentAuthorMq
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @zbyti, świat PC nie jest dobrym porównaniem. Tam każdy miał inną ilość pamięci, inną kartę graficzną, inny procesor, inną płytę główną, inną obudowę i klawiaturę, a mimo to wszystko to było i tak nazywane takim samym pecetem - co więcej, każdemu działały te same gry bez problemu. Nie było też problemu czy ktoś miał fdd, czy hdd, czy cd-rom, czy to było ide, czy scsi. Standardy były jasno określone i wszystko ze wszystkim działało.

    W Atari natomiast standardy są określone, ale pomimo tego projektanci nowych urządzeń wymyślają nowe standardy, które chcą narzucać.

    A w ogóle wątek jest tendencyjny i prowokacyjny, proponuję, żeby każdy zrobił kopiuj-wklej swoje posty z innych wątków na ten temat:-)
  1.  
    OMG, kolejny polaryzujący wątek o tym samym. Błagam!
    • 6: CommentAuthorzbyti
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    N I E A K T Y W N Y
    @Mq a ja myślę, że porównanie jest wystarczająco trafne a Ty trochę idealizujesz tamten czas na PC.

    1. Systemów operacyjnych było kilka, nie zawsze zgodnych.

    2. RAM-u mogłeś mieć ile chcesz, ale musialeś spełniać minimalną wartość dla danej gry, z czasem minimalne wymaganie gier stały się szyderstwem.

    3. Kart dźwiękowych było kilka i jak producent nie obsługiwał a karta nie miała trybu kompatybilności pozostawał PC Speaker.

    4. AMD K6 nie było 100% zgodne z Intelem

    5. Karty graficzne i 3D to na początku też osobna historia.

    Także różne konfiguracje, zabawa z plikami wsadowymi, ustawianie IRQ, DMA etc. nie było tak kolorowo, nie było 100% kompatybilności. Na jednych konfiguracjach działało lepiej na innych gorzej, rzadko bo rzadko ale na niektórych w ogóle nie działało.

    Chyba to samo jest teraz na dopalonych A8 - większość softu się odpala, są poszczególne przypadki gdzie nie.

    Przewagą A8 jest to, że minimalna konfiguracja jest jasno określona (no może po za ilością RAM), na tym powinno chodzić wszystko. A reszta to opcjonalne dodatki powinny być.

    Jeżeli ktoś pisze soft wymagający jakiejś dopałki to zawęża grono swoich odbiorców i tyle. Wtedy działa na tej dopałce pod którą pisał programista i na innych nie musi.
    • 7: CommentAuthorJacques
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    Komputery 8-bitowe definiują ich specyficzne możliwości, a więc przede wszystkim custom-chipy, w naszym przypadku grafika (GTIA+ANTIC) oraz dźwięk (Pokey).

    Oczywiście by to działało jak Atari potrzebny jest zgodny CPU i OS zgodny z AtariOS.

    Dopóki rozszerzenia nie zmieniają tych podstawowych cech i pozostaje kompatybilność w dół, to usprawnienia typu szybszy CPU, stereo, więcej RAM, czy nowoczesne peryferia, pozwalają po prostu rozwinąć skrzydła, ale nadal jest to ATARI.

    VBXE czy Covox to już inna para kaloszy, ale one niczego nie zastępują (nadal można korzystać z oryginalnej grafiki i dźwięku), jedynie dają DODATKOWE możliwości, które już wykraczają POZA ATARI.
    • 8: CommentAuthorRocky
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    Jacques.. zgrabnie to ująłeś.. jednakże ważna jest też architektura, czyli jak te czipy ze sobą współpracują..
    Można ująć, że atari ma Chipset AGP :) (Antic, Gtia, Pokey)
    • 9: CommentAuthorJacques
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    Dzięki Rocky, wydaje mi się, że dość zdroworozsądkowo :-) Nikt poza skrajnymi frakcjami nie powinien się czepiać... I teraz się zacznie ;-)
    • 10: CommentAuthorPecet
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    Tak jak Jacques napisał: to głównie chipy definiują 8bitowe Atari. Peryferia typu SIO2SD mi nie przeszkadzaja. Gorzej jak wchodzą cuda, takie jak ten wynalazek pozwalający grać w Dragon's Lair. Sam w sobie jest świetny. Tylko to już nie jest granie na Atari.
    • 11: CommentAuthorzijacek
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    Gdy do Opla zamontuje się LPG, to nadal jeździ się Oplem. Tak samo jest z ATARI. Co innego projekty, w których robi się zupełnie nowe płyty główne zgodne z danym sprzętem, do tego nowe obudowy itd. Tu już trzeba by mówić raczej o zgodności. Określenie, że wszystko co odpali XEX itp. to Atari też jest do niczego, bo pod to podchodziłyby również emulatory.

    Inna sprawa to wewnętrzne potrzeby ludzkie. Ja np. nie mam żadnej jazdy na punkcie rozbudowy retro sprzętów, i nie przekonuje mnie fakt, że powstają produkcje, których przez to nie uświadczę. Dla kogoś innego znowu będzie to główny aspekt jego hobby, i chwała mu za to, bo to są świetne rzeczy i świetne pomysły. Gdyby nie tacy ludzie nie powstałoby choćby SIO2SD, które samo w sobie nie jest modyfikacją sprzętu, ale z tej dziedziny się wywodzi.
    • 12: CommentAuthorMq
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    @Yolk: po co zatem wchodzisz w taki wątek, skoro Cię męczy. Zawsze wszyscy mówią w innych wątkach, żeby zrobić sobie osobny na gównoburzę, i teraz właśnie taki powstał, co może być zbawienne i odciążyć inne wątki:-) Bardzo dobrze, że jest ten wątek, jest tylko o tym, nie psuje niczyjego innego zupełnie tematu.

    @zbyti: to wszystko co piszesz, to mniej-więcej prawda, ale w tamtym czasie nie spotkałem się ani razu z tym, żeby ktoś powiedział, że jakaś gra jest źle zrobiona, bo mu nie chodzi, albo że powinna być zrobiona tak a tak, bo mu nie chodzi na jego sprzęcie. Jeżeli komuś coś nie chodziło, to albo szukał rozwiązania jak to u siebie uruchomić, albo zbierał kasę, żeby na gwiazdkę zmienić kartę graficzną/dźwiękową, dokupić voodoo, czy co tam chciał.

    Oczywiście były przypadki, że ktoś pisał coś na jakiś niszowy wynalazek, ale takie rzeczy po prostu umierały śmiercią naturalną po stronie sprzętu. Teraz też by tak było, gdyby nie to, że są grupy ludzi, chcące forsować nowe swoje "standardy", a z racji, że całe Atari jest już niszowe, nie ma konkurencji, więc nie ma też jak umrzeć niekompatybilny sprzęt. Dodatkowo dochodzi na szczęście fakt, że programiści na te dodatkowe rozszerzenia próbujące aspirować do "standardu", to tylko garstka ludzi, którzy nie są w stanie fizycznie zalać rynku softem, więc nowe standardy na szczęście same weryfikują się ze swoją przydatnością dla jakichś ułamków procentów użytkowników. A piszę, że to bardzo dobrze, bo dzięki temu mamy ciągle jeszcze soft pisany na normalne Atari. Katastrofą było by gdyby nagle wszyscy zaczęli działać tylko w obrębie "dopałek". Z tym, że wtedy prawdopodobnie w ogóle całe Atari pozamykało by się w zaciszach domów ludzi sentymentalnych, którym wystarczyły by stare dobre hity:-)

    @zijacek: porównanie do LPG w Oplu jak najbardziej jest bardzo dobre. Jak już sobie ktoś jednak to LPG zamontuje, to niech nie ma pretensji o to, że w dużym mieście nie wjedzie na żadne parkingi podziemne, do żadnego centrum handlowego i w jeszcze wiele innych miejsc. Niech też nie ma pretensji, że jak pojedzie do co niektórego kraju, to będzie miał problem, bo nie będzie miał gdzie tego LPG zatankować:-) Raz miałem auto z LPG, i właśnie Opla. Jak jeździłem dużo w trasy, to byłem jakiś czas zadowolony, aż zaczęły się problemy, ograniczenia, więc jak już uszczelka pod głowicą powiedziała do widzenia, a silnik zaczął żłopać litr oleju na 1000km, to ja również gazowi powiedziałem do widzenia:-) W Atari jestem trochę bardziej przewidywalny i nie montuję w nim byle czego, byle więcej:-)
    • 13: CommentAuthorzbyti
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    N I E A K T Y W N Y

    ilmenit:

    Jeżeli zastąpimy procesor, pamięć, OS, pokeya, grafikę, klawiaturę, monitor, joya, stację dysków - to co pozostaje?

    O! Wiedziałem, że to jest skądś mi znajome :D Przecież taki dylemat cały czas przewija się w anime Ghost in the Shell ;)

    Odpowiedź jak tam pada to: pozostaje Duch zaklęty w pancerzu :D
    • 14: CommentAuthorurborg
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    @zbyti
    Atarki mają w środku taką blachę ochronną (pancerz elektrostatyczny - żeby nam duch nie uleciał;)) Rozumiem że dopóki się jej nie usunie to jeszcze jest Atari :)

    O tutaj można zobaczyć jak ten pancerz wygląda:

    • 15: CommentAuthorzijacek
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @Mq: Moje porównanie miało na celu jedynie to, że to nadal ta sama marka. Wady lub zalety to inna rzecz.
    PS. Teź jeździłem Oplem na LPG, ale mam zupełnie inne doznania. Kupiłem go bez LPG i na dzień dobry chlał litr oleju na 1000Km. Po założeniu LPG i drobnym remoncie silnika brał może szklankę od wymiany do wymiany, przejechałem nim osobiście 270 tyś Km i pobór oleju wzrósł nieznacznie. Nie było też żadnych awarii, które wynikałyby z LPG. Do dużych miast jeżdżę w konkrtne miejsca, i może dlatego nigdy nie miałem potrzeby parkować tam, gdzie nie mogłem. Także wiesz, każdy ma jakieś swoje doświadczenia :)

    No ale my tu nie o Oplach przecież :)
    • 16: CommentAuthorxxl
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    ... kiedy mowisz ATARI widze bursztynowy swierzop tanczacy wsrod fal burzanu ...
    • 17: CommentAuthorilmenit
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    Wiecie, że ten problem jest sam w sobie retro (istnieje od około 500-400 przed Chrystusem) :)
    ->link<- [ENG]
    ->link<- [PL]
    Czy jak wymienimy połowę starego statku na nowe elementy, to to wciąż ten statek? Jeżeli tak, to co jak przekroimy statek na pół i dostaniemy symetryczne połówki - czy po dodaniu brakujących części to będzie oryginalny statek, ale razy 2? Ile razy potem operację można powtórzyć aby to był wciąż ten sam statek? ;)
    • 18: CommentAuthormono
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    Szacuje się, że 98% komórek w ciele ludzkim jest wymieniana na nowe.

    Przypominam, że 65C816 było oferowane do Atari przez FTe i DataQue Software jeszcze w '80,
    Czy jak podłączymy XEP80 do Atari to to jeszcze jest Atari?

    Poza tym chciałbym wyjaśnić pewną nieścisłość, która tu się w międzyczasie pojawiła. To nie nowe urządzenia definiują nowe standardy, bo standard wg których one w Atari pracują ustaliło samo Atari na etapie konstruowania sprzętu. Ustaliło, zbudowało prototypy, niektóre nawet wdrożyło (Atari albo inne firmy), i nawet oprogramowało mechanizmy do ich obsługi które istnieją w systemie operacyjnym waszych ulubionych maszyn od początku ich żywota.

    Nowe standardy raczej próbują tworzyć niektórzy programiści :)

    Edit: literówka
    • 19:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    Problemem tożsamości po wymianie części, ile oryginału jest w oryginale, zajął się też Stanisław Lem w genialnym słuchowisku radiowym "Czy pan istnieje, Mr. Jones?":

    Tutaj tekst Lema:

    ->link<-

    Tutaj słuchowisko:

    • 20: CommentAuthorMq
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @mono, ale te 98% ludzkich komórek, które są wymieniane na nowe, to jednak nikt nie wymienia na np. komórki świni.
    Co do definiowania nowych standardów przez urządzenia, mam na myśli np. usuwanie standardowych adresów, które działają w Atari, a po rozszerzeniu już nie...
    • 21: CommentAuthormono
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    @Mq: Masz na myśli $D3F1 i $D21F?

    Jak wyobrażasz sobie montowanie rozszerzeń jeśli uznamy lokacje dummy za standardowe?

    Pisałeś o rejestrach-cieniach wcześniej (mając chyba na myśli raczej dummy-registers), więc może uściślę:

    * Rejestry-cienie (shadow-registers) to są rejestry w RAM w których zachowuje się wartości, z których można potem skorzystać (lub OS z nich korzysta) - robi się to często dla rejestrów które nie mogą być odczytywane.

    * Dummy-registers to są powtórzone rejestry sprzętowe (ale też i RAM i ROM) wynikające z uproszczonego dekodera adresów.

    Nigdy nie widziałem, żeby dummy-registers były rozpatrywane jako standardowe lokacje.
    Co oczywiście nie przeszkadza w ich używaniu, ale na własne ryzyko.

    Oczywiście nie jest to jakaś świętość, ale nie spotkałem się żeby OS adresował PIA innymi adresami niż $D300..$D303, POKEY-a niż $D200..$D20F, GTIA niż $D000..$D01F, ANTIC-a $D400..$D40F. Jedynym wyjątkiem jest procedura RESET, gdzie czyszczona jest cała strona $D0xx, $D2xx, $D3xx i $D4xx.

    Błąd Pelca w playerze Avalon Music Composer (a przeniesiony potem też do Chaos Music Composera) z adresowaniem SKCTL przez $D21F to jest jednak błąd - takie rzeczy się poprawia (jest tam zresztą kilka innych błędów w playerze).

    Atari ma otwartą rozszerzalną architekturę i to wyróżnia je wśród innych maszyn z epoki, a wy próbujecie je sprowadzić do poziomu zamkniętej konsoli do gier. Niektórzy nawet śmiali się ówcześnie z koncepcji nowych urządzeń ("po co w systemie umieszczać procedury do obsługi urządzeń, które nie istnieją?" - jakoś tak to chyba cytował Zientara), ale teraz się jakoś nie śmieją.

    Trochę dystansu...

    Edit: Elastyczność w porównaniu z innymi maszynami widać dość wyraźnie. Atari - montaż HDD sprowadza się do zakupu interfejsu, podłączenia do Atari i to Atari przez swoje procedury w standardowym ROM potrafi z tym gadać. C64 - spróbuj zainstalować SD2IEC i JiffyDOS'a bez wymiany ROM'u. ZX Spectrum + DIVIDE - to samo. Co do Amstrada się nie wypowiem, bo nie znam jego architektury ani systemu.
    • 22: CommentAuthorJacques
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     

    mono:

    C64 - spróbuj zainstalować SD2IEC i JiffyDOS'a bez wymiany ROM'u.


    Z JiffyDOS-em i innymi Kernalami w C64 nie ma problemu, pozwala je podmieniać "w locie" cartridge EasyFlash 3, w którym programuje się ich obrazy :-)

    • 23: CommentAuthormono
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @Jacques: Oooo, miła wiadomość :) A trzeba pogrzebać w środku Komodorka? Może wreszcie uruchomię moje SD2IEC.

    Dzięki!
    • 24: CommentAuthorJacques
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    Cieszę się, nie ma sprawy :-) Nie musisz nic grzebać, EF3 to załatwia, podłączasz carta i to wszystko :-)

    Mogę polecić zakupy tutaj, bo też stąd mam EF3:
    ->link<-

    Stosunek możliwości do ceny tego carta jest świetny, odpalisz z tego PoP na C64 i wiele tych dużych, cartridge'owych współczesnych gier z C64.
    • 25: CommentAuthorxxl
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    atari wyraznie zdefiniowalo obszary pamieci pod rejestry nowych urzadzen czy rozszerzen... nie ma tam obszarow ze stron ukladow komputera :-) polski czytelnik myli pojecie rozszerzenie i modyfikacja.

    co wiecej, jesli juz bardzo chce sie wejsc w ten obszar (niezbedna jest lutownica) to madrzy elektronicy umieja zabezpieczyc sie przez przypadkowym dostepem :-)

    bardzo dobrym i pozytywnym przkladem jest Simius, porownaj jego kunszt wejscia w obszary czipow komputera.
    • 26: CommentAuthormono
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    @xxl: Kunsztu i kompetencji nie kwestionuję.

    Masz na myśli:
    * Sophię, która modyfikuje znaczenie niektórych bitów $D01D (PMCNTL)?
    * SIO-FIFO, które modyfikuje znaczenie nieużywanego rejestru $D20C?
    * MapRAM, który wymaga zmiany MMU?

    Czyli niektóre modyfikacje są OK?

    Edit: A może Simm4MB RAM/Antonia, który dokłada pamięć liniową dla 65C816 czy używa bitu 0 PORTB do wyboru banków pamięci? I przecież (o mój Boże) sam procesor 65C816.
    • 27: CommentAuthorxxl
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    w kontekscie zawieszania komputera podczas dostepu do rejestrow sprzetowch tak: niektore modyfikacje sa ok :-)
    • 28: CommentAuthorpin
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @Mq - dziwi mnie to, że budujesz hardware nie znając komputera z którym to ma działać ;) Przynajmniej tak wynika z sensu wypowiedzi.
    • 29: CommentAuthorbob_er
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @pin - gdybym był złośliwy, to bazując na Twoich wypowiedziach bym napisał, że xxl też nie zna kompa, na który pisze.
    zresztą ja chyba też :).
    • 30:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime4 Dec 2019 zmieniony
     
    Atari definiuje nasze społeczeństwo,czyli MY,a przede wszystkim osoby które coś wnoszą,robią,walczą o Atari :-).

    Moim zdaniem dopuszczalne jest Stereo - w sumie układ który jest x2 ,rozszerzenie pamięci też nikomu nie wadzi.Inne dopałki jak są w środku (VBXE)i siedzą cicho to udają Atari i niby ok,ale tak naprawdę gdyby super produkcje zaczęły nagle wychodzić na takie VBXE to oczywiście bym je kupił,ale w głębi serca bym czuł i wiedział że to nie jest już Atari jakie kocham i znam,tylko mutacja ,co nie znaczy że bym nie chciał mieć jednego takiego mutanta,ale oprócz tego musiał bym mieś zwykłe Atari czyli Pokey x2 i 1MEGA HA,HA,HA Bym mógł tworzyć swe ładne rzeczy :-P i uruchamiać duże gry i duże dema :-) czując że to wciąż ATARI,bazuje na odczuciach gdyż nostalgia jest uczuciem i w technikalja nie ma co się zagłębiać gdyż tak czuję .
    • 31:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    to dobrze że nie znacie,robicie fajne rzeczy a skoro jeszcze nie znacie więc cieszyć się tylko,prędko się nie znudzi:-) .
    • 32: CommentAuthorMq
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @mono: dziękuję za (jak zwykle)rzeczowe wyjaśnienie tematu rejestrów cieni i lokacje dummy. Jesteś jedną z nielicznych osób, które kiedy mówią "trochę dystansu", to przyjmuję w ciemno i z pokorą, że coś tam powinienem dokładniej doczytać i przyswoić:-)

    Tak, miałem na myśli adresy Pokeya i adresy portu B - obie te rzeczy jako przykład tego, że należy jednak zachowywać kompatybilność, bo nie wiemy jakie jeszcze za chwilę adresy zaczną nam zmieniać znaczenie bez powodu. O ile z Pokeyem, i układem stereo decydujemy się świadomie na zmianę znaczenia adresu i robimy modyfikację, o tyle z portem B nie rozumiem jak można tak dłubać i jestem przeciwny temu, bo rozszerzenie pamięci ma dołożyć pamięć a nie zmodyfikować adresy, co jest bezcelowym działaniem.
    Co jak co, ale akurat rozszerzenie RAM powinno działać bez najmniejszego zarzutu w każdej sytuacji. Nie może być mowy dla mnie o tym, że da się spowodować że cokolwiek wysypie się na jakiejś konkretnej wersji rozszerzenia RAM.

    @pin, widzę, że oprócz instruowania programistów jak mają pisać programy, zaczynasz teraz też się przymierzać do instruowania elektroników jak mają konstruować urządzenia:-) Człowiek orkiestra:-)
    • 33: CommentAuthormono
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @Mq: Nie przesadzaj :)

    POKEY: No tak, ale COVOX też mógł sobie siedzieć na stronie $D2xx (Neo Tracker umożliwia skonfigurowanie adresu COVOX-a tamże i mam nadzieję, że nie bez powodu chociaż nie widziałem DAC-a, który tam siedzi).

    PIA obsługuje nie tylko rozszerzenie pamięci, ale też przerwania INTERRUPT i PROCEED ze złącza SIO, które potwierdza się odczytem odpowiednio PORTA i PORTB :) No i co z tym zrobić teraz? Wyciąć? :D

    Ultimate1MB ma swoje rejestry właśnie na $D3xx i tam właśnie trafił xxl w swojej produkcji.

    VBXE trzyma jeden z rejestrów na $D0xx :P
    • 34:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    @Mq
    i na bembnach też gra,nawet Metal umi i rozumie i chwała mu za to .
    • 35: CommentAuthorpin
    • CommentTime4 Dec 2019
     

    Mq:

    @pin, widzę, że oprócz instruowania programistów jak mają pisać programy, zaczynasz teraz też się przymierzać do instruowania elektroników jak mają konstruować urządzenia:-) Człowiek orkiestra:-)


    Oczywiście. Słowo klucz, to "orkiestra" ;)
  2.  
    Mq, przyznaję rację: osobny wątek niech sobie jest.

    A w kwestii samych rozszerzeń, to mam pytanie. Atari 800 (to z końcówki lat '70tych) ma wyprowadzonych nieco więcej złączy zarówno dostępnych dla użytkownika jak i nieco bardziej ukrytych. I tak: mamy dwa gniazda na cartridge (lewe i prawe), sloty na pamięć oraz identity board. Te wszystkie gniazda są dostępne praktycznie "od ręki". Dodatkowo mamy nieco już ukryte ggniazdo na kartę GTIA, oraz szeroką szynę krawędziową na samej płycie głównej, która jest zasadniczo niedostępna bez cięcia obudowy, ale wyraźnie wskazuje na intencje projektantów, żeby komputer był rozbudowywalny.

    Candle projektując rozszerzenie Incognito (ekwiwalent Ultimate 1MB wraz z SIDE2 na jednej karcie) wykorzystał gniazdo na identity board (w praktyce, zdaje się jeden sygnał trzeba pociągnąć z płyty). Co potwierdza hipotezę, że Atari 800 w swoich założeniach miało być komputerem bardzo otwartym architektonicznie i rozbudowywalnym. Tylko potem realia rynkowe i cięcie kosztów zweryfikowały to podejście.

    Teoretycznie (proszę kogoś o weryfikację) można by pewnie wyobrazić sobie rozszerzenie zbliżone do VBXE pracujące wyłącznie w oparciu o kartę montowaną w gnieździe dla płyty GTIA. Bez lutowania. Czy w oczach purystów, to nadal byłaby koszerna modyfikacja, czy też mielibyśmy już do czynienia z kundlem?
    • 37: CommentAuthorxxl
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    > Ultimate1MB ma swoje rejestry właśnie na $D3xx

    powtorze sie:
    > atari wyraznie zdefiniowalo obszary pamieci pod rejestry nowych urzadzen czy rozszerzen... nie ma tam obszarow ze stron ukladow komputera :-)

    wiec jesli ma rejestry na D3 to jest modfikacja... sa modfikacje ktore nie zawieszaja komputera :D
    • 38: CommentAuthorpin
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    ... nie słuchajcie tego szarlatana ;)
    • 39:
       
      CommentAuthorDracon
    • CommentTime4 Dec 2019
     

    ilemnit:

    Co definiuje "to jeszcze Atari"?

    Bebechy definiują, tzn. podstawowe czipy są oryginalne: procesor, pokey, gtia, antic. Dozwolone jest powięskzenie ramu czy stereo, jako mniej ważne aspekty ataryny. Jeżeli się zainstaluje inny OS, to tylko też nic nie psuje definicji, pod warunkiem, że jest możliwość przełącznika na oryginalny (stockowy) system operacyjny.
    TO JEST ROZUMIENIE WG MNIE. :)
    • 40: CommentAuthorRocky
    • CommentTime4 Dec 2019
     
    przewrotnie rapidus też jest ok.. umożliwia wyciśnięcie więcej z głównych czipów.. architektury
    • 41: CommentAuthorbruno_j
    • CommentTime5 Dec 2019
     
    @Yolk zewnętrzna karta wtykana w dedykowane złącze?
    Jest jak najbardziej ok. W razie problemów można wyciągnąć i mamy fabryczną maszynę.
    Coś jak SuperCPU dla C64 i podobne do 1090XL.
    • 42: CommentAuthorxxl
    • CommentTime5 Dec 2019
     
    atari najlepiej definiuja slowa: "w mortala to se nie pograsz"
  3.  
    Pożyjemy zobaczymy. .XXL. .Atari rulezz
    • 44: CommentAuthorJacques
    • CommentTime5 Dec 2019
     
    Jellonek zrobi Mortala ;-)
  4.  
    jedni sie smieja drudzy robia...
    • 46:
       
      CommentAuthorDracon
    • CommentTime5 Dec 2019 zmieniony
     
    Kiedyś było prościej. W latach 90tych na ataroscenie z rozszerzeń ludzie mieli ew. tylko QMEGa, stereo i trochę ekstra RAM-u a pisanie gier na takie konfiguracje było chyba mniejszym wyzwaniem niż teraz. :]
    • 47: CommentAuthorpin
    • CommentTime5 Dec 2019
     
    .. A czym to się różni od stanu dzisiejszego? :))
    • 48: CommentAuthorilmenit
    • CommentTime5 Dec 2019
     
    @pin - czyli pamięć, stereo i QMEG? Super, do następnego projektu możemy zatem używać xbiosa bez SIO do czytania/zapisu, nieudokumentowane opcode'y dla szybszego kodu, dostosowanie szybkości programu do cykli 6502C - Pin approves ;)
    • 49: CommentAuthorpin
    • CommentTime5 Dec 2019
     
    Tzn. i tak aktualnie każdy robi to, co uważa za stosowne ;)
    • 50: CommentAuthorpin
    • CommentTime5 Dec 2019
     
    .. A z xbiosem już niebawem problem będzie "naprawiony" ;)