Nie chodzi o samą dużą postać. Chodzi o: - skrol co bajt - postać i grafikę zaprojektowaną tak, żeby rysowanie wiązało się tylko z rysowaniem znaku bez żadnego maskowania Taki patent powoduje, że nie ma attribute-clasha i że update ekranu jest diabelnie szybki.
Savage mi wygląda na ten sam patent, Trantorowi się jeszcze przyjrzę. Dzięki @Adam!
tak, to z SAVAGE. Jest kilka takich gier (zarówno klasycznych, jak i nowszych). Większe sprite'y są rysowane z wygładzonych atrybutów, możesz więc je sobie ładnie pokolorować.
Oczywiście wówczas muszą poruszać się co jeden atrybut, ale są duże, więc to się tak nie rzuca w oczy, a poza tym 'przyspiesza' ruch i przesuw ekranu. :)
PS: Ale pamietaj, ze my maskujemy czarnym, wiec na XE bedzie o o tyle trudne, ze nie zamaskujesz - w trybie 1-bit masz kolor ciemniejszy i jasniejszy, o ile pamietam.