atarionline.pl
atarionline.pl Atari
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Translate to RSS RSS
Starotki ze strychu z 2017-10-20 12:30 (3)
Nowy RECOIL v4.1.0 z 2017-10-19 22:10 (6)
RetroKomp/LOAD ERROR 2017 – zapraszamy! z 2017-10-18 20:01 (3)
Robimy plakaty z 2017-10-11 23:56 (20)
Festiwal retro już za chwilę z 2017-10-10 12:26 (0)
Beyond the Borders – zbiórka na Kickstarterze z 2017-10-08 23:46 (42)
Remanent growy – ACTris! 2.1 z 2017-10-03 22:22 (6)
Silly Venture 2k17 – invitka na… C-64! z 2017-10-01 12:48 (13)
Relacja z KWAS-a 12 z 2017-09-30 02:03 (15)
Remanent growy – mini-Slots z 2017-09-28 00:25 (8)
Gry na Atari w IPN z 2017-09-26 08:18 (3)
Nowa polska gra na Atari ST z 2017-09-23 01:49 (25)
07 się zgłasza... z 2017-09-21 10:36 (26)
Czeskie gry multijoyowe z BAHA Software z 2017-09-18 23:20 (4)
Krakowskie Retrospekcje #6 z 2017-09-15 00:26 (4)
Atari 2600 – 40 lat minęło... z 2017-09-11 23:51 (19)
Remanent growy – Tag! M4 z 2017-09-10 12:48 (4)
Remanent growy – Bored of Floppy z 2017-09-07 21:49 (8)
Festiwal retro w Krakowie z 2017-09-04 15:27 (1)
Riverwash 2017 i KWAS #12 z 2017-09-02 13:56 (12)
«« nowszestarsze »»

Pomocnik/Helper
Gry/Games

Katalog gier

Opisy gier
Frogs opisał Xeen (0)
Choplifter! opisał Urborg (0)
Joust opisał Urborg (16)
Commando opisał Urborg (35)
Mario Bros opisał Urborg (13)
Xenophobe opisał Urborg (34)
Robbo Forever opisał tbxx (16)
Kolony 2106 opisał tbxx (0)
Archon II: Adept opisał Urborg/TDC (9)
Spitfire Ace/Hellcat Ace opisał Farscape (7)
Wyspa opisał Kaz (9)
Archon opisał Urborg/TDC (16)
The Last Starfighter opisał TDC (30)
Dwie Wieże opisał Muffy (17)
Basil The Great Mouse Detective opisał Charlie Cherry (121)
Inny Świat opisał Charlie Cherry (17)
Inspektor opisał Charlie Cherry (19)
Grand Prix Simulator opisał Charlie Cherry (16)
Rescue On Fractalus opisał Kaz (18)
Stranded opisał Kaz (10)
«« nowszestarsze »»

Użytki/Utils
Wewnętrzne/Internals



   Nowinki tworzone dzięki CuteNews
Atari, LCD i tuner TV
Monitorowa wieża babel

Jak część z was, spotkałem się z oczywistym problemem pomieszczenia sprzętu na ograniczonej przestrzeni biurka. Osobiście posiadam trzy komputery, którym poświęciłem sporo mojego życia. Są to małe Atari, Amiga 1200 oraz PC (było jeszcze Atari 1040 STE oraz Amiga 500, ale tych już nie mam). Są dwie możliwości zapewnienia kontaktu z tym sprzętem:
  • wymagająca najmniej kosztów i energii, polegająca na zastąpieniu sprzętu emulatorami, które niekiedy sobie lepiej radzą niż oryginał (szybsze, lepsza grafika),
  • zapewniająca bezpośredni kontakt z oryginalnym sprzętem, ale za to wymagająca dodatkowej przestrzeni na biurku (ta budzi najwięcej sentymentu i radości).

    Oczywistym problemem staje się monitor, który zajmuje sporo miejsca. Tu od wielu lat poszukuję optymalnego rozwiązania podpięcia wszystkiego pod monitor od PC, który jakby na to nie patrzyć jest i będzie. Przed zakupem PC, Atari było podpięte pod mały TV, a do Amigi sprawiłem sobie monitor od PC (Philips 14-calowy za 730 złotych - do dziś pamiętam) i podłączyłem ją poprzez przejściówkę, używając trybu Double NTSC z overscanem (monitory od PC zwężały obraz Amigowy i aby maksymalnie wypełnić ekran trzeba było powiększyć obraz, a Double NTSC zapewniał 60Hz odświeżania, co było lepsze od Double PAL i jego 50Hz). Tak było do momentu pojawienia się PC (już K6 233 z 32MB RAM). Na tym sprzęcie nie było mowy o rozsądnej emulacji Amigi, a Atari ledwo co, więc z czasem PC zaczął dominować.

    Doświadczenia z kartami PC

    Od tego momentu zacząłem szukać rozwiązania umożliwiającego wyświetlanie obrazu Atari na monitorze od PC. Pierwsze, za czym zacząłem się rozglądać, to karty graficzne z wejściem wideo. ATI Rage Pro 128 zawiodła i została zastąpiona drogą kartą Elsa Erazor III Pro VIVO (Riva TNT2 Pro). Tą kartę można by nazwać bliską ideałowi, gdyż potrafiła ona wyświetlać obraz z wejścia wideo aż do rozdzielczości 1600x1200 oraz go przechwytywać w tej rozdzielczości, sprzętowo kodując do MPEG-a. Sterownik karty posiadał prosty i świetny programik do wyświetlania obrazu z wejścia wideo (karta posiadała 3 wejścia wideo i 2 wyjścia composite, jak i S-Video). Dodatkowo ciekawostką było to, że karta poprawnie wyświetlała przeplot bez potrzeby stosowania filtrów grzebieniowych. Ustawiając tryb np. 100Hz na PC można było wyświetlać poprawnie atarowski interlace (np. HIP-y czy RIP-y). Wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że sterowniki wejścia wideo działały poprawnie tylko do Windowsa 95, 98 i ME. Do XP pojawiły się jakieś, ale nie udało mi się zmusić karty do współpracy z nimi. Postanowiłem szukać dalej.

    Testowałem różne karty TV, ale one potrafiły wyświetlać obraz maksymalnie 384 na 288 (cóż, chip BTxxx). Dałem sobie z tym spokój na jakiś czas, gdyż pojawił się nowy rozdział w moim życiu: żona, potem dzieciaki. Kupiłem w końcu kartę Avermedia Studio 303. Można by kartę ocenić jako całkiem, całkiem dobrą - obsługa pełnego PAL, przechwytywanie do MPEG2 (potrzebne mi było do zgrywania materiału z kaset wideo), niezły obraz TV. Niestety, nie wiadomo z jakich przyczyn, beznadziejny obraz z Atari. Zakłócenia i widoczne działanie filtru antygrzebieniowego, objawiające się losowym wyświetlaniem linii o punkt w prawo lub lewo. Sprawa wyglądała nieciekawie. Amiga już była na odstawce, Atari sporadycznie, rodzina, brak czasu na to wszystko.

    W międzyczasie postanowiłem zmienić wysłużoną Elsę na coś nowszego, szybszego. Oczywiście zacząłem się rozglądać za kartami VIVO. Na pierwszy ogień poszła ATI (próba zaufania po raz drugi). Była to ATI Radon 9600 Pro VIVO. Była i się szybko wybyła... Obsługa 3D taka sobie (czasem rwała), a wejście wideo na poziomie 384 na 288. Obraz z Atari poprawny, ale rozmyty. Niestety to nie to i kartę zwróciłem do sprzedawcy (polecam Komputronik). Na jej miejsce zacząłem szukać czegoś innego i znalazłem na Allegro MSI 5600 XT VIVO (Riva Geforce FX 5600) za rozsądną cenę (karta świetnie się taktuje z 235/400 do 380/660 MHz - odpowiednio dla rdzenia i pamięci przy pasywnym chłodzeniu). Problemy pojawiły się w momencie próby znalezienia jakiegoś programiku umożliwiającego obsługę chipu z MSI, ale ostatecznie taki znalazłem. Po podłączeniu wejścia dawna radość powróciła. Obraz na wejściu okazał się być w porządku, bez zakłóceń. Tylko ten soft taki mizerny. Ale nie ma się co czepiać, działa. Oczywiście wszystko do momentu... To coś jak powtórka z rozrywki. Sterowniki wejścia wideo instalują się tylko ze sterownikami NVIDII zamieszczonymi na dostarczonej płycie do karty (starszej). Niestety sterowniki posiadają również błędy wyświetlania 3D. Wniosek: nie ma sensu kupować kart VIVO!

    Wkracza LCD

    Jakiś czas temu postanowiłem zmienić monitor na LCD. Nie mam zaufania do tej technologii, ale trzeba trochę oszczędzać oczy, a wierzcie mi, przy LCD mniej bolą, zwłaszcza po dłuższym siedzeniu przy monitorze. Szukając LCD-ka zacząłem się interesować ich rodzajami i parametrami. Jeśli chodzi o obraz to ważna jest dla mnie jakość, więc od początku odrzuciłem wszelkie matryce typu TN (262 tysiące kolorów interpolowanych, słabe kąty widzenia). Niestety, taki co mi się spodobał (NEC WGX2, matryca AS-IPS, 20 cali, panorama, z możliwością zachowania proporcji obrazu) był poza moim zasięgiem finansowym (ponad 2000 złotych). Zacząłem się rozglądać za jakimś kompromisem (i rozsądkiem - dziś kupisz monitor za ponad 2000 złotych, a za chwilę ceny zlecą, bo pojawią się OLED-y) i znalazłem przypadkowo monitor BENQ FP91GP - 19 cali, posiadający matrycę MVA w proporcjach 5:4 (kto takie wymyślił?!) za około 900 złotych. Muszę przyznać, że monitor mnie miło zaskoczył i mogę go z czystym sumieniem polecić (1280x1024, pełna paleta kolorów - wierzcie mi, to widać; dobre kąty widzenia; niezły czas reakcji; wejścia DVI i D-SUB). Przy okazji uwaga, o której nikt w sieci nie napisał: 90% monitorów poniżej 1500 złotych nie posiada funkcji zachowania proporcji obrazu. Tyczy się to monitorów zwykłych jak i panoramicznych. Co oznacza, że wszystkie tryby o proporcjach 4:3 będą zdeformowane i nic z tym nie zrobimy. Najgorzej jest w przypadku tanich monitorów panoramicznych. Wszystkie starsze programy oraz gry nie uwzględniające trybów panoramicznych będą rozciągnięte w bardzo nienaturalny sposób i nie da się nic z tym zrobić. Wniosek: nie kupować tanich, panoramicznych LCD, chyba, że nie przeszkadza nam rozciągnięty obraz lub PC jest używany tylko do programów i filmów.

    Test i recenzja tunera

    Rozwiązanie powyższych problemów pojawiło się w postaci mojego najnowszego nabytku czyli zewnętrznego tunera TV Media Tech MT 4154. Oczywiście zanim kupiłem ten tuner zwróciłem poprzedni zakupiony przez Allegro, który (pomimo zapewnień sprzedawcy) nie współpracował z moim Benq (a w instrukcji było napisane, że tylko CRT!). Uwaga: nie kupujcie tanich tunerów zewnętrznych, tych poniżej 130 zł i nie wierzcie opisom sprzedawców.

    Poszukałem i postanowiłem zakupić w celu sprawdzenia tuner TV MT4154. Znalazłem ten tuner w firmie Proline w cenie 179 zł (taniej nie znajdziecie), ale kupiłem w Media Markt za 199 zł. Powód? Na Proline trzeba uważać. Oni nie umożliwiają zwrotu sprzętu, jeśli by nie chciał poprawnie działać, a na dodatek, co jest sprzeczne z prawem, nie umożliwiają sprawdzenia sprzętu w sklepie, przed zakupem. Trochę się z nimi popstrykałem, poczytałem opinie na necie i stwierdziłem, że wolę dopłacić te 20 zł i nie mieć kłopotów. Uwaga: jeśli nie jesteście pewni sprzętu, nie kupujcie w Proline.



    Sprzęt jest opakowany w pudełko, przez które widać urządzenie, nic szczególnego. Do tunera dołączony jest pilot i baterie, zasilacz, kabel przejściówka, kabel VGA oraz przewód audio. Standard bez wydotrysków. Tuner posiada wejście zasilania, dźwięku (mini jack oraz 2 x cinch), wejście obrazu (cinch oraz S-Video), antenowe oraz wejście VGA do podłączenia komputera. Urządzenie posiada wyjście audio (mini Jack), wideo (cinch) oraz analogowe VGA (D-SUB) do podłączenia monitora. Urządzenie może pracować jako przelotowe pomiędzy komputerem, a monitorem. W moim przypadku nie stosowałem takiego podłączenia, gdyż mój monitor ma dwa wejścia: D-SUB oraz DVI (komputer mam podłączony przez DVI, a tuner przez D-SUB). Monitor umożliwia proste przełączanie się pomiędzy źródłami, a jak jedno źródło zaniknie to automatycznie przełącza się na drugie. Dodatkowo stosowanie tunera jako przejściówkę mogłoby pogorszyć jakość obrazu.



    Po przyjściu do domu na pierwszy ogień poszło sprawdzenie działania tunera bez podłączania czegokolwiek. Po włączeniu pojawił się niebieski obraz tła. Działa, więc klik w przycisk menu, które umożliwia naprawdę wiele. Do wszystkich opcji mamy też dostęp za pośrednictwem pilota, co jest wygodniejsze. Menu jest podzielone na zakładki:


  • PicSnd - ustawienia obrazu i dźwięku:
    - BRIG - jasność,
    - CONT - kontrast,
    - SATU - nasycenie kolorów,
    - SHAR - wyostrzanie,
    - VOL - głośność,
    - BALA - balans dźwięku.


  • PicEnh - funkcje dodatkowe:
    - CHR ENH ON/OFF - podbicie barw,
    - LUMA STR ON/OFF - podbicie kontrastu,
    - BLK EX ON/OFF - wymuszenie czarnego tła,
    - NOISE RE OFF/LOW/MID/HIGH - eliminacja zakłóceń (ale ta opcja nie chce się zapamiętywać).


  • Tune - strojenie TV:
    - CHLNUM - wybór kanału,
    - CHL EDIT - edycja kanału (zamiana, flaga skip),
    - CHL MICR - dokładne strojenie,
    - MANUAL SRH - wyszukiwanie pojedynczego kanału,
    - AUTO SRH - strojenie wszystkiego (bez ostrzeżenia kasuje wszystkie kanały!).


  • Config - ustawienia:
    - C.SYS AUTO/PAL/NTSC - system nadawania,
    - ROUTE TV/VIDEO/S-VIDEO - wybór źródła sygnału (dostępny pod przyciskiem pilota),
    - BACKGRD ON/OFF - włącza niebieskie tło w przypadku braku sygnału,
    - MODE - rozdzielczość VGA (VGA 60/75Hz - 640x480, SVGA 60/75Hz - 800x600, XGA 60/75Hz - 1024x768, SXGA 60Hz - 1280x1024),
    - PIPS 4/9/16 - liczba okienek przy wyświetlaniu wielu kanałów (zbędna funkcja),
    - POPP - pozycja okna w trybie nakładania na obraz z komputera (narożniki lub środek). Opcja działa tylko wtedy, jeśli do tunera jest podłączony komputer,
    - DEFAULT - przywraca fabryczne ustawienia.


  • OSD - ustwienia wyświetlania menu tunera:
    - LANG - język (do wyboru są dwa: chiński i angielski),
    - HOR POSI - pozycja pozioma OSD,
    - VER POSI - pozycja pionowa OSD,
    - AUTO OFF - automatyczne znikanie OSD,
    - IMPACT - efekt pojawiania się OSD (nic ciekawego),
    - STYLE - wygląd OSD (inne kolory).

    Najpierw Atari

    Na pierwszy rzut poszło oczywiście Atari. Czcionka zadziwiająco ostra, kolory soczyste oraz bez zakłóceń, rewelacja. Jedynie co przeszkadzało to taki dziwny efekt barwienia tła, ale o tym później. Jak już wszystko ruszyło, to postanowiłem sprawdzić płynność obrazu. Do tego celu chwyciłem pierwszą moją dyskietkę (dosłownie) z sławnym demem grupy WFMH, tam jest dużo scrolli. Oglądanie dema było przyjemnością, jakiej nie miałem od lat.



    Podczas części ze scrollami testowałem różne tryby pracy urządzenia. Początkowo tuner ustawiłem na rozdzielczość natywną monitora (1280x1024 60Hz), ale było lekkie szarpanie się scrolli (60 się nie dzieli przez 25). Po testach, z różnymi trybami pozostałem przy rozdzielczości 1025x768 przy 75Hz. Różnica jakości jest w ogóle nie zauważalna, ale za to 75Hz robi swoje. Scrolle stały się płynne. W zasadzie nic do zarzucenia, a jakość pokazują załączone powyżej i poniżej ilustracje - zakłócenia w postaci lekkiej mory są spowodowane przez aparat fotograficzny.

    Ekran Atari w ramce monitora LCD


    Self Test ładnie wypełnia ekran monitora


    XL Art: niedoszły projekt Sapera


    XL Art: projekt Audio Mastera obsługującego Covox-a, nawet powstała prosta wersja


    XL Art: próba wizualizacji SimCity


    XL Art: próba wizualizacji pulpitu graficznego w GR.15


    XL Art: dawny projekt programu do edycji fontów


    XL Art: dawny projekt grafiki do zina


    XL Art: dawny projekt managera plików


    Grywalny protoplasta gry "Dyna Blaster"




    Postanowiłem sprawdzić jak tuner wraz z monitorem LCD poradzi sobie z trybami mrugającymi czyli z interlacem. Uruchomiłem program "Visage" oraz wczytałem pierwszy RIP, który mi wpadł w łapy. Pełne zaskoczenie. Tuner całkowicie wyeliminował interlace, wyświetlając ostry obraz! Żadnego mrugania. Dla niektórych może to źle, gdyż nie jest to "real Atari"... Cóż, rzecz gustu. Problemem może się okazać zbytnia dokładność obrazu i trzeba się odsunąć od monitora. Obraz Atari z tunera okazał się być lepszej jakości niż z karty graficznej



    Potem Amiga

    Na drugi ogień poszło podłączenie Amigi 1200. I tu lekkie rozczarowanie, gdyż obraz był bardzo rozmyty, z widocznymi przebarwieniami. W zasadzie nie nadający się do pracy w systemie, do zaakceptowania były jedynie gry. Od razu postanowiłem sprawdzić rozdzielczości interlace, włączając rozdzielczość 640x512. I znowu bez interlace-a. Nic nie mruga, podobnie jak na Atari.



    Jednak na sygnale złożonym (composite) testy się nie kończą, gdyż swojego czasu wyczytałem o możliwości polepszenie obrazu z Atari poprzez zbudowanie odpowiedniej przejściówki S-Video, której schemat znalazłem tutaj. Pomyślałem, że jak Atari może przez S-Video, to Amiga pewnie też. A tu mały zawód. Problemem jest to, że A1200 została wykastrowana z tych sygnałów. Mamy jednak internet i na wszystko znajdzie się rada. Należy zbudować mały układzik dodający sygnał S-Video do Amigi, dostępny tutaj. Uwaga: schemat zawiera błąd polegający na zamianie luminancji z chrominancją w gnieździe S-Video.

    Przeróbka w Atari...

    Na pierwszy ogień poszła przejściówka do Atari z DIN na S-Video. Przejściówka zadziałała, lecz obraz przez tuner stał się zbyt szczegółowy, co widać na zdjęciu poniżej. Składa się on z siatki pikseli oraz zakłóceń czarnego tła. Nie wiem jaka tego jest przyczyna, ale wniosek jest jeden. Do tunera Media-Tech należy Atari podłączać przez composite. Pozostała kwestia dziwnych przebarwień tła Atari, które na telewizorze jest w porządku. Postanowiłem szukać przyczyny, bo obraz po krótkim czasie stawał się nieznośny.

    Postanowiłem pójść dość oryginalną ścieżką. Otworzyłem obudowę Atari i zacząłem kombinować w stylu, po którym inny komputer już by dawno siadł. Jednak nie Atari. Najpierw palec po stykach wokół modulatora, co dało pierwszą nadzieję, gdyż obraz zaczął niekiedy się poprawiać. Potem na mokro (na palcu - lepsza przewodność), co pozwoliło zawęzić teren poszukiwań do styków wystających z modulatora. Następnie poszedł w ruch rezystor przykładany pomiędzy stykami i masą na wszelkie sposoby, a potem drucik. Efekty były ciekawe. Przeszedłem na zwarcia połówkowe, czyli zacząłem badać diodą w różnych kierunkach i znalazłem właściwe styki. Tak, to one. Nie wiem, co prawda, do czego służą, ale kombinując z różnymi diodami udało się uzyskać zadowalający efekt. Bez tego tuner byłby w zasadzie do oddania. Przerobiłem od razu mój drugi Atari. Nie mam pojęcia skąd się to brało, domyślam się, że tuner wyświetla obraz zbyt dokładnie, czego dowodem jest S-Video. Po tym zabiegu ponownie stałem się szczęśliwym posiadaczem Atari (niestety gołego). Do szczęścia brakuje mi rozszerzenia pamięci i stereo, przydałoby się też SIO2SD. Ale najpierw trzeba odrobić tuner :)




    ...i w Amidze

    Następnym etapem było zabranie się za przeróbkę Amigi, tu już bez palca i drucików. Części udało mi się kupić za około 10 zł, wliczając płytkę i gniazdo S-Video. Jeden wieczór i gotowe! Niestety początkowo obraz był, ale czarny. To mnie zmartwiło, ale skojarzyłem, że coś inaczej podłączane były sygnały S-Video w przelotce od Atari. Szybko zamieniłem sygnały i... działa!

    w górnych częściach zdjęć widać obraz przed korekcją, w dolnej po korekcji, kolor czerwony na białym tle coś szwankuje


    W tym przypadku obraz zyskał naprawdę wiele. Stał się ostry, choć coś szwankuje czerwień na białym. W końcu da się jako tako pracować, nawet w 640x512 bez interlacu. Czytać można nawet przy 1280x512, ale to masochizm. Najlepiej wygląda standardowy PAL 640x256. Oczywiście tak podłączona Amiga raczej nie będzie stosowana do pracy (do roboty jest PC), a raczej do oglądania dem oraz zabawy, zwłaszcza dla dzieciaków, które niedługo będą na tym etapie. A wiadomo, że gry na Atari czy Amidze są o wiele przyjemniejsze i prostsze w obsłudze niż na PC. Udało mi się znaleźć demo, które dobiło tuner. "Silicon Demo" z jego dziwnymi sztuczkami manipulacji obrazem. Tuner nie podołał, wyświetlając czarny ekran w miejscach dziwnych trybów.

    overscan ładnie wypłenia ekran


    Jeszcze o tunerze

    Po sprawdzeniu możliwości tunera w zakresie współpracy ze starymi komputerami, nadeszła pora na "dodatkowe" funkcje czyli obsługę telewizji. Tu niestety również nie obyło się bez kombinacji. Pierwszym problemem była walka podczas pracy z Atari czy Amigą z przydźwiękami pochodzącymi z anteny. Operacja wyciągania i wkładania kabla antenowego nie była tym, czego bym oczekiwał. Pozostał internet i tu takie znalezisko (na zdjęciu poniżej) w przystępnej cenie (14,88 zł) załatwiło sprawę. Uwaga: znalazłem to w niefirmowym sklepie za ponad 30 zł.



    Jakość obrazu TV jest bardzo dobra, choć mogliby go trochę wyciąć, a wygoda obsługi z pilota umiarkowana, ale da się przyzwyczaić. Pilot jest dobrze odbierany, aczkolwiek trzeba celować w okolice tunera. W obsłudze najbardziej irytuje brak lampki pracy (jest tylko lampka sieci) oraz brak głośniczka. Tuner jest podatny na zakłócenia np. z telefonu bezprzewodowego. Najlepiej jest go postawić po przeciwległej stronie monitora. Dźwięk uzyskany poprzez wzmacniacz jest czysty i można regulować jego natężenie z pilota.

    tęcza w tle to sprawka aparatu fotograficznego


    Na górze i dole widać niewielkie paski, co likwiduje deformację obrazu z 4:3 do 5:4. Zdziwiło mnie jednak to, że to dotyczy również trybu 1024x768, czyli 4:3. Dość wkurzające było strojenie stacji TV. Tuner nie zapamiętał wszystkich programów telewizji kablowej, a niektóre zapamiętał kilka razy. Trzeba było i tak dużo stroić ręcznie, ślęcząc nad listą programów ściągniętą z stron kablówki. Zajęło mi to 2-3 godziny. Samo układanie programów jest przyjemne, gdyż istnieje funkcja zamiany kanałów. Najgorsze wydarzyło się, gdy przypadkiem wcisnąłem autostrojenie. Bez ostrzeżenia wykasowało wszystkie programy! Pasmo tunera obejmuje pełen zakres, włączając kanały z grupy Sxx czyli pełen Hyperband. Niestety tuner nie umożliwia wprowadzanie i zapamiętywanie nazw programów oraz wyboru kanały z listy, co dzisiaj powinno być standardem, zwłaszcza w urządzeniu wartym 200 zł.

    Słowo końcowe

    Tuner MediaTech MT4154 to dobry wybór, ale spodziewać się należy pewnych trudności ze zmuszeniem do poprawnej pracy. Jego obsługa z czasem staje się wygodniejsza i nie powoduje problemów. Jeśli chodzi o wyświetlanie telewizji to jest bez większych zastrzeżeń. Jakość obrazu jest bardzo dobra. Niestety tego typu urządzeń w rozsądnej cenie, do 200 złotych, na naszym rynku jest niewiele, ale sytuacja się zmienia. Niestety nie miałem możliwości sprawdzenia innych tego typu urządzeń, gdyż postanowiłem kupić tuner na miejscu w Poznaniu, żeby móc go oddać bez kłopotów i ponoszenia kosztów transportu w obie strony. Padło na MT4154, jako na firmowe urządzenie.

    Jak widać nie znalazłem jeszcze urządzenia realizującego wymagania bezbłędnie i bezproblemowo. Mogę jednak stwierdzić, że moje poszukiwania wstrzymuję, wybierając drogę kompromisu.

    Zalety tunera:
    • bardzo dobra jakość obrazu bez efektu grzebienia,
    • duże możliwości regulacji parametrów obrazu,
    • pełna gama wejść i wyjść,
    • niezłe wykonanie obudowy i ładny design,
    • cena (poniżej 200zł).


    Wady (niestety tych jest więcej):
    • słabej jakości kabelek z dodatkowymi wejściami,
    • wejście dźwięku: mały jack nie działa w połączeniu z wejściami chinch (nie wiem z czym działa),
    • brak diody sygnalizującej pracę (dioda zasilania się cały czas świeci i nie widać, czy urządzenia pracuje czy nie),
    • aby urządzenie włączyć trzeba przytrzymać dwie sekundy przycisk Power na pilocie,
    • brak trybów panoramicznych (choć jeśli by one miały tylko rozciągać obraz to są zbędne),
    • obraz NTSC z Amigi jest czarno-biały,
    • brak zapamiętywania niektórych ustawień,
    • automatyczne strojenie nie znajduje wszystkich stacji (trzeba dodawać ręcznie),
    • obraz jest wyświetlany za duży, przez co widać po bokach śmieci, przydałaby się funkcja "crop",
    • brak wbudowanego głośniczka (są wprowadzające w błąd otworki)
    • cena: powinno to kosztować nie więcej niż 150zł.

    Dla ciekawskich dołączam instrukcję użytkownika tunera.

    -----
    Aktualizacja tekstu z 6 sierpnia 2007 roku, którą przygotował Maciej w odpowiedzi na pytanie kolegi Lotharka:

    Lotharek pytał: "(...) interesuje mnie jednak jak się psuje jakość obrazu z pieca po przepuszczeniu przez w/w urządzonko; dla tych którzy w swoich LCD nie maja dwóch wejść".

    Maciek odpowiada: "Tuner ma dołączony kabelek umożliwiający podłączenie komputera poprzez niego. Kabelek jest krótki, jeden metr. Jednak to w ogóle nie przeszkadza, gdyż traktować go należy jako ciekawostkę. Obraz z komputera jest bardzo kiepskiej jakości i nie nadaje się do pracy... Zamiast tego proponuję zakupić przełącznik monitorów, choć i przez niego obraz też traci. Załączam fotkę porównującą obraz bezpośrednio i poprzez tuner. Do minusów bym dodał beznadziejny obraz PC poprzez tuner."

    Porównanie obrazu bezpośrednio i poprzez tuner

    Dodatkowo Maciej podesłał zdjęcia opisywane w artykule w większym rozmiarze, tak by można było lepiej ocenić wspomniane efekty. Plik waży około 9,1 MB i jest tutaj.

    2007-07-18 14:26 by Rocky
    komentarzy: 14
  • pigula @2007-07-19 15:17:59
    Rocky ale z Ciebie pedant - u mnie biuro jeszcze nigdy tak nie wyglądało ;)
    lotharek @2007-07-19 17:16:40
    Rocky. recka super. interesuje mnie jednak jak sie psuje jakosc obrazu z pieca po przepuszczeniu przez ww urzadzonko dla tych ktorzy w swoich lcd nie maja dwoch wejsc
    xxl @2007-07-20 08:38:46
    a czy na lcd wide mozna ogladac obraz z atari o szerokosci 48b ?
    rocky_ @2007-07-20 09:47:18
    piguła: staram się, żeby dzieciaki miały utrudniony dostęp do moich skarbów :)

    lotharek: sprawdzę to i odpiszę

    xxl: można, ale i tak będzie rozciągnięty, chyba, że masz monitor, który pozwala na zachowanie proporcji np. dla trybu 1024x768, wstawiając po bokach czarne pasy..
    rocky_ @2007-07-20 09:51:43
    kaz: widzę, że skompresowałeś te grafiki jeszcze bardziej co bardzo odbiło się na ich jakości...

    Dysponuję jeszcze pakietem z ekranami w pełnej rozdzielczości aparatu (ważą ok 10MB w zipie).. mogę dorzucić jakiś link dla zainteresowanych.
    Kaz @2007-07-20 13:04:26
    Rocky - dawaj link, to dodam do artykulu. Albo podeslij te same zdjecia do mnie, to spakuje i umieszcze na serwerze, a link tez znajdzie sie w artykule.
    Kaz @2007-08-06 17:34:28
    Artykuł został zaktualizowany - dodałem komentarz Rocky'ego i wspomniane zdjęcia.
    MDW @2007-08-07 11:02:13
    Mała poprawka - nie "Amiga" tylko "Amiga bez karty graficznej" (czyli coś niespotykanego dzisiaj). Wybaczcie tę uwagę ale jako ciągle czynny amigowiec i posiadacz platformy amigowej z kartą graficzną 128MB, procesorem 1GHz, 512MB RAM nie mogłem się powstrzymać. :)

    Artykuł świetny! Rocky rządzi! :)
    larek @2007-08-08 22:46:15
    Powiem krótko: dobry artek. Sam kiedyś zastanawiałem się nad zakupem LCDeka (ze względów finansowych projekt padł) i miałem obawy czy będzie prawidłowo wyświetlał obraz z atarki. Teraz już wiem na co zwracać uwagę. Dzięki.
    pajero @2007-08-16 22:02:36
    No a jak podłączymy VBXE - osobne sygnały RGB ?
    MWK @2007-11-16 13:50:20
    Tego właśnie szukałem - Dzieki Rocky!
    tokugawa @2008-01-22 19:08:39
    Kurka, całkiem miodzio - a czy ktoś używa Atari na telewizorze LCD ? jak to się sprawuje ??
    tokugawa @2008-01-22 19:10:02
    Własnie doczytałem o mokrym palcu .....buhehehe aaaaaa
    bartcom @2011-02-25 21:52:20
    Chcę podłączyć Atari 130XE do monitora CRT - PC. Jeżeli zrobię to poprzez opisywany przez Ciebie Tuner, to osiągnę sukces? Jakim przewodem, jakie wyjście z Atari? Jak realizować dźwięk?
    nickname
    e-mail / website (opcjonalnie)
    Aktualne tematy
    RetroKomp / LOAD ERROR 2017 (36)
    ostatni: 21-10-2017 13:30, sachy
    Softsynth na Wap-niaku 2013 (53)
    ostatni: 21-10-2017 13:06, pin
    Mr Egg (Włóczykij) (6)
    ostatni: 21-10-2017 01:39, Gonzo
    Kraków, GK, DKIG fotek kilka. (7)
    ostatni: 20-10-2017 21:21, pin
    Plakaty (17)
    ostatni: 20-10-2017 13:54, Prince
    Krakowskie Retrospekcje #6 (1)
    ostatni: 19-10-2017 23:35, pin
    Mousetari (8)
    ostatni: 19-10-2017 17:41, Mq
    SV2k17 - rejestracja, koszulki i ... (3)
    ostatni: 19-10-2017 15:34, greymsb
    Zestawy gier na kasetach od ATAREX (6)
    ostatni: 19-10-2017 13:54, raphis
    Silly Venture 2k17 - uniting the ... (111)
    ostatni: 19-10-2017 09:07, greymsb
    Problem with one of the archived ... (1)
    ostatni: 18-10-2017 23:08, bodkinz
    The Goonies - wersja Turbo Blizza... (84)
    ostatni: 18-10-2017 00:59, QTZ
    4 listopada - Inscenizacja Giełdy... (11)
    ostatni: 18-10-2017 00:45, Creonix
    AY-3-8910 music player (12)
    ostatni: 17-10-2017 20:41, mariuszw
    [S] 5 kartridży z grą NAG (19)
    ostatni: 17-10-2017 16:03, pgru

    Kategorie Forum Atarum

    Użytkowników: 1733
    Ostatnio zarejestrowany: wjakobczyk
    Postów ostatniej doby: 11

    Społeczność/Community

    Najbliższe imprezy

    Sprzęt/Hardware

    Wynalazki
    Atari i Bluetooth napisał Kaz (17)
    SIO2PC-USB napisał Larek (44)
    Nowe SIO2SD napisał Larek (0)
    SIO2SD w CA12 napisał Urborg (9)
    Ratowanie ATMEL-ów napisał Yoohaas (12)
    Projektowanie cartów napisał Zenon (12)
    Joystick do Atari napisał Larek (54)
    Tygrys Turbo napisał Kaz (7)
    Testowałem "Simple Stereo" napisał Zaxon (3)
    Rozszerzenie 1MB napisał Asal (20)
    Joystick trzyprzyciskowy napisał Sikor (18)
    Moje MyIDE oraz SIO2PC na USB napisał Zaxon (16)
    Jak wykonać płytkę drukowaną? napisał Zaxon (26)
    Rozszerzenie 576kB napisał Asal (13)
    Soczyste kolory napisał scalak (28)
    XEGS Box napisał Zaxon (13)
    Atari w różnych rolach napisał (8)
    SIO2IDE w pudełku napisał Kaz (5)
    Atari steruje tokarką napisał Kaz (14)
    DarkMouse napisał Kaz (7)
    «« nowszestarsze »»