atarionline.pl
atarionline.pl Atari
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Translate to RSS RSS
Modyfikacje starszych gier: Donkey Kong Jr. i Bubsy z 2017-11-19 23:00 (2)
Nowe demo na duże Atari z 2017-11-14 23:01 (136)
Zanim stali się znani... Kto wystąpił w reklamach Atari? z 2017-11-07 21:27 (8)
Powrót z przyszłości: Giełda Bajtka i koncert Marka Bilińskiego! z 2017-11-03 01:03 (155)
Aktualności growe z 2017-11-01 14:19 (13)
Silly Venture 2k17 – nowa invitka i garść informacji! z 2017-10-30 10:45 (17)
Wyniki konkursu programistycznego ABBUC 2017 z 2017-10-28 16:53 (17)
Pokłosie RetroKomp/LOAD ERROR 2017 z 2017-10-22 16:28 (22)
Starotki ze strychu z 2017-10-20 12:30 (14)
Nowy RECOIL v4.1.0 z 2017-10-19 22:10 (8)
RetroKomp/LOAD ERROR 2017 – zapraszamy! z 2017-10-18 20:01 (3)
Robimy plakaty z 2017-10-11 23:56 (23)
Festiwal retro już za chwilę z 2017-10-10 12:26 (0)
Beyond the Borders – zbiórka na Kickstarterze z 2017-10-08 23:46 (43)
Remanent growy – ACTris! 2.1 z 2017-10-03 22:22 (6)
Silly Venture 2k17 – invitka na… C-64! z 2017-10-01 12:48 (13)
Relacja z KWAS-a 12 z 2017-09-30 02:03 (15)
Remanent growy – mini-Slots z 2017-09-28 00:25 (8)
Gry na Atari w IPN z 2017-09-26 08:18 (3)
Nowa polska gra na Atari ST z 2017-09-23 01:49 (25)
«« nowszestarsze »»

Pomocnik/Helper
Gry/Games

Katalog gier

Opisy gier
Frogs opisał Xeen (0)
Choplifter! opisał Urborg (0)
Joust opisał Urborg (16)
Commando opisał Urborg (35)
Mario Bros opisał Urborg (13)
Xenophobe opisał Urborg (34)
Robbo Forever opisał tbxx (16)
Kolony 2106 opisał tbxx (0)
Archon II: Adept opisał Urborg/TDC (9)
Spitfire Ace/Hellcat Ace opisał Farscape (7)
Wyspa opisał Kaz (9)
Archon opisał Urborg/TDC (16)
The Last Starfighter opisał TDC (30)
Dwie Wieże opisał Muffy (17)
Basil The Great Mouse Detective opisał Charlie Cherry (121)
Inny Świat opisał Charlie Cherry (17)
Inspektor opisał Charlie Cherry (19)
Grand Prix Simulator opisał Charlie Cherry (16)
Rescue On Fractalus opisał Kaz (18)
Stranded opisał Kaz (10)
«« nowszestarsze »»

Użytki/Utils
Wewnętrzne/Internals



   Nowinki tworzone dzięki CuteNews
Starotki ze strychu
Sentymentalne powroty do czasów dzieciństwa, to jedna z tych rzeczy, które jak magnes przyciągają nas do retro i napędzają nam czytelników. Jedną z takich osób, która całkiem niedawno zabrała się za wygrzebywanie artefaktów retro z własnej przeszłości jest Mikołaj Cichal. Dorosły obecnie facet, na moją prośbę powraca do czasów, gdy miał 11 lat i rozpoczął swoją styczność z Atari:

    "Swoją przygodę z komputerami rozpocząłem od Amigi 500+. Mimo to okres 8-bitowców bardzo mnie interesował. Był rok 1998 kiedy pojawiło się do kupienia Atari 130XE w komplecie z magnetofonem i zasilaczem w cenie 50 złotych. Długo się nie zastanawiałem... Wraz z Atari otrzymałem dwie książki. Pierwsza z nich, "Poznajemy komputer Atari XL/XE" wydawnictwa PalmaPress, nauczyła mnie podstaw obsługi. Kiedy już je poznałem, a granie w "Wyprawy Kupca" już się znudziło, podjąłem drugą lekturę, książkę genialną. Mowa o "Atari BASIC" wydawnictwa KAW. Książka ta pokazała mi, iż programowanie tak naprawdę odbywa się w głowie, a podręcznik jedynie pomaga "ubrać to w słowa" zrozumiałe dla komputera. Na początku powstawały proste programy, czasem przepisywane, aby zrozumieć jak autor zadany problem rozwiązał, lub po to, by zobaczyć jak reaguje komputer na pewne zależności zawarte w kodzie. Potem, bazując na zdobytych informacjach podjąłem próby stworzenia własnych, prostych programów.



    Pomysł na zrobienie własnej gry pojawił się właściwie w momencie zakupu Amigi, jednak to książka KAW-u, napisana w przystępnym języku pokazała mi, że programować może każdy. Gra "Labirynt" powstała jako próba stworzenia gry przygodowej. Postać przemieszcza się po świecie, uważając na pułapki. Domyślnie miała zbierać przedmioty. Gracz po zebraniu tychże miał odnaleźć zamknięte wyjście, otworzyć je i wydostać się z labiryntu. Piszę "domyśnie", gdyż finalna wersja, jaką posiadam, jest zaledwie zarysem wizji, jaka wtedy powstała. Gra, jak możecie zauważyć po kodzie, miała zostawioną potężną rezerwę przestrzeni w kodzie na rozwiniecie fabuły. Ze względu na wiele poważnych spraw, jakie mogą zajmować 11-latka, projekt został w pewnym momencie zarzucony. Zgrany na kasetę i schowany w stosie kaset na strychu rodzinnego domu.



    Po kilkunastu latach, kiedy retrochoroba mnie zaatakowała, a udało się zdobyć Atari 800XE, przypomniałem sobie o owej kasecie. Dzięki temu, iż została nagrana na kasetę, która oryginalnie zawierała kurs języka angielskiego "O.K jest ok", udało się oszacować czas powstania nagrania mojej gry: 19 lat temu. Po tych latach, dzięki mocy internetu, mediów społecznościowych, możemy poznawać ludzi z podobnymi zainteresowaniami. Wtedy, kiedy tych mediów było brak, a wszyscy marzyli już o PC lub zagrywali się na Pegasusach oraz 16-bitowcach, bylem osamotniony w mojej programistycznej przygodzie. Prawdopodobnie to ostudziło wtedy zapal do dalszych prac. Dziś, kiedy również dostęp do odpowiedniej wiedzy jest tak prosty, możemy do tego wracać Dzięki pomocy Krzysztofa Ziembika (Kaz), Jerzego Dudka (Duddie) oraz Łukasza Maśko (Perinoid) - członków portalu AtariOnLine.pl - udało się odzyskać uszkodzone zębem czasu nagranie i doprowadzić je do stanu używalności, zarówno na emulatorze jak i prawdziwym Atari.

    Mimo, że gra nie jest wybitna, ani nie jest to nawet pełna wersja mojej dziecięcej wizji, to jest dla mnie nie lada nostalgiczna wycieczka, którą jest mi niezmiernie milo odbyć. Chciałbym za to doznanie serdecznie podziękować powyższym osobom. I kto wie, może odzyskany kod doczeka się rozbudowy i wizja zbudowana w tamtych latach zostanie ukończona. Może pojawi się dalsza część przygód podróżnika, jego imię oraz obsługa joystickiem... Czas pokaże.
    Link do pobrania wersji z 1998 roku, nie poprawianej, zawierającej między innymi liczne błędy ortograficzne ("wojewodztwo ludzkie" rządzi! - Kaz)". Tytuł: "Labirynt"; rok powstania: 1998; programista: Mikołaj Cichal, lat wtedy 11; język programowania: Atari BASIC; platforma: gra powstała na 130XE, chodzi na każdym 8-bitowym Atari.





Dodam tylko gwoli wyjaśnienia, że nie ma czegoś takiego jak "członkostwo AtariOnline.pl", co padło w tekście Mikołaja. Każdy, kto ma intencje działania w ramach serwisu i poświęcania mu swojego czasu, w dowolnej formie - ma taką możliwość. Taka koncepcja jak największej wolności, swobody działania i braku zorganizowanej hierarchii jak dotychczas dobrze się sprawdza. Nawet tak zwanych "redaktorów naczelnych" serwisu nikt nigdy nie wyznaczał, mechanizm organizuje się sam.

2017-10-20 12:30 by Kaz
komentarzy: 14
QTZ @2017-10-20 17:39:15
Nie chcę tu robić off-topa, czy siać zamętu, ale mnie wkurza jak słyszę, że "my - AOL", z drugiej jednak strony AOL wspiera różne projekty, więc jakieś "ciało" powinno być zdefiniowane. Ja sam się czuję częścią AOL, ale o wspieranych projektach przeważnie dowiaduję się po czasie, nie czuję się też kompetentny, alby mówić że robię coś jako AOL.

PS. Jak nie ma członkostwa - to co na górze robi link "Poproś o członkostwo"? :)
xeen @2017-10-21 11:39:44
mając Amigę kupić małe Atari! To się nadaje do prasy:)
Też mam takie kasety z programami w basic, które pisaliśmy z kolegami w 3 klasie podstawówki.
Kaczor @2017-10-21 12:23:50
Panowie, mamy 21 wiek a Atari nadal pokazują w teledyskach. Na tym teledysku w czasie 1 minuta 30 sekund widać Atari Mega ST:
https://www.youtube.com/watch?v=19A_rFyu...
z80 @2017-10-21 15:12:23
@Kaczor

pięknie, obudowa Mega ST od góry przypomina mi z lat dzieciństwa moją stację XF-551 (z topornym DOS-em XE), chociaż zawsze zazdrościłem mojemu sprzedawcy na giełdzie który dysponował CA-2001 z wyświetlaczem i przyciskami i nagrywał gry, programy i demka na drugiej stronie dyskietki...
larek @2017-10-21 18:29:33
@z80,
za to na XF551 mogłeś nagrywać obie strony dyskietki bez jej obracania :)
Kaczor @2017-10-21 19:31:07
@z80 - a ja marzyłem o XF551 bo pasowała do obudowy XE.
z80 @2017-10-21 20:52:24
@larek

Niby tak, ale nie miałem loadera który by wykorzystywał dwie strony (chyba nie mialem zadnego). Poza tym niektore gry wymagaly cala strone, czy nawet dwie strony (dwie dyskietki), i wtedy przydatna jest mozliwosc sformatowania drugiej strony. Z plusow to ze w DOS-ie XE mozna bylo ustawiac date i tworzyc podkatalogi, ale i tak nie potrzebowalem dyskietek 360kB do pracy magisterskiej czy doktorskiej ;) a tylko dla drobnych wprawek w Atari Basicu czy Quick Assemblerze:) Ale fajnie, ze jest jeszcze w necie w ofercie amerykanskiej firmy (przynajmniej na stronie www) The XF551 Enhancer na stronie nleaudio kropka com
QTZ @2017-10-22 02:34:40
Ja takich moich kaset mam z 80 :) Właśnie odgrzebałem pliki, które kiedyś zgrałem z kilku z nich, z ciekawszych jest zalążek gry Koło Fortuny :) Jak poprawię nieco to wrzucę pod powyższym linkiem.

Fajnie jest takie stare programiki odkopywać :)
Kaz @2017-10-22 13:26:06
QTZ: jak rozumiem, przyzwyczaiłeś się do tego, że zawsze jakaś "władza" jest, a najlepiej, żeby wszystko było jasno zdefiniowane. Ale to jest tutaj niepotrzebne. Nikt nie powołuje żadnych członków, redaktorów i tego nie zmienisz. Jeżeli chcesz zostać "redaktorem" - zostajesz przez działania, a nie przez nazewnictwo. Jeżeli chcesz zostać "redaktorem naczelnym" - to też przez działanie, a nie "powołanie na stanowisko". Tak właśnie "szefem" AOL został Xeen, a potem Adam. Wzięli się za robienie serwisu, nikt ich nie wyznaczał. I nawet nie ma przymusu nazywania ich redaktorami naczelnymi - każdy może nazywać ich jak chce. Jak komu wygodnie :)

Jesteś, jak sam wspomniałeś, częścią AOL bo to jest różnorodna, rozmyta, niedookreślona społeczność, w której każdy może znaleźć niszę czy pole działania dla siebie. Sam sobie wyznacza ile chce zrobić/niezrobić. Nie ma potrzeby wyznaczać granic, kto jest z AOL, a kto już nie jest. To nie taka filozofia działania, że trzeba wyznaczać albo pilnować "rasowej" czystości grupy AOL, jak to bywa w innych miejscach internetu. Dzięki temu przychodzą do nas ludzie z innych społeczności i czują się tu dobrze. Bo to jest główne przesłanie AOL - kreatywność retro w dobrej atmosferze.

Sprawa tego, że dowiadujesz się po czasie o niekórych projektach - powiem Ci, że ja również :). Czasem jako "my AOL" występuję jakaś jedna grupa osób, czasem inna - to nie ma znaczenia. Bywa, że dowiaduję się, że AOL coś zrobił, a wcześniej nic o tym nie wiedziałem. Fajnie, gdy wiem, ale nic złego się nie dzieje, gdy nie wiem. Interesuj się, drąż - to będziesz wiedział. Nikt ani Tobie, ani nikomu innemu niczego na tacy nie podaje. Wygodny byłby centralny system informacji, ale taki nie istnieje. Możesz zawsze taki uruchomić :)

PS. "Poproś o członkostwo" to standardowy tekst tego silnika forum, na którym stoi Forum Atarum. Aż mnie kusi, żeby zmienić na sarkastyczne "Błagaj o członkostwo" :P, mimo, że takie członkostwo dostaje się prawie z automatu. Tylko, że członkostwo na forum to nie członkostwo AOL!!!
tdc @2017-10-23 10:09:36
Ja bym chciał powiedzieć, że QTZ tragizuje, bo obecnie bierze udział w pewnym tajnym projekcie (a ściśle jeszcze nic nie zrobił ale ma zaplanowaną konkretną rolę do spełnienia). Więc rozumując w ten sposób należy do tajnej grupy trzymającej władzę, która tą władzą się dzieli i rozdziela tajne zadania :D :D :D
QTZ @2017-10-25 16:14:20
No i zrobił się off-top... ciężko się tu dokopać bo "czeski film"...

@KAZ
To nie kwestia przyzwyczajenia do "władzy", czy raczej odwrotnie - do swobody (teraz piszę głównie tu, ale zdarzało mi się, że na innym forum [nie Atari] admin mi coś przeniósł [pytanie zadane w czasie dyskusji - do nowego wątku, gdzie wyrwane z kontekstu nabrało innego znaczenia - potem sam admin napisał, że bez sensu...], czy nawet jakiś użytkownik mi coś usunął - to się zdarza na Steam-ie - bo jak ktoś już sobie poradził to kasuje wątek ze wszystkimi wypowiedziami...), ale zawsze było jasne, że tu to Ty "rządzisz", a kilka osób zajmuje się technikaliami i pisaniem tekstów, czym może się zająć każdy (ja też przecież kilka tekstów popełniłem), kto ma wiedzę chęć i czas, a część zajmuje się swoimi projektami, czy zadaje pytania szukając odpowiedzi.

Mnie to jednak denerwuje jak ktoś mówi, że "my AOL" - skoro AOL to my wszyscy, czy "redakcja AOL".
Równie dobrze mógłbym zacząć mówić, że jestem prezesem AOL, skoro nazewnictwo nie ma znaczenia.
Jeżeli ktoś używa określeń "redaktor" to znaczy, że redaktorem jest, a skoro "redakcja" coś organizuje to tym bardziej mogłaby to ogłosić żeby chętni mogli wziąć udział czy się przyłączyć.
Chciałbym też wiedzieć kto konkretnie i co. Skoro trzeba drążyć to znaczy, że właśnie brakuje tej otwartości o której piszesz.
Uważam, że organizujący powinien informować, a nie robić z tego "tajne projekty". Oczywiście mogę napisać co TDC ma na myśli mówiąc "tajny projekt" w ramach "centrum informacji", ale skoro On to organizuje to On powinien napisać, a skoro to takie tajne to tym bardziej mi nie wypada.
Zresztą nie wiem czy to ten projekt TDC ma na myśli, bo do jednego nie dostałem materiału, więc co miałbym zrobić? (nawet nie wiem czy to w ramach AOL czy nie) W drugim moja rola nie została określona, więc nie wiem co miałbym zrobić?
Skoro piszesz, że członkostwo na forum to nie to samo co członkostwo AOL, to znaczy, że jednak jakieś członkostwo AOL istnieje...
QTZ @2017-10-25 16:18:10
@TDC
O projekcie, który chyba masz na myśli dowiedziałem się więcej czytając forum niż od Ciebie... (za wyjątkiem tego, że będzie to w ramach AOL), jak już napisałem nie wiem o jakiej mojej roli piszesz, bo niczego ze mną nie ustaliłeś, nie wspominając że ja coś rozdzielam.

Ostatnio w miarę możliwości robię sporo jako Atarowiec (choć inne komputerki nie są mi obce) więc nie mów, że nic nie robię.

Np. teraz "zastanawiam się" nad rozbudowaniem mojego programu podlinkowanego powyżej ;) A o innych moich projektach wiesz.
tdc @2017-10-31 06:48:31
Już się pogubiłeś tyle tych projektów masz he he ;) Na szczęście miałem na myśli inny niż tu opisałeś, ale skoro podesłałeś już w międzyczasie to co należało do Ciebie - to najważniejsze że się w tych projektach nie pogubiłeś) Wielkie dzięki za to co zrobiłeś, będzie jeszcze okazja nagłośnić Twoją pracę)
Kaz @2017-11-01 22:50:42
QTZ:

Paweł, Ty jakieś naprawdę wydumane problemy przedstawiasz. AOL to społeczność, a nie firma, instytucja, organizacja. Są pozory jakiejś struktury organizacji (bo zwyczajowo mówi się "redaktor", etc), ale to tylko pozory. Nikt nikomu nic nie nadaje, żadnych tytułów, żadnych wynagrodzeń, żadnych zadań. Przyjmij to jako fakt i reszta będzie zrozumiała. Jeżeli zaś uprzesz się przy swoim poglądzie, że to ma być ścisła organizacja - to dalej się będziesz denerwował.

Podsumowując, a) nie pasuje Ci, że nie wiesz wszystkiego co się dzieje na AOL, b) że ktoś się powinien formalnie ogłosić odpowiedzialnym za AOL.

To po raz kolejny Ci wytłumaczę, że ad.a) nikt nie wie wszystkiego, co się dzieje na AOL, bo tak tu jest, że kto chce, to działa - i to w sposób, jaki mu pasuje. Jeżeli ktoś robi jakiś projekt i zaprasza do niego tylko określone osoby - to widocznie tak chce. I co, ktoś ma mu odgórnie narzucić, żeby informował wszystkich o wszystkim? Bez sensu, moim zdaniem. W dużej społeczności zawsze będzie projekt, o którym nie będziesz wiedział Ty czy ja. I co z tego?

Ad. b) nie było, nie jest i nie będzie jednowładztwa. Odpowiedzialnym za jakiś artykuł jest autor artykułu, odpowiedzialnym za jakiś projekt jest autor i wykonawca projektu, i tak dalej.

@ "Równie dobrze mógłbym zacząć mówić, że jestem prezesem AOL, skoro nazewnictwo nie ma znaczenia. "

Nie ma znaczenia, możesz się tak tytułować. Pytanie tylko, czy inni Cię uznają za prezesa AOL czy się tylko ośmieszysz? :). To jest właśnie swoboda, że masz wybór. Swobodą jest także to, że nie każdy musi uznać to, co ogłosisz. I tak, w warunkach wolności, tworzy się równowaga w przyrodzie :)

@"Chciałbym też wiedzieć kto konkretnie i co. Skoro trzeba drążyć to znaczy, że właśnie brakuje tej otwartości o której piszesz.
Uważam, że organizujący powinien informować, a nie robić z tego "tajne projekty".

To apeluj do autor projektu, żeby nie utajniał niczego. Co reszta społeczności ma do tego?
nickname
e-mail / website (opcjonalnie)
Aktualne tematy
Pixel Retro Shop (1)
ostatni: 21-11-2017 05:41, Kaz
Silly Venture 2k17 - uniting the ... (143)
ostatni: 21-11-2017 04:25, Kaz
Atarociekawostki na blogu TDC (28)
ostatni: 21-11-2017 02:56, mav
SV2k17 - rejestracja, koszulki i ... (27)
ostatni: 20-11-2017 21:54, jesionen
SIO2SD - configurator 3.5 (16)
ostatni: 20-11-2017 15:09, piomet
Zamienie C64C na Atari XL/XE/ST... (6)
ostatni: 20-11-2017 14:13, miki1406
SoundMachine instrukcja (3)
ostatni: 20-11-2017 03:39, mono
Wywiad z Rolandem Pantołą by Vicek (13)
ostatni: 20-11-2017 01:32, Ataripuzzle
Sio2SD problem podpięcie dyskietk... (9)
ostatni: 19-11-2017 22:55, piomet
Jak nazywa się ta gra? (3)
ostatni: 19-11-2017 22:28, sprcket73
[Sprzedam] płytki pod własny cart... (7)
ostatni: 19-11-2017 18:53, ccwrc
Dekodowanie sygnału z magnetofonu (1)
ostatni: 19-11-2017 09:56, gsgalezowski
Laura Konstruktor (10)
ostatni: 19-11-2017 06:44, QTZ
Pomoc jak zwykle potrzebna i przy... (21)
ostatni: 18-11-2017 21:15, IRATA4
Kupię górną obudowę do Falcona (19)
ostatni: 18-11-2017 14:02, IRATA4

Kategorie Forum Atarum

Użytkowników: 1751
Ostatnio zarejestrowany: Krogulec
Postów ostatniej doby: 9

Społeczność/Community

Najbliższe imprezy

Sprzęt/Hardware

Wynalazki
Atari i Bluetooth napisał Kaz (17)
SIO2PC-USB napisał Larek (44)
Nowe SIO2SD napisał Larek (0)
SIO2SD w CA12 napisał Urborg (9)
Ratowanie ATMEL-ów napisał Yoohaas (12)
Projektowanie cartów napisał Zenon (12)
Joystick do Atari napisał Larek (54)
Tygrys Turbo napisał Kaz (7)
Testowałem "Simple Stereo" napisał Zaxon (3)
Rozszerzenie 1MB napisał Asal (20)
Joystick trzyprzyciskowy napisał Sikor (18)
Moje MyIDE oraz SIO2PC na USB napisał Zaxon (16)
Jak wykonać płytkę drukowaną? napisał Zaxon (26)
Rozszerzenie 576kB napisał Asal (13)
Soczyste kolory napisał scalak (28)
XEGS Box napisał Zaxon (13)
Atari w różnych rolach napisał (8)
SIO2IDE w pudełku napisał Kaz (5)
Atari steruje tokarką napisał Kaz (14)
DarkMouse napisał Kaz (7)
«« nowszestarsze »»