atarionline.pl
atarionline.pl Atari
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Translate to RSS RSS
Uwolnienie Topornego z 2017-12-11 12:59 (29)
SV2017 - prace, wyniki z 2017-12-10 22:27 (53)
SV2017 – krótka relacja z 2017-12-10 11:07 (79)
Silly Venture 2k17 – relacja na żywo z 2017-12-08 16:08 (80)
Nadchodzi premiera "07 zgłoś się" z 2017-12-08 00:05 (4)
Poczwórny numer "Pro(c) Atari" z 2017-12-07 17:29 (0)
Kaz Kompo 2016 z 2017-12-06 00:45 (42)
Poradnik programisty Atari – nowe wydanie z 2017-12-04 13:35 (15)
Dextrosy i STE-fany z 2017-11-30 19:59 (6)
Remanent za rok 2016 – modyfikacje klasycznych gier z 2017-11-29 20:59 (13)
Konkurs jubileuszowy na blogu Tdc z 2017-11-26 22:20 (18)
Skool Daze – ostatnia prosta z 2017-11-22 22:49 (18)
Modyfikacje starszych gier: Donkey Kong Jr. i Bubsy z 2017-11-19 23:00 (10)
Nowe demo na duże Atari z 2017-11-14 23:01 (138)
Zanim stali się znani... Kto wystąpił w reklamach Atari? z 2017-11-07 21:27 (8)
Powrót z przyszłości: Giełda Bajtka i koncert Marka Bilińskiego! z 2017-11-03 01:03 (155)
Aktualności growe z 2017-11-01 14:19 (13)
Silly Venture 2k17 – nowa invitka i garść informacji! z 2017-10-30 10:45 (17)
Wyniki konkursu programistycznego ABBUC 2017 z 2017-10-28 16:53 (17)
Pokłosie RetroKomp/LOAD ERROR 2017 z 2017-10-22 16:28 (22)
«« nowszestarsze »»

Pomocnik/Helper
Gry/Games

Katalog gier

Opisy gier
Frogs opisał Xeen (0)
Choplifter! opisał Urborg (0)
Joust opisał Urborg (16)
Commando opisał Urborg (35)
Mario Bros opisał Urborg (13)
Xenophobe opisał Urborg (34)
Robbo Forever opisał tbxx (16)
Kolony 2106 opisał tbxx (0)
Archon II: Adept opisał Urborg/TDC (9)
Spitfire Ace/Hellcat Ace opisał Farscape (7)
Wyspa opisał Kaz (9)
Archon opisał Urborg/TDC (16)
The Last Starfighter opisał TDC (30)
Dwie Wieże opisał Muffy (17)
Basil The Great Mouse Detective opisał Charlie Cherry (121)
Inny Świat opisał Charlie Cherry (17)
Inspektor opisał Charlie Cherry (19)
Grand Prix Simulator opisał Charlie Cherry (16)
Rescue On Fractalus opisał Kaz (18)
Stranded opisał Kaz (10)
«« nowszestarsze »»

Użytki/Utils
Wewnętrzne/Internals



   Nowinki tworzone dzięki CuteNews
Xenophobe
© 1987 Bally Midway
Wersja Prototypowa, nigdy nie wydana
© 1989 Atari Corp.
Autorzy: ???
Opis: Adam „Urborg” Kaczmarek



Okoliczności przyrody

Automaty z grą Xenophobe produkowane przez firmę Bally Midway po raz pierwszy zaczęły szturmować salony gier video w roku 1987. Automat jak i sama gra były o tyle nowatorskie, że umożliwiały grę trzem graczom jednocześnie. Zdolność do wyciągania kolejnych kredytów od trzech frajerów jednocześnie z pewnością cieszyła właścicieli tychże salonów, choć graczy pewnie też - jeśli grały naraz trzy osoby to gra na pewno nabierała rumieńców. Konsoleta wyposażona była w trzy joysticki i ekran o nietypowych proporcjach – zbliżonych do kwadratu. Spowodowane to było tym, że ekran gry podzielony był w pionie na trzy części, po jednej dla każdego z graczy. Gra rozgrywała się na stacji kosmicznej opanowanej przez obcych zwanych Xenosami (stąd też nazwa gry). Tytuł pełnymi garściami czerpał inspirację ze znanego filmu „Obcy - 8 pasażer Nostromo”.

automat z Xenophobe


Gra może nie była super hitem, ale cieszyła się względną popularnością i została swego czasu przeportowana na prawie wszystkie platformy sprzętowe. Była wersja na ZX Spectrum, C64, Amstarada CPC, NES-a, Amigę, a także na Atari ST, stareńką konsolkę Atari 2600, nowsze 7800 i Lynxa. A teraz pytanie za 100 punktów, na jaki sprzęt nie było wersji? – oczywiście Atari XL/XE. Wrócmy jednka do końcówki lat osiemdziesiątych. Otóż tak się bowiem składa że wtedy firma Atari zakupiła od Bally Midway licencję na wydanie tej gry. Atari zaś miało taką praktykę, że jak kupowało licencję to od razu na wszystkie platformy. Tak więc opracowano wersję na Atari 2600, Atari ST, Lynxa, Atari 7800 i także pracowano nad wersją na Atari XL/XE. Ta ostatnia wersja miała zostać wydana w roku 1989. Atari miało już w pełni działający prototyp, co więcej, prawdopodobnie była to już wersja finalna gry. Podobno już nawet ukazała się recenzja tej gry w „Atari Explorer Magazine”. Niestety, do wydania nie doszło, gdyż zaraz na początku roku 1989 Atari zdecydowało o zaprzestaniu wsparcia dla 8-bitowych komputerów XL/XE. Wszystkie projekty anulowano, choć Atari miało już wtedy kilka gotowych do wydania tytułów. Podobny los spotkał tez kilka innych tytułów jak chociażby Commando czy Midi Maze.

Kartridż z nalepką z V61 Atari Sales


Temat Xenophobe na Atari powrócił jednak po 20 latach w roku 2007. Wtedy to na aukcji na E-bayu ktoś wystawił przedmioty po jednym z byłych pracowników Atari. Był wśród nich prototypowy cartridge z nigdy niewydaną prototypową wersją gry Xenophobe na Atari XL/XE. Po zabójczej licytacji do jakiej doszło, nabywcą jedynego egzemplarza został Frantisek Houra znany też szerzej jak „Fandal”. Jak mówi brał udział w licytacji po to, aby móc owe znalezisko udostępnić atarowskiej braci. Sporo go to niestety kosztowało, gdyż za grę zapłacił (z podatkami) ponad 2400$. Ponieważ jak sam przyznaje kosztowało go to o wiele więcej niż sadził, ostatecznie nie zdecydował się upublicznić ROM-u z gry za darmo. Sprzedał kartridż do „VIDEO61 AtariSales” z zastrzeżeniem, że będą oni produkować i sprzedawać kopie tego kartridża, a on otrzyma 5$ za każdy sprzedany egzemplarz. W ten sposób może otrzyma częściowy zwrot kwoty, którą wyłożył. No cóż – grunt, że gra w ogóle gra ujrzała światło dzienne i dziś możemy się nią cieszyć. Można ją zakupić za cenę 34,99$ w Video61 Atari Sales, z czego niedawno osobiście skorzystałem.

Sedno sprawy

Gra została bezpośrednio sportowana z wersji na konsolę 7800. Jak wiemy 7800 ma lepsze możliwości graficzne. Wersja na małe Atari jednak prawie w niczym jej nie ustępuje. Jest co prawda nieco mniej kolorów na ekranie, skutkiem czego obcy przyjmują kolor ścian danego poziomu. Efekt jest jednak taki, że wersja na małe Atari wydaje się … bardziej kolorowa:). Wersja komputerowa została tez nieco zubożona o kilka animacji. Np. nie ma obcych, którzy wystawiają głowę przez framugę drzwi i wrzucają jakieś rzeczy do pomieszczenia. Mimo to konwersja jest zrobiona naprawdę solidnie. Grafika jest bardzo ładna, i czytelna. Ładne i płynne są też animacje. Jak przyjrzymy się wystrojowi poszczególnych pomieszczeń to ilość elementów graficznych tła zadziwia. Praktycznie każde pomieszczenie jest inne. Gra została umieszczona na 128 kB kartridżu i do działania wymaga obecności 64 kB RAMu.

ekran tytułowy


Po włożeniu kartridża w odpowiednie gniazdo i uruchomieniu komputera wita nas całkiem ładne menu tytułowe. Możemy tutaj wybrać sobie jeden z trzech poziomów trudności. Na początek polecałbym poziom „medium”, bo „easy” jest w mojej ocenie trochę zbyt łatwy. Po nabraniu wprawy można grac na „hard”. Jeśli poczeka się chwilę nic nie ruszając to włączy się gra demonstracyjna – podobnie jak na automatach. Grać zaś można solo jak i w dwie osoby. Nadmienię, że grę w trzy osoby nie udostępniała żadna z komputerowych ani konsolowych wersji gry. Ograniczeniem była zapewne ilość portów joysticka jak i proporcje standardowych monitorów/telewizorów. Wyjątkiem jest jedynie wydana już jednak współcześnie wersja Xenophobe na Playstation 2. Wracając do wersji atarowej - możemy tutaj też zrobić tak, że grę rozpoczniemy solo, zaś druga osoba może dołączyć w dowolnym momencie rozgrywki wciskając fire w drugim joysticku. Zadaniem graczy jest oczyszczanie kolejnych zaatakowanych baz z Xenosów. Program udostępnia zaś całkiem pokaźny arsenał środków eksterminacji:



Gołe piąchy. Broń raczej awaryjna. Nasz bohater to nie Chuck Norris więc nie polecam walki w ten sposób. Aczkolwiek jak się ktoś uprze to można. Piącha ma też drugie zastosowanie. Gdy uderzysz z piąchy drugiego gracza to ten nie tylko kawałek przeleci, ale również zgubi broń, którą można wtedy szybko podnieść i... w nogi :).

Phaser. Z ta bronią rozpoczynasz rozgrywkę. W sumie taki sobie mało skuteczny pistolecik, choć zasięg ma nawet całkiem niezły. Przy pierwszej lepszej okazji polecam wymienić ją na coś skuteczniejszego.

Karabin laserowy. Z tym "gnatem" można już zabrać się za w miarę skuteczną eksterminację obcych. Duży zasięg i dwukrotnie większa siła ognia niż Phaser.
Działko elektryczne – broń jeszcze bardziej zabójcza niż karabin laserowy, choć niestety o nieco mniejszym zasięgu.
Rozpylacz – najskuteczniejsza broń ze wszystkich. Rozpyla jakąś zabójczą dla Xenosów substancję (muchozol? :)). Jedno psiknięcie wystarcza do wyeliminowania każdego Xenosa z wyjątkiem najsilniejszych Snoterpillarów. Niestety, zasięg broni nie imponuje.
Granaty. Skuteczna broń do niszczenia całych skupisk obcych. Niestety precyzyjne posłanie granatu w cel nie jest łatwe. Trzeba uważać, gdyż pechowo rzuconym granatem można zrobić krzywdę drugiemu graczowi lub samemu sobie. Aby rzucić granat należy wychylić joystick w dół i przycisnąć fire.



Przyjdzie nam zaś walczyć z takimi oto osobnikami

kokon – łatwy do zniszczenia i niegroźny. Przynajmniej do momentu, gdy nie wypluje z siebie Crittera.
Critter - początkowe stadium obcego. Słaby, pająkowaty stwór, który pełza w twoim kierunku, aby przyczepić ci się do twarzy. Jak mu się to uda wtedy zaczyna wysysać energię. Szybkie ruchy joystickiem pozwolą na uwolnienie się od intruza. Pozostawiony sam sobie na dłużej rozwija się w bardziej zaawansowaną formę Xenosa.
Tentacle - to takie macki zwisające z sufitu. W zasadzie niezbyt groźne i łatwe do zniszczenia. Gdy cię złapią należy szybko ruszać joystickiem, aby się uwolnić. W bliskim starciu z Tentaclem pomocny może być nóż.
Rollerbaby - trochę irytujący typ. Opancerzony jak żółw, potrafi zwijać się w kulkę i w tej postaci jest niewrażliwy na zranienie jakąkolwiek bronią, z wyjątkiem granatów. Co więcej, jeśli strzelisz wtedy w niego to zacznie się toczyć po pomieszczeniu, odbijać od ścian i jeśli cię dotknie - zadać obrażenia. Aby go wyeliminować najlepiej jest poczekać aż się rozwinie i wtedy ostrzelać.
Snoterpillar – w pełni dojrzała forma obcego. Potrafi pluć trującą substancją, a także atakować skokiem ze sporej odległości. W ten sposób może powalić naszego bohatera, zadając spore obrażenia, a nawet wytrącić lub zniszczyć mu broń. Bardzo wytrzymały, potrzeba co najmniej kilku strzałów, aby go wyeliminować. Pozostawiony sam sobie na dłużej zaczyna składać nowe kokony.


Grę rozpoczynasz od stacji numer jeden. Na początku można obejrzeć animację, gdy twój ludzik w kapsule opuszcza statek kosmiczny i udaje się do stacji. Każda kolejna stacja ma inny wygląd. Stacja składa się z szeregu pomieszczeń, których układ jest zapętlony. Jak będziesz szedł cały czas konsekwentnie lewo lub w prawo to dojdziesz do punktu wyjścia. Kolejne stacje są już coraz bardziej rozbudowane i składając się z kilku poziomów, pomiędzy którymi można poruszać się za pomocą windy. Wystarczy stanąć na środku windy i wychylić joystick w górę lub w dół. Przechodzeniu z pokoju do pokoju, lub jeździe windą towarzyszą ładne efekty scrolowania ekranu w poziomie lub w pionie. Efekty te są nieaktywne jedynie podczas gry w dwie osoby, zapewne po to, żeby nie spowalniać gry drugiemu graczowi. Program potrafi obsłużyć na raz bardzo dużą ilość ruchomych obiektów na ekranie. Jednak podczas gry w trybie dwuosobowym, gdy na obu częściach ekranu pojawi się dużo postaci, wówczas gra potrafi nieco zwolnić.

Kolejna baza do oczyszczenia...


W bazie napotkasz oprócz wrogów także sporo porozrzucanych przedmiotów. Można je podzielić na dwa rodzaje – bronie i inne przedmioty. Zbiera się je kucając i wychylając joystick w dół. Hamburgery i takie małe pudełeczka, przypominające paczuszki papierosów, dodają 50 punktów życia (ta gra promuje niezdrowy tryb życia ;)). Przydatny może być jeszcze nóż ułatwiający uwolnienie się z macek Tentacla – po użyciu noża Tentacl ginie. Niestety reszta przedmiotów, które można znaleźć w grze nie ma już prawdopodobnie żadnego zastosowania i daje jedynie bonus punktowy na koniec gry. Piszę to w trybie przypuszczającym, gdyż wiem tyle, ile samemu udało mi się rozgryźć. Oficjalna instrukcja do gry nigdy przecież nie powstała. Co prawda dostałem wraz z kartridżem kartkę A4 w połowie zapełnioną tekstem – prawdopodobnie jest to jakiś wycinek z instrukcji do 7800. Nie wiem na 100% z jakiej to wersji pochodzi, ale na pewno nie z XE, bo są tam pewne niezgodności z grą.

Aby ukończyć poziom trzeba wyczyścić bazę z obcych. Najlepiej w tym celu poruszaj się konsekwentnie w jednym kierunku, czyszcząc jeden pokój po drugim, aż dojdziesz do punktu wyjścia. Wtedy trzeba zjechać winda na niższy poziom i kontynuować. Pamiętaj jednak, że Xenosi potrafią przemieszczać się z jednego pomieszczenia do drugiego, a także się rozmnażać. Czasem więc, po oczyszczeniu już wszystkich poziomów będziesz musiał wrócić się na pierwszy poziom stacji, żeby posprzątać jeszcze trochę niedobitków. Z moich obserwacji wnioskuję, że gra nie wymaga wybicia całej populacji „do nogi”, dzięki czemu nie ma problemu, że łazi się po pustej bazie szukając ostatniego ocalałego obcego, który gdzieś się schował w jakimś zakamarku. Na całe szczęście, bo gra byłaby wtedy naprawdę frustrująca.


Staraj się eliminować obcych w miarę szybko, gdyż w przeciwnym razie ujrzysz napis, że baza została opanowana przez obcych. Nie kończy to jednak gry, gdyż twój ludzik zostanie w porę ewakuowany. Tyle że baza zostanie zniszczona, a ty nie dostaniesz żadnych bonusów i po przeniesieniu do kolejnej stacji zaczniesz grę z podstawową bronią. Poziom można też ukończyć w prostszy sposób, włączając ręcznie autodestrukcję bazy po napotkaniu panelu z napisem „self destruct” (nie w każdej bazie występuje). Stojąc przy panelu wychyl joystick w górę, aby aktywować samozniszczenie, ale pod warunkiem, że wcześniej znalazłeś kartkę z kodem aktywującym. W tym wypadku nie otrzymasz jednak bonusowego dodatku energii, a jedynie bonus za zebrane przedmioty. Za to zachowasz posiadaną broń. Sporym ułatwieniem jest to, że nawet jeśli ilość energii twojego ludzika spadnie do zera nie ujrzysz od razu napisu „game over”, ale zapytanie czy chcesz kontynuować grę. Jeśli zatwierdzisz to zaczniesz od momentu, w którym gra została przerwana. Zapas energii bohatera zostanie uzupełniony, ale punkty znowu zaczną naliczać się od zera.

Jeśli chodzi o minusy gry to należałoby tutaj wymienić niezbyt wygodny sposób w jaki rzuca się granaty – wychylając joystick w dół i przyciskając fire. Często zdarza mi się rzucić w ten sposób granat przez przypadek. Brakuje też wskaźnika - ile jeszcze pozostało granatów, oraz listy najlepszych wyników. W wersji oryginalnej był też wybór jednej z 9 postaci, który był obecny też w wersjach na Amigę, ST i C64. Tutaj tego nie ma, lecz w sumie i tak wybór postaci nie miał tam wpływu na rozgrywkę. Prawdopodobnie nie umieszczono tego, gdyż nawet na 128 kB kartridżu nie było już na to miejsca.



Porady spod lady

- do szybkiego przemieszczania się po bazie proponuję używać skakania, które w warunkach niskiej grawitacji znakomicie się sprawdza;
- w przypadku utraty broni polecam poskakać trochę po bazie, do momentu znalezienia przynajmniej karabinu laserowego. Nawet jeśli masz przed sobą pomieszczenie wypełnione Xenosami to z dużym prawdopodobieństwem uda ci się przeskakać całe pomieszczenie bez utraty energii. A nawet jeśli któryś z przeciwników zdoła cię zahaczyć to i tak większe straty poniósłbyś przebijając się przez kilka pokoi za pomocą pięści czy Phasera;
- wybór trudniejszego poziomu skutkuje tym, że Xenosi szybciej się mnożą. Co więcej Snoterpiilary są zdecydowanie bardziej agresywne. Częściej plują, szybciej atakują oraz częściej atakiem udaje im się pozbawić twojego bohatera broni.


Moja ocena: 5-

Ten minusik za średniawą muzykę, bo odgłosy są niezłe. Poza tym jest to świetnie wykonana, i co ważne, wysoce grywalna wersja gry.


Na koniec chciałbym jeszcze zrobić porównanie wersji na różne platformy.

Wersja arcade - obrazek nieco pomniejszony

Na początek Coin-up. Co tu dużo gadać, hi-res i możliwości specjalizowanego hardware’u wymiatają.

Amiga

Atari ST

Wersje 16-bitowe są najbardziej zbliżone do oryginału z tytułu stosunkowo niezłych możliwości graficznych tychże platform. Wersje oczywiście na max 2 graczy. Grafika nieco uproszczona. Wersja amigowa jest trochę bardziej kolorowa.

Amstrad CPC

C64

Konwersje zrobione przez firmę Micro Style. Dosyć wierne oryginałowi. Grałem nieco w wersję na C64 na emulcu. Wersja jest bogatsza niż Atarowska jest np. wybór jednej z 9 postaci. Nie ma to co prawda wpływu na rozgrywkę, ale comodowcy mogą się chwalić że mają takiego „ficzera”. Jest też możliwość strzelania po skosach, czego nie ma w wersji atarowskiej. Za to bronie nie mają reprezentacji graficznej, lecz po prostu zbiera się literki np. „L” albo „P”.Gra jest bardzo trudna – w każdym razie na najprostszej trudności jest trudno, bo na innych nawet nie próbowałem. Mam wrażenie, że gameplay jakby lekko kuleje. Gra zajmuje 2 dyskietki po 180 kB. Trzeba mieć sporo cierpliwości, bo jest dużo doczytywania.

Atari Lynx

To konsolka przenośna - mały ekranik i wersja tylko dla jednego gracza.

Atari 7800

Wersja zbliżona do małego Atari, aczkolwiek bogatsza o kilka drobiazgów. Inne jest sterowanie, bo konsolka ma 2 przyciskowe pady. Mimo to jest kilka wad, które w wersji na małe Atari poprawiono. Np. trzeba tutaj uważać, bo skacząc można się zderzyć z drzwiami, co może być irytujące.

NES

Biorąc pod uwagę możliwości NES’a ta wersja to kompletna porażka. Tragiczny gameplay i kiepska grafika. Do tego „respawnujący” się obcy. Gra niewiele przypomina oryginał.

ZX Spectrum

Graficznie grze daleko do Atari, co do gameplay – nie grałem

Atari 2600

Śmieszna wersja, ludzik przypomina ludzika z Pitfalla – podobnie skacze, Xenosi to jakieś kupki pikseli, ale biorąc pod uwagę możliwości 2600 czegóż innego możnaby się spodziewać.

Atari XL/XE

Wersja na Atari na tym tle wypada naprawdę świetnie. Szczególnie jeśli porównamy z NES’em. W końcu mamy dobry port, wykorzystujący możliwości sprzętu.

2010-04-23 16:29 by Urborg
komentarzy: 34
pajero @2010-04-26 10:50:12
tylko na carcie? a jest plikowe?
Ciekawski @2010-04-26 11:01:29
To teraz poproszę o zrobienie dumpu dla HomeSofta, który to zrobi nam wersję plikową - ku chwale małego Atari!!! :)
urborg @2010-04-26 11:01:44
Jak na razie ani wersja uruchamialna z dysku, ani dump carta nie są publicznie dostępne. Dlatego tez zdjęcia do opisu musiałem robić fotografując ekran telewizora, podczas gdy zrobienie screenshotów pod emulatorem byłoby duuuuużo prostsze. Jedno ostatnie zdjęcie na dole wziąłem ze strony AtariProtos.
mono @2010-04-26 11:19:30
Jak to możliwe, że wersja 7800 przedstawia się znacznie mniej atrakcyjnie, niż XL/XE? Gra wygląda na bardzo ładną. Muszę się do Ciebie wybrać z wizytą ;)
urborg @2010-04-26 11:38:14
Mono - co do 7800 nie jestem pewny ale gdzieś czytałem o ograniczeniu wielkości cartridża do 48 kB, podczas gdy wersja XL/XE jest na 128 kB carcie. Może to jest przyczyną? W 7800 jest więcej kolorów użytych, ale jest tak jakoś... szaro. Co do odwiedzin to zapraszam :)
mono @2010-04-26 11:50:44
Zaxon już wysłał mi ultrasatana więc niebawem się wproszę :)
Kaz @2010-04-26 12:14:27
2400/5 = 480 egzemplarzy gry musialoby sie sprzedac, zeby Fandalowi zwrocil sie poniesiony wydatek. Ciekawe, ile w tej chwili juz sie sprzedalo? 100?

Szkoda, ze nie bylo okazji dogadac sie z GR8 Software (Nostym), bo nie dosc, ze cart bylby sporo tanszy (a wiec byloby wiecej chetnych), to jeszcze bylby lepiej wykonany (wiecej chetnych) i pewnie daloby sie ugadac wieksza prowizje niz 5 dolarow (szybszy zwrot inwestycji).
urborg @2010-04-26 12:23:00
No wydanie jest tragiczne, choć raczej należałoby mówić o wykonaniu. Bo w skład zestawu wchodzi kartridż luzem, plus instrukcja w postaci kartki A4 do połowy zapełnionej tekstem o jakości "ksero z ksera". Naklejka na kartridżu wydrukowana na kiepskiej drukarce atramentowej i na zwykłym papierze, w dodatku nawet krzywo przyklejona jak widać na zdjęciu. Jedyna zaleta jest taka że obudowa od kartridża jest taka jak w seryjnie produkowanych kartridżach serii XE.
Lhuven @2010-04-26 14:47:29
Wielka szkoda że gra nie jest dostępna za darmo w postaci plikowej, ale czy nie tego właśnie chcemy? Sprzedawanych oficjalnie oryginalnych gier. Więc każdy zrzut byłby czystym piractwem, nawet nie usprawiedliwionym ideą abandonware. Może Fandal kiedyś zdecyduje się na upublicznienie?

Zgaduję że wersja plikowa pewnie wymagałaby pewnie minimum 256kB pamięci, podobnie jak "Commando".
irwin @2010-04-26 16:07:35
@Urborg - znakomity opis! Dobrze że pokazałeś screeny i różnice względem innych platform. A gierka rzeczywiście wygląda nieźle i to zarówno graficznie jak i treściowo.
Fandal @2010-04-26 17:00:14
Kaz @2010-04-26 17:32:59
Lhuven - gry sprzedawane oficjalnie wcale nie musza byc niedostepne. Przyklad stanowi GR8 Software - gry byly oficjalnie dostepne jednoczesnie jako darmowe pliki i carty do kupienia. I problemu piractwa tych tytulow po prostu NIE MA!

Jeszcze inne zagadanienie to kwestia legalnosci wydania prototypu. To, ze cart z protypem gry byl do kupienia na Ebay nie znaczy automatycznie, ze mozna ta gre bylo leganie wydac. Prawo autorskie nie zaklada istnienia dorozumianej zgody, nawet gdy nie ma kogo zapytac o zgode. Tutaj V61 teoretycznie ryzykuje, bo wspolczesnie we wszystkich krajach zachodnich dzialaja rozne organizacje, ktore poluja na takie sprawy w celu wyciagniecia tyle kasy ile sie da. W praktyce - tu jest pewnie za mala kasa, zeby sie oplacalo scigac V61.

Chwala Fandalowi, ze podjal sie uratowania prototypu, rzeczywiscie byla realna szansa, ze kupi ktos, kto zamknie gre na cztery spusty w sanktuarium kolekcjonerskim. O ile pamietam, to sledzilem ta sprawe i kibicowalem Fandalowi. Afera na Ebay zrobila sie wtedy, gdy ujawnil, ze zamierza cart zdumpowac, a prototyp wystawic na akcji w celu zwrotu kosztow. Osobiscie nie widze w tym nic dziwnego, gdyby oczywiscie w opisie aukcji bylo napisane, ze dump zostal lub zostanie wykonany i "puszczony" free. Ale kolekcjonerzy mieli obiekcje.

Obojetnie, czy dump i publikacja tej gry sa legalne czy nie to uwazam, ze Fandalowi nalezy sie wdziecznosc za ta akcje i mimo ze spiracenie tego tytylu jest mozliwe to ja do tego reki nie przyloze.
wrsda @2010-04-26 19:07:18
zgadzam sie z Toba Kaz, ale ja nie potrafie zrozumiec jak ktos w swiecie komputerow chce zarabiac na czyms co wymyslil 20 lat temu (chyba, ze fizycznie ma byc to nowa gra/port) - wielka szkoda, ze kart pozostanie tak naprawde wciaz dla niewielkiej rzeszy fanow, a byc moze zostanie nawet uszkodzony i zniknie w czelusciach jak wiedza ze starozytnych bibliotek. Co do ceny i ilosci sprzedanych sztuk, to pewnie bedzie jak z E.T. (tym razem to wina marnej jakosci ksera ;-)
mazi @2010-04-26 19:39:28
kaz:
"Prawo autorskie nie zaklada istnienia dorozumianej zgody, nawet gdy nie ma kogo zapytac o zgode."

to co powiesz na to:
http://atarionline.pl/v01/index.php?suba...
&archive=&start_from=174&ucat=1&ct=nowinki

Jestes zlodziejem? (bo przeciez nie piratem)

Dalej,
kaz w komentarzu do powyzszego:
"Probowalem dotrzec do autora, ale mi sie nie udalo, wiec powzialem swiadomie ryzyko, ze publikuje bez zgody autora."

Jestes zlodziejem?

Dalej,
kaz:
"Wartosci edukacyjne tego tekstu sa duze, co uzasadnialo taki krok."

Czy zlodziejstwo moze byc uzasadnione? Dalej bedziesz twierdzic, ze nie jestes zlodziejem?

Wiesz co to konsekwencja? Zdecduj sie w koncu jaki chcesz byc.
Mature takze skopiowales albo dyplom ze studiow, o ile posiadasz, uzasadniajac to watosciami edukacyjnymi dla innych /prace takie sa do wgladu stad zalozenie/?

Wczesniej nic do ciebie nie mialem ale przez ten artykul sam sie skresliles.
Dodam, iz bede to pietnowal przy kazdej okazji.
MaW @2010-04-26 19:42:41
Może by zeszli z ceną, jak znalazło by się 10.ciu chętnych ? Po filmiku, do którego link rzucił Fandal sądzę, że warto by spróbować.
MaW @2010-04-26 19:46:04
Oczywiście chodzi o V61 Atari Sales.
urborg @2010-04-26 23:36:19
Tutaj jest filmik z komentarzem z Xenophobe na NES'a
http://www.youtube.com/watch?v=I84ChvUhX...
Kaz @2010-04-27 00:08:33
Mazi - ha ha, no to rozpatrzmy ten Twoj wywod:

1. Prawo autorskie jest takie jakie jest, nie zaklada dorozumianej zgody - to jest fakt, ktory nie podlega dyskusji.

2. Miedzy innymi z tego powodu uwazam prawo autorskie za glupie w swojej obecnej postaci - mam prawo tak uwazac.

3. Byc moze nie wszyscy wiedza o co chodzi - wiec przypomnijmy, ze zacytowalem w calosci jeden z artykulow z darmowego magazynu scenowego sprzed lat "Syzygy" (kurs programowania w Turbo Basicu XL) podajac skad pochodzi i kto jest jego autorem plus drobne poprawki oczywistych bledow.

4. Napisalem "Probowalem dotrzec do autora, ale mi sie nie udalo, wiec powzialem swiadomie ryzyko, ze publikuje bez zgody autora." Jezeli nie zrozumiales to uproszcze Ci, moze Ci sie uda zrozumiec: nie mogac znalezc autora mimo kilku prob - zgodzilem sie na publikacje i ryzyko, ze zglosi sie do mnie autor i zazada wynagrodzenia. Co w tym dziwnego albo niestosownego? To sprawa miedzy mna i autorem.

Zdecydowalem sie tez swiadome na to, ze byc moze przyjdzie jakis baran, ktory nie tylko sie nie zna na prawie autorskim, ale nawet na logice i powie, ze jestem zlodziejem. Przyszedl.

5. Szczegolnie drazniace jest, gdy w ostry sposob wypowiada sie osoba, ktora nie zna najprostszych pojec, o ktorych chce dyskutowac. Zlodziejem jest ten, ktory cos ukradl. Nie ukradlem autorowi ani autorstwa tekstu (jest wymieniony) ani pieniedzy z publikacji (bo takowych nie bylo). Moze wiec moj bezczelny kolego powiesz, co konkretnie ukradlem?

6. @"Mature takze skopiowales albo dyplom ze studiow, o ile posiadasz, uzasadniajac to watosciami edukacyjnymi dla innych /prace takie sa do wgladu stad zalozenie/? "

Na Twoim miejscu nie lekcewazylbym argumentu o wartosciach edukacyjnych. Gdybys raczyl zajrzec chociaz do polskiej ustawy o prawach autorskich to wiedzialbys, ze jest to wazne wykluczenie z ochrony praw autorskich.

Jezeli chcesz to mozesz smialo sprawdzic moja prace magisterska czy podyplomowe, bo uczelnia ma je chyba do wgladu, choc nie wiem przez ile lat po publikacji.

Zakladam jednak, ze nie masz pojecia o maturze, ani pracy magisterskiej czy dyplomowej, bo: a) w trakcie matury nie ma technicznej mozliwosci potwierdzania zrodel innych niz podane, b) w pracy magisterskiej, szczegolnie na kierunkach humanistycznych, o zgrozo cytuje sie cudze prace, a nawet wykorzystuje do przeprowadzenia pewnej linii rozumowania! W tym celu podaje sie zrodlo i autora cytowanej, bywa ze w calosci, pracy...

I co tam panie Mazi, co tam Ci jeszcze wytlumaczyc?

7. @"Dodam, iz bede to pietnowal przy kazdej okazji."

Ciesze sie, nie ma to jak aktywisci, ktorzy maja poczucie misji. Dopytam tylko: czy to znaczy, ze bedziesz tez pietnowal publikacje plikow na Pigwie? Byloby glupio, bo to fajne zrodlo software... A publikacje softu scenowego i zlotowego, do ktorego zapomniano prosic o zgode? Tez byloby szkoda. No i skoro chcesz byc taki konsekwentny to spodziewam sie, ze nie ograniczysz sie do jednego serwisu, prawda? :)
mariuszbox @2010-04-27 01:15:19
Podejmując pomysł Maw-a zakładamy listę chętnych na Xenophobe, dopisujcie się. Jeżeli nie znajdzie się osoba szerzej znana na forum, chętna do pociągnięcia akcji (zbiórka kasy, pertraktacje z Video61) to mogę się tego podjąć. Nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi na temat upublicznienia gry to moim skromnym zdaniem powinniśmy być wdzięczni Fandalowi za wyłożenie, co tu dużo mówić kosmicznej przecież kasy za prototyp i doprowadzenie do jego dystrybucji. Cena zakupu nie jest wygórowana a możemy się cieszyć z gry, która mogłaby nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Jeżeli w wyniku niniejszej akcji Fandal odzyska choć trochę wyłożonej przez siebie kasy to niech będzie to dla niego podziękowaniem, bo licytując na Ebayu na pewno nie liczył na kokosy, ale myślał o Nas Panowie o Atarowcach. To, że jego życzeniem jest, aby nie dumpować romu jest dla mnie zupełnie zrozumiałe i nikomu nie przyniesie chwały zrobienie z tego fajla. To nie chwała, ale fraj...stwo chyba, że ten spryciarz zrobi wcześniej przelewik na konto Fandala w kwocie $2400 - wtedy Panowie czapki z głów! A teraz już lista:
1. MaW
2. mariuszbox
MaW @2010-04-27 07:57:16
Listę proponuje przenieść na forum...
Kaz @2010-04-27 10:56:55
Mariuszbox - dobry pomysl, sadze, ze mozna by taka zrzute zainicjowac nie tylko na forum, ale nawet na stronie glownej AOL. Mam tez dodatkowy pomysl - moze sprobowac dogadac sie z Fandalem o wykupienie tego tytulu z rak V61, zeby mozna to bylo wydac ladnie, porzadnie?
urborg @2010-04-27 12:24:36
Co do pertraktacji z V61 to może zaproponować sprzedaż kartridży bez tzw. instrukcji i etykietki na kartridżu w zamian za obniżenie ceny o kilka dolców. Etykietki można sobie dorobić samemu, a patrząc na wygląd tej z V61 to nawet trzeba. Instrukcja zaś i tak nic ciekawego nie zawiera, jak ktoś chce to mogę udostępnić, ale po przeczytaniu powyższego opisu czytanie tej dołączonej instrukcji nie ma już sensu.
MWK @2010-04-27 15:40:20
Bardzo ładne sprawozdanie Urborg i znakomita gra, w którą mieliśmy okazje wspólnie pozamiatać. Pozdrawiam
mariuszbox @2010-04-27 22:00:34
Kaz - czemu nie, zapodaj temat na stronie głównej, być może nabierze tempa. Co do Fandala to można go zaatakować i sądzę, że największe szanse powodzenia jako najbardziej rozpoznawalna osoba masz Ty. Obawiam się jedynie, że koszta będą zbyt wysokie, choć z drugiej strony gdyby akcja (zrzuta) miała charakter międzynarodowy to kto wie?
T @2010-04-28 01:38:48
Czy ktoś ma piracką wersje, tego pirata ? ;-) Bezczelne złodziejstwo ;-)
Kaz @2010-04-28 11:27:03
@Mariuszbox - to w takim razie proponuje wstrzymac sie kilka dni z lista chetnych na zakup, pogadam najpierw z Fandalem.

@Urborg - watpie, zeby V61 chcialo obnizyc cene w zamian za rezygnacje z instrukcji i etykietki. Przeciez z tego wynika, ze to one maja najwieksza marze :D

Jezeli nie da sie wykupic produkcji gry z V61 to byc moze rozwiazaniem bedzie zrobienie sobie wspolnie projektu naklejek i wydruk ich na przyklad przez Nostego.
urborg @2010-04-28 11:42:22
Nalepek w ilości 10 sztuk nie ma sensu drukować w drukarni. Ja swoją nalepkę zrobiłem bardzo prostą techniką, a efekt jest zbliżony do profesjonalnego. Nosty zresztą widział te kartridże więc sam się może wypowiedzieć. Kupiłem w sklepie papier samoprzylepny (37 groszy za arkusz A4). Na tym wydrukowałem obrazek za pomocą drukarki atramentowej. Miałem też w domu kilka arkuszy przeźroczystej folii samoprzylepnej - nie pamiętam już ceny, ale cena przystępna - arkusze kupowane na sztuki. Na wydruk nalepiłem w/w folię. Potem wyciąłem nożyczkami i nalepiłem na kartridż. Nadmienię jeszcze ze z jednego arkusza A4 można zrobić 12 naklejek, a może i 15 by się dało.
Kaz @2010-05-15 10:47:53
Rozmawialem z Fandalem, nie ma nic przeciwko. Ale Nosty nie zna wlasciciela praw autorskich, wiec nie ma kogo zapytac o zgode, wiec z tej strony sprawa jest nistety zamknieta.
solo/ng @2010-10-30 12:43:11
Atarka miala tak kozacka gre, a ja w nia nie gralem. W tamtych czasach bym sie od niej nie oderwal, a wersja xl/xe jest jedna z najlepszych konwersji tej gry na 8bitowce, niszczy wersje z NESa. eh, no czemu tak kozackiej gry nie znalem.
Kaz @2010-10-30 15:35:44
Solo - glownie pewnie dlatego, ze ta gra stala sie dostepna niedawno. Wczesniej byla w postaci wersji prototypowej, na prototypowym cartridge'u i nikt tego, poza posiadaczem carta, nie mial.
lizard @2011-01-22 23:54:57
Ja dzisiaj dostalem w lapy 3 pack na a7800 xenophobe, ikari wariors i karateka! podoba mi sie ten xenophobe wciaga i te bronie, ehhh normalnie jak w quake :D grywalnosc na prawdziwym sprzecie super. Skakanie przez drzwi wcale nie jest irytujace. Jakbym wskoczyl na zamkniete drzwi to tez zaliczylbym czape hehe
urborg @2011-03-25 11:07:55
Xenophobe na 7800 jest fajną gierką. Grafika mogłaby być bardziej kolorowa, bo chociaż kolorów na ekranie jest w sumie więcej niż na XL/XE to jest też za dużo szarości. Poza tym gra jest podobna do wersji XL/XE choć bogatsza o kilka elementów. Za to jest niewątpliwie dużo trudniejsza. Na XL/XE można łatwo przeskakać kilka pokoi pełnych Xenosów bez uszczerbku na zdrowiu, a 7800 się nie da choćby ze względu na te drzwi które (domyślam się że celowo) nie dość szybko się otwierają. Gra jest też ogólnie trudniejsza bo Xenosi są na 7800 bardziej agresywni. Poza tym Tentacle na XL/XE sa jakieś takie niedorobione i praktycznie mało szkodliwie a w 7800 są dużo groźniejsze. A z tym uderzaniem w drzwi jest to o tyle irytujące że z kontrolerami 7800 można łatwo podskoczyć przez przypadek i w ten sposób zrobić sobie krzywdę. Najlepiej wykręcić sobie minidrązek z kontrolerów i grac na samych padach - to pomaga.

Wersja na 7800 nie ma też możliwości kontynuacji tak jak XL/XE. W sumie z tych dwóch preferuję obecnie wersję 7800, bo po nabraniu wprawy wersja XL/XE jest już dla mnie odrobinę za prosta. Za to moje dzieci wolą ta drugą, bo wersją 7800 jest dla nich zdecydowanie za trudna.
pin @2013-03-03 20:08:19
.. to jak wreszcie? - zrobi ktoś tego dumpa z carta? Czy wszyscy się boicie? ;)-
trocero77 @2013-05-08 01:48:48
No właśnie jest to w pliku czy nie?
nickname
e-mail / website (opcjonalnie)
Aktualne tematy
Atari Fan 5 w Warszawie (16)
ostatni: 16-12-2017 18:57, tdc
Jacek Karpiński, twórca pierwszeg... (93)
ostatni: 16-12-2017 17:25, stc
Bezczelny marketoid w Atari (67)
ostatni: 16-12-2017 15:43, bob_er
Prośba o pomoc ! (56)
ostatni: 16-12-2017 09:53, jesionen
Czy zagrałbyś w nową grę pseudo-t... (3)
ostatni: 16-12-2017 05:03, QTZ
Laura in Deutschland (43)
ostatni: 16-12-2017 02:47, QTZ
Kartridż z grą "07 zgłoś się" - p... (10)
ostatni: 15-12-2017 22:38, Kaz
Nowy emulator XE/XL na Androida (33)
ostatni: 15-12-2017 20:28, Kaz
Steve Jobs nie żyje (50)
ostatni: 15-12-2017 20:08, Kaz
Polak twórcą sztucznej inteligenc... (23)
ostatni: 15-12-2017 20:05, Kaz
Sio2... magnetofon ? Adapter do a... (5)
ostatni: 15-12-2017 11:12, greblus
SV2k17 - PODZIĘKOWANIA (40)
ostatni: 14-12-2017 22:07, moonie
Pixel Retro Shop (7)
ostatni: 14-12-2017 16:28, Kaz
Blade Runner 2049 :) (12)
ostatni: 14-12-2017 12:56, DamaskRose
Silly Venture 2k17 - uniting the ... (208)
ostatni: 14-12-2017 11:42, greymsb

Kategorie Forum Atarum

Użytkowników: 1763
Ostatnio zarejestrowany: superas
Postów ostatniej doby: 20

Społeczność/Community

Najbliższe imprezy

Sprzęt/Hardware

Wynalazki
Atari i Bluetooth napisał Kaz (17)
SIO2PC-USB napisał Larek (45)
Nowe SIO2SD napisał Larek (0)
SIO2SD w CA12 napisał Urborg (9)
Ratowanie ATMEL-ów napisał Yoohaas (12)
Projektowanie cartów napisał Zenon (12)
Joystick do Atari napisał Larek (54)
Tygrys Turbo napisał Kaz (7)
Testowałem "Simple Stereo" napisał Zaxon (3)
Rozszerzenie 1MB napisał Asal (20)
Joystick trzyprzyciskowy napisał Sikor (18)
Moje MyIDE oraz SIO2PC na USB napisał Zaxon (16)
Jak wykonać płytkę drukowaną? napisał Zaxon (26)
Rozszerzenie 576kB napisał Asal (13)
Soczyste kolory napisał scalak (28)
XEGS Box napisał Zaxon (13)
Atari w różnych rolach napisał (8)
SIO2IDE w pudełku napisał Kaz (5)
Atari steruje tokarką napisał Kaz (14)
DarkMouse napisał Kaz (7)
«« nowszestarsze »»