atarionline.pl
atarionline.pl Atari
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Translate to RSS RSS
Propozycje książkowe Retronics – zbiórka deklaracji z 2018-11-15 21:02 (2)
Kalendarz z Silly Venture z 2018-11-09 21:05 (32)
Wyniki Silly Venture 2018 z 2018-11-06 22:28 (36)
Pierwsze prace na małe Atari z SV2k18 z 2018-11-04 00:51 (138)
Rozpoczyna się Silly Venture z 2018-11-02 11:01 (63)
"Atari Basic" do kupienia z 2018-10-30 20:08 (13)
Rozwiązanie konkursu z 2018-10-29 10:38 (10)
Premiera konwersji Total Eclipse z 2018-10-26 20:07 (27)
Wkrótce RETROnizacja z 2018-10-25 19:34 (22)
Zapowiedź: Laser Squad i Total Eclipse z 2018-10-22 23:04 (38)
Wyniki konkursu programistycznego ABBUC 2018 z 2018-10-20 19:19 (60)
Gry konkursu ABBUC 2018 i „Get Up! 2” z 2018-10-19 22:19 (11)
Konkurs AtariOnline.pl z 2018-10-17 00:30 (13)
Coraz bliżej do SillyVenture! z 2018-10-15 21:53 (28)
Unseen – wkrótce premiera z 2018-10-14 09:56 (20)
Zapowiedzi gier – Animal Keeper, Dungeon Hunt II z 2018-10-12 11:02 (19)
Rozmowa z Mateuszem Stryjeckim z 2018-10-10 21:36 (5)
Pan Turbo Cogito z 2018-10-09 03:25 (12)
Taśmy Atar Systemu z 2018-10-07 11:26 (16)
Wkrótce giełda Pixela z 2018-10-07 10:22 (1)
«« nowszestarsze »»

Pomocnik/Helper
Gry/Games

Katalog gier

Opisy gier
Frogs opisał Xeen (0)
Choplifter! opisał Urborg (0)
Joust opisał Urborg (16)
Commando opisał Urborg (35)
Mario Bros opisał Urborg (13)
Xenophobe opisał Urborg (34)
Robbo Forever opisał tbxx (16)
Kolony 2106 opisał tbxx (0)
Archon II: Adept opisał Urborg/TDC (9)
Spitfire Ace/Hellcat Ace opisał Farscape (7)
Wyspa opisał Kaz (9)
Archon opisał Urborg/TDC (16)
The Last Starfighter opisał TDC (30)
Dwie Wieże opisał Muffy (17)
Basil The Great Mouse Detective opisał Charlie Cherry (122)
Inny Świat opisał Charlie Cherry (17)
Inspektor opisał Charlie Cherry (19)
Grand Prix Simulator opisał Charlie Cherry (16)
Rescue On Fractalus opisał Kaz (18)
Stranded opisał Kaz (10)
«« nowszestarsze »»

Wewnętrzne/Internals



   Nowinki tworzone dzięki CuteNews
PIXEL HEAVEN 2013 - nasza fotorelacja
W dniach 15-16 czerwca 2013 roku narodziła się nowa świecka tradycja - Pixel Heaven!

Wcześniej wspominaliśmy już tę imprezę:
- PIXEL HEAVEN 2013 - już niebawem !
- PIXEL HEAVEN 2013 - filmiki i relacje
- PIXEL HEAVEN 2013 - filmiki po raz drugi

Jednak teraz przyszedł czas na szczegółową fotorelację, bo jest co wspominać ;)

W trakcie trwania tej bardzo oczekiwanej imprezy retro, uczestnicy mogli wziąć udział w wielu różnorodnych atrakcjach: ciekawych panelach, wykładach, konkursach oraz mogli dotknąć i pobawić się niemal setką retro komputerów i konsol.

To szczególne retro wydarzenie odbyło się w Warszawie w dość dogodnej lokalizacji, którym był Centralny Dom Qultury, niestety nie był on przygotowany na taką ilość uczestników mimo że dostępnych było kilka pięter oraz spora przestrzeń przed CDQ. Jednak największym mankamentem imprezy była pogoda, o czym jeszcze wspomnę nieco więcej.

Koniecznie klikamy w link (skok do 4:07):


FaktoGram #51 - Mad Max, Ryse: Son of Rome i relacja z Pixel Heaven 2013 (koniecznie skaczemy do 4:07)

Poza wszelkiej maści sprzętami do najmocniejszych stron Pixel Heaven zaliczyć należy niezwykłych ludzi, którzy byli zaproszeni na imprezę np. na cykl Retro Stories, ale też wśród obecnych było wielu fantastycznych uczestników co starałem się wcześniej choć w niewielkim zakresie zaprezentować w relacjach filmowych.
Takie koszulki w wybitnie atarowych barwach można było nabyć - choć sprawa jest jednak kontrowersyjna...
koszulka I

Impreza ruszyła w sobotę po godzinie 10:00, od razu przybyli wypełnili kolejne piętra. Był to luźny czas, gdzie jeszcze nie było żadnych punktów programu, więc można było się spokojnie rozejrzeć i zobaczyć czym wypełnione były wszystkie pomieszczenia i inne przestrzenie PH.
Pierwszy komputer to Atari 400 z 1979 roku, obok Atari 800 - były pierwszymi na świecie komputerami multimedialnymi

Już przy wejściu otrzymywaliśmy gustowny identyfikator z dyskietką 3,5 cala na okładce, imprezowy zin wypełniony po brzegi fantastyczną treścią, np. poza wszelkiej maści artykułami, wywiadami z np. dawnymi redaktorami pism takich jak Bajtek, Top Secret itp. zamieszczone zostały reklamy Atari z tych pism - wprost smakowite !
Pewex dzisiaj

Przykładowo mieliśmy tam całostronicową reklamę komputerów Atari "komputer pod choinkę", którą kiedyś zamieszczał Pewex oraz zwiastun nowego pisma tylko o Atari - czyli Atari Magazynu, gdzie mogliśmy przeczytać "Nasz nowy magazyn - już jestem w kioskach!" oraz "Wydawca spółdzielnia "Bajtek". Jest tam też masa innych fantastycznych zdjęć i reklam np. "Chroń oczy! kup przedłużacz do joysticka!!". Dziś mogę Was zapewnić, że lektura tego zina jest przewspaniała.
Takie growe gadgety przynosili uczestnicy Pixel Heaven

Oto niektóre z artykułów zawartych w zinie, które wprost musicie przeczytać:
1. Pięć minut przed rewolucją - Bartłomiej Kluska
2. Polska branża gier zaczęła się na Stadionie Legii - z Grzegorzem Onichimowskim założycielem IPS Computer Group rozmawia Marcin Kosman, Polygamia.pl

Następną rzeczą, która czekała na uczestników była koszulka Pixel Heaven, za którą niestety należało już zapłacić, no chyba że mieliśmy szczęście i otrzymaliśmy ją za jakieś inne zasługi;)

Wielki re-tro-start

Partyplace zaczynało się od zadaszenia - swoistego przedpokoju imprezy określanego mianem Exhibition Area, gdzie można było nabywać np. koszulki "READY" z nieśmiertelnym kursorem Atari (niżej więcej na ten temat), uczestniczyć w turnieju flipperowym oraz zagrać w np. Contrę na Pegasusie. Znajdował się tam też bar, gdzie można było kupić bezcenny w taką pogodę płyn w wielu odmianach, które chwalili obecni. Bardziej nieprzyjemne było to że na bramce stał ochroniarz, który sprawdzał czy ktoś nie wnosi własnych napojów, co nie było dobrze odebrane, tym bardziej że ja od lat jeżdżę na takie imprezy i się jeszcze z czymś podobnym nie spotkałem. Widocznie w Polsce ludność umie się dobrze bawić nie patrząc zbytnio na pieniądze, ale w Warszawie jest już z tym gorzej :/
Od komputerów PET rozpoczęła się historia Commodore oraz nowa era dla Jacka Tramiela

Na pierwszym piętrze znajdowała się wykładowo-koncertowa scena, obok znajdowały się rozstawione nasze najkochańsze komputery: wspaniała różnorodność Commodore, włącznie z pierwszymi w różnych wersjach PETami. Dalej znajdowały się Atari: nieuruchomiona (niestety!) konsola Atari 2600, Atari 400 oraz kilka innych np. Atari 600 XL, 800 XL oraz 65 XE. Nie zabrakło dwóch egzemplarzy Atari ST z monitorami mono, zaraz obok była imponująca wystawa komputerów Amiga, które nastawione były głównie na rozrywkę, bo zastosowań poważniejszych tam nie widziałem, a z pewnością byłoby co zaprezentować.
Obok Atari znajdowały się Amigi - od najprostszych do najmocniejszych

Na następnym piętrze znajdowała się dalsza część wystawy komputerów tu pobawić się było można ZX Spectrumami wszelkiej maści, Elwro Junior, Timex, Schneiderami, ale najbardziej niesamowite były znajdujące się na środku sali Acorny oparte o procesory ARM (następca 6502) + karta SVGA, które jak wieść niesie mają możliwości większe od Amigi 2000. Nie zabrakło pecetów różnych dobrze nam znanych firm, na których można było zagrać np. w Prince of Persia (Wikipedia en) itp. Bardzo dobrym pomysłem była mała scena, która kopiowała na żywo główną scenę z niższego piętra. To rozwiązanie doskonale się sprawdzało w praktyce, ze względu na gigantyczny tłum i ścisk. Tu znaleźć też można było automat typu flipper, na którym wszyscy mogli grać bez ograniczeń (bo pozostałe automaty znajdujące się na dole były często zarezerwowane do rozgrywek).
Komputery Acorn

Na samym dole znajdował się INDIE BASEMENT, gdzie niezależni autorzy prezentowali swoje współczesne gry. Niektóre stoiska były nietypowe, a gry ciekawe. Jednak prezentacje te miały swój cel, na Pixel Heaven wybieraliśmy najlepszą grę.
Amigi cieszyły się dużym powodzeniem. W centralnym miejscu gra Prince of Persia

Można się spotkać z opiniami, że Franko jest ponoć najbardziej kultową polską grą. Na Pixel Heaven znajdowały się plakaty z tą grą, a to z tego powodu że przygotowywana jest reaktywacja pomysłu. Autorzy mieli okazję opowiadać o projekcie Franko 2.
BASIC na Commodore 64
Obok sceny znajdowała się imponująca ilość Commodre'ów

Następnym istotnym miejscem imprezy był teren dookoła, gdzie kwitło życie towarzyskie, a wiele osób dziś wspomina, że była to jedna z ciekawszych lokalizacji, gdzie zbierały się grupki starych znajomych, a rozmowom oczywiście nie było końca. Głównie widziałem tam ludzi z demosceny lub gamedevu, choć trudno tu nie wspomnieć o całych grupach pochodzących z dzisiejszych firm.
Przedstawicielki (i przedstawiciele) współczesnego gamedevu udekorowani byli w nasze barwy

Za tak imponującą kolekcję komputerów i konsol w głównej mierze odpowiadało Muzeum Historii Komputerów i Informatyki z Katowic. Spotkanie z chłopakami z muzeum, wspominam bardzo dobrze i korzystając z okazji chcę im przekazać naszą wdzięczność za krzewienie retro informatyki na taką skalę.
Na drugim pietrze znajdował się sprzęt mniej lub bardziej ZXopodobny

Gdy rozmawialiśmy na wiele bardzo ciekawych tematów, wspominali że w ostatnim czasie co tydzień jeździli w inne miejsce ze swoimi eksponatami - a to przecież nie jest takie poste ! Szacunek Panowie!
Komputery już prawie spakowane...
Nasze bezcenne Atari i Commodore - to jest wyzwanie z jakim się jeszcze nikt w Polsce nie musiał mierzyć

Co do Pixel Heaven to w mig wypełnili dwa piętra sprzętem i to w sporym ścisku. Do tego po zapoznaniu się z możliwościami przestrzennymi okazało się, że cały ich sprzęt się niestety nie zmieści :( Przykładowo przytrafiło się to pierwszej i jak dotąd jedynej polskiej konsoli - Ameprod TVG-10 (Wikipedia), był to polski klon Ponga, którym wcześniej zaistniała firma Atari w USA, rozpoczynając równocześnie rozwój rynku gier komputerowych.
Flipperowa rozgrzewka przed turniejem

Za okazałe, miodne i ciężkie flippery odpowiadali bardzo fajni ludzie z Polskiego Stowarzyszenia Flipperowego. Były to następujące automaty:

1. Creature from the black lagoon
2. Star Trek
3. Terminator II
4. Indiana Jones
5. Demolition Man
6. Road Show
7. Black Rose
8. Dr. Dude
9. Cyclone
10. Addams Family
Życie towarzyskie kwitło przed wejściem - po drugiej stronie obiektywu znajdowała się podobna ilość osób

Warto dodać, że chyba wszyscy ludzie z PSF kiedyś mieli Atari i bardzo sympatycznie reagowali na takiego gościa jak ja, który przechadzał się w koszulkach z logo Atari;)
Filmik prezentujący najmiodniejsze gry z wszelkich platform był prezentowany podczas imprezy

Tłok się już zaczynał, choć impreza jeszcze się na dobre nie rozkręciła. Na ekranach znajdujących się w różnych miejscach były odtwarzane krótkie filmiki z klasycznych gier. Nie wiem kto to przygotował, ale w obecnym początkowym stadium PH w oczekiwaniu na pierwsze punkty programu, było to przynajmniej dla mnie bardzo interesujące, bo prezentowało bardzo fajny i urozmaicony przekrój gier z wszelkich sprzętów jakie kochamy i pamiętamy z tamtych czasów.
Pulpit na komputerze Acorn

Już o tak wczesnej porze spotkałem kompletnie nieznaną mi osobę, jednak nieco znaną nam już z widzenia, oto zdjęcia z naszej fotorelacji z... Poznań Game Arena 2012:
PGA 2012

Przy Atari 2600 - PGA 2012

Nasza miłośniczka retro robi zdjęcia - PGA 2012

Jeżdżąc od lat po kraju rzadko spotykam te same osoby, dlatego zapytałem się jej jak to jest, że po Poznaniu trafiła do Warszawy, no ale pewnie nie macie żadnych wątpliwości, że jest to wielka miłośniczka retro.
Samochód przed wejściem - ta ozdoba bardzo się wszystkim spodobała;)

Przed najciekawszą merytorycznie częścią Pixel Heaven, rozpoczęły się turnieje. Rywalizować można było w dobrze nam znanych klasykach: River Raid, Pacman, Galaxian, Lotus Turbo Challenge lub Sensible World Of Soccer. W tym miejscu jest filmik prezentujący Jarka "Chojnaka" zwycięzcę turnieju River Raid. Oczywiście poza turniejami również można było sobie przypomnieć gry z dzieciństwa zasiadając do dowolnego prezentowanego sprzętu, jakby się ktoś bardzo uparł to mógł zagrać w tę samą grę na: Atari, ZX Spectrum, Commodore i Amidze ;)


Goście Pixel Heaven

Nareszcie rozpoczęły się długo oczekiwane panele z cyklu Retro Stories, w bardzo trudnych, parnych warunkach, ale bardzo ciekawe. Szczególnie wytrwały był Piotr Mańkowski autor Cyfrowych Marzeń, gdyż musiał prowadzić aż dwa punkty programu, to powodowało że zmagał się z temperaturą bez wytchnienia przez wiele, wiele godzin.
Retro Stories cały czas zbierały pełną widownię na obu piętrach - tu nie widać wszystkich widzów

Na początku zobaczyliśmy film prezentujący wywiad z Alexem & Gawronem (Aleksy Uchański i Piotr Gawrysiak), którzy nie mogli osobiście pojawić się na Pixel Heaven. Następnie na scenę wkroczyli: Piotr "Micz" Mańkowski (prowadzący), Bartek "VOyager" Dramczyk, Łukasz "Joseph" Bura, Rafał "Jetboy" Piasek, Waldemar "Pegaz" Nowak, Dariusz "Berger" Góralski, Marcin "Borek" Borkowski i Dariusz "Sir Haszak" Michalski - czyli doskonale nam znane postacie z redakcji Bajtka, Top Secretu, C&A i Secret Service. Tak rozpoczął się punkt programu zatytułowany "Gdzie oni są? Magiczne czasy polskiej prasy komputerowej przełomu lat 80. i 90.".
Próba mikrofonu ;)
Były osoby, które naprawdę miały co robić

Te interesujące wspomnienia utrudniał sporych rozmiarów tłum oraz temperatura. Ja się na to nie załapałem i widziałem innych, którzy chcieli a nie mogli :/ Początkowo będąc na obrzeżach prawie nic nie rozumiałem z tego o czym była mowa (pewnie ci co odpowiednio wcześniej zarezerwowali lepsze miejscówki mieli lepiej), ale wiedziałem że na górze jest transmisja na żywo, więc udałem się tam. Na drugim piętrze było luźniej najprawdopodobniej wielu uczestników nie wiedziało o tym udogodnieniu. Co więcej tutaj bez problemu nie tylko słyszałem rozmówców, ale i rozumiałem o czym mówią - nie było też tak duszno. Jednak jeśli myślicie, że w końcu mi się udało to się bardzo mylicie ;) Co chwilę ktoś mnie zaczepiał, często byli to zupełnie nieznani mi ludzie, jednak wspaniała atmosfera imprezy powodowała, że wszyscy byli rozmowni, a nawet od pierwszych słów stawaliśmy się dobrymi kumplami - trudno to przecenić.
Ciekawe, że demka na Amidze oglądać można było na monitorze firmy Atari

Początkowo starałem się słuchać panelu, jednak po kolejnym IRQ zgłoszonym przez sąsiada machnąłem ręką i stwierdziłem że to nie ma sensu :P W ten sposób darowałem sobie te bezcenne wspomnienia, choć nie do końca bo wiedziałem, że będą potem udostępnione i że jeszcze będzie okazja sobie je na spokojnie przesłuchać. My mieliśmy ku temu okazję w nowince: PIXEL HEAVEN 2013 - filmiki po raz drugi
Komputery Acorn i między innymi Pac-Man

Tak to się zakończyło więc wiele więcej relacjonować nie mogę. Wiem jedynie że tematyka przykuła słuchaczy do siedzeń, nikt nie drgnął, nikt nie pisnął - kto był ten wie ;) Wiele osób do dziś wspomina, że był to najciekawszy punkt imprezy.
Panel z twórcą Alone in the Dark - Frederickiem Raynalem. Prowadzi Piotr Mańkowski

Kolejnym punktem programu był wywiad z Frederickiem Raynalem zatytułowanym "Survival horror w grach: początek". Jest to twórca takich gier jak Alone in the Dark, Little Big Adventure, Time Commando i wielu innych. Bardzo ciekawa postać, pierwszy twórca gier, który otrzymał w 2006 roku odznaczenie za wyjątkowy wkład w sztukę i literaturę od Ministra Kultury i Komunikacji Republiki Francji. Obecnie jest właścicielem studia Ludoid.
Kolejny punkt z cyklu Retro Stories ponownie zebrał pełną salę (tu panel z Frederickiem Raynalem)

Jednym z punktów tego panelu był widoczny na slajdzie temat, zahaczający o naszą tematykę: "Atari ST to PC", choć ja bym wolał na odwrót bo po co się uwsteczniać :P


Gdzie są flippery z tamtych lat

Ja o dziwo porzuciłem swoje ukochane komputery i naprawdę dużo czasu spędziłem przy flipperach. Zabawa tego typu nie do końca jest z mojej epoki, bo w czasach swojej świetności, czyli w latach 70-80 byłem zbyt mały (nie dosięgałem stołu:P). Jednak oczywiście wiele widziałem i pamiętam, przykładowo, kiedyś byłem świadkiem gdy flipper zablokował się na Żoliborzu na chyba godzinę czasu, cały czas nabijając punkty! Blokada była tak stabilna, że nawet solidne potrząsanie automatem przez znudzonych tak długim fenomenem graczy - nie dawało rezultatów;)
Flipper Terminator II

Dlatego nie wspominam flipperów jakoś szczególnie, nie grałem nawet zbytnio w te komputerowe wersje, które inna kwestia często były słabe, a nawet żenujące. Moje pierwsze prawdziwe spotkanie nastąpiło dopiero we wczesnych latach 90, gdy na Atari STE powstała gra Obsession, ja nie wiedziałem wtedy o tym, ale była to wtedy najlepsza tego typu gra. Po prostu grałem i się wciągnąłem, bo grało się faktycznie wyśmienicie.
Flipper Indiana Jones posiada wiele nawiązań do filmowych wydarzeń, możemy np. zostać zbesztani przez jego towarzyszkę

Ta gra jako być może jedyna na świecie udostępniała świetną fizykę oraz genialne rezultaty z nią związane np. poprzez udostępnienie graczowi aż 3 klawiszy do potrącania stołem (tilt). W sumie powstał naprawdę fajny symulator flippera, który dzięki tym klawiszom faktycznie pokazywał na czym polega granie w gry tego typu na prawdziwym automacie (gdyż inne jedynie dawały możliwość odbijania bili lub miały bardzo słabą fizykę). Warto jeszcze dodać, że klawiatura Atari ST/E była jakby stworzona do gier tego typu (oraz do gier 3D takich jak Substation - ale o tym innym razem), gdyż można było wygodnie ułożyć sobie palce na dwóch Shiftach, którymi obijało się bilę oraz na 3 odpowiedzialnych za tilt - warto abyście kiedyś sprawdzili to na swoim Atari.
Flipper Star Trek
Star Trek

Tak, ta gra była wtedy wyśmienita, jednak gdy dziś na PH dotknąłem prawdziwego flippera... to była zupełnie inna bajka. Po pierwsze fizyka tu "liczona" jest nie w 2, ale w 3 wymiarach, co powoduje dodatkowe zdarzenia, których trudno szukać w pinballach. No cóż mogę powiedzieć... Obsession jest świetny, ale nie dorasta nawet w niewielkim procencie do prawdziwego sprzętu. Tutaj gdy wyskoczyły mi 3 bile równocześnie to miałem taką dynamikę fizyki liczonej natywnie w czasie rzeczywistym - że hej!
Flipper Indiana Jones - cały automat

Prawie wszystkie flippery były właśnie z wczesnych lat 90, czyli wtedy kiedy flippery stawały się coraz bardziej cyfrowe, miały procesor zarządzający całością (8 bitowy najczęściej Motoroli) oraz coraz częściej spotykane wyświetlacze cyfrowe. Kuba Husak mówił, że widział kiedyś taki przejściowy model, który wyświetlał grafikę pikslową nie na wyświetlaczu, ale na żarówkach !:)
Flipper wewnątrz - rzadki ale fascynujący widok

Ja najwięcej grałem w Terminatora II, ale Innuendo i inni nasi dużo grali na innych i bardzo je zachwalali np. Indiana Jones, który faktycznie miał bardzo ciekawy i urozmaicony stół. Ja próbowałem swoich sił w Indianę oraz w Star Trek - jednak jakoś źle mi się na nich grało - Terminator najlepiej mi pasował, bo był idealnie agresywny i miał silne, ale nie za ostre i precyzyjne sterowanie. Indiana był dla mnie nieco zbyt "miękki". Star Trek zdaje się (bo już nie pamiętam dokładnie) był zbyt "twardy", w każdym razie nie mogłem zbyt długo na nim grać. Jak widzicie ledwo co zagrałem w prawdziwego flippera, a już jestem wybredny :-P
To był cały rząd flipperów, pierwszy to Terminator II, drugi to Star Trek, a dalej kolejne

Wracając do dawnych czasów jeszcze analogowych flipperów, to gdy te zaczęły się później cyfryzować to wiele osób na to źle reagowało. "Analogowość" działania takiej maszyny miała w sobie coś fajnego, coś co powodowało, że gracz miał lepszy kontakt i lepiej mógł sterować maszyną - a to jest bardzo istotne w tym przypadku. Analogowa maszyna mogła zadziałać, ale nie musiała;) W cyfrowych maszynach wiele rzeczy zostało poprawionych i dopracowanych tak aby gracz częściej wrzucał monetę, dlatego można te automaty nazwać "bezdusznymi". Nie ma się co dziwić, że ludzie przyzwyczajeni do reagowania automatu analogowego, czuli się nieco obco gdy wchodziły te coraz bardziej cyfrowe i skomputeryzowane.
Kasownik monet w automatach był tym urządzeniem, które domorośli hackerzy chcieli skasować

Bardzo charakterystyczną cechą flipperów było to, że skupiały przy sobie kilku graczy, którzy uczestniczyli w jednej rozgrywce. Ten swoisty multiplayer miał wiele bardzo istotnych cech i zalet. Gra z maszyną czy komputerem jest interesująca, ale wyzwaniem jest zwykle człowiek (również z psychologicznego punktu widzenia). Przykładowo zwrócimy uwagę na to, że pierwsza gra Pong również była dla dwóch graczy (i tylko dwóch), to nie był przypadek, bo to było bardzo istotne. Dziś wspomina się o tym jak ludzie się wyzywali na turnieje, że grać w Ponga chciały kobiety, bo często wygrywały z mężczyznami (mają lepszą koordynację ruchów). To dość typowe zachowanie dla ruchów kobiecych, czyli Pong idealnie wpisywał się w Amerykę tamtego okresu.
Stół Terminatora z charakterystyczną wielką metalową czaszką

Dlatego typowym widokiem obok flippera są różni ludzie wspólnie grający, również w Polsce było to minimum 2, czy 3, 4 graczy. Pojawiające się w latach 70. i 80. konsole i komputery bardzo zmieniły ten obraz. Z komputerem zwykle grało się samemu lub jedynie z drugą osobą. Nieco inaczej było w okresie boomu automatowego, gdy w Ponga, czy Green Beret co prawda najczęściej mogły grać 2 osoby w rozgrywce, jednak za nimi znajdował się cały tłum kibiców bacznie obserwujących ich poczynania.
Co by jednak nie pisać, flippery to kwintesencja wspólnej gry oraz współzawodnictwo, komputery i konsole zmieniły sposób rozgrywki w nieco innym kierunku.
Stół Indiany Jonesa z modelem dwupłatowca

Podsumowując flippery muszę powiedzieć wszystkim tym, którzy się jeszcze nimi nie bawili, że po pierwsze są fajne i warto w nie zagrać. Po drugie fani filmów, których dotyczyły dane stoły, grając byliby wniebowzięci - no bo to przecież był Pixel Heaven;)


Mam kolegę, którego regularnie w różnych miejscach kraju spotykam na tego typu wydarzeniach. Tym razem oczy mu się zaświeciły bo stwierdził, że oto widzi swoje własne demo:
Demko na Amidze

Panel z Twórcami pierwszych polskich gier - Ale co ty mówisz, nie tylko wiedźmin!

Ciekawie zapowiadającym się punktem programu był panel "Ale co ty mówisz, nie tylko Wiedźmin! Polski rynek gier lat 80. i 90.", na którym pojawili się dobrze nam znani twórcy: Krzysztof Augustyn, Darek Żółna, Adrian Chmielarz, Maciej Miąsik i Daniel Kleszczyński. Ich gry są często pierwszymi rodzimymi produkcjami (w swoich kategoriach), a były to: Miecze Valdgira II, Eternal, Lazarus, Teenagent, Tajemnica Statuetki oraz Electro Body.
Twórcy pierwszych polskich gier nie obawiali się o brak publiczności

Ten punkt programu rozpoczął film prezentujący twórcę California Dreams, czyli polskiej firmy, która ówcześnie tworzyła na rynek amerykański. Zapewne wielu z Was kojarzy grę Block Out, jednak do dziś nie wszyscy wiedzą, że jest to polska gra, a do tego stała się wielkim hitem na całym świecie. W ten sposób rozpoczęto od sedna tematu tych wspomnień, bo to nie Wiedźmin był pierwszym polskim hitem.
Panel Ale co ty mówisz, nie tylko wiedźmin! Pierwszy od lewej Maciej Miąsik oraz Adrian Chmielarz z mikrofonem

W tym znamienitym gronie warto podkreślić obecność Macieja Miąsika oraz Darka Żołny, którzy znani są ze swoich Atarowych (lub po atarowych) osiągnięć. Darek jest autorem Hansa Klossa i Spy Mastera dla małego Atari, a obecnie pełni funkcję CEO w Future Reality Games i zgodnie z nazwą tworzy współczesne gry.
Koszulka II

Pół dnia minęło w oka mgnieniu, istotnym zadaniem stało się zaprowadzenie naszych wspaniałych gości (polskich i zagranicznych) na obiad. Już chwilę po tym, widziałem że z naszego wypadu pojawiła się fotka na facebooku. Co za czasy, człowiek wyjdzie zjeść i staje się to tak ważnym wydarzeniem, że zostaje to uwiecznione i w ekspresowym tempie opublikowane.
Konsola Pong w użyciu - można oddychać bo nie jest wyposażona w magnetofon XC-12


W pewnym momencie poprosił mnie o pomoc kolega z muzeum, próbował napisać jakiś program na ZX-81, tak aby na ekranie coś się działo. Niestety nie mogliśmy dojść gdzie na tej klawiaturze znajduje się klawisz Backspace, gdyż nie było go tam gdzie mają bardziej klasyczne klawiatury. Problem to stanowiło spory, bo przy trudnej dla nowicjusza jakim jestem sterowaniu klawiszami w ZXach co chwilę robiliśmy błędy literowe, których nie mogliśmy usunąć. W takim wypadku zimny reset i programujemy od nowa...

W końcu udało się wpisać proste:
    10 PRINT "..."
    20 GOTO 10
Jednak w ostatnim momencie się pomyliliśmy i zamiast 20 GOTO 10, na tej wybitnie niewygodnej klawiaturze wcisnęła się nam litera "o". Kolega już chciał resetować, ale ja powiedziałem, że nie - ratujmy to;) Dlatego dopisałem 5 LET O=10.

Na szczęście dostęp do polecenia LET był prosty bo gdyby był bardziej zakamuflowany to pewnie byśmy sobie z tym nie dali rady;)
Najmocniejszy Acorn, czyli model A3010. Jest to maszyna dla profesjonalistów - workstation

Jak mogliście się ostatnio dowiedzieć z tego filmiku:



DEKOMPRESOR na PixelHeaven 2013 :: Sławek Bubel
(bardzo liczne wywiady z uczestnikami przeprowadziła Kaja Mikoszewska)

Sławek "Malfunction" Bubel wraz z kolegami przygotowują się do zrobienia demka dla Atari Falcon. Bardzo trzymam kciuki, gdyż bardzo bym sobie życzył, aby w Warszawie powstała Falconowa demosceniczna wyspa;)
Legendarna pizza czyli Pac-Man w strefie Acornów

Dodatkowo Sławek robił rozeznanie w kwestii skonstruowania nowej "karty dźwiękowej" dla małego Atari. Jest to bardzo ambitny projekt, który zakłada że Atari będzie grało nie tylko jak nigdy dotąd, ale jak żaden inny komputer z epoki. Konsultacje wśród Atarowców zakończyły się w oczywisty sposób: nikogo nie pytaj - rób!


Gry retro w nowoczesnym wydaniu

PET zjawił się wraz z kolegami i swoją konsolą Nintendo 3DS, na której zaprezentował mi arcyciekawą nowinkę techniczną możliwość gry w 3D. Do tego celu użył składanki w naszych klimatach czyli "Pac-Man & Galaga Dimensions" - trzy wersje obu tytułowych gier. Okazało się, że konsola w Galadze zamienia się w kabinę statku kosmicznego! Oznacza to tyle, że mamy trójwymiarowy podgląd świata gry, a do tego sterujemy ruchami ciała. Wiele się mówi o nieudanych kontrolerach ruchu, ale rozwiązanie Nintendo zachwyciło mnie i inne osoby, które przyglądały się temu co wyprawiałem ;)


Quick Look: Pac-Man & Galaga Dimensions

Konsola ma ciekawą funkcję tzw. "StreetPass", czyli odnajduje innych posiadaczy konsoli, którzy nas np. mijają na ulicy. PET powiedział, że na Pixel Heaven jego konsola znalazła kilku innych posiadaczy - czyli pomysł faktycznie się sprawdza.
Arkanoid dla komputerów Acorn


Na jakiś czas opuściłem komputery Atari, a po powrocie zobaczyłem, że zamiast uruchomionej gry, można było podziwiać kogoś, kto usilnie kodował. To chyba jakiś jeszcze większy zapaleniec BASICowy niż my;) Okazało się, że powstał zalążek gry tekstowej, a z jego treści można wywnioskować, że był to ktoś z serwisu ZakazanaPlaneta, gdzie kiedyś Urborg odkrył pokaźną ilość fajnych opisów gier z Atari. Być może to ten sam człowiek, który tu koduje. Niemniej wzbudził spore poruszenie wśród nas, głównie zaparciem bo naprawdę długo i zawzięcie kodował.
Atari BASIC w akcji


Obok PH znajdowała się TEMATYCZNA knajpa, gdzie paradowali przesadnie wymalowani faceci w sukienkach itp. W pewnym momencie usłyszałem: Tomek, Tomek, widziałeś kto tu wszedł? "Posłanka" - referował zaskoczony Paweł.


Koncert i Noc z Demosceną

Trwają przygotowania naszych przedstawicieli do koncertu

W sobotę wieczorem rozpoczęły się kolejne atrakcje, które ponownie zebrały tłumy uczestników. Interesujący był koncert growej muzyki elektronicznej Low Bit Beats. Następnie rozpoczęła się kolejna odsłona Nocy z Demosceną, tym razem uczestnicy nie tylko wypełnili całą salę, ale też zbierali się na schodach, gdzie stawali na stopniach i dzięki temu jeszcze coś widzieli ;)
Koncert LOW BIT BEATS



Dzień drugi

W niedzielę cykl Retro Stories rozpoczęła pierwsza część naszej prelekcji zatytułowana "It's all about... Miodność! Kiedyś, teraz i zawsze". Poprowadziłem ją wraz z Sikorem, który już wielokrotnie angażował się w podobne przedsięwzięcia, zawsze zabierając ze sobą real Atari.
Kącik Atari

Pomysł prelekcji połączonej z prezentacją chcieliśmy maksymalnie dostosować od klimatu i tematyki Pixel Heaven. Po pierwsze ja miałem (jak zwykle bez końca :P) nawijać o grach, z drugiej strony Sikor podłączył swoje Atari do rzutnika i tak na dwa rzutniki mieliśmy prezentować miodność klasycznych gier;)

Nie było to proste, bo obaj nie mieściliśmy się na scenie;) Choć oczywiście nie ma się co dziwić, gdyż prelekcja na dwa rzutniki nie zdarza się zbyt często, ale to nic bo ja w zeszłym roku na PGA wymyśliłem fajny temat prelekcji na 3 rzutniki + 4 osoba prowadząca;):)
Pulpit komputera Acorn w drugiej odsłonie

Mój uczeń Paweł, który wychował się co najwcześniej na Pegasusie i pececie, bardzo chłonął retro zaprezentowane na Pixel Heaven. Podkreślił że bardzo dobrym pomysłem było przeprowadzenie tej prelekcji na dwa rzutniki, bo możliwość podziwiania gier na żywo świetnie się sprawdziła i On sam mógł zrozumieć o co chodziło w tamtych czasach.
Koszulka III

Publiczność na naszej prelekcji była aktywna, a ja bardzo lubię pytania od słuchaczy oraz dyskusje - choć zwykle nie ma na nie czasu bo program jest zapełniony po brzegi. Tu publika była świetnie zorientowana i nie tylko zadawali trafne pytania, uczestniczyli aktywnie w wykładzie (głównie gdy Microsoft Windows właśnie przestawał działać), ale nie przepuszczali mi jakiegoś przemilczenia. Przykładowo gdy mówiłem o kobietach programistkach to od razu przypominali mi jakie inne gry zaprogramowały kobiety. Widocznie niektórzy z powodzeniem mogli by mnie zastąpić w roli prelegenta;)
Yoomp! na Atari jak zwykle cieszył się powodzeniem

Dla mnie ta prelekcja była dość sporym wyzwaniem, gdyż z jednej strony reprezentowaliśmy stronkę Atarionline.pl i co za tym idzie niemal wszystkie gry przedstawialiśmy głównie z atarowego punktu widzenia to jednak na widowni znajdowało się wiele osób, które nie wiadomo z jakim sprzętem sympatyzują, w tym kilku moich kolegów w 100% było miłośnikami Commodore'a - jednak reklamacji nie zgłaszali;)
Równolegle trwał wyścig pokoju

Chcieliśmy specjalnie na potrzeby Pixel Heaven mocno poszerzyć ramy naszej prelekcji, w tym celu wraz z kolegami z Muzeum Historii Komputerów i Informatyki planowaliśmy udostępnić dodatkowe komputery dla publiczności, aby i oni mogli uczestniczyć w wykładzie, poprzez granie w gry o których jest aktualne mowa. W tym w szczególności chciałem aby były to kluczowe dla nas w Polsce komputery, czyli Commodore i ZX Spectrum + ewentualnie inne o ile będą możliwości - a nie było. Niestety ten pomysł się nie udał w całej rozciągłości z powodów technicznych (np. awarii niektórych sprzętów) oraz mocy przerobowych, chłopaków było po prostu za mało do tego aby zajmować się komputerami i jeszcze zaangażować w pokaz. Dlatego dla publiczności dostępny był głównie jeden komputer - ten Sikora.
ZX-81, ZX Spectrum, Timex oraz wiele innych

Największym wygranym naszej prelekcji był Kuba Husak, który w pewnym momencie wszedł publiczności prosto w celownik. Nieprawdopodobnym wydarzeniem było to, że otrzymał spontaniczne oklaski za swój unikalny dorobek!

To wyjątkowe, dlatego że wiele osób z publiczności być może kompletnie nie zna się na Atari, a z dużym prawdopodobieństwem nie posiadało Atari i tym bardziej nie ma pojęcia o wkładzie Kuby do pre-sceny. Jestem pewien, że gdyby na sali byli sami Atarowcy to otrzymałby jeszcze większe oklaski.
Niemniej fakt jest faktem, Kuba na naszej prelekcji dostał większe oklaski niż my:):):)

Takie to są efekty jak się ludzi naładuje pokaźną dawką demosceny podczas Nocy z Demosceną ;)
Pecety takich firm jak Atari i Commodore - brrr... aż ciarki przechodzą...


W trakcie mojego snucia opowieści podczas prelekcji, wspomniałem o moim bracie, który w czasie świetności flipperów oraz automatów arcade był prawdziwym mistrzem. Nie trudno zachwalać kogoś, że był niezrównany, nie trudno jest takich spotkać którzy głownie o osobie tak mówią, gorzej gdy mają udowodnić, że tak faktycznie jest. I tutaj niespodzianka, mój brat wpadł na chwilkę (bo nie miał czasu na dłużej) i zagrał na jednym z flipperów, oto jego wynik jaki wprawił wszystkich w osłupienie:
Wynik na flipperze Road Show


Bardzo fajne na Pixel Heaven było spotykanie wielu starych znajomych. Ja spotkałem ich wielu, ale najbardziej byłem zaskoczony, gdy podszedł do mnie Jacek, z którym kiedyś pracowałem w Atari Magazynie, ale znaliśmy się znacznie dłużej. Niestety po epizodzie w Bajtku, straciliśmy ze sobą kontakt, ja starałem się go znaleźć w necie, ale bezskutecznie. A tu po naszym wykładzie wyłania się skądś Jacek i mówi "Patrzę i myślę sobie: tego gościa co tak nawija to przecież znam;)".

Jacek obiecał, że się w końcu odezwie, no ale jak do tej pory znów tego nie zrobił... :/ Tak Jacku, teraz to już publiczna informacja, w świecie Atari wiele się dzieje warto abyś do nas dołączył!

Panel Indyki to indyki tamto, przy mikrofonie Maciej Miąsik - ten sam który pozdrawiał nas na ostatnim Silly Venture

Kolejnym punktem programu było swoiste forum "Indyki to, indyki tamto", prowadzone przez Dominika Głowackiego, a jego gośćmi byli: Jakub Wójcik, Jacek Głowacki, Dawid Maron, Piotr Spychała, Maria Garda oraz Maciej Miąsik. Wiadomo co się stanie jeśli przed publicznością zbierze się tak przekrojowa grupa specjalistów z różnych dziedzin, bo mieliśmy tutaj środowisko dziennikarskie, akademickie i deweloperskie - ale takie właśnie było założenie, aby wraz z publicznością się nieco posprzeczać ;)
Indyki to indyki tamto - publiczność


Wydawało mi się niemożliwe aby przy tak dużej ilości atrakcji i spotykanych znajomych, ktokolwiek znalazł czas na czytanie pikselowego zinu. Jednak znalazł się ktoś kto przeczytał mój artykuł i na gorąco zadawano mi pytania odnośnie ciekawostek dotyczących automatów w Polsce. To dość ciekawy feedback, na który zwykle autorzy artykułów nie mogą liczyć w takim tempie.


Komputerów było więcej...

Niektórzy internauci zarzucają organizatorom (była o tym mowa ostatnio w nowince pt. PIXEL HEAVEN 2013 - filmiki i relacje), że na tej imprezie był brak konsol. Po pierwsze Muzeum Historii Komputerów i Informatyki jak sama nazwa wskazuje zajmuje się komputerami a nie grami;) Po drugie ja tam naliczyłem sporo konsol. Inna kwestia, że faktycznie wyjadacz retrokonsolowy mógł być niezadowolony, bo nie zobaczył tam: PlayStation, Nintendo 64, Jaguara, SEGA itp. a Game Boy grał pierwsze skrzypce jedynie podczas koncertu, który miał miejsce w sobotę wieczorem.

Równowaga pomiędzy komputerami domowymi a konsolami nie była zachowana, ale niby dlaczego miała być? To jest przecież Pixel Heaven, zobaczyć tam mogliśmy sprzęty, na których się wychowaliśmy, te które znamy, a konsole w Polsce były ówcześnie rzadko spotykane i przez to mało popularne.
Konsole, w centralnym miejscu klon Ponga

Ja muszę podkreślić, że jednak w ekspozycji muzeum znajdują się najciekawsze, najstarsze i najbardziej unikalne egzemplarze konsol i naprawdę warto je zobaczyć, a drugiego takiego miejsca gdzie można się nimi pobawić to najprawdopodobniej w Polsce nie ma.
Konsola Vectrex oparta o Motorolę 68A09 , AY- oraz grafikę wektorową

Dlatego poza całkiem mocną reprezentacją NES/Pegasus, znaleźć tam mogliśmy widoczne na zdjęciach konsole, była też konsola Atari 2600, choć niestety nieuruchomiona oraz część z ekspozycji muzeum po prostu się nie zmieściła w budynku (nie została rozpakowana), bo jest tak bogata!


Raz dwa Atari ST gra?

Dwa dostępne i nawet uruchomione Atari ST były najbardziej smutnym obrazem z Pixel Heaven - nie zaglądał do nich przysłowiowy pies z kulawą nogą. Komputery te prezentowały jedynie swój pulpit, a jeden z komputerów miał stację dysków bez zasilania co spowodowało, że na pulpicie nawet nie pojawiły się żadne ikonki :(

Nie byłbym sobą, gdybym nie potrafił zainteresować tymi komputerami kogoś, nawet w tak trudnych warunkach. W pewnym momencie jakiś nieznajomy zatrzymał się przed Atari ST z wyraźnym zainteresowaniem patrzył. Wyszedłem od prostej rzeczy pokazałem okienko prezentujące rok powstania komputera, który był wielce interesujący "Copyright (c) 1985 ATARI CORP." - to początek ery systemów okienkowych.
Atari ST z 1985 roku + monitor Mono o wysokich parametrach jak na tamte czasy, a z dzisiejszej perspektywy o zadziwiającej wytrzymałości

Następnie pokazałem, że jako jeden z niewielu istniejących wtedy na świecie (był rok wcześniej Apple, nie było jeszcze Amigi, ale był już Windows 1.0 itp.) obsługiwał DnD (Wikipedia). Przenosiłem dowolnie ikonki między sobą i wszystko działało - warto zauważyć, że przez dobrych 15 lat nie istniał system Microsoft Windows, w którym da się zrobić to co ja wtedy robiłem, spróbujcie w swoim otworzyć Mój komputer, a następnie przenieść np. dysk C na dysk D lub np. E na D - w celu skopiowania całego dysku. Na Atari ST było to zupełnie naturalne, w Windows jest to nowością (!) nie wiem kiedy się taka możliwość pojawiła, ale w Windows XP SP 3 i Windows 7 już można (choć domyślnie system chce robić skrót zamiast kopiować), ale jeszcze w Windows 2000 (nawet server) nie ma takiej możliwości.

Udało mi się też położyć jedną ikonkę na drugiej - bo w systemie Atari było to możliwe wtedy kiedy chciał zrobić to użytkownik, a nie tak jak w systemach Microsoft Windows, gdzie coś pewnego razu może się zwalić i okazuje się, że wszystkie ikonki na pulpicie się samoistnie ponakładały na siebie... :(
Na Atari nawet zmiana rozdzielczości pulpitu nie jest powodem do tego aby ikonki straciły swoje właściwe położenie. Wystarczy zmienić rozdzielczość do właściwej i wszystko wraca na swoje miejsce - zacna cecha.
Niczym z podziemi wyrosło studio nagrań Pixel Heaven

Następnie przeszedłem do opisywania tego, że oprogramowanie ST naprawdę bardzo intensywnie wykorzystywało wszystkie zalety GUI, np. aplikacje miały własne pulpity itp. czyli rzeczy kompletnie niespotykane w innych systemach i na innych komputerach.

Jako przykład świetnej jakości oprogramowania (niemal epokowej jakości) posłużył mi bardzo stary (niewiele młodszy od Atari ST) program KOBOLD, który zadziwia do dziś i do dziś trudno znaleźć mu jakiegokolwiek konkurenta na jakimkolwiek sprzęcie, nawet z dzisiejszej ery (a może przede wszystkim z dzisiejszej ery).
Obok flipperów, ktoś rozłożył świerszczyki

Na tym zakończyłem, ale oczywiście swoją prezentację mogłem kontynuować dalej, np. wspominając że widzimy właśnie ST działające w wysokiej rozdzielczości o wysokiej jakości, co było nieosiągalne w komputerach konkurencji, np. na pobliskiej Amidze (brak obsługi dwóch monitorów w przeciwieństwie do ST), czy na ówczesnych pecetach. Jakość obrazu była tak dobra, że np. już we wczesnych wersjach programu Calamus, był przycisk który powodował wyświetlanie grafiki 1:1 tak precyzyjnie, że można było przykładać linijkę do ekranu i mierzyć oraz sprawdzać wszystko co trzeba.

Jednak zgodnie z zasadą, że próba wyczerpania tematu, wyczerpuje głównie słuchaczy - przedwcześnie zakończyłem moje analizy. A słuchacz odszedł zadowolony, widać wyraźnie że zdałem praktyczny egzamin na kustosza:P
Flipperowy turniej


Przewrotne koszulki "READY"

Powrócę do kontrowersyjności rozprowadzanych na PH koszulek z napisem "READY". Gdy zobaczyłem tę koszulkę byłem zachwycony, szczególnie dobrze się prezentowała na kobietach, które chętnie ją kupowały. Na pierwszy rzut oka niby wszystko się zgadzało, na prawidłowym niebieskim tle znajdował się napis "READY" z kursorem, a wszystko napisane właściwą, czyli atarową czcionką. Wydawać by się mogło, że cud miód, ale jednak nie... gdy przyjrzałem się bliżej okazało się, że koszulka była przewrotnie przygotowana przez najprawdopodobniej jakiś Commodore'owców. Na rękawie znajdował się program napisany w BASICu, który wyjaśniał złośliwe zamysły twórców...


Ofiary Pixel Heaven

Niestety Pixel Heaven nie obył się bez ofiar, już na początku imprezy odpadł flipper Addams Family, a po ciężkiej sobocie w skrajnych warunkach polskiego lata, które często dorównuje krajom śródziemnomorskim - padło ZX Spectrum, które miało w założeniach wziąć czynny udział w naszej prelekcji.
Komputer produkowany w Polsce - Meritum. Z wyjątkiem procesora, pamięci i interpretera języka BASIC nie miał nic więcej, no może jeszcze zasilacz

W czasie gdy zostały zaprezentowane na Atarionline.pl nowe tryby graficzne oparte o zjawisko DGF przez Pawła "Pavrosa" Rosowskiego w artykule Szczegółowy opis zjawiska DGF zastanawialiśmy się czy da się coś podobnego osiągnąć na innych komputerach. Teraz wiemy, że podgrzewanie komputerów ZX Spectrum być może doprowadzi do ciekawych efektów, ale jest wysoce niezalecane...

Chłopaki z Muzeum Historii Komputerów i Informatyki odnotowali też inne straty, były to między innymi różnorodne awarie sprzętu, w Commodore klapka nawaliła, a co ciekawe niektórzy byli "chętni" do tego aby zabrać coś na pamiątkę, przykładowo dyskietkę 5,25 cala... Osoba złapana za rękę była zdziwiona dlaczego nie może jej sobie zatrzymać... My rozumiemy że nostalgia jest duża, no ale w końcu to wszystko to przecież zbiory muzeum.


Komentarze po Pixel Heaven

Wcześniej sporo opisywałem, cytowałem i linkowałem z tego jak sporym echem odbiła się pikslowa impreza na niebieskim tle. Jednak to często prowadzi do bardziej konstruktywnych przemyśleń i szerszych dyskusji.

Bartłomiej Kluska, autor między innymi książki Automaty Liczą. Komputery PRL na łamach Jawnych Snów napisał:
    I tu docieramy do sedna problemu, czyli co zrobić, by tego typu impreza przyciągnęła nie tylko napędzanych nostalgią trzydziesto- i czterdziestolatków, bo że tacy tam będą (będziemy), to akurat pewne. Jak jednak spowodować, żeby i młodzież chciała poznać tę historię?
To faktycznie ciekawy i ważny temat, na Pixel Heaven najczęściej przewijali się ludzie, którzy wychowali się na prezentowanych maszynach lat 80. Często też można było spotkać tatę z młodym synem, jednak to się za bardzo nie liczy. Było nieco zupełnie młodych ludzi (np. z politechnicznego koła KNTG Polygon), choć muszę przyznać, że sam zająłem się tym aby dotrzeć do świadomości młodzieży z PH. Dlatego albo ja źle do tego podszedłem, albo faktycznie bardzo ciężko jest dziś młodych ludzi odciągnąć od współczesnych konsol.
Atari po uruchomieniu aktywuje interpreter BASICa w celu... udostępnienia platformy dyskusyjnej

Doświadczenia zespołu Atarionline z różnych imprez są pozytywne, nawet dzieci bardzo chętnie grają w Montezumę i inne gry, niemniej Bartek ma znacznie gorsze doświadczenia w tej materii. Szkoda że nie widział (chyba) nastoletniej Uli na PH, która mówiła mi że to fantastyczna impreza, że trzeba ją koniecznie rozpropagować wśród młodzieży - nie miała wątpliwości że taki temat chwyci.
Jedak muszę się zgodzić z Bartkiem, że trzeba wiele jeszcze zrobić, aby młodzi ludzie dowiedzieli się o co tu chodzi, po co my tutaj piszemy i czytamy o klasycznych grach i komputerach.
Koszulka IV

Dodam jedynie, że orientacyjne szacunki wskazują, że 80% uczestników Pixel Heaven było w naszym słusznym wieku, natomiast pozostali byli przedstawicielami młodzieży. W mojej ocenie to był dobry wynik, a młodzież nie wyglądała na taką, która się nudziła.


Podsumowania nadszedł czas

Na imprezie spotkałem wielu wspaniałych ludzi, wielu starych znajomych (np. jeszcze z liceum) oraz sporo naszych atarowców. Rozmowy nie miały końca, nie spotkałem osoby, która nie byłaby zadowolona. Pomimo zmagania się z temperaturą, bawiliśmy się znakomicie. Myślę że wszyscy pozostali na PH bawili się równie dobrze jak ja i również spotykali wielu swoich starych znajomych - jeśli tak to impreza ta jest również z tej strony niemałym sukcesem.
Koszulka V

Dziękujemy bardzo organizatorowi Łapuszowi, który dał z siebie bardzo dużo, za zorganizowanie takiej fajnej imprezy, gdzie wszyscy bawili się znakomicie. Co prawda nie wszystko wypaliło i nie wszystko było tak jakby sobie tego życzył, niemniej jak zapewnia postara się wszystko naprawić za rok (czyli w tym roku za miesiąc, bo tekst ten był pisany zaraz po pierwszej edycji Pixel Heaven).

Nie wiem czy Łapusz ma już odpowiednie rozwiązania i wie jak wszystko naprawić, dlatego zacytuję Neuroupa ze Skype:
    po ogromnym sukcesie jakim było PH może organizatorzy powinni wyciągnąć wnioski i na następny PH celować w obiekt pokroju Stadion Narodowy, albo co najmniej Torwar.

W pewnym momencie rozmawiałem z kolegą, który jest zwykle dość krytyczny bo sam organizował kiedyś różne imprezy z naszej tematyki (Amiga) i nawet On powiedział: "słuchaj, tu nie ma się do czego przyczepić" - a w jego ustach to wiele znaczy.

Na imprezie spotkało mnie coś absolutnie niezwykłego, mianowicie uczestnicy szukali organizatora, któremu chcieli podziękować za taką imprezę, na której znajduje się tyle fantastycznego sprzętu itp. To mówi samo za siebie.
Amstrady, czyli komputery z dwoma klawiszami Return oraz Enter obok siebie(!) oraz dwoma kursorami, którymi można było niezależnie poruszać (jedną klawiaturą!) i wcale nie był to komputer skierowany do Indii (tam są pecety z dwoma klawiaturami, myszkami i pulpitami GUI dzielonymi na dwie części)


Po imprezie około 24:00 zadzwonił do mnie mój uczeń Paweł, który przez prawie godzinę czasu opowiadał mi swoje wrażenia z Pixel Heaven. Mówił że jest zachwycony, że z przyjemnością oglądał te wszystkie klasyczne komputery, słuchał wykładów itp. Dodał że bardzo mu odpowiada ten klimat retro. A prekursor smartfona Canon Navigator zastrzelił go kompletnie;)
Canon Navigator

To ciekawe, że tematyka starych komputerów może w takim stopniu zainteresować młodych ludzi, którzy wychowali się na sprzęcie i oprogramowaniu dużo nowszym, a komputery takie jak małe Atari czy Atari ST są dla nich kompletną magią.
...dla nas zresztą też są magią ;)

Oj, coś czuję że Paweł zacznie jeździć regularnie na nasze imprezy;)
Opis Canon Navigatora


Na imprezie pojawiły się też patrole, które sprawdzały co się tutaj właściwie dzieje, taka ilość ludzi na takiej bocznej uliczce i do tego pijących alkohol pod chmurką mogły wywołać bardzo niemiłe konfrontacje. Na całe szczęście najwidoczniej funkcjonariusze poczuli klimat imprezy i pozostawili uczestników w spokoju;)
Kuba gra w kapsle
Koszulka VI

Przed otwarciem imprezy organizatorzy również się dobrze bawili, przytoczę może nie najbardziej miarodajny, ale przykład tego co się działo ;) W czasie gdy PH był jeszcze zamknięty zażartował sobie ze mnie jeden z miłośników Amigi. Alt zawołał mnie i powiedział zobacz tego Atari nie potrafi. Ja patrzę i nic nie wiedzę, jedynie Amiga odtwarza jakąś muzykę... okazało się, że chodziło o to że w muzyce był wokal.

Chwilę później się zrewanżowałem, bo i ja dla niego miałem spore wyzwanie. Podszedłem i powiedziałem patrz, tego Amiga nie zrobi! Alt z zaciekawieniem spojrzał co mam do pokazania, a ja zademonstrowałem mu zmorę wszelkich użytkowników systemów Microsoft Windows - BSoD.
Komputer Commodore + miniaturowy wyświetlacz CRT - jak widać miniaturyzacja wyświetlaczy to nic nowego

Wśród obecnych na Pixel Heaven bardzo bacznie obserwowałem koszulki. Okazało się, że dwa pierwsze miejsca zajęły - wiecie jakie?

Oczywiście Commodore i Atari - trudno mi jest powiedzieć, których było więcej, ale obu było najwięcej ze wszystkich pozostałych. Co do Atari to najczęściej była to dość charakterystyczna koszulka z wielkim, kolorowym znakiem Atari, która swego czasu była powszechnie dostępna w sklepach.

Trzecie miejsce należy się komu?

Oczywiście Gwiezdnym Wojnom;)


W pewnym momencie chciałem zobaczyć co się dzieje w części flipperowej, jednak nim tam trafiłem (przedpokój) to znalazłem jakiegoś miłośnika niemal współczesnych gier arcade:
A jednak znalazł się użytkownik emulatora...


Tydzień wcześniej była pogoda dość chłodna - akurat na zorganizowanie PH, niestety chwilę przed imprezą pogoda zmieniła się o 180 stopni i... jednym słowem wyrządziła krzywdę nie tylko organizatorom, ale i uczestnikom. Na miejscu zrobiło się: tłoczno, duszno i co prawda nie ściekał z nas pot tak jak w komunikacji miejskiej mamy obecnie okazję oglądać to jednak był to brzydki dowcip. Inna sprawa, że klimat naszej planety rozregulował się już tak bardzo, że obecnie takie gwałtowne zmiany pogody obserwujemy nawet jednego dnia.

Metal Slug część pierwsza


Zaraz po imprezie w necie pojawiła się spora ilość relacji i filmików. Wiele osób podkreśla, że może lokalizacja i upał były problemem, ale sam pomysł jest strzałem w dziesiątkę, że to unikalne wydarzenie, a atrakcje były arcy ciekawe. Szczególnie podkreśla się spotkania z dawnymi twórcami i redaktorami, gdyż czegoś takiego jeszcze w Polsce nie było.


Może po tej długiej lekturze trudno będzie Wam uwierzyć, ale naprawdę to jeszcze nie wszystko co miało miejsce na Pixel Heaven!
Podsumowując: ale się dziauooo! Jeśli nie byliście to żałujcie.
Nowy friendship: Commodore i Atari , kiedyś kompletnie nie do pomyślenia!
Koszulki VII i VIII ;)

Kolejna okazja do przełamywania międzysystemowych barier już 31 maja, kiedy rozpocznie się Pixel Heaven 2014 - na który oczywiście wszystkich gorąco zapraszamy!;)


Wybrane fotki z internetu:
- Rejestracja P1 Atari
- Komputer naszych scenowych muzyków
- Franko 2
- Nawet Sio2SD teamu Atarionline się załapało ;)

2014-05-04 03:16 by TDC
komentarzy: 25
Prince @2014-05-04 10:34:55
TDC dzięki za fotorelację !! Dlaczego tak późno ? ;)
Pabloz @2014-05-04 11:38:31
ale czaaad, jade na PH 2K14
adv @2014-05-04 12:05:22
Zdecydowanie naaaaaaaaaaajdłuższa relacja, jaką widziałem. Podzielę na części, przeczytam. Fajnie móc to zobaczyć, dzięki!
grey / mystic bytes @2014-05-04 12:32:00
super robota Tdc! fajnie się to czyta i ogląda :)
wieczór @2014-05-04 13:21:29
Jak zwykle, już przewijając wiedziałem, kto to wysmażył. Dziel na epizody :)
as... @2014-05-04 15:53:31
Fanka relacja!
Ender @2014-05-04 17:32:15
Piękne kolekcje.
Lapusz @2014-05-04 18:31:58
Świetna relacja - dzięki! :)
wieczór @2014-05-04 19:59:15
A jaka świeża... Nie ma nawet roku :)
adv @2014-05-04 20:56:09
@Wieczór Ja mam taką metodę: dziś kilka zdań, jutro znowu kilka, potem wracam wspomnieniami, marzę... Za tydzień lub dwa następne kilka zdań. Tym sposobem w rok czasu jestem przy końcu! A w tedy jest już następna relacja! A że sprzed roku... Co tam, i tak impreza retro :)))
Kaczor @2014-05-04 21:03:41
Ale wypasiony reportage.
grey / mystic bytes @2014-05-04 21:43:14
Powtórzę się, ale super relacja. Organizator też daje radę - świetny event ! Respect.
the fender @2014-05-04 22:05:28
Super relacja ale np chciałbym się dowiedzieć choćby dwóch niedopowiedzianych rzeczy:
- co skrywał rę-kawowy program z koszulki READY_
- co się dzieje po podgrzaniu z ZX Spectrum (oprócz (R) Tape loading error, 0:1 oczywiście)
pavros @2014-05-05 10:40:32
@TDC: Ja też muszę powtórzyć to co inni napisali już wcześniej. Super relacja! Dzięki! Fajnie, że wspomniałeś o kwestiach podgrzewania :-)
MaW @2014-05-05 11:19:49
Ale ekstra było, zazdroszczę :( - następnym razem muszę się wybrać!
I nie powiem, też bym z chęcią zapoznał tą fankę - TeDeC, masz namiary ? :D
Adam @2014-05-05 14:46:40
TeDeC nie dodał, że ostatnie zdjęcie przedstawia jego i Łapusza - organizatora Pixel Heaven.
as... @2014-05-05 15:33:51
W tym roku trzeba będzie znowu zrobić trochę zdjęć...
niezalogowany_tbxx @2014-05-05 21:20:33
W tym roku konsol będzie trochę więcej, prawdopodobnie dostaniemy 8 stanowisk konsolowych. Będzie Atari Jaguar (z grami) i będzie trochę ciekawej egzotyki.
jhusak @2014-05-06 01:15:09
Mam aparat Zorka 5.
moonwalker @2014-05-06 08:42:21
Panowie, wczoraj było to w wiadomościach, w USA to dopiero urządzili sobie retro wykopaliska ;)
http://www.chip.pl/news/rozrywka/rozrywk...
the fender @2014-05-06 11:09:27
@moonwalker: niedawno o tym wspominaliśmy w komentarzach pod newsem http://www.atarionline.pl/v01/index.php?...

dsdfsdfsdf @2014-04-28 19:00:56
Niedługo wysyp nowych-starych "kartridżów" do Atari na aukcji - jako pewnie nowe, leżakowane w słońcu :-). Podobno znaleźli chyba jeden z najważniejszych i pewnie największych skarbów Atari...
http://www.cnet.com/news/success-atari-e.../

the fender @2014-04-29 10:28:07
@dsdfsdfsdf:
jeden komentarz oddaje trafnie to całe 'wydarzenie'
cyt. "These people need to find a hobby and get a life."
Krótki @2014-05-07 19:07:05
Winszuję relacji! Będzie materiał do czytania na najbliższe kilka tygodni.
tdc @2014-05-08 07:32:22
Dziękuję za miłe słowa oraz krytykę ;)
W pierwszej kolejności chcę podziękować wszystkim organizatorom imprez bo to dzięki nim mam o czym pisać !

A tegoroczny Pixel Heaven zapowiada się na większy, ciekawszy i fajniejszy - już niebawem damy więcej informacji.


Co do tekstu ma on ~65 kb i nie dzieliliśmy go na części bo był zbyt mały! Przykładowo relację którą podzieliliśmy kiedyś na części to ~110 kb (o ile dobrze pamiętam), a było to Silly Venture.


@Prince, dlaczego tak późno? Aby Wieczór miał o czym pisać, bo biedak się marnuje. Zamiast pisać coś, tworzyć, ten ciągle milczy. Dlatego muszę mu dać jakiś powód do tego aby cokolwiek napisał:P
Moje relacje działają na niego jak trigger, więc zawsze wszystko jest robione z myślą o nim.


@Maw, tak, Ula będzie na tegorocznym PH ;)


Ok, lecę bo zaraz jedziemy do Krakowa...
wieczór @2014-05-08 12:06:13
Mowa jest srebrem a milczenie złotem.

Krowa, która dużo ryczy mało mleka daje.

Jak na Św. Tyma jest śnieg albo go ni ma, to pod koniec listopada pada - albo nie pada.

itd. :P
tdc @2014-05-09 23:02:34
O! a nie mówiłem? :P


Wieczór, pisz więcej, ja chętnie czytam taki wartościowe wpisy ;)
nickname
e-mail / website (opcjonalnie)
Aktualne tematy
Bank pomysłów (8)
ostatni: 17-11-2018 02:31, Alex
Zorro wersja dyskowa (2)
ostatni: 17-11-2018 00:05, RetroBorsuk
s-video euro scart (5)
ostatni: 16-11-2018 23:05, Yosh
In Nihilum Reverteris na ST (2)
ostatni: 16-11-2018 22:26, larek
impossible mission (25)
ostatni: 16-11-2018 20:01, solo/ng
Nintendo walczy z ROMami (21)
ostatni: 16-11-2018 19:35, IRATA4
Zakończenia gier Atari (102)
ostatni: 16-11-2018 19:19, IRATA4
Nowa gra na C64 - "pohandlujmy" z... (470)
ostatni: 16-11-2018 19:09, IRATA4
Tragiczne ładowanie się (lub nie)... (11)
ostatni: 16-11-2018 19:02, IRATA4
Nowa gra od gorgha (328)
ostatni: 16-11-2018 15:37, IRATA4
Mads Pascal - deklaracja square1_... (4)
ostatni: 16-11-2018 15:28, tebe
Pigwa FTP - "zaginiony stuff" pow... (12)
ostatni: 16-11-2018 14:51, Dracon
Kto chętny na prototyp MIDI BOX? (27)
ostatni: 16-11-2018 12:28, Alex
Animacja potrzebna na gwałt :) (8)
ostatni: 15-11-2018 21:40, IRATA4
Pigwa FTP - zbiórka na koszta ene... (43)
ostatni: 15-11-2018 13:49, azbest

Kategorie Forum Atarum

Użytkowników: 1909
Ostatnio zarejestrowany: gizus
Postów ostatniej doby: 46

Społeczność/Community

Najbliższe imprezy
Jeżeli znasz termin i miejsce jakiegoś zlotu albo spotkania milośników Atari to poinformuj nas. Tutaj możemy wstawić baner i link.

Stragan
Atari USBJoy Adapter oferuje Jakub Husak (0)
Programy: Kolony 2106 oferuje Kaz (6)
Sprzęt: rozszerzenia oferuje Lotharek (18)
Gadżety: naklejki, pocztówki oferuje Sikor (11)
Sprzęt: cartridge RAM-CART oferuje Zenon (4)
Miejsce na drobne ogłoszenia kupna/sprzedaży oferuje Kaz (51)
Sprzęt: interfejs SIO2IDE oferuje Piguła (0)
Sprzęt: interfejs SIO2SD oferuje Piguła (22)

Użytki/Utils
Sprzęt/Hardware

Wynalazki
Atari i Bluetooth napisał Kaz (33)
SIO2PC-USB napisał Larek (45)
Nowe SIO2SD napisał Larek (0)
SIO2SD w CA12 napisał Urborg (9)
Ratowanie ATMEL-ów napisał Yoohaas (12)
Projektowanie cartów napisał Zenon (12)
Joystick do Atari napisał Larek (54)
Tygrys Turbo napisał Kaz (8)
Testowałem "Simple Stereo" napisał Zaxon (3)
Rozszerzenie 1MB napisał Asal (20)
Joystick trzyprzyciskowy napisał Sikor (18)
Moje MyIDE oraz SIO2PC na USB napisał Zaxon (16)
Jak wykonać płytkę drukowaną? napisał Zaxon (26)
Rozszerzenie 576kB napisał Asal (36)
Soczyste kolory napisał scalak (29)
XEGS Box napisał Zaxon (13)
Atari w różnych rolach napisał Różyk (8)
SIO2IDE w pudełku napisał Kaz (5)
Atari steruje tokarką napisał Kaz (14)
DarkMouse napisał Kaz (7)
«« nowszestarsze »»