atarionline.pl WAPNIAK 2016 - uwagi itd. - Forum Atarum

Jeśli chcesz wziąć udział w dyskusjach na forum - zaloguj się. Jeżeli nie masz loginu - poproś o członkostwo.

  • :
  • :

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • 1:
       
      CommentAuthormiker
    • CommentTime19 Jan 2016 zmieniony
     
    Cze ludki :)

    Przypominam - strona party: ->link<-

    Teraz tak...

    Zwracam się szczególnie do bywalców poprzednich edycji. Co Wam się podobało, co mniej, co można by zmienić, co zostawić, może jakieś pomysły na konkursy.

    Oczywiście nie oznacza to, że mam zamiar siedzieć z założonymi rękami, chcę tylko znać Wasze zdanie. :)

    (wątek przeklejony z konkurencyjnego forum, dla Waszej wygody! :)
    • 2:
       
      CommentAuthormiker
    • CommentTime9 Feb 2016
     
    Ok, słuchając głosu ludu, dodaliśmy nowe compo.
    Zasady VBXE Bitmap compo dostępne na podstronce z regulaminem (tuż przed sekcją ZX Spectrum 128).
    • 3:
       
      CommentAuthormiker
    • CommentTime11 Apr 2016 zmieniony
     
    Ponieważ nie każdy jest użytkownikiem twarzoksiążki (i, rzecz jasna, szanuję ten wybór), chciałbym zakomunikować że pomimo pozornej ciszy w sprawie Wapniaka, dzieje się! Jestem własnie w trakcie dogadywania nagłośnienia oraz nagród rzeczowych oraz, na co wielu ludków czeka, BĘDZIE GRILL!

    Dalsze infa będą podawane sukcesywnie. W razie czego proszę pytać! :)
    • 4: CommentAuthorsolo/ng
    • CommentTime12 Apr 2016
     
    bedzie grill, bedzie wypas;)
    • 5:
       
      CommentAuthorkris3d
    • CommentTime12 Apr 2016
     
    Jak wspomniałem na Fejsie, mogę zorganizować retroKINO w sensie filmów.
    Mam PRLowskie klasyki w stylu Mis, NP, Rozmowy kontrolowane itp itd.

    Ale musi być projektor:)
    • 6:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime12 Apr 2016
     
    @kris3d
    na jakim nośniku posiadasz owe filmy?
    ja też mógłbym coś wziąć "Pięć Łatwych Utworów" ,"Charlie Chaplin" ,....
    • 7:
       
      CommentAuthormiker
    • CommentTime13 Apr 2016
     
    Bierzcie, bierzcie!

    A rzutnik będzie, przynajmniej jeden. :)
    • 8:
       
      CommentAuthorkris3d
    • CommentTime13 Apr 2016
     
    Wersje plikowe rzecz jasna:)
    Jeśli ktoś bierze DVD, VCD, VHS, 8mm, to koniecznie zabierzcie odtwarzacze bo ja w laptopie nie mam działającego DVD i VHSa też;)
    • 9:
       
      CommentAuthorpabloz1974
    • CommentTime13 Apr 2016
     
    obejrzał bym RAMBO na VHS-ie w 345 kopii z pieknymi artefaktami i z bulgoczacym dzwiękiem :D
    • 10:
       
      CommentAuthormaly_swd
    • CommentTime13 Apr 2016
     
    Albo młodą Pamele... z VHSu ;p
    • 11:
       
      CommentAuthormiker
    • CommentTime13 Apr 2016
     
    A masz? :) bo magnetowid znajdę, nie wiem tylko w jakim stanie głowica... :D
    • 12:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime14 Apr 2016
     
    moje przenośne dvd robi za monitor do Atari i innych na wyjazdach,napęd śmiga i pliki z kart odpala różne ,tv out posiada ba ,nawet bateria działa .
    To zabiorę jakieś filmy plikowe mam na lapku ale nie wiem czy go zabiorę ,na dvd wezmę ,powiedzcie tylko do którego roku 80/90 ? .
    Fajnie by było gdyby ktoś poprzerabiał i z A8 puścił ,idą przecież z dźwiękiem ,albo z Yerzmyeyowskiego 030 na Big screenie .
    Może warto by Yerzmyeya jakoś powiadomić a może by coś przygotował .
    • 13:
       
      CommentAuthorjhusak
    • CommentTime14 Apr 2016 zmieniony
     
    @miker, w magnetowidzie aktualnie nie są problemem głowice, tylko klejące się ze starości lub rozpadające rolki dociskowe.

    A a'propos filmu - fajny byłby taki, co ludzie spontanicznie reagują, a nie usypiają.
    • 14: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime15 Apr 2016 zmieniony
     
    *** Pierwsze co należy zrobić, najlepiej przed pierwszym włączeniem, to sprawdzić kondensatory, szczególnie te w zasilaczu! (Uwaga: po włączeniu mogą być naładowane!) ***

    Niedawno, jak pisałem w innym wątku, wyciągnąłem prawie nieużywany magnetowid Panasonic-a z 1991 r. i tenże zepsuł się po kilkunastu godzinach odtwarzania, z tego co przeczytałem usterka - luźna taśma - wskazuje na uszkodzenie sprzęgła (póki co nie naprawiony, niestety nie wiem która to część).

    Podobno rolki w tym modelu są bardzo trwałe. Rozpadają się w nowszych, przewidzianych na kilka lat eksploatacji.

    Kilka lat temu "uruchomiłem" magnetowid Sanyo, który przez kilkanaście lat był używany wyłącznie w roli zegarka, sprawiał on wrażenie "osłabionego" - ledwie świecił wyświetlacz i bardzo powoli wysuwała się kaseta, w końcu zupełnie się blokując. Jak się okazało wyświetlacz pokrywała gruba warstwa czarnego nalotu, a problemem okazał się wyglądający całkiem dobrze, ale ciągnący jak guma do żucia pasek odpowiedzialny za wysuwanie kasety, który wymieniłem.

    Obecnie powszechnie występującą w magnetowidach Sanyo i wielu innych starych sprzętach są wylewające kondensatory. I to spotkało również ten magnetowid. Po kolejnej kilkuletniej przerwie po włączeniu działał poprawnie przez kilka minut, następnie pojawiły się mgliste białe pasy i zaczął skakać obraz (połączenie przez przewód antenowy do TV CRT). Po rozkręceniu zobaczyłem to:









    (kwas uszkodził ścieżki, a także podstawkę bezpiecznika, która rozpadła się po dotknięciu, rezystory wymagały wyczyszczenia)

    Wyczyszczenie płytki, naprawa ścieżek i wymiana kondensatorów pomogło, miałem szczęście, bo jak przeczytałem używanie takiego sprzętu może doprowadzić do uszkodzenia wielu jego układów poprzez podanie dużo wyższego napięcia.

    Spotykam się z opiniami, że bardziej się opłaca kupić kolejny używany (Sanyo można znaleźć już za 20zł) niż naprawiać, ale trzeba się liczyć z tym, że taki nowo zakupiony również trzeba najpierw naprawić... (przeważnie psują się te same części powodując mniejsze lub większe uszkodzenia kolejnych).

    Co do używanych, to czasami można trafić modele o których kiedyś można było tylko marzyć.

    To tyle z mojej strony o magnetowidach.

    -----

    A czy będzie na Wapniaku ktoś znający się na starych komputerach/magnetowidach/etc.? Ja mam kilka urządzeń do naprawy, m.in. ZX81, który podłączyłem kiedyś pod zasilacz od kolejki... Strzelił tranzystor, stan reszty nieznany... Nie mam do niego zasilacza i nie ma on klawiatury (jest tylko fragment).

    -----

    Co do filmów to myślę, że fajniej było by wybrać coś starego - dokumentalnego, dotyczącego komputerów, np. coś z materiałów linkowanych w wątku o Sondzie. Co do fabuły to wspomniałem (w innym wątku) film Pi, to film czarno-biały, poważny i dziwny, opowiada o geniuszu matematyku-komputerowcu. Ciekawy jest film dokumentalny Zemsta geeków.
    • 15:
       
      CommentAuthorIRATA4
    • CommentTime15 Apr 2016
     
    ale mi przypomniałeś ,za pomocą magnetowidu Sanyo nagrywałem kiedyś ,kiedy jeszcze You Tube nie było filmiki z gier z A8, później z Segi M.G które prezentowałem kumplowi ,on także nagrywał gierki z "Trumienki"które przekazywał mnie ,to była taka nasza prywatna wojna mająca na celu udowodnienie wyższości jednego sprzętu nad drugim i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt iż robiliśmy tak do czasów PSX/a ,później nie mieliśmy magnetowidów więc jeździłem do kumpla(Andrzej Michał S.) z Atari .
    Nagrywałem także gry z Atarynki na Kasetach wypożyczanych z wypożyczalni tak tuż po filmie , gdzieś w połowie napisów końcowych ,czasami pisałem różne głupoty o najlepszych grach na A8 ,Segę prezentując czasami fragmenty .
    Jak kiedyś innemu kumplowi pożyczyłem omyłkowo taką kasetę to uwierzyć nie mógł że interesują mnie takie stare "głupoty".
    • 16: CommentAuthorpin
    • CommentTime16 Apr 2016
     

    Miker:

    A rzutnik będzie, przynajmniej jeden. :)


    ->link<-

    :)
    • 17:
       
      CommentAuthormiker
    • CommentTime16 Apr 2016
     
    Noooo, coś takiego też może ktoś przywieźć, będzie wypas!

    P.S. Niestety, ja sam nie mam :/
    • 18: CommentAuthorQTZ
    • CommentTime16 May 2016
     
    Mam taki projektor jak na zdjęciu z linku powyżej :)
    (oczywiście do filmów to on się nie nadaje)

    Niestety kiedyś go rozkręciłem i zdjąłem zwory w podstawie przy transformatorze... Może ktoś jeszcze ma taki i mógłby zerknąć i zrobić zdjęcie jak te zwory powinny być założone?

    Ponawiam pytanie - czy będzie ktoś kto się zna na sprzęcie? - chodzi o naprawę ZX81.
    • 19: CommentAuthorpin
    • CommentTime17 May 2016
     
    Zapytam znajomego, spectrumowca.
    • 20:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime17 May 2016 zmieniony
     
    Żeby nie być gołosłownym - przygotowałem na Wapniaka 1,5 litra domowej roboty musztardy. Właśnie się "przegryza" :D



    Od lewej:
    Level Easy, Level Medium i Level Hard.
  1.  
    Mam podobną solniczkę!
    • 22: CommentAuthorkoala
    • CommentTime17 May 2016
     
    ZAMAWIAM TĄ ŁAGODNĄ!! (całą:P)
    • 23:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime17 May 2016
     
    to może jeszcze dorobię? :D
    • 24:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime17 May 2016
     
    @bocianu: podaj przepis :) jeśli to nic skomplikowanego, rzecz jasna :D

    @koala: Ty zamawiasz? będziesz moczył w niej bakłażana? :D
    • 25: CommentAuthorkoala
    • CommentTime17 May 2016
     
    @grey: będę w niej moczyć sobie WSZYSTKO:D
    • 26:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime17 May 2016
     
    • 27:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime17 May 2016
     
    No to chyba dla koali zrobię osobną, do moczenia WSZYSTKIEGO. To by wyjaśniało dlaczego chce łagodną ;)

    a przepis jest banalnie prosty:

    ingrediencje:
    - gorczyca biała (6 łyżek)
    - gorczyca czarna (3 łyżki)
    - ocet winny (5 łyżek)
    - woda (5 łyżek)
    - miód
    - sól

    Mieszamy gorczyce i zalewamy wodą z octem, przykrywamy i odstawiamy na co najmniej 24 godziny. W międzyczasie sprawdzamy, czy gorczyca nie "wypiła" całej wody, jak tak, to lekko dolewamy, tak by miała mokro, ale nie pływała. Po 24 godzinach wrzucamy całość do blendera i mielimy, dodając do smaku sól i miód. Zamiast miodu można dać cukier, ale mi bardziej smakuje z miodem.

    Proporcje powyżej są dla około jednego słoiczka musztardy średnio ostrej. Chcąc zrobić ostrzejszą zmieniamy proporcję gorczycy czarnej do białej i octu do wody: więcej octu - musztarda ostrzejsza, więcej czarnej - też ostrzejsza.

    Na koniec można dodać sobie jeszcze jakąś kolendrę, chrzan, albo paprykę - kto co lubi...
    Ja do wersji Hard dodałem wędzonego chilli :D

    No i najlepsza jest jak postoi ze 2 tygodnie i się przegryzie.

    Jak nie będziecie w niej maczać kiełbasy bezpośrednio, czyli jak nie zanieczyścicie słoika, to może stać w lodówce około 4-6 miesięcy. Ocet dobrze konserwuje.
    • 28:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime17 May 2016 zmieniony
     

    bocianu:

    lekko dolewamy, tak by miała mokro, ale nie pływała.


    Dzięki za tak dokładną radę :D Postaram się "ustosunkować" :D Tylko zastrzeliłeś mnie tymi "2 tygodniami", a chciałem pogrillować w ten weekend :/

    Jeszcze raz thx !

    Swoją drogą co za czasy - w wątku o WAP-niaku można dostać przepis na dobrą domową musztardę :) Super.
    • 29: CommentAuthornosty
    • CommentTime17 May 2016
     
    No i ten żołnierz mi się podoba! ;)

    To ja się biorę dzisiaj za szybkie nalewki :>
  2.  
    To może ja przywiozę paprykarz? Nawet z tematem mojej gierki się ładnie przegryzie :)
    • 31:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime17 May 2016
     
    grey: można ją jeść od razu, ale zaraz po zmieleniu jest ostrzejsza i czuć ją mocno octem. Ja postoi nawet dwa dni to już jest lepsza. Więc do weekendu zdążysz ;)
    • 32:
       
      CommentAuthoranonymus
    • CommentTime17 May 2016
     
    Odnośnie musztardy - polecam Dijon od Kamisa - dobra, ostra i bez cukru!
    • 33: CommentAuthorinnuendo
    • CommentTime17 May 2016
     
    Musztarda idealnie się wpisuje w tradycję zlotu. Do pyszności z grilla jak znalazł :)
    • 34:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime17 May 2016
     
    @bocianu: musztarda prawie gotowa :) ale nie mam takich ładnych słoiczków aby później zademonstrować :)

    @inn: no ba! :) nie wyobrażam sobie mięsiwa bez musztardy :)
    • 35:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime17 May 2016
     
    Heh, może kiedyś spróbuję zrobić musztardę. Chyba mniejsza filozofia niż np ogarnianie assemblera ;)
    • 36: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime17 May 2016
     
    Nie ma nic prostszego niż assembler :) Serio :)
    • 37:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime17 May 2016
     
    Jasne... tu jest kierownica, tu 5 biegów, tam gaz i hamulec.
    A teraz jedź :D
    • 38: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime17 May 2016
     
    Ja nie mówiłem o programowaniu w assemblerze tylko o samym assemblerze :) Sam assembler mało Ci da, jeśli nie wiesz nic o sprzęcie, w którym dany procesor jest użyty. Ale z dobrą specyfikacją to też nie jest takie trudne. Trudne tak naprawdę jest opanowanie wiedzy o sprzęcie, bo programujesz sprzęt, nie masz instrukcji "narysujMiKolo()" :) Ale de facto programowanie w asm jest nie tyle trudne co żmudne. Z tym że jest masa bibliotek, które pewne rzeczy ułatwiają - zależy oczywiście od sprzętu. W małym Atari jest stosunkowo rewelacyjnie pod tym względem.
    • 39:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime17 May 2016 zmieniony
     
    Mnie nie przeraża specyfikacja i sposób działa danej konfiguracji. Ba, wręcz mnie to niesamowicie ciekawi i fascynuje. Mnie tylko przeraża fakt, że program w asm na ogarnięcie tego całego ustrojstwa w jednym konkretnym zadaniu (np wyświetlenie grafiki, scrolla, odegranie procedury odtwarzającej muzykę) przypomina łażenie na czworakach po hipermarkecie z nosem przy podłodze. Tona wysiłku, łatwo się zgubić, margines błędu zerowy a patrząc wstecz - przebyta droga bardzo nikła. Dlatego podziwiam koderów, nie za rozległą wiedzę (choć to też), nie za analitykę (choć oczywiście niezbędna) ale za tą swoją cholerną benedyktyńską cierpliwość do stukania mnemoników.
    Oczywiście należy posiadać małpią sprawność w posługiwaniu się nimi tak, aby z marszu realizować to co w głowie się urodziło. Ja jestem zepsuty basicem, amosem, delphi a nawet częściowo c++. Oczywiście, że assembler jest banalny - w końcu to jest niski poziom i tutaj nie może być udziwnień. Ma być minimalizm, prostota i szybkość - bo to wynika z konstrukcji urządzenia zwanego procesorem. Ale właśnie tutaj pojawiają się metody i sposoby na uzyskiwanie różnych rzeczy, które to zupełnie nie występują w językach rzędu wyższego. Do ogarnięcia tego i nie pogubienia się w locie - trzeba mieć naprawdę solidny łep :) A ja go nie mam.
    ---- --- - -
    edit> a może to po prostu moje lenistwo :)
    • 40: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime18 May 2016
     
    To nie jest z tym tak źle. Tak naprawdę realizujesz dość proste operacje, im prostszy komputer tym bardziej kompaktowo to wygląda. Nie piszesz playera za każdym razem - odegranie RMT w assemblerze to w sumie kilka linijek (pomijając setki w załączonym pliku playera) :)

    Podobnie robi się też inne rzeczy, są biblioteki do obliczeń i do rysowania odcinków itp - inaczej za każdym razem wymyślałbyś koło ;)
    • 41: CommentAuthorpin
    • CommentTime18 May 2016
     
    ...apropos assemblera, to polecam musztardę Rosyjską z Kamisu ;) Średnio ostra, ale daje radę! Minus - nie występuje w biedrze :D
    • 42:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime18 May 2016 zmieniony
     
    o tak, jak już tak rozmawiamy o assemblerze, to jako wieloletni znawca i koneser musztard, muszę przyznać, że faktycznie rosyjska z kamisu jest całkiem niekiepska. Ale jak ktoś jest gotów na mocniejsze doznania, to też całkiem smaczna i ostra jest musztarda kozaka - roleski.
    • 43:
       
      CommentAuthorpabloz1974
    • CommentTime18 May 2016
     
    jest jakiś nocleg niedaleko ? hotel, hostel motel itp ?
    • 44:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime18 May 2016
     
    @wieczor: dlatego napisałem o "odegraniu" procedury odtwarzającej muzykę a nie o pisaniu programu na odtwarzanie :)

    Ze wszystkich musztard polecam dobry ketchup. Ew. nie wykluczam zmiany poglądów :)
    • 45:
       
      CommentAuthorgreymsb
    • CommentTime18 May 2016 zmieniony
     
    Jeśli Ketchup to tylko Pudliszki (zero konserwantów i innego gówna). A musztardę lepiej zrobić samemu, wg. przepisu Bocianu. Dam znać jak się przegryzie czy jest tak dobra, na jaką wygląda :D

    Jeśli tak, to zdążycie ją zrobić do następnego weekendu ;)
    • 46:
       
      CommentAuthorbocianu
    • CommentTime18 May 2016
     
    Widzę że temat assemblera się rozwija to dorzucę jeszcze swoje 3 grosze: z ketchupów to jeszcze włocławek daje rade. też bez konserwantów i glutaminianu.
    • 47: CommentAuthorkoala
    • CommentTime18 May 2016
     
    Odnosnie asemblera: to także jestem fanem Pudliszek! To jakaś magia że robią ze 198 gram pomidorów 100 gram ketchupu! Dobra kompresja;)
    • 48: CommentAuthorwieczor
    • CommentTime18 May 2016
     
    Odwrotnie - słaba kompresja - dobra to by była z 500 gram pomidorów 10 gram ketchupu :)
    • 49: CommentAuthormono
    • CommentTime18 May 2016
     
    Taaak. Assembler to temat rzeka!
    Do kiełbachy wyłącznie musztarda - keczup się nie nadaje do niczego (nowomodne wymysły).
    • 50:
       
      CommentAuthorTheFender
    • CommentTime18 May 2016
     
    @koala:
    Odnosnie asemblera: to także jestem fanem Pudliszek! To jakaś magia że robią ze 198 gram pomidorów 100 gram ketchupu! Dobra kompresja;)

    To zasługa stabilnych nielegali :)

    Powiem Wam, że te rozmowy o kodowaniu bardzo zaostrzają apetyt.