Wirtualne reminiscencje by Kaz 2006-08-24 00:01:43

Kilka lat temu w polskich zakamarkach internetu powstał jeden z pierwszych e-zinów czyli wyłącznie elektronicznych magazynów, swoją formą wciąż jeszcze przypominającyh tradycyjne, papierowe wydania, ale znacznie bardziej interaktywnych, wykorzystujących możliwości globalnej sieci. Na imię mu było Wirtualny Komputer, a o historii tego magazynu, poświęconego przede wszystkim grom komputerowym, możecie poczytać nawet w Wikipedii. Najbardziej znany polski e-zin, obecnie już nie istniejący, miał wielu przelotnych współpracowników, ale także stałe grono utalentowanych redaktorów, którzy swoje dziennikarskie zacięcie szlifowali właśnie pod skrzydłami "Wirtualnego Komputera". Jedną z osób będącą w składzie redakcji był Łukasz Bubel, znany ówcześnie pod ksywą Aragorn oraz Aragorn Elessar. Ten miłośnik twórczości Tolkiena został wkrótce zmuszony do zmiany nicka: "Z powodu wielkiego wysypu Aragornów po premierze Władcy Pierścieni zdecydowałem się na zmianę - wyjaśnia tą woltę Łukasz - "Pechowo na Wolfen. Czemu pechowo? Polecam moje opowiadanie oraz lekturę stopki redakcyjnej obecnej Załogi G. Mimo, iż w czasie zmieniania przeze mnie xywy byłem w sumie jedyny i na IRC-u i ogólnie w polskiej cyberprzestrzeni, to obecnie moja xywa jest popularna i często używana przez inne osoby. Niemniej jednak obecnie podpisuję się imieniem, nazwiskiem i xywą, czasem skracam Wolfen do WLF".

Nagłówek WK często ulegał metamorfozie


Łukasz brał udział w konkursie muzycznym atarionline.pl, a przy okazji udało mi się go namówić na odświeżenie nam w pamięci treści jego artukułów o Atari, które w "Wirtualnym Komputerze" zamieszczane były w dziale "Odkurzone". Jak mi zdradził w korespondencji, jest wciąż aktywnym Atarowcem: "No i cóż tu mówic - sam jestem wielkim fanem maluszka i mimo, że obecnie nie mam już niestety oryginalnego Atari, to korzystam z emulatora i szczerze powiedziawszy, wolę pograć sobie właśnie w kilka moich ulubionych gierek z Atari niż z peceta. Na przykład w Draconusa, którego przeszedłem już w różnych wersjach, oryginalnego z Zeppelin Games oraz przerobionego przez Sergio Boassiego na podstawie skompilowanej wersji, w postaci Draconusa 2 i 3... Szczytem szczytów jest chyba to, iż nawet w pracy (stanowisko kierownicze) mam emulator Atari na swoim służbowym kompie... i czasem,jak akurat mam troche wolnego, a szefostwo nie widzi, to wiesz... no... ;) (tak przeszedlem Draconusa 2)... A wczoraj gralem w Archona, ale się wkurzyłem, bo mi jednorożce poubijali ;). Łukasz zgodził się na publikację swoich artykułów w naszym serwisiku, za co mu dziękuję. Ponieważ chciałbym zachować oryginalny wygląd tych materiałów, a są to pliki html, postanowiłem, że zamieszczę je jako spakowane archiwum, do ściągnięcia tutaj. W środku do poczytania o: Jako bonus, raczej nie komputerowy, zamieszczam opowiadanie Łukasza z 2002 roku (zmodyfikowane w 2004) pod tytułem "Historia pewnej drużyny". W sam raz dla miłośników gier RPG :)
Jurgi/Tristesse/Atari8.Info 2006-08-24 09:17:52

Oj, lubisz grzebać, Kaz. :) Bardzo fajnie, ale może lepiej byłoby te materiały wstawić w postaci zdatnej do czytania on-line?

Kaz 2006-08-24 13:39:42

Jurgi, przede wszystkim nie mam tego jak zrobic, a poza tym dla mnie offline a online w przypadku takich materialow jest bez roznicy. A jakie bylyby zalety takiego rozwiazania?

Jurgi/Tristesse/Atari8.Info 2006-08-25 21:11:48

Cóż, przy wersji online robię *klik* i czytam. W wersji off muszę ściągnąć, zapisać, rozpakować i odpalić. Wskutek czego jeszcze na to nie znalazłem czasu. ;>

miker 2006-08-26 00:17:03

oj tam, czepiasz się! :P

MWK 2006-09-02 18:45:27

Zdaje sie, że to Bratnia Dusza - Moje ulubione 2 ulubione tytuły to właśnie Draconus oraz Archon. Pamietam jak ladnych pare lat temu koledzy sie ze mnie smiali, że pokonali by mnie bez trudu w Archona i tak pewnego wieczoru siedziało ich chyba z 5 przeciwko mnie jeśli mnie pamieć nie myli i z niedowierzaniem wyrywali sobie nawzajem joystick i szpetnie przeklinając wymyślali coraz to lepsze (wg. nich) sposoby i taktyki żeby mnie zgładzić. A ja sobie spokojnie z uśmiechem na ustach likwidowałem kolejno jednego po drugim (później już nie bacząc na pola heh takie fory) przy pomocy zwyklego Rycerzyka... ech... to były czasy, ciekawe czy jeszcze bym tak potrafił, dlatego bardzo chętnie ustawił bym sie na jakiś sparing w Archona z Panem Łukaszem Bublem, autorem powyżego newsa.

REWRWE 2006-09-08 00:46:09

JAK SIE PRZEMIENIA W DRAKONUSIE ??

Wolfen 2006-09-17 10:55:47

Sam bym chetnie pogral w Archona :) Dawniej czesto grywalem z bratem (majac jeszcze oryginalne stare, dobre, poczciwe Atari 65XE - z turbo blizzard ;> - ale to bylo wieeele joystickow temu... na klawiaturze juz gra mi sie kiepsko :) to nie to (w przypadku Archona). A co do pytania odnosnie Draconusa - wystarczy ze znajdziesz morph slab (taki podest z wymalowana po srodku kamienna twarza) i na nim nacisniesz "dol" - dodatkowo musisz posiadac odpowiedni przedmiot - znajdziesz go patrzac od samego poczatku mapy (tam gdzie sie zaczyna) - idac na prawo... :) (dokladnego spoilera nie podaje bo Draconus to swietna gra :)