Chciałbym przedstawić finalną wersję gry DELETE ME: DELETE ME HARD.
To 30-poziomowa strzelanka stworzona dla Atari XL/XE, ale doczekała się też portów na NES-a i C64... Oczywiście wersja na Atari XL/XE jest najlepsza i posiada dodatkowo ekran tytułowy.
DELETE ME HARD to abstrakcyjna strzelanka. Zabawa polega na przetrwaniu starcia z wężem układającym się w napis „DELETE_ME”, zestrzeliwaniu jego liter i ulepszaniu swoich statystyk i broni w trakcie rozgrywki.
Pierwsza wersja powstała jako żart inspirowany podwójnym postem na forum AtariAge: ktoś przypadkowo zdublował post, zatytułował go „Delete me” i poprosił o usunięcie: ->link<-
Wersja 1.0 była tylko krótką, grywalną odpowiedzią na tamten post. Wersja 2.0 przyniosła kilka nowych broni. DELETE ME HARD to już edycja ostateczna, która oferuje 30 poziomów, różnorodne typy przeciwników i przeszkód, starcia z bossami, tryb dla dwóch graczy, bronie do odblokowania, ulepszenia po każdym poziomie, bardziej rozbudowaną i uporządkowaną kampanię.
Rozgrywka toczy się na arenie pełnej jedzenia dla węża, pocisków, bomb, laserów, ścian, dronów, bossów i innych mechanizmów. Wąż DELETE ME podąża za jedzeniem i regeneruje się, gdy je zjada - w zależności od tego, jak nim pokierujesz, możesz ułatwić sobie zadanie lub wpakować się w kłopoty.
Bez zbędnych wodotrysków graficznych - całe 64 KB pamięci zostało w 100% wykorzystane na mechanikę gry i grywalność. Gra jest do pobrania za darmo, w modelu „zapłać, ile chcesz”: ->link<-
Już odkryłem - gra działa, ale nie wczytuje się plansza tytułowa - śmieci są zamiast grafiki - przez to nie wiadomo co zrobić by zacząć grę. Po wciśnięciu fire lub start już jest ok. Na real Atari jest wszystko w porządku - zaraz sprawdzę konfigurację Altirry
Edycja: konfiguracja Altirry: PAL, memory 128kb, 130XE/65XE - Rom os zgrywany z mojego real Atari 130XE ver. 3 C - edycja2: po zresetowaniu Altirry już się wczytuje plansza tytułowa
True. Wielkim wyzwaniem jest zbalansowanie rozgrywki, aby było ciekawie i nie zbyt trudno dla nawet na jednego gracza. Tu by była potrzebna aktywna współpraca 4 graczy w procesie tworzenia gry, a na to raczej nie ma szans. Zbyt mała community.
Świetna gierka, fajne efekty dźwiękowe (już je gdzieś słyszałem, nawet wiem gdzie, hehe, takie najlepsze poskładane) i muzyczka kojarząca się trochę z Dojo Dan. :-)