atarionline.pl Dziwne "coś" w XC12... Co to za patent? - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthormiki1406
    • CommentTime22 Apr 2018 zmieniony
     
    Czy to jest jakies turbo? Może jakiś filtr? Siedzi w Xc12. Nie posiada dodatkowego kabla do portu joya, czy Sio...
    • 2: CommentAuthormiki1406
    • CommentTime22 Apr 2018
     
    • 3: CommentAuthormiki1406
    • CommentTime22 Apr 2018
     
    3 foto... Wiem o urwanym kablu...
    • 4:
       
      CommentAuthorIron
    • CommentTime22 Apr 2018
     
    Wygląda na Blizzard'a
    • 5: CommentAuthorkabal
    • CommentTime22 Apr 2018
     
    Blizzard
    • 6:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime14 Sep 2019 zmieniony
     
    Nawiązaując do tytułyu wątku: ostatnio na ebayu kolega z Wenezueli sprzedawał dziwne coś w formie XC12, a nie w XC12 :D

    Magnetofon XL12
    • 7:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime14 Sep 2019
     
    nie pamiętam oznaczenia ,ale miałem kiedyś magnetofon w kolorystyce i stylistyce dopasowanej do serii XL
    • 8: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime15 Sep 2019
     
    xl 12 takie cuda tylko w Wenezueli... Zresztą tam podobno ludzie chodzą do góry nogami.
    • 9:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime26 Nov 2019 zmieniony
     
    Z dziwnych rzeczy, taka oto wersja magnetofonu CA12 do... Commodore :D. Commodore CA12 produkowane przez firmę Plus z Krakowa ma wszystkie tabliczki / naklejki z informacją, że to do Commodore. Ciekawe, jaka była wtyczka (niestety, kabel do tego magnetofonu jest ucięty). Ciekawe, czy i co trzeba było zmieniać w elektronice, żeby to działało z Commodore (i właściwie do jakich Commodore to było - C64? inne).
    • 10: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime26 Nov 2019 zmieniony
     
    Miałem kiedyś kolegę commodorowca, i on też miał swój magnetofon w takim stanie. Ja w sumie też nie wiem czy jak miałbym taki sprzęt to bym o niego dbał ;)
    • 11: CommentAuthorbruno_j
    • CommentTime27 Nov 2019 zmieniony
     
    @Kaz
    Ciekawe, czy i co trzeba było zmieniać w elektronice, żeby to działało z Commodore


    Wywalić większość elektroniki i zostawić tylko wzmacniacz.

    Jeśli te magnetofony były robione z atarowskich, to była taka trochę inżynieria wsteczna, gdyż wiele wskazuje na to, iż XC12(CA12) wywodzi się od przeznaczonego dla Commodore Phonemark PM-4401C ->link<-
    • 12: CommentAuthormrroman
    • CommentTime27 Nov 2019
     
    Miałem kiedyś magnetofon do C64 (taki klasyczny biały) z zepsutą mechaniką no i przełożyłem z niego płytkę do XC12. Nawet otwory się zgadzały :).
    • 13:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime30 Nov 2019
     
    Astrofor - magnetofon jest w takim stanie, w jakim zostawili go bezdomni narkomani, którzy włamali się do niezamieszkałego domu pana Janusza Żurka z firmy Krysal. Zniszczyli wiele sprzętów (np. poucinali kable od magnetofonów "dla miedzi", zasyfili sprzęty, etc).

    bruno_j - w wolnej chwili otworzę, to zobaczymy co w środku.
    • 14: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime30 Nov 2019 zmieniony
     
    @Kaz: Pewnie - pisałem pół żartem, zdaje sobię sprawe że sprzęty z piwnic, albo co gorsza, takie co przeszły inspekcję bezdomnych narkomanów nie są w najlepszej kondycji. Chociaż znałem przynajmniej jednego człowieka - i to w ubiegłym wieku, którego komp lepił się od jakiegoś soku, między klawiszami było menu przynajmniej z paru miesięcy. Jego pokój zresztą wyglądał też jak po wizycie cba, co nie zmienia faktu że koleś raczej kumaty, wszystkie dyskietki- w wielkiej ilości choć się kleiły (pewnie od kompa) to były idealnie posortowane. Zresztą kiedyś (dziś retro)komp był jakimś mułem codziennym, a dziś jest przedmiotem kolekcjonerskim. Ktoś może jeszcze zna jakieś historie o nieludzkim traktowaniu kompa z dawnych czasów ?
    • 15:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime2 Dec 2019 zmieniony
     
    • 16: CommentAuthorseban
    • CommentTime2 Dec 2019 zmieniony
     
    Sądzę że to jest magnetofon do Atari, tylko obudowa jest myląca... tzn. wygląda to jak środek zwykłego magnetofonu do Atari przerobionego na Turbo...

    i sądzę że to jest TurboROM Plus, miałem coś podobnego w magnetofonie Phonemark który kiedyś udało mi się wylicytować na znanym portalu aukcyjnym, w środku jeden układ scalony i parę elementów pasywnych.

    A jeżeli faktycznie jest to magnetofon do C64 to zdjęcia płytki od strony elementów i druku powinny pokazać czy wykonano jakiekolwiek zmiany aby dostosować magnetofon do komputerów commodore (np. pominięcie demodulatora FSK, modyfikacje elektroniki w taki sposób aby np. C64 mogło wykryć wciśnięcie klawisza PLAY, etc.)

    Jeżeli jednak jest to turbo rom plus, to tym wątku na bliźniaczym forum wstępne info o tym systemie:

    ->link<-

    A w tym wątku "zdumpowane" carty do tegoż systemu:

    ->link<-

    pierwszy cart to "Turbo ROM plus", parę postów niżej jest cart w wersji Trurbo ROM Plus (3).

    W powyższym wątku, co prawda widać trochę inaczej zalaną wersję interfejsu, ale w późniejszym terminie dostałem do analizy magnetofon od RAG-a, w którym był identycznie zalany moduł jak na tych zdjęciach które wyżej załączono, wyglądało to tak:
    • 17:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime3 Dec 2019 zmieniony
     
    Wyczyściłem magnetofon, teraz wygląda jak nówka z Pewexu :). Nie licząc oczywiście braku klapki (ktoś ma nadmiarową i zechciałby niedrogo odstąpić?) i uciętego kabla.

    Dorzucam kilka fotek, aczkolwiek na razie nie chciałem rozkręcać całkowicie mechanizmu, więc tylko zdjęcia boczne i tylne.
    • 18: CommentAuthorbruno_j
    • CommentTime3 Dec 2019 zmieniony
     
    Płytka wygląda identycznie jak w XC12 (zdjęcie pożyczone z zaprzyjaźnionego forum ->link<- )


    Główna różnica to ten żółty kabel. Ominięcie układu dekodowania sygnału?
    To by się zgadzało:
    http://ftp.pigwa.net/stuff/collections/nir_dary_cds/Hardware Projects/Atari Datasette XC12 Turbo 6000 Baud Interface/turb_ins.htm


    Pozostaje do rozwiązania zagadka tej beżowej kostki.

    Pewne jest, że służy do zrobienia Cassette Port ->link<- z SIO ->link<-
    • 19:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime7 Mar 2020
     
    Dzięki bruno_j za informacje. To w takim razie szukam jeszcze kabelka do magnetofonu Commodore, żeby go tu wstawić, bo ten co jest, jak już to pisałem, jest ucięty przez bezdomnych narkomanów, "kolekcjonujących" miedź.
    • 20:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime8 Mar 2020
     
    ... mnie to wygląda na C4 ;)
    • 21:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime8 Jul 2020 zmieniony
     

    bruno_j:

    Pewne jest, że służy do zrobienia Cassette Port ->link<- z SIO ->link<-


    A nie jest to czasem kostka od turbo do Atari? Pisał o tym Seban parę postów wyżej.
    • 22: CommentAuthorbruno_j
    • CommentTime8 Jul 2020
     
    W uproszczeniu, turbo w Atari polega na zrobieniu z magnetofonu Atari magnetofonu do Commodore, czyli pozbycia się dekodera sygnału.

    A to, że kostka wygląda tak samo jak przy turbo jeszcze o niczym nie świadczy, bo nie wiemy co jest w niej zalane. Po prostu firma miała taką technologię na produkowanie "tajemniczego składnika X zabezpieczającego własność intelektualną lepiej niż patent".
    • 23:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime23 Jul 2020 zmieniony
     
    Wczoraj na KWAS-ie pan Zenon opowiadał trochę o magnetofonach Commodore, trochę o Atari, a także o ich podobieństwach i różnicach, no i uwagi praktyczne na temat użytkowania i naprawy. A także widzieliśmy... magnetofon "XC551" by PeriNoid :D

    PS1. PeriNoid obiecał prezent Zenonowi w postaci komputera C64, do testów i zabawy!
    PS2. Padły propozycje ciekawych rozwiązań do magnetofonu XC12. Będę drążył temat.

    • 24: CommentAuthorsis101
    • CommentTime23 Jul 2020
     
    Kiedyś widziałem magnetofony atari w obudowie magnetofonów c64 - nie znam się ale fajna rzecz, tak samo jak magnetofony w innych obudowach radiowych.
    • 25:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime24 Jul 2020
     
    sis101 - wszelkie takie przeróbki mogą być ciekawe, ale akurat nie chciał bym mieć przy Atari magnetofonu nie pasującego wzorniczo. Jeszcze jakiś zewnętrzny, czarny magnet typu Grundig czy Kasprzak to tak, ale jakieś beżowe, brązowe czy żółte jakoś by mnie kłuły w oczy przy XE. Ale oczywiście to kwestia osobistych preferencji.
    • 26:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime24 Jul 2020
     
    A jeszcze na KWAS-ie pojawił się link do tego interfejsu, przeklejam:

    ->link<-
    • 27: CommentAuthorMq
    • CommentTime24 Jul 2020
     
    Kaz, magnetofon od c64 pasuje dość ładnie wzorniczo (ta sama kolorystyka) do Atari 800XL. Kiedyś pokazywał mi że ma tak zrobione kolega String, który właśnie ma w obudowie od magnetu komodowego magnet do Atari. Myślałem o tym sceptycznie jak to usłyszałem, ale faktycznie jak się to postawi obok siebie, to wygląda jak by było od kompletu. Bardzo mi się to spodobało, może String wrzuci zdjęcie jeśli to czyta.

    Obejrzałem filmik o magnetofonach i dopowiem od siebie, że ja w czasach świetności Atari miałem tylko magnetofon, nie miałem nigdy stacji. Jednak w tamtym czasie magnetofon nie był niczym nad czym ktokolwiek by się zachwycał i roztkliwiał. Raczej pamiętam, że magnetofonu się nienawidziło i marzyło się o stacji, która była dla mnie na przykład nieosiągalna z racji ceny. Jak mam wspomnieć dawne czasy i powiedzieć coś o magnetofonie, to raczej są to w większości wspomnienia negatywne, długotrwałego czekania na grę, błędów odczytu i niemożności zagrania w coś tam. Z kolei później kiedy dorobiłem się turbo, to była chwila euforii bo gry wczytywały się szybko i bezproblemowo, ale pojawiły się inne kłopoty, bo w turbo nie chciała działać duża część gier, więc niektóre z nich i tak nadal trzeba było wczytywać w normalu (miałem Turbo Star 6000, którego loadery niestety miały konflikty pamięciowe z częścią gier i stąd opisane problemy).
    Kilka lat temu w czasach współczesnych ostatecznie pozbyłem się magnetofonu wraz z systemem turbo (powędrowały w ręce pasjonaty z forum, który robi z tego jakiś tam użytek). W dobie gdy już mam zarówno stacje dyskietek 5,25" jak i 3,5" a także na co dzień używane SIO2SD kompletnie tego nie żałuję, a magnetofonu mi nie brakuje i nie chciał bym już takowego posiadać - po prostu mi z tym dobrze:-)
    Z drugiej strony oczywiście nie zniknęły pewne sentymenty i wspomnienia. Np. wspomnienie dźwięku wczytywanej gry jest na tyle miłe sentymentalnie, że nieraz zdarza mi się np. odpalić Turgen System i na słuchawkach słuchać sobie dźwięków wczytywania jakiejś gry:-) Ktoś by się w głowę popukał, ale to właśnie taki sentyment z dzieciństwa. Czasem też i owszem, nachodzi mnie chęć wczytania jeszcze raz czegoś z kasety w ramach wspomnień, ale wtedy zazwyczaj przypominam sobie, że mam dziś przecież stację o jakiej w dzieciństwie tylko marzyłem, a bawiłem się nią tylko u kolegi, więc po prostu dziś wyciągam stację i bawię się z przyjemnością dyskietkami. Podsumowując, magnetofonu już mi nie żal.