atarionline.pl Muzeum gier i impreza - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1: CommentAuthornosty
    • CommentTime17 Aug 2013 zmieniony
     
    Dziś na Wykopie ze zdziwieniem znalazłem reklamę o nazwie "Muzeum Gier Wideo", która przeniosła mnie do tej strony:
    ->link<-

    Ktoś chce zrealizować we Wrocku moje stare marzenie (które odłożyłem sobie na emeryturę ;) ) - muzeum gier video połączone z lokalem urządzonym w stylu retro gier :)
    Chcą też zrobić imprezę retro promującą tę inicjatywę.

    Po przeczytaniu projektu mam mieszane uczucia: z jednej strony pełna profeska: zarówno wizualnie jak "rozmachowo" (reklama na Wykopie) robią wrażenie, ale z drugiej strony mam wrażenie ze osoby zajmujące się tym są trochę "spoza naszego światka" i startują ze swoim pomysłem prawie od zera. Czy ktoś z Was zna kogokolwiek z tej ekipy? Zakładają muzeum mając... 9 konsol i parę czasopism. A jak pozyskają środki to dokupią jeszcze 10 albo 20. Przecież co trzeci z nas, nie uważający się za kolekcjonera, ma więcej maszyn retro.

    Drugi zgrzyt: kto zbiera w sierpniu pieniądze na dużą imprezę, która chce zorganizować "w okolicach października/listopada 2013 roku"? Czyli na razie nie ma nawet dokładnego terminu. A zbiórka potrwa jeszcze ponad 50 dni...

    Ale jednak: coś robią i podchodzą do tego z rozmachem i zapałem, a to więcej niż marzenia :) Mają plan i podzielone zadania. Są też bardziej nastawieni na gry video niż na sprzęt (jak deklaruje ekipa budująca pierwsze muzeum na Śląsku).
    Może więc warto ich poprzeć?
    • 2: CommentAuthorRamos
    • CommentTime17 Aug 2013
     
    Nikt takiego muzeum nie będzie traktował profesjonalnie. Jeśli chce się założyć muzeum trzeba je zarejestrować w Ministerstwie Kultury. Wtedy można rozmawiać z potencjalnymi sponsorami i będą cię traktować poważnie. Obecnie takich pasjonatów jest sporo. Druga rzecz to duży lokal, gdzie będzie można zobacz eksponaty i w nie zagrać. Jednak musi być naprawdę sporo sprzętu, bo mała ilość nie zrobi na sponsorach wrażenia.
    A jeszcze do tego dochodzi duża reklama, wyjazdy na różne imprezy. Bez dużego rozgłosu, nic się nie wskóra. Działam w Muzeum Historii Komputerów i Informatyki i wiem jak to wygląda o kuchni.
    Zbieranie pieniędzy od ludzi to też nie bezpieczna sprawa. Wystarczy przeczytać sobie artykuł jak to wygląda:
    ->link<-
    Poza tym ile uzbierają?
    • 3: CommentAuthortbxx
    • CommentTime17 Aug 2013
     
    Mniej więcej rok temu "chłopaki" z tego "muzeum" organizowali akcje zbierania gier/sprzętu do muzeum. Mają już 10 konsol - pełen sukces...
    • 4: CommentAuthornosty
    • CommentTime17 Aug 2013
     
    @Ramos - to stary art. W tamtym czasie ministerstwo mialo pomysl aby "uregulować" elektroniczną zbiórkę pieniedzy za pomocą ustawy. Bo teraz jest nieuregulowana, czyli dozwolona :) Ale pod wplywem ogromnej krytyki w internecie minister wycofal sie z tego pomyslu i z tego co wiem, jest tak jak bylo: czyli zbiorki crowfoundingowe są "nieuregulowane" ale nikt sie tego nie czepia.

    Chyba istnieje całkiem sporo małych, prywatnych muzeów, nie zarejestrowanych. Z tego co się orientowałem parę lat temu (kiedy sam myślałem o muzeum), prywatne muzea w Polsce są traktowane prawnie jak zwykłe firmy. Może się więc okazać, że rejestracja w ministerstwie nakłada jakieś obowiązki (założę się :P ) a nie daje żadnych przywilejów poza zwiększeniem wiarygodności. Nie jest tak?
    • 5: CommentAuthorkade
    • CommentTime17 Aug 2013
     
    heh... poki co we Wroclawiu to mozna w Słońcu pograć w Tekkena na PS ONE i napić sie piwa ;) ale przy okazji roznych eventow clubbingowych byly czasami retro konsole ( np. jednorazowa akcja na Bajana w pizzeri przy okazji imprezy deep house byl snes i cos jeszcze ;))
    • 6: CommentAuthorRamos
    • CommentTime17 Aug 2013
     
    Rejestrując muzeum można się ubiegać o różne datacje min. z urzędu miasta. Poza tym jesteś wiarygodny w oczach sponsorów. Można ubiegać się o lokal ,etatowi pracownicy mają za darmo zwiedzanie innych muzeum :) Jest masę więcej przywilejów niż daje samo Stowarzyszanie.
    Poważni sponsorzy nie wchodzą w takie coś jak stowarzyszenie. Jeśli mają wyłożyć kasę to decydują się na większe projekty, które coś im przyniosą.
    Utrzymanie samego muzeum kosztuje, jak i zakup sprzętów. A kto to wszystko będzie sponsorował? Sama zrzutka nie wystarczy. Trzeba wykazać się nie tylko ilością sprzętów, bo to za mało. Ważne, żeby dużo się mówiło o muzeum: prasa, radio czy TV.
    Najważniejsza rzecz w takim muzeum to ludzie, którzy będą pomagać. Muszą poświęcić sporo czasu, kasy i zaangażowania. Zapał szybko mija, jak pojawiają się problemy.
    • 7: CommentAuthormac
    • CommentTime17 Aug 2013
     
    Prób realizowania muzeum gier jest w tej chwili realizowanych w PL przynajmniej z 5, jednak "lepsza" od drugiej.
    • 8:
       
      CommentAuthorvoy
    • CommentTime18 Aug 2013 zmieniony
     
    Dziś na antenie "Faktów" TVP Wrocław o 18:30 został wyemitowany materiał o Muzeum Gier Komputerowych, nagrany podczas piątej edycji konwentu Niucon, a w nim wywiad z pomysłodawcą projektu Krzysztofem Damaszke oraz chłopakami z Retrogralnia.pl.

    Powtórka "Faktów" o 21:55, a nagranie jest dostępne na ->link<-
    • 9: CommentAuthorRamos
    • CommentTime20 Aug 2013 zmieniony
     
    Z wypowiedzi pomysłodawcy muzeum wynika, że chcą zebrać 50 tys. Po pierwsze nie realne, a po drugie skąd reszta kasy na utrzymanie, naprawdę sprzętu, zakup nowych maszyn, meble itp...? Z biletów nie nie ma szans na utrzymanie. Inna rzecz, że trzeba posiadać wtedy oryginalne oprogramowanie w tym stare gry.
    • 10:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime22 Oct 2019 zmieniony
     
    Muzeum we Wrocławiu, mimo kasandrycznych wypowiedzi z powyższych postów, istnieje, ma się świetnie i stale się rozwija. Z tym, że Krzysztof Damaszke, który organizował zbiórkę, nie zebrał całej kwoty, ale dostał od ludzi sprzęty, które w części przekazał istniejącemu muzeum.

    Co świadczy o tym, że kluczem do sukcesu nie jest opinia komentujących, a praca włożona w przedsięwzięcie. Wspominam o tym, ponieważ często przy innych projektach komentujący również potrafią siać defetyzm, bo jak wiadomo - komentowanie jest łatwe, a przewidywanie porażek - najbezpieczniejsze.

    -----

    A przy okazji muzeów komputerów - powstała stosunkowo niedawna kolejna inicjatywa, w Krakowie. Rafał Szyja, nasz kolega od Commodore, założył Cracow Museum Computer:

    ->link<-
    • 11: CommentAuthortbxx
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    Przeczytałem kiedyś książkę Davida Pierce "Tańczący ze skinami". Jeden z rozdziałów miał tytuł "Aby robić niezwykłe rzeczy, trzeba robić niezwykłe rzeczy". Ot tak, po prostu. Chcesz coś zrobić to robisz. A najczęściej kończy się na szukaniu wymówek - brak czasu, pieniędzy, brak tego i tamtego... I oczywiście zawsze ci będzie tego brakowało, bo tak na prawdę nie chcesz "tego" robić. A mówienie o tym co by się zrobiło "gdyby" nic nie kosztuje, bo jest bezwartościowe...
    • 12:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    A jeszcze coś takiego znalazłem, Muzeum Sentymentów, co moim zdaniem trafniej oddaje zainteresowania retro niż nazwa "retro" :)

    ->link<-
    • 13: CommentAuthorjesionen
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    Byłem widziałem, jest tam ekstra !
    • 14:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    bez obrazy ale te wszystkie nowe retro Muzea to dupne historie .
    Mam iść do muzeum oglądać dzieciństwo !??? No bez jaj ...
    Idę do muzeum by oglądać kolej parową , dinozaury ,stare maszyny latające ,ale nie komputery z dwudziestego wieku ...
    ale już rozumiem pewną kwestie - nie martw się Krzychu ! ,ciebie tam nie zamkną ;) .

    Oczywiście jak było znanych mi osób Muzeum komputerów w Gdańsku to kibicowałem,sam myślałem by zrobić coś na taki wzór, ale duża powierzchnia sklepowa , kilka starych kompów ,konsol ,automatów wystarczy by było muzeum bez muzeum i dotacja się znajdzie :-D.

    To Muzeum Sentymentów pewno odwiedzę gdyż sentymentalny ze mnie dzik .
    • 15: CommentAuthorrosomak
    • CommentTime22 Oct 2019 zmieniony
     
    @Irata4 takie muzeum nie jest tylko dla Ciebie, taka dzisiejsza gimbaza nie ma pojęcia jak wyglądały w realu komputery 30-40 lat temu, dla Nas to zdecydowanie sentyment, i być może chwila na to by spojrzeć co się w tym świecie przez te 30-40 lat wydarzyło, dla wielu świat A8 c64 czy Amiga to zupełnie nowe doświadczenia
    • 16: CommentAuthormav
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    Co za różnica, czy miejsce, gdzie są działające egzemplarze starych kompów ma w nazwie muzeum, albo laboratorium?
    • 17:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    @rosomak
    w sumie to racja .
    Inaczej to odbieram gdyż mam z tymi sprzętami do czynienia na co dzień ,natomiast młode(do 10lat) osoby które z okazji świąt czasem u mnie goszczą wykazują większe zainteresowanie VR bądź Ps4 niż dajmy na to Atari ,ba ,nawet po włączeniu Ataryny czy innego C64 nie podobają się akurat tym dzieciakom takie gry :( .
    Zapewne istnieje młodzież która interesuję się historią informatyki i dla nich takie Muzea mogą być zbawienne ,ale to chyba nieduży procent ... W szkołach na informatyce powinny być lekcje poświęcone starszym komputerom ,konsolom ...tyle że w to nie wierzę ,u mnie w szkole podstawowej mieliśmy informatykę ,były już komputery PC (liczyłem że może będzie Atari bądź Zx spectrum gdyż słyszałem od starszych kuzynów że takie komputery są ) jako osobo nieposiadająca PC miałem większą wiedzę na temat Komputera niż nasza Informatyczka !!! Której lekcje wyglądały jak hasło Jurka Owsiaka ... żałuję bo może dziś był bym programistą a tak stwierdziłem że to bzdura i poszedłem w plastykę ,dopiero później przeszedłem na grafikę rastrową jak w wydawnictwie postawili warunek - ja byłem zawsze anty PC .
    • 18:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime22 Oct 2019 zmieniony
     
    @ mav
    ... kuźwa ,a nie może być w nazwie DOM ? ;)
    • 19: CommentAuthorgorgh
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    Rafał wrzuca zajawki z tego muzeum,ale nie wiedziałem, że to jego, mega fajna sprawa
    • 20: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    Laboratorium, a muzeum to jednak różnica.

    Dobrze, że powstają muzea, bo jeszcze teraz można taki sprzęt znaleźć, a muzeum to nie tylko te najpopularniejsze komputery. Fajnie jest iść na wystawę czy do muzeum i powiedzieć "a ja jeszcze mam takie żarówki w domu i to nowe w kartonikach :)". Przy okazji - trochę mnie dziwi, że bardziej popularne sprzęty czasami są w dość słabym stanie, kiedy egzemplarze w lepszym stanie można znaleźć "w obiegu", ale to być może kwestie finansowe, czy kanały pozyskiwania tego typu sprzętu.

    Często muzea powstają jak już niewiele z potencjalnych eksponatów jest do uratowania.

    Muzeum Sentymentów - podobne coś mamy w Wawie - dawniej na Kamionku, a jak przed chwilą przeczytałem obecnie przy Pięknej - ->link<- , jest też prywatne muzeum neonów.

    Obecnie jest na to moda, ale co się stanie z takimi prywatnymi "muzeami" jak się moda skończy?

    Podobna tematycznie ekspozycja jest też w Muzeum Warszawskiej Pragi.

    PS. Określenie "Retro" - też nie mogłem się do tego przyzwyczaić...
    • 21:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime22 Oct 2019
     
    Na czym zarabia takie muzeum ?
    Chyba nie na biletach ...

    Za jakiś czas to nas wezmą na tapetę -co? jak? i po co? , a wtedy Kaz załatwi pozwolenie byśmy jako użytkownicy eksponatów muzealnych mogli nadal pisać na ich temat .W tych Retro Muzeach to obok eksponatów (komputerów)powinny się znajdować listy z danymi aktualnych użytkowników -aktualizowane na bieżąco ,ostatni wygrywa bilet do matrixa i cofa się do początków ...... he,he


    W Łodzi oczywiście też mamy muzea ,polecam Muzeum „Dętka”,i Muzeum Animatroniki SE-MA-FOR ,Muzeum Iluzii.
    • 22: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime22 Oct 2019 zmieniony
     
    Na biletach i wycieczkach po Warszawie - wożą turystów (w tym zagranicznych) Nyskami.

    No ogólnie to jest tu mnóstwo muzeów, ale wymieniłem te tematyczne, choć i to nie wszystko... Kiedyś była wystawa w Zachęcie, a jakiś czas temu pisałem o wystawie w Muzeum Etnograficznym ->link<- .

    Jest też miejsce gdzie można pograć na flipperach: ->link<- (próbkę można zobaczyć co roku na PH).

    Z innych to fajne jest np. Muzeum domków dla lalek ->link<- :)

    Narodowe Muzeum Techniki (to każdy chyba zna) i Muzea motoryzacyjne.

    Np. Samochody w FSO: ->link<-
    • 23: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime22 Oct 2019 zmieniony
     
    A co z muzeum starych komputerów w Gdańsku ? Czy po zalaniu cos sie ruszyło ? Wszedzie maja fajne muzea, a jak cos powstalo w trojmiescie to najpierw , zalalo , a potem jeden z glownych dzialaczy zaginal gdzies bez sladu.
    • 24:
       
      CommentAuthorDracon
    • CommentTime23 Oct 2019 zmieniony
     
    @astrofor
    Otóż to, też mnie to intryguje. A o zaginięciu "prezesa" (?) nawet nie wiedziałem...
    • 25: CommentAuthorastrofor
    • CommentTime23 Oct 2019
     
    Może nie tyle prezesa, ale chyba jednym z założycieli był też naczelnym atari fana, o którym było niedawno dość głośno. Tak czy inaczej w trójmieście brakuje "retro dziupli", Cybermachina jest moze troche retro, ale to raczej retro po 2000 roku, wiec raczej gimbo retro.
    • 26:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime23 Oct 2019
     
    ... e od razu zaginął ,pewno to taki tekst ...
    a może przeszedł na Commodore ;-/ ?
    ...bo podobno był widziany i żyje .
    Numer telefonu cały czas jest aktywny(właśnie zrobiłem testa) ,no ale nie odbiera ... no i nie tylko ode mnie ;)
    • 27: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime27 Oct 2019
     
    No i to: ->link<- !
    • 28:
       
      CommentAuthorKaz
    • CommentTime28 Oct 2019
     
    Byliśmy w tym warszawskim muzeum z Romkiem zaraz po otwarciu, Romek nagrał nawet materiał wideo z sympatyczną dziewczyną, która tam siedzi i pilnuje Wronkowego dobytku. Jak mi przegra albo zmontuje to wrzucimy.

    Miejsce schowane, ale łatwo dostępne. Komputerów i konsol mało, ale to w sumie niewielkie pomieszczenie. Za to bardzo klimatycznie i przyjemnie!