atarionline.pl
atarionline.pl Atari
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Translate to RSS RSS
Nowy scan-doubler z 2018-06-10 10:58 (13)
Minotaur 16K z 2018-06-09 23:37 (11)
Nowy design Atari z 2018-06-04 17:36 (21)
WAP-niak 2018 – wyniki, stuff z 2018-06-03 20:39 (60)
Wywiad z Pinem z 2018-06-03 02:06 (21)
Trwa WAP-niak 2018 z 2018-06-02 01:01 (10)
Wkrótce Pixel Heaven z 2018-05-30 20:40 (12)
Historia żółtej ciżemki z 2018-05-29 14:44 (42)
Robbo na festiwalu nauki i sztuki z 2018-05-29 02:54 (1)
Atari 2600 zaprasza na SV z 2018-05-28 10:19 (7)
Pendrive plug&play z 2018-05-27 12:49 (13)
WAP-niak 2018 Invitka z 2018-05-25 22:14 (11)
O demoscenie z 2018-05-22 07:09 (19)
Recenzja "Aces of Aces" z 2018-05-20 22:29 (28)
Robbo na festiwalu nauki z 2018-05-18 12:32 (27)
Premiera "Time Pilot" z 2018-05-17 10:14 (32)
Łukasz kwestuje z 2018-05-17 06:09 (3)
Noc Muzeów w Retrokompie z 2018-05-16 22:10 (7)
Nachodzi nowa gra z 2018-05-15 19:25 (27)
Atari w czasopismach z 2018-05-14 12:08 (16)
«« nowszestarsze »»

Pomocnik/Helper
Gry/Games

Katalog gier

Opisy gier
Frogs opisał Xeen (0)
Choplifter! opisał Urborg (0)
Joust opisał Urborg (16)
Commando opisał Urborg (35)
Mario Bros opisał Urborg (13)
Xenophobe opisał Urborg (34)
Robbo Forever opisał tbxx (16)
Kolony 2106 opisał tbxx (0)
Archon II: Adept opisał Urborg/TDC (9)
Spitfire Ace/Hellcat Ace opisał Farscape (7)
Wyspa opisał Kaz (9)
Archon opisał Urborg/TDC (16)
The Last Starfighter opisał TDC (30)
Dwie Wieże opisał Muffy (17)
Basil The Great Mouse Detective opisał Charlie Cherry (121)
Inny Świat opisał Charlie Cherry (17)
Inspektor opisał Charlie Cherry (19)
Grand Prix Simulator opisał Charlie Cherry (16)
Rescue On Fractalus opisał Kaz (18)
Stranded opisał Kaz (10)
«« nowszestarsze »»

Wewnętrzne/Internals



   Nowinki tworzone dzięki CuteNews
Recenzja "Aces of Aces"
Kolega Paweł "Nowy80" Nowak obiecał nam na naszym forum premierę swojej najnowszej recenzji gry Ace of Aces i słowa dotrzymał. Tytułem wstępu przypomnę jego opowieść o rozpoczęciu swojej przygody z Atari i symulatorami lotu:



"Swoją przygodę z symulatorami lotniczymi na komputery domowe zacząłem w późnych latach 80-tych. Pewnie jak wielu z Was, zaczynałem od 8-bitowego Atari, modelu 130XE, który dostałem od rodziców jako ośmiolatek na przełomie 1988/89 roku. Sprzęt ten był dostępny jedynie w sieci Pewex za grube pieniądze. Nie zdawałem sobie sprawy w tamtych latach, jak dużym obciążeniem finansowym był zakup tego sprzętu dla rodziców. Wtedy był to jedyny komputer dostępny oficjalnie w Polsce. Niemal natychmiast stałem się posiadaczem takich tytułów jak "F-15 Strike Eagle", "Tomahawk", "Solo Flight", "Silent Service" i wielu innych. Kolejnym moim komputerem była Amiga 500 rozszerzona do 1MB pamięci. Wspaniały sprzęt, na którym ogrywałem całą serię tytułów od firmy Microprose. Dlatego zarówno do małego Atari jak i Amigi mam bardzo duży sentyment. Kilka lat temu zacząłem ogrywać stare tytuły na emulatorach. Pojawiła się jednak myśl, by nabyć te stare maszyny i jeszcze raz mieć możliwość ogrania tych wspaniałych tytułów jak za dawnych lat. Jednocześnie do tych retro sprzętów pojawiło się sporo udogodnień, które myślę że warto stosować. Chodzi o symulatory stacji dyskietek, dysków twardych itp. urządzenia. Bardzo dużo frajdy sprawia odrestaurowanie tych starych maszyn, doprowadzenie ich do używalności i odkrywanie ich "na nowo".

Jednocześnie pojawił się pomysł, by publicznie zamieszczać moje solucje dotyczące użytkowanego sprzętu czy ogrywanych tytułów. Te możecie obejrzeć na moim kanale YouTube nowy80Retro. Postaram się zamieścić opisy na tym kanale i tej stronie opis wszystkich dostępnych symulatorów na Atari 8- i 16-bitowe i Amigę. Mam spory dług do spłacenia z czasów kiedy w Polsce nie obowiązywała ustawa o własności intelektualnej, a wszystkie te tytuły miałem dostępne na przegrywanych nośnikach z giełdy komputerowej, mieszczącej się w Warszawie przy ulicy Grzybowskiej. Obcowanie z dużymi wersjami pudełkowymi pełnymi różnych dodatków do tych tytułów to niesamowita frajda i wprowadzenie w klimat tamtych lat. Bardzo serdecznie zapraszam do lektury poszczególnych gier oraz materiałów wideo, które postaram się regularnie umieszczać na stronie oraz swoim profilu YouTube."




Ace of Aces od Accolade (1986)

"Ace od Aces" to jeden z najbardziej rozbudowanych tytułów symulacyjno–zręcznościowych na małe Atari. Program został wydany przez firmę Accolade w 1986 roku. Pierwszy raz miałem z nim styczność cztery lata po wydaniu, niestety w wersji kasetowej, która w systemie multiload sprawiała mi sporo problemów. Symulator został mi polecony przez „mojego pirata” na Warszawskiej Giełdzie Komputerowej, mieszczącej się przy ul. Grzybowskiej. Miałem pierwszy raz okazję zasiąść za sterami dwusilnikowej maszyny szturmowej z czasów Drugiej Wojny Światowej. Brać udział w nalotach na niemieckie łodzie podwodne, pociągi transportowe czy niszczyć rakiety V2 lecące w kierunku Londynu. W przypadku niszczenia rakiet autorzy mieli bujną wyobraźnię i stworzyli istnie filmowy klimat. Latałem na terenie Europy Zachodniej, kontrolując parametry pracy silnika, wysokość oraz współrzędne na mapie. Klimat w tytule był dodatkowo budowany przez filmowe wstawki pokazujące alarm na lotnisku i start maszyn. Ten wirtualny świat mógł być pokazany na 8-bitowym Atari dzięki sprytnym zabiegom twórców. Nie widzieliśmy generowanego ukształtowania terenu, a jedynie chmury, w które mogliśmy wlecieć obniżając pułap. Ląd czy morze widzieliśmy jedynie przez luk bombowy, gdzie z użyciem elementów zręcznościowych bombardowaliśmy infrastrukturę przeciwnika. Sam model lotu był mało realistyczny, ale gra mocno wciągała w rozbudowaną rozgrywkę. Program "rozwijał skrzydła" dopiero na stacji dyskietek, której w latach 90-tych niestety nie posiadałem. Zapraszam do szczegółowej recenzji gry, mam nadzieję, że po latach tytuł sprawi Wam tyle satysfakcji co mi.



Zdjęcia w większej rozdzielczości można ściągnąć stąd.

2018-05-20 22:29 by Kaz
komentarzy: 28
Kaz @2018-05-21 00:11:36
Odniosę się tylko do sformułowania "kiedy w Polsce nie obowiązywała ustawa o własności intelektualnej". Akurat w latach 80-tych i początku 90-tych obowiązywała taka ustawa, z dnia z dnia 10 lipca 1952 roku o prawie autorskim. To jeden z powszechnych mitów, że nie było ochrony własności intelektualnej w tym okresie. Była, ale mało skuteczna. Przyczyn było zapewne kilka, jak nie kilkanaście.
larek @2018-05-21 00:25:27
Bardzo fajnie zrobiona recenzja. Oby takich więcej.
urborg @2018-05-21 06:49:28
Dzięki za ciekawy opis gry. Nie grałem w ten tytuł nigdy, ale to zapewne dlatego że dysponowałem tylko magnetofonem. Nie wiedziałem że to aż tak rozbudowany program - wiele ekranów, widoków, trybów gry - zrzucanie bomb, walki powietrzne. Wygląda jednak na to że to raczej jest rozbudowana zręcznościówka niż symulator, mimo tego tytuł warty ogrania.
piter_JagNESFest @2018-05-21 08:27:43
super opis, świetnie zrobione !

moja ulubiona symulacja po "ciężkim" Tomahawk oraz Flight Simulator, Super Huey :) no i jeszcze F15 tłukłem. Później z symulatorami na ST przeszedłem ... pod ST grałem już tylko na Jaguarze ... i na tym zakończyłem przygodę generalnie z grami no i symulatorami
atarifan @2018-05-21 08:34:19
Kaz, jeśli masz na sobie gumowce chroniące przed wodą, ale są one dziurawe i woda ci się do nich wlewa, to czy chronią one przed wodą? Czy mitem jest twierdzenie, że nie masz ochrony przed wodą?

To samo z sowiecką ustawą z 1952 o własności intelektualnej. Jeśli ustawa była, ale nikogo nie chroniła, to jaki jest sens mówić, że była ochrona praw autorskich i że mitem jest mówienie że ochrony nie było?

Przecież cały pic z tą ustawą polegał na tym, że były to iluzoryczne przepisy, a właściciele praw autorskich którzy podpierali się nią w sądzie przegrywali.

Więc autor materiału jak najbardziej miał racje: ochrona praw autorskich w tamtym czasie nie istniała.
Kaz @2018-05-21 09:20:16
Drogi manipulancie. Rozumiem, że chodzi Ci już tylko o dosrywanie, że ja i inni Atarowcy się we wszystkim mylimy, ale rób to przynajmniej trochę inteligentnie.

Autor materiału nie napisał, że ochrona praw autorskich nie istniała, tylko, że nie obowiązywała taka ustawa. Dokonujesz drobnej manipulacja słowem, a dużej znaczeniem słów. A ustawa obowiązywała.

I ochrona praw autorskich również była, o czym nie masz bladego pojęcia. A problem z jej stosowaniem do oprogramowania wynikał głównie z tego, że nie miał KTO ścigać, bo firmy zachodnie produkujące oprogramowanie wcale się nie kwapiły do tego. Douczamy się, zamiast wylewać swoje żale na AOL :)
tooloudtoowide @2018-05-21 09:49:44
Ustawa, była ale nie było procedury ścigania okradania kapitalistycznej firmy ze zgniłego zachodu. Bo co to za okradanie - przecież ani kaseta nie była ich, ani kartka z ksero nie była ich, a co tam nagrane na kasecie to już ciemna magia dla milicji :)

a w Ace of Aces się grało! łezka w oku.
Kaz @2018-05-21 10:09:28
Marcinie, nawet gorzej - procedury ścigania były i w przypadku naruszania praw autorskich, np. do książek, nagrań - skutecznie z nich korzystano! Z oprogramowaniem było znacznie gorzej, bo a) nie opłacało się zachodniej firmie, szczególnie małej, ścigać w obcym systemie prawnym jakiejś drobnicy (teraz też tak się nie robi!), b) uzyskane odszkodowania byłyby niewielkie, c) procedury sądowe trwały długo, d) państwo "odgórnie" przymykało oczy na kopiowanie, bo samo z tego korzystało na potęgę podczas podkradania technologii ze złego Zachodu. Po prostu taka była "kultura prawna" socjalizmu.
SAMI @2018-05-21 12:22:10
Gwoli ścisłości - drobny błąd w opisie powyżej - powinno być niszczenie V-1 (Fieseler Fi 103), które notabene nie były rakietami a w zasadzie, swego rodzaju pociskami manewrującymi. Przy stanie techniki w czasie II wojny światowej, balistyczne rakiety V-2 mogły być niszczone tylko na wyrzutniach.
atarifan @2018-05-21 12:42:03
Drogi Kazie, napisałem swój komentarz w sposób kulturalny.

Dlaczego odzywasz się do mnie per „dosrywanie”, per „manipulancie”?

Czemu obrażasz mnie sugerując że wypowiadam się „nieinteligentnie”, że jestem „niedouczony”, że „wylewam jakieś żale”?

Dlaczego kolejny raz wypowiadasz się w sposób pogardliwy dla rozmówcy?
Kaz @2018-05-21 13:38:29
Kulturalność wypowiedzi nie chroni przed kłamstwem, manipulacją i robieniem syfu. A to właśnie robisz - już od wielu wpisów: kłamiesz, manipulujesz, robisz syf. I gardzisz tak naprawdę ludźmi, z którymi rozmawiasz, o których piszesz.

Pogardę czuję nie wobec rozmówców, ale wobec takiej persony jak ty - bez odwagi cywilnej, ukrywającej swoją tożsamość bo wstydzącej się swojego zdania.
atar1fan @2018-05-21 15:01:45
Kaz, jedyne moje „przewinienie” polega na tym, że ośmieliłem się skrytykować książkę i inicjatywę typu rebus, które uważam za mega słabe. Zrobiłem to w sposób kulturalny, ale ty od razu zareagowałeś wyzwiskami.

Co do zarzutu że jestem żałosną kreaturą która tchórzliwie ukrywa się za pseudonimem to przypominam, że formularz dodawania komentarzy na tej stronie nie posiada pola „imię, nazwisko, pesel”, tylko „nickname”, czyli pseudonim. Dlatego podpisuję się ksywką, podobnie jak inni komentujący.

Problem jest innego rodzaju. Gdy inni komentujący piszą „dobra robota Kaz”, „jesteś genialny Kaz”, to nie przeszkadza ci że podpisują się pseudonimami. Ale gdy ktoś ma odmienne zdanie niż ty i na przykład skrytykuje książkę którą współtworzyłeś, to od razu orzekasz że autor jest tchórzem idiotą robiącym syf ukrywając się za pseudonimem.

To jest dzielenie ludzi na tych dobrych, którzy chwalą Kaza, i na tych złych, którzy się z Kazem nie zgadzają i których trzeba obrzucić wyzwiskami i przegonić z portalu.

Nie zgadzam się na takie traktowanie ludzi jako człowiek.

Pozdrowienia dla admina strony, który zablokował dodawanie komentarzy pod moim nicknamem. Dodaję go ze zmienionym i obiecuję, że więcej nic już nie napiszę na stronie, której autorzy nie szanują użytkowników.

Opuszczam kółko wzajemnej adoracji poklepywania Kaza po plechach.
marekp @2018-05-21 16:06:52
Czekam na recenzje F-15 Strike Eagle i Tomahawk. Kiedyś dużo w nie grałem. Pamiętam, że w normalu długo i zawodnie się wczytywały więc nie wyłączałem komputera nawet przez tydzień. :-)
@larek: 11min... :-P
Kaz @2018-05-21 16:26:50
atari1fan - żegnam i mam nadzieję, że naprawdę nie wrócisz. To nie jest właściwe miejsce dla frustratów i wylewanych przez nich żali. To dla ludzi chcących coś robić i cieszących się z tego, co robią.

I nie kompromituj się, że chodzi o mnie, bo zdążyłeś już wielokrotnie niewybrednie "pojechać" każdemu, co ktokolwiek robi. Zmiany nicków i IP nie pomogło. Jeśli wszędzie jest lepiej niż tu - to zachęcam do korzystania z tamtych miejsc, a nie tutaj.

Podpisano: Samozwańczy Prezes Kółka Wzajemnej Adoracji Atarowskiej :D
PS. W tym tygodniu adorujemy kolejnych Atarowców, zresztą jak co tydzień :P
Anon @2018-05-21 17:35:08
Cóż, Kaz, dyplomacja nie jest twoją mocną stroną
Kaz @2018-05-21 17:45:05
Nie w każdej sprawie dyplomacja się sprawdza. A w niektórych nawet byłaby grzechem.
RetroBorsuk @2018-05-21 19:29:28
nowy80Retro - witam serdecznie!

Bardzo podoba mi się Twój opis Ace of Aces nawet pomimo, że symulatory to całkowicie nie mój gatunek. W Solo Flight nie wystartowałem nawet, a z pseudosymulatorów to w Wings się baardzo zagrywałem na Amigę i tyle.

Świetne zdjęcia do wpisu budujące klimat i widać, że jesteś prawdziwym pasjonatem tego co robisz! W filmie przykuwa uwagę bardzo dobra czołówka - pełna profesura i wpadające w ucho tło muzyczne. Przyjemnie się to ogląda i nadaje wszystkiemu profesjonalnego szlifu.

Sam jestem zwolennikiem trochę bardziej zwariowanych opisów/recenzji romantycznych ;-), ale do symulatorów lotu to by nie pasowało. Tutaj Twoje podejście wydaje się jedyną słuszną drogą. Czyli spokojny głos z offu, przedstawienie funkcji gry oraz rozgrywki - jako nie fan symulatorów obejrzałem całość z wypiekami na twarzy - a to znaczy że materiał bardzo dobry!

Masz świetny głos do youtube'a (nie to co mój buhahaha)! Normalnie niczym lektor.

Materiał zasługuje na 10/10, jedyna skromniutka uwaga ode mnie, jeżeli jest to recenzja - przydałoby się na koniec kilka słów podsumowania. Jak oceniasz tą grę w stosunku do innych atarowskich symulatorów, co Ci się w niej najbardziej podobało , a co mniej. Krótkie podsumowanie.

Z niecierpliwością czekam na Twoją recenzją w naszym konkursie na Retro Na Gazie! Pozdrawiam!

Panowie trochę żal, jak powiedziałby mój chrześniak, że 11 z 16 komentarzy pod takim kawałkiem dobrej roboty jaką wykonał nowy80Retro - dotyczy tak "ważnego" problemu w jego wpisie jakim jest ustawa o prawach autorskich z tamtych lat, której nikt nie respektował w stosunku do gier video... A później wzajemne przepychanki...

Autor pewnie wchodzi z ciekawością widząc taką ilość komentarzy pod swoim wpisem i się zastanawia pewnie czy on naprawdę opisywał Ace of Aces czy pisał bloga o martwych ustawach PRLu...

Pozdrawiam
diabeł? @2018-05-21 21:23:05
Świetna recenzja, muszę napisać, ze mamy coś w wspólnego z początkami tej gry tzn. miałem ją na kasecie pod szumną nazwą "Gry blokowe" z giełdy we Wrocławiu, razem z m.in Gauntlet, Karateką i Fight Night...i racja - wczytywanie z kasety to mordęga. Obejrzałem Twoją recenzję F-15..ile ja się w to zagrywałem na Atari!!! Skończona nie raz. Super i ...więcej :) Może Super Huey? Pozdr!
QTZ @2018-05-21 21:41:35
Sory, Kaz, ale kto tu "robi syf" to każdy widzi.

Ja też mam zmienne IP i co z tego, nigdzie tu nie jest powiedziane, że trzeba się logować za każdym razem z tego samego IP / urządzenia. Jest to po prostu mało realne i nieuzasadnione. Nie sądzę żebyś Ty sam tego przestrzegał.

Wyzywanie kogoś, czy banowanie z tego powodu, czy z powodu, że ma inne zdanie niż Ty jest niedopuszczalne. Na bana zasługuje Twoje niestosowne zachowanie. Tym bardziej, że jesteś aktywnym założycielem tej strony, więc Twoje zachowanie utożsamiane jest z działaniem całej naszej społeczności. A np. ja nie popieram wyzywania w ogóle i wyrzucania praktycznie bez powodu kogokolwiek.

Gdy tego typu zachowanie jest propagowane, należy się spodziewać, że każda kolejna próba polemiki zakończy się wyzwiskami i zbanowaniem, niekoniecznie wyzywającego...

Co jednak mam nadzieję, że już nigdy więcej nie nastąpi.
Kaz @2018-05-21 22:33:52
QTZ - kto został zbanowany? kto został wyrzucony?
bocianu @2018-05-21 23:25:27
Świetny materiał. Czekam na Solo Flight, kiedyś katowałem ten tytuł z uporem maniaka :)
Kaz @2018-05-22 06:41:34
Mój ulubiony symulator to był Tomahawk i Fighter Pilot. F15 też mi się podobał, za dynamikę, ale dla mnie największą wadą był brak startu i lądowania.

Z takich tytułów wartych "obskoczenia" wydaje się jeszcze Spitfire 40 i Mig Alley Ace, chociaż szczególnie ten ostatni szczytem osiągnięć programistycznych nie jest.
piter_JagNESFest @2018-05-22 18:51:25
kurde faktycznie jeszcze Solo Flight i Miga Alley Ace !

ale nic nie przebije niskiego "latania" w Tomahawk, czułem kamienie i krzaki dotykające Apache AH64 ! :) latało się długo i do dalekich celów. Podobnie w Silent Service .

Wracając do opisywanej Ace of Aces... to odnalazłem także oryginał swój w zasobach :)
piter_JagNESFest @2018-05-22 18:56:49
...no w Silent Service się .. pływało do dalekich celów .. ale chyba każdy zrozumiał skrót myślowy ;)

a no i pamiętam jak grałem w Spitfire 40 a później przesiadłem się na ST na tej grze - nie jest jakaś wyjątkowa ale że ST miałem dość wcześnie to przeskok technologiczny był masakryczny, inny świat jakiś ;)
Kaz @2018-05-22 20:29:44
Tak, na ST w końcu dało się w te symulatory lotu normalnie grać :P. Chociaż na wczesnym etapie były takie rozczarowania jak Jump Jet (było też kiepskie na małym Atari), ale potem wyszedł F29 Retaliator, najlepsza gra tego typu, najpłynniejsza. Taka gra jak F-15 na 8-bitów tylko w końcu dokończona :)
piter_JagNESFest @2018-05-22 22:11:40
a ja kurde miałem odwrotnie albo.. tak samo ... czyli na Atari8 grałem na wszystkich symulatorach a mój mózg był takim Rapidusem i VBXE - jakoś mnie bardziej fascynowały niż późnej na ST - no fakt że wtedy to już zająłem się DTP ale w F29 i F19 latałem i na Silent Service II pływałem... ale moja wyobraźnia poszła chyba w inną stronę ... no Gunship 2000 grałem na PC teraz mi się przypomniało, u kumpla, ja nie miałem PC. Był… Gunship 2000 zapowiadany na Falcon'a.. ehhhh i czekałem i czekałem... a propos pójdzie on Atari PC4 ???!!!! czyli AMD 286 12MHz i 8MB Ram !?
MDW2 @2018-05-27 00:52:10
Ja generalnie na komputerach niewiele grałem. Ale akurat na Atari XL/XE całkiem sporo grałem w: Tomahawk, F15 Strike Eagle, Silent Service i przede wszystkim Solo Flight. Byłem niestety tym nieszczęśliwym Atarowcem, którego los nie obdarował stacją dysków i męczyłem się z magnetofonem (do którego do dzisiaj czuję skrajną nienawiść). Miałem jakiegoś pirata Aces of Aces na kasecie ale to nie miało sensu. Wyglądało jak wycięty bez sensu kawałek gry w którą zupełnie nie dało się grać.
tofu @2018-05-27 09:47:47
Piratów "Aces of Aces" było wiele. Miałem jeden, który pozwalał zagrać tylko raz - potem każdy restart zaczynał się od mojego ostatniego błedu - zwykle płonący silnik.

Co do F-15, to miał on zabawny bład. Raz udało mi się osiągnąć stan, gdzie samolot zawisa z prędkością 0 mph. Gdy to się udało, to nie można było już chyba nic zrobić, tylko wisieć i obracać się jak bombka choinkowa.
nickname
e-mail / website (opcjonalnie)
Aktualne tematy
Poszukuję "Atari Basic" Miguta (17)
ostatni: 14-08-2018 05:23, QTZ
Cart z opragramowaniem turbo (3)
ostatni: 13-08-2018 23:56, atariki50
Mikroproblemy (38)
ostatni: 13-08-2018 23:44, Kaz
Liczniki poly w POKEY (10)
ostatni: 13-08-2018 22:02, antrykot
Ciekawostki (4028)
ostatni: 13-08-2018 12:09, Kaz
Silly Venture 2k18 - 10th Celebra... (54)
ostatni: 13-08-2018 11:41, bocianu
STe problem (32)
ostatni: 13-08-2018 07:10, lopezpb
IK+ (133)
ostatni: 12-08-2018 21:42, IRATA4
Retro Na Gazie (182)
ostatni: 12-08-2018 20:54, RetroBorsuk
Zmiany w bazie gier, demosceny, u... (572)
ostatni: 12-08-2018 16:05, pajero
Nowa gra na C64 - "pohandlujmy" z... (422)
ostatni: 12-08-2018 10:22, TheFender
The Adventures of Robbo (98)
ostatni: 10-08-2018 23:00, anonymus
Naprawdę dobre polskie komnatówki? (59)
ostatni: 10-08-2018 20:30, IRATA4
RetroKomp 2018 (5)
ostatni: 09-08-2018 22:50, sachy
Może ktoś przygarnie kropka w nie... (9)
ostatni: 09-08-2018 18:01, pirx

Kategorie Forum Atarum

Użytkowników: 1869
Ostatnio zarejestrowany: uka
Postów ostatniej doby: 12

Społeczność/Community

Najbliższe imprezy

Stragan
Atari USBJoy Adapter oferuje Jakub Husak (0)
Programy: Kolony 2106 oferuje Kaz (6)
Sprzęt: rozszerzenia oferuje Lotharek (18)
Gadżety: naklejki, pocztówki oferuje Sikor (11)
Sprzęt: cartridge RAM-CART oferuje Zenon (4)
Miejsce na drobne ogłoszenia kupna/sprzedaży oferuje Kaz (51)
Sprzęt: interfejs SIO2IDE oferuje Piguła (0)
Sprzęt: interfejs SIO2SD oferuje Piguła (22)

Użytki/Utils
Sprzęt/Hardware

Wynalazki
Atari i Bluetooth napisał Kaz (32)
SIO2PC-USB napisał Larek (45)
Nowe SIO2SD napisał Larek (0)
SIO2SD w CA12 napisał Urborg (9)
Ratowanie ATMEL-ów napisał Yoohaas (12)
Projektowanie cartów napisał Zenon (12)
Joystick do Atari napisał Larek (54)
Tygrys Turbo napisał Kaz (8)
Testowałem "Simple Stereo" napisał Zaxon (3)
Rozszerzenie 1MB napisał Asal (20)
Joystick trzyprzyciskowy napisał Sikor (18)
Moje MyIDE oraz SIO2PC na USB napisał Zaxon (16)
Jak wykonać płytkę drukowaną? napisał Zaxon (26)
Rozszerzenie 576kB napisał Asal (36)
Soczyste kolory napisał scalak (29)
XEGS Box napisał Zaxon (13)
Atari w różnych rolach napisał Różyk (8)
SIO2IDE w pudełku napisał Kaz (5)
Atari steruje tokarką napisał Kaz (14)
DarkMouse napisał Kaz (7)
«« nowszestarsze »»