CommentTime25 Sep 2026 19:38 (1 dzień temu) zmieniony
Pod https://trekawek.itch.io/robbo-gbc można znaleźć port znanej i lubianej gry Robbo dla Gameboy Color. Grafikę i plansze przeniesiono z wersji na Atari, sam silnik gry to hybryda wersji oryginalnej i GNU Robbo.
Kod powstał przy użyciu AI, ale włożyłem w niego sporo pracy, zależało mi na dobrym odwzorowaniu oryginalnej wersji gry z 1989 roku. W ramach testów przeszedłem wszystkie plansze aby upewnić się, że wszystkie klocki działają zgodnie z oczekiwaniami i w istocie znalazłem w ten sposób sporo błędów które trzeba było poprawić.
Ciekawy bug znalazłem na samym końcu planszy 56 - trzeba tam strzelić w bombę w takim momencie, aby uśmiercić dwa nietoperze równocześnie. Ekran Gameboya ma inne proporcje i nietoperze nie były widocznej z pozycji robota. Aby to rozwiązać dodałem tryb "overview", w którym większa część mapy jest widoczna, kosztem czytelności kafelków - można go włączyć wciskając "B".
Po przejściu wszystkich plansz jestem pod wielkim wrażeniem kreatywności Janusza Pelca - oprócz tego, że sam silnik i grafika są wykonane doskonale, to większość poziomów ma w sobie jakiś pomysł, część wykorzystuje poznane mechaniki w nieoczekiwany sposób, tak jak w dzisiejszych czasach robi to, nie przymierzając, Portal. Sam pomysł z przesuwaniem ruchomych skrzynek jest czymś, na czym można by oprzeć osobną grę.
Port oferuje możliwość przeskoczenia do dowolnej planszy, po wybraniu WARP w pause menu.
Posiadaczy Gameboy Colora z SD-cartem zachęcam do wypróbowania. Inni mogą skorzystać z emulatora, choć rozumiem, że w tym przypadku Altirra+oryginał stanowią popularniejszą opcję ;)
CommentTime25 Sep 2026 20:47 (1 dzień temu) zmieniony
dokładnie, super robota :) ja co prawda nie mam gbc, ale mam 3ds z lekkimi modami i jest emulator gbc ;) postanowiłem przetestować czy zadziała i działa ;) będzie dziś grane
Ja co prawda nie skorzystam, ale propsuję. Za Robbo zawsze plusik. Niemniej pole widzenia faktycznie malutkie. Czy rozmiar elementów jest podyktowany sprzętowo, czy to Twoja decyzja? Grafika jest pewnie po prostu 1:1? Przeskalowanie o 1/4 pewnie nie wchodzi w grę?
@mav pójdę tutaj za cytatem Autora - dodał opcję poszerzenia widoku przez zrezygnowanie z interfejsu i robi to dobrą robotę. W dużej części rozwiązuje problem o którym mówisz, bo działa to bardzo wygodnie na przytrzymaniu jednego z przycisków.
Gameboy oferuje ledwie ćwiartkę powierzchni ekranu Atari, więc do wyboru miałem zachowanie oryginalnego wyglądu kafelków lub oryginalnego viewportu. Zdecydowałem się na to pierwsze, uznając że kafelki są ważne aby dobrze oddać ducha pierwowzoru.
Po przejściu wszystkich planet nie znalazłem żadnego miejsca, w którym ograniczenie widoczności miałoby wpływ na rozgrywkę - poza tą ostatnią łamigłówką z nietoperzami w planszy 56. Wtedy zdecydowałem się na dodanie poszerzenia widoku - ale jest to jedyny moment, kiedy ta funkcja jest potrzebna aby przejść dalej.
CommentTime26 Sep 2026 20:01 (56 minut temu) zmieniony
Dziś siedziałem trochę przy PlayStation2, więc tak z czystej ciekawości uruchomiłem Robbo.gbc na emulatorze Gameboya PS2IngoGB.ELF. ->link<- Nie ma najmniejszego problemu, gra się uruchamia (zarówno z karty MC0: jak i z USB). Chwilkę sobie pograłem - Wszystko działa bez problemów.
Do oryginalnego Gameboya niestety moja dorosła już pociecha posiała gdzieś cartridge z kartą microSD (a na razie nie mam czasu, by znowu wgryzać się tematykę GameBoya i jej modów hardware by dokupić "co tam trzeba, by zadziałało... po ponad dwudziestu latach" - ale ten czas zasuwa. Mam jednak nadzieję, że kiedyś "przyjdzie TEN dzień" i znowu ożywię tę poczciwą konsolę).