atarionline.pl 15 kHz - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthormakary
    • CommentTime27 Sep 2016
     
    Cześć, świetnie Antrykot, że eksperymentujesz, jestem mega ciekaw jaka nuta powstanie ;) Co do synchronizacji - tak, muszę zwracać na to uwagę, dzięki. Natomiast w przypadku tej konkretnie muzyczki: wspomniałem o Autechre, bo to dość "generatywne" granie, dużo elementów robiących wrażenie przypadkowych / losowych (na poziomie rytmu, melodii, harmonii czy zmian w brzmieniu). Do jakiegoś stopnia w sumie chciałem, żeby w mojej muzyczce pojawiło się trochę takich właśnie elementów.

    Blasph, kurcze, to jedni z niewielu weteranów z Warp5, na których nowe rzeczy naprawdę czekam, zawsze mają coś świeżego do pokazania moim zdaniem :)
    • 2: CommentAuthorantrykot
    • CommentTime27 Sep 2016
     
    Nuta raczej nie powstanie, bo brak mi talentu (i oprogramowania). Szukam po prostu nowych sposobów wydobywania dźwięków z Pokeya używając asma lub BASICA.

    Np. bas piłokształtny z suboscylatorem kwadratowym

    10 POKE 53775,139:POKE 53768,69:POKE 53760,109:POKE 53764,0
    20 POKE 53761,168:POKE 53763,164:POKE 53765,0:POKE 53767,0
    30 TRAP 30:RESTORE
    40 READ N:POKE 53762,N
    50 FOR T=0 TO 99:NEXT T
    60 GOTO 40
    100 DATA 199,99,199,99,199,99,199,99
    110 DATA 223,111,223,111,223,111,223,111
    120 DATA 133,66,133,66,133,66,133,66
    130 DATA 251,125,251,125,251,125,223,111
    200 DATA 199,99,199,99,199,99,199,99
    210 DATA 223,111,223,111,223,111,223,111
    220 DATA 133,66,133,66,133,66,133,66
    230 DATA 125,62,125,62,125,62,111,55



    niestety, używa aż trzech timerów.
    • 3:
       
      CommentAuthormiker
    • CommentTime27 Sep 2016 zmieniony
     
    Załączam parę moich starych eksperymentów z falą trójkątną oraz piłą, jak również mała demonstrację użycia "trójkąta". W poniższych plikach podane są wartości dla kanału 1 i 3. Oczywiście, grając trójkątem gramy na obu kanałach, natomiast "piłą" wyciszamy ten "drugi" i dodajemy 4 do wartości w $d208 (53768). Miłej zabawy!
    • 4: CommentAuthormakary
    • CommentTime7 Oct 2016 zmieniony
     
    Trochę rozwijając basowe rozkminy Antrykota - tu bas z quasi-LFO. No i trochę dźwięków przypominających wavetable (te takie dźwięczące od 0:25). Może jeszcze wart uwagi werbel - powoli zaczyna brzmieć jak Roland przykazał. OK, mocno przesadzam... ;)

    Nagranie z kompa:

    ->link<-
    • 5:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime7 Oct 2016
     
    zajebiste.
    serio.
    siadło mi tak, że chyba piąty raz w kółko leci.
    • 6:
       
      CommentAuthoranonymus
    • CommentTime7 Oct 2016
     
    Też miałem pochwalić, ale zapomniałem. To chwalę.
  1.  
    v.goood :) as usual ...fajny dynamiczny taki troche dubstepowy ..tłusty pokey:)
    • 8: CommentAuthormariuszbox
    • CommentTime7 Oct 2016
     
    Fajne dźwięki :)
    • 9: CommentAuthormarok
    • CommentTime8 Oct 2016
     
    To jest bardzo udana kompozycja. Super brzmienie. Pewnie dla niektórych (może dla mnie) ta muzyczka będzie taką hi-tech wizytówką tego, co można zagrać na pokey'u.

    Co do poprzedniej muzyczki - nie mam żadnych zastrzeżeń/ uwag. Jest zupełnie miła w słuchaniu, a trzeba jej przy tym oddać, że robi wrażenie ambitniejszej próby prezentowania jakiejś ciekawej 'powiastki' muzycznej (nie umiem się lepiej wyrazić - sorki).
    Nie wszystkie takie próby do końca okazują się później w całości zadawalające, szczególnie dla samego jej autora (stąd tytuł?). No, ale mnie się podoba.
    • 10: CommentAuthormakary
    • CommentTime8 Oct 2016
     
    Dzięki wielkie za odzew Panowie!

    Myślę, że z Pokeya da się sporo wycisnąć jeżeli chodzi o dubstepowe rzeczy. Wygodnie ustawia się regularny lub nieregularny charakterystyczny "wobbling" przy pomocy obwiedni i tablicy do arpeggio. Jest też duży potencjał do generowania różnej maści "drill'ów" (np. dynamicznie zmieniając częstotliwości filtra).

    "Fiasko" od książki Lema, tam storytelling biegnie od pełnego uporządkowania różnych elementów / planów / celów misji itp. do stopniowego i postępującego wykrzaczania się poszczególnych rzeczy, coraz większego wpływu przypadku. W muzyczce miało być trochę analogicznie, część rzeczy zaczyna się względnie standardowo, a potem kawałek zaczyna się "sypać".

    Natomiast myślę, że uwaga o ambitniejszej próbie jest bardzo w punkt. To jest coś co mnie często zastanawia, na ile chiptune - z założenia dość prosta forma muzyczna - może być ambitniejszy (mniej standardowe harmonie, nieregularne rytmy itp.), ale jednocześnie nie prowadzi do jakiegoś groteskowego efektu. Tutaj bardzo łatwo o fiasko ;).
    • 11:
       
      CommentAuthorYosh
    • CommentTime8 Oct 2016
     
    Miałem już nie chwalić bo chwaliłem wyżej, ale że mam słabość do dobrych chiptunów... a to jeszcze na naszej atarce...

    to może jak pochwale to jeszcze coś będzie ;D

    to chwale.
    • 12: CommentAuthormakary
    • CommentTime22 Oct 2016 zmieniony
     
    Yosh, dzięki, coś będzie. W zasadzie jest :)

    Gdzieś tam czytałem jakieś dumne i blade historie o acidowych barwach wyciskanych na "alternatywnych platformach". Tutaj więc przymiarka do barw a'la TB, wstępna i luźna, bo bez charakterystycznych świdrujących rezonansów itp.

    Link do nagrania z kompa:

    ->link<-
    • 13: CommentAuthorxxl
    • CommentTime22 Oct 2016
     
    naprawde dobre !
    • 14:
       
      CommentAuthorvoy
    • CommentTime22 Oct 2016
     
    Na żywej maszynie brzmi super. :)
  2.  
    miodzio:) może coś razem sklecimy ..ja jakies bity na able ;)tak zawsze powinien brzmiec POkey :)
    • 16: CommentAuthoremkay
    • CommentTime22 Oct 2016
     
    CracowMB sounds really good.
    Gratz.
    • 17: CommentAuthorpirx
    • CommentTime23 Oct 2016
     
    czad!
    • 18: CommentAuthorsun
    • CommentTime23 Oct 2016
     
    Niektórzy odnajdują swoje powołanie (i lub rodzą się) za późno :)
    Śledzę poczynania makarego od pierwszego kawałka i czekam na kolejne.
    • 19: CommentAuthormakary
    • CommentTime26 Oct 2016
     
    Dzięki za opinie! Udał się chyba dość ten kawałek :)

    No właśnie Voy, żywy sprzęt to podstawa. Używając RMT trzeba polegać na emulacji w czasie pisania niestety. Fajny patent to CPCBooster, dzięki któremu można np. pisać pod Arkos Trackerem na PC, ale mieć dźwięk z CPC spiętego tym czymś z PC (podobno).

    Można spróbować Blasph, jasne. Coś tam już próbowałem łączyć Pokeya z innymi brzmieniami. Mój setup oparty jest głównie o Virusa TI2 + Waldorfa Pulse 2 (do zaciągania analogowych rzeczy) + parę akustycznych gratów na których sobie przygrywam. Zgadajmy się na privie.

    Sun, dobre :D
    • 20: CommentAuthorantrykot
    • CommentTime26 Oct 2016 zmieniony
     
    Udał się bardzo, perkusja bardzo stylowa.

    Zrobienie trackera na PC, który odtwarza muzykę w czasie rzeczywistym na podłączonym do PC Atari jest możliwe. Tylko jak to podłączyć? Jeśli chcemy mieć stereo i grać 4 razy na ramkę, to ilość danych do przesłania jest znaczna.

    Może SIO2PC? Ale jednoczesne granie muzyki i transmisja szeregowa jest problemem, chyba trzeba by samplować stan linii w rejestrze SKSTAT, tylko że może się wtedy okazać, że procesor nie ma już czasu żeby tak odczytane dane zapisać do rejestrów POKEYA.

    Więc może podłączyć przez port joysticków?

    Jak nie da się w czasie rzeczywistym, to może tak: Naciskasz jakiś klawisz w ATARI, to powoduje ściągnięcie przez SIO2PC aktualnej ścieżki bądź patternu i odtworzenie. Czy to by ułatwiło pracę?
    • 21: CommentAuthormav
    • CommentTime26 Oct 2016
     
    A przez midi?
    • 22: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime27 Oct 2016 zmieniony
     
    MIDI możesz sterować instrumentem, ale do takich celów się nie nadaje - de facto potrzebne jest coś, co da kontrolę nad pokeyem. To naprawdę nie jest dużo danych, transmisja szeregowa poza blokowaniem pokeya jest tu jednak zbyt wolna. Jednakże równoległa przez porty joysticków powinna dać radę - trzeba by taki zestaw zaimplementować. To co naprawdę jest potrzebne to wersja apokeysnd.dll która zamiast emulować będzie odpowiednio wypychać dane na port najprościej - rejestr -> wartość. Czyli coś bardzo prostego. A po stronie Atari musi chodzić program który będzie odbierać takie pary i robić po prostu - wpisz wartość do rejestru. Jakie wartości i jakie rejestry to już zestawu nie obchodzi, to sprawa playera.

    Na np. odtwarzanie sampli tą drogą to może być jednak za wolne (a może nie - do sprawdzenia), ale przy zwykłym graniu powinno wystarczyć aż nadto, nie ma tych danych dużo. Plus jest taki, że można użyć tego z każdym programem na PC używającym apokeysnd.dll, np. emulatorem.

    Jeszcze co do ilości danych - nie jest znaczna. Przy stereo jest to dokładnie 8 rejestrów (10 w zasadzie) do wypchnięcia 50 razy na sekundę do 200 jak ktoś chce 4 razy na ramkę :) To jest bardzo mało, prędkość portu nijak tego nie ogranicza, a Atari spokojnie sobie poradzi - pamiętajcie, że nie ma nic więcej do roboty poza wpychaniem danych do rejestrów - cały myk z obciążeniem komputera przy większej ilości replayów na ramkę polega nie na wypychaniu danych do rejestrów tylko wykonywaniu kodu playera który sporo czasu zajmuje :) Tu kod playera chodzi na PC. Pamiętajcie że Atari potrafi odtwarzać kilkukiloherzowe sample :) To jest kilkadziesiąt razy więcej operacji.

    Ale szczerze posłuchałem nagrania soundcloud i execa pod Altirrą - jest różnica w brzmieniu, ale głównie jeśli chodzi o obróbkę dźwięku i parametry toru audio - jakichś znaczących różnic w samym odtwarzaniu nie zauważyłem :)
    • 23: CommentAuthormakary
    • CommentTime27 Oct 2016
     
    Sedno sprawy Antrykot! Kiedy piszę pod RMT, to od czasu do czasu monitoruję jak rzecz brzmi na realnym chipie (eksportuję xex’a -> SIO2PC -> odsłuchuję na A8 -> powrót do RMT -> poprawki -> itd.). Możliwość, o której piszesz w ostatnim akapicie (np. dwóch opcjach: szybki odsłuch linii songu i szybki odsłuch całego kawałka, na realnym chipie) to byłoby coś mega przydatnego. Świetna idea.

    Bardzo fajny trop Mav. Tu opcją jest MIDIjoy:

    ->link<-

    który pozwala na kontrolowanie Pokeya protokołem MIDI. Pisać można pod byle DAWem czy sekwencerem. Rozwiązanie jest ciekawe, natomiast bariera to brak pewności, czy to rzeczywiście sensownie działa i 85$ :D
    • 24: CommentAuthormav
    • CommentTime27 Oct 2016 zmieniony
     
    Ja tam widzę dostępne kody źródłowe pod teensy (arduino), które akurat rozkminiam :)
    Znajomy nawet tym handluje, chińskie arduino mini kosztuje 30 zeta.
    Tutaj jest też podlinkowana biblioteka midi:
    ->link<-
    Bardzo ciekawy temat.

    I do zrobienia za mniej, niż 85 dularów :)

    Na upartego można kupić i teenso - na szybko znalazłem w okolicach 100zł.
    • 25: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime28 Oct 2016
     
    @makary, @mav: dlatego ja proponuję nieco inne rozwiązanie, bo:

    a) napiszesz midi, które odsłuchasz może na Atari, przez ten interfejs midi, jak na instrumencie. Ale ostatecznie trzeba zrobić plik, który już sam Atari zagra - a to może być kupa roboty

    b) nie masz pełnej kontroli pokeya przez midi. Trzeba napisać program a i tak możesz użyć brzmień które on przewiduje

    c) moja propozycja jest w zasadzie bezkosztowa - opiera się na wtyczkach i drutach

    d) nie musisz wysyłać nic do odsłuchu - używasz np. RMT i w czasie rzeczywistym słyszysz to co robisz - po prostu RMT zamiast emitować dźwięk przez emulowanego pokeya robi to na prawdziwym. Całość w sofcie (dll i odbiornik)

    e) bibliotekę można też podpiąć pod dowolny emulator (wszystkie używają tej samej, w różnych wersjach)
    • 26: CommentAuthormakary
    • CommentTime29 Oct 2016
     
    Dlatego wspomniałem MIDIjoya, ponieważ w sumie sporo udało się autorowi rozwiązania zdziałać po stronie oprogramowania. Poza wszystkim innym to rozwiązanie ma jedną fantastyczną przypadłość, powszechnie zwaną istnieniem ;)

    W każdym razie z chęcią wesprę każde rozwiązanie testami, kasą na części do prototypu czy po prostu postawieniem piwa ;) Czy to będzie odsłuch patternu z RMT czy czas rzeczywisty, czy jakiś rozwój w kierunku MIDIjoya... Wesprę jedynie, bo nie umiem niestety programować. Jakbym umiał, to pewnie po prostu bym sobie w pierwszej kolejności spatchował TMC2.0 pod kątem użycia 15 kHz :)
    • 27: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime30 Oct 2016 zmieniony
     
    Sprzęt istnieje tylko mocno ogranicza Twoje możliwości. To co możesz przesłać po MIDI to w zasadzie same nuty, a co z instrumentami? Łatwiej jest już do odsłuchu przesyłać cały plik xex i odpalać na Atari :) Wystarczy SIO2PC - zapisujesz plik do folderu który masz podmontowany jako napęd. Więc rozwiązanie MIDI ma tu sens niewielki. Poza tym RMT midi czyta - opcji wysyłania nie ma - więc zewnętrzny program? Ostatecznie jest dużo więcej roboty niż z przesyłaniem gotowego pliku z playerem.

    W drugim przypadku program jest prosty wręcz trywialny - po stronie Atari. DLLka też w zasadzie powinna być dość prosta, ale nie korzystałem z niej programistycznie i nie wiem jaki ma interfejs, trzeba się przyjrzeć. Główny problem to transmisja równoległa po portach joysticka... O ile od strony Atari to w zasadzie dwie wtyczki i kilka drutów, potrzebne jest sprzęgnięcie od strony peceta - w starych czasach użyłbym LPT bo polega na wpisaniu bajtu do portu w sumie i jest na poziomach TTL ale obecnie? Pomyślę przez pare dni jak by to mogło wyglądać.

    PS. Znalazłem źródło apokeysnd.dll - wszystko polegałoby na tym żeby z pięciu eksportowanych funkcji wyciąć wszystko związane z emulacją pokeya i po prostu otrzymywane wartości wysyłać na odpowiedni port. Te odbierałby odbiornik i wpisywał - do prawdziwego pokeya. Plus jest taki że w zasadzie praktycznie każdy program - czy to emulator czy tracker - korzysta z tej biblioteki i z jego punktu widzenia nic by się nie zmieniło.
    • 28: CommentAuthorantrykot
    • CommentTime30 Oct 2016 zmieniony
     
    Instrumenty można przesłać przez SysEx przed rozpoczęciem odtwarzania utworu.

    Natomiast jeżeli chcemy mieć tracker do pisania muzyki samodzielnej lub będącej częścią dema czy gry, to lepiej niż MIDI jest mieć interfejs ogólnego przeznaczenia, który da pełną kontrolę, większą szybkość, możliwość transmisji w obie strony, itp.
    • 29: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime30 Oct 2016
     
    W obie strony - to raczej nie wiem, jakie miałoby to zastosowanie :) Tak mi się wydaje że interfejs polegający na przesyłaniu danych do rejestrów pokeya jest po pierwsze prostszy (i tanszy) i sprzętowo i programistycznie, bo obsługujesz atomowe operacje, a co za tym idzie - bardziej uniwersalny, bo soft na PC decyduje co do pokeyów wpisywać i kiedy, ma własny player - chodzi tylko o to aby to robił do prawdziwych, nie emulowanych.
    • 30: CommentAuthorantrykot
    • CommentTime30 Oct 2016 zmieniony
     
    Tylko że te zapisy do rejestrów powinny się odbywać w ściśle określonych momentach czasu. Dlatego uważam, że to Atari powinno taktować peceta.

    Atari wysyła do PC sygnał "prześlij mi dane". Pecet wysyła, Atari odbiera. Atari czeka do następnej ramki (lub 1/4 ramki). Teraz zapisuje dane do rejestrów. Wysyła sygnał "prześlij mi dane" i tak w kółko.

    A przy okazji, RMT wywołuje funkcje w apokeysnd.dll co 20 milisekund, bez względu na to ile razy na ramkę wywoływany jest player.
    • 31: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime30 Oct 2016 zmieniony
     
    Ale soft na peceta nie jest przystosowany do taktowania z zewnątrz. Trzeba by go przerobić, a to jest przypuszczam nierealne. Z tym że nie sądzę iż jest to problem - transmisja następuje tu praktycznie natychmiast, pecet wystawia wartość na porcie. Program nasłuchujący na Atari nie chodzi na przerwaniu, tylko kręci się na programie głównym - to jest kilkaset razy szybciej niż de facto trzeba - i zaraz po nasłuchaniu wysyła wartości do portów - to są mniej niż milisekundy. Ewentualna latencja niewykrywalna ludzkim uchem. Czyli to pecet "taktuje" Atari - w cudzysłów, bo o żadnym taktowaniu tu nie ma mowy, Atari robi jako prosty interfejs pomiędzy pecetem a pokeyem. Dlatego nawet odtwarzanie sampli mogłoby zadziałać (przypuszczalnie).

    A tak naprawdę trzeba to sprawdzić - teoretycznie powinno zadziałać.
    • 32:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime30 Oct 2016
     
    @wieczor/@antrykot : też mi się wydaje że komunikacja w jedną stronę spokojnie wystarczy. Nawet gdyby latencja była powyżej 5ms (czyli słyszalna) to będzie ona taka sama dla wszystkich poleceń do pokeya, więc dla celów odsłuchowych to nie ma żadnego znaczenia.

    Jako interfejs po stronie PC wystarczyłby FTDI który z USB zrobiłby nam seriala i potem jakaś atmega, ktora zdekoduje polecenie z portu szeregowego i wypuści je interfejsem równoległym do portów joya. Koszt części gdzieś około 30pln :)
    • 33:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime30 Oct 2016 zmieniony
     
    @antrykot - dlaczego zapisy do rejestrów mają się odbywać w ściśle określonych momentach czasu? I dlaczego to nie PC miałby o tym decydować?

    A nawet gdyby tak musiało być, to wystarczy, że będziemy przesyłać z PC szybciej niż odtwarzamy, a program po stronie Atari, będzie sobie to buforował/kolejkował w pamięci i strzelał do rejestrów wtedy gdy potrzebuje.
    • 34: CommentAuthormono
    • CommentTime30 Oct 2016
     
    Pomijając sample (które i tak odtwarzać trzeba po stronie Atari a nie za pomocą transmisji z peceta), to taktowanie playerów odbywa się co najwyżej 4x na ramkę czyli 200Hz PAL (5 ms), lub 240Hz NTSC (4,16 ms). Pecet powinien chyba dać sobie radę z takim taktowaniem.
    Co do strony Atari to przesyłałbym szeregowo w ramce 10 bajtów do zapisania wszystkich rejestrów (RMT nie używa STIMER) i pchałbym transmisję do Atari szeregowo (joysticki się słabo nadają, bo nie ma od nich żadnego przerwania), ale spróbowałbym wykorzystać taktowanie transmisji z zewnątrz a nie licznikami POKEY-a (Simius chyba kiedyś uzyskiwał dzięki temu prędkości transmisji po SIO wyższe niż 126kbps).
    • 35: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime30 Oct 2016
     
    To raczej transmisja szeregowa i przerwanie slabo sie nadaje. Po co nam przerwanie jak atari ma nic innego nie robic tylko sluchac portu. Predkosc transmisji nie ma nic do rzeczy jak zauwazyles potrzeba niewiele - ale do rzeczy ma opoznienie, ktore przy tej metodzie bedzie juz spore - odtwarzanie dzwiekow z natury musi byc dobrze zorientiwane czasowo, minimalna latencja do podstawa. Mysle ze przy transmisji portem joystickow i prostym odbiornikiem nawet sample pojda - pamietaj ze ten kod wykonuje sie kilkaset razy szybciej niz jest to konieczne.
    • 36: CommentAuthorsun
    • CommentTime31 Oct 2016 zmieniony
     
    Kiedyś, za górami za lasami widziałem... kartę do pieca z sidem ? hardsid ? ->link<- Czemu nie hardpokey ?
    Czy idąc dalej, to cudo, które zaimplementował candle zapakować jakoś, żeby nie psuć atarek.
    Ogólnie koncepcja by wieczor jest prosta i nie wymaga psucia.
    • 37: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime31 Oct 2016
     
    Ma tylko małą wadę - jest jak na razie koncepcją :) widzę parę problemikow do rozwiazania, moze sie po party tym zajmę - temat na długie, zimowe Wieczory :)
    • 38: CommentAuthorantrykot
    • CommentTime1 Nov 2016 zmieniony
     
    Dobrze by było żeby utwór grany na żywo z peceta brzmiał tak samo jak po wyeksportowaniu do pliku wykonywalnego. Dlatego tak mi zależy na precyzyjnej kontroli czasu zapisu do rejestrów.

    Poza tym, zaawansowane techniki tego wymagają, np. ustawianie szerokości impulsu osiąga się przez dwa zapisy do AUDF w odstępie 114 cykli (raz na początku nuty). Jak chcecie uzyskać takie opóźnienie na PC?

    A jeżeli transmisja miałaby się odbywać przez SIO, to trzeba zadbać o to by była kompatybilna z trybem dwutonowym. Tryb dwutonowy daje wiele interesujących muzycznie możliwości.
    • 39: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime2 Nov 2016
     
    Będzie tak samo. Właśnie dlatego SIO raczej słabo się nadaje bo jest nieco zbyt duże opóźnienie, tu musi być coś bardziej pasywnego.

    PC kontroluje to bardzo dokładnie. Tak naprawdę to granie na pececie opiera się na dwóch bibliotekach - 6502 i pokey. Te programy używają normalnego atarowskiego kodu playera. I jest wystarczająco dokładnie.

    Co do zaawansowanych technik - a tracker w ogóle umożliwia taką kontrolę? Jeśli tak to powinno zadziałać. Właśnie dlatego Atari musi tu udawać jak najbardziej "pasywnego" tzn. to co pecet wrzuca do pokeya, trafia tam niemal od razu z ew. milisekundowym opóźnieniem. 114 cykli to jest bardzo dużo, przykładowy kod przepisujący wartości z portu joysticka to 3-4 instrukcje, kilkadziesiąt razy mniej. Pomyślę o tym ale potrzebuję chwili czasu, aby dokładnie wszystkie problemy przeanalizować.
    • 40: CommentAuthormono
    • CommentTime2 Nov 2016
     
    114 cykli to ok 64 mikro.
    • 41: CommentAuthormakary
    • CommentTime5 Nov 2016
     
    @Mav: a zrobienie takiego MIDIjoy'a to można u Ciebie zamówić? ;) Ten sprzęcik z softem jak go autor opisuje i pokazuje do porobienia jakiejś bitpopowej nuty na Pokeyu to mi bardzo, bardzo wygląda... Daj znać pls.
    • 42: CommentAuthormakary
    • CommentTime15 Nov 2016 zmieniony
     
    Moje szpitalne inspiracje, czyli praca na SV2k16. W zasadzie tylko nagranie z realnego kompa, bo same pliki na A8 to przez organizatorów mają być chyba gdzieś udostępniane.

    ->link<-
    • 43: CommentAuthormav
    • CommentTime16 Nov 2016
     
    makary - po nowym roku z ogromną przyjemnością. Wcześniej mam urwanie głowy ze zleceniami z których żyję :)
    Przypomnij się proszę.
    • 44: CommentAuthormakary
    • CommentTime3 Dec 2016
     
    Napisane przy użyciu 1x, więc teoretycznie takie rzeczy są do wykorzystania jako udźwiękowienie czegoś. Idea była taka, żeby wydobyć trochę "chropowatych" brzmień.

    Nagranie z realnego chipa:

    ->link<-
  3.  
    ładne ,soczyste :)
    • 46: CommentAuthormakary
    • CommentTime27 Dec 2016
     
    Taki krótki eksperyment w sumie, który się zaczął od próby uzyskania dźwięku zbliżonego do clap'a i trochę lepszego werbla. Jedna z ostatnich rzeczy pod RMT, ponieważ powoli przesiadam się na inny soft ;)

    Przy okazji, życzę wszystkim dobrego przyszłego roku! Wielkie dzięki za bardzo fajne uczestnictwo w moich tegorocznych bojach z Pokey'em.

    Nagranie z realnego chipa:

    ->link<-
    • 47: CommentAuthormono
    • CommentTime27 Dec 2016 zmieniony
     
    Fajnie klaps wyszedł :) Dzięki za utwory, które skomponowałeś na Atari.
    Zrobisz może jakąś płytkę z tych, które uzbierały się od ostatniej?
    Na jaki program się przesiadasz, jeśli można wiedzieć?
    • 48: CommentAuthormakary
    • CommentTime28 Dec 2016
     
    Miałem w międzyczasie podejścia do Softsyntha, TMC2 i MPT. Każdy pozwala zagrać jakoś inaczej na Pokeyu. Nie mam po prostu już za dużo (nowych) pomysłów na RMT. Coś tam się więc rodzi w tych innych programach.

    Co do płytki, to myślałem o zgraniu kilku rzeczy, ale z drobnym mixem (nagranie każdej ścieżki oddzielnie, rozmieszczenie w panoramie itp.). Ewentualnie o analogicznym zgraniu, ale w połączeniu z innymi brzmieniami (np. coś z syntezatora, tak trochę bit-popowo). Może ta druga opcja jest ciekawsza?
    • 49:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime30 Dec 2016
     
    Makary słuchałem sobie to nagranie z SC. Naprawdę fajnie to brzmi, chętnie posłuchałbym taką nutkę w demach/grach :)
    Wszystko oprócz ... no właśnie, clapsa. To chyba jeden ze słabszych clapsów jaki słyszałem, kojarzy mnie się ten claps z piardsem. No ale to już moja jelitowa subiekcja :)
    • 50:
       
      CommentAuthorhospes
    • CommentTime30 Dec 2016
     
    makary: Mi tam się marzą nowe kompozycje na SoftSyntha. Wydaje mi się, że jest tam jeszcze naprawdę sporo nowych możliwości. Chociaż można ostro się odbić od edytora. To raczej kodowanie muzyki niż tracker.
    Ale Wodospadem Czasu nadal robi moooocne wrażenie. Plus to chyba jedyna udana perkusja na SS?